14 październik 2007 (niedziela), 12:10:10

Provisioning

Słowo "provisioning" to w kręgach menadżerów świata IT kolejne modne słowo, kolejne zaklęcie, słowo wytrych, słowo które można użyć nie rozumiejąc a po wypowiedzeniu którego 70% słuchaczy uważa mówcę za geniusza a tylko 10% za głupca. Wcześniej używane w tym kontekście słowa to: systemy otwarte, klasa bezpieczeństwa C2, platforma, konwergencja. Ale ponieważ osobiście uważam, że słowa mają znaczenie, spróbuję się z tym słowem zmierzyć i odkryć jego właściwe znaczenie aby go właściwie używać.

Wikipedia opisuje to tak: http://en.wikipedia.org/wiki/Provisioning ale takie rozbudowane rozważania nie pasują do mojego FIKI słownika więc muszę popracować samemu.

Oto co mi wyszło:

Provisioning – uczynienie usługi telekomunikacyjnej dostępną, czyli całość działań pomiędzy podpisaniem umowy z abonentem a chwilą, w której cieszy się on dostępną usługą i ma możliwość za nią zapłacić.

Nie jest źle! Może dopracuje się lepszej definicji ale na dziś taka musi wystarczyć.

A co to jest całość działań? Spróbujmy wyliczyć co się dzieje w telekomie, gdy potencjalny abonent staje się abonentem czyli jakoś zawiera umowę.

  1. zawsze dane z CRM muszą trafić do systemu bilingoweg, bo naliczanie jest najważniejsze;
  2. czasem technicy muszą iść w teren, coś sprawdzić, coś podłączyć, coś uruchomić per-abonnet;
  3. czasem abonentowi należy coś dostarczyć: urządzenie (telefon, modem, terminal, SetTopBox'a); jakiś list powitalny w stylu "cieszymy się, że zostałeś abonentem naszej usługi, dołożymy starań..., jakąś instrukcje osługi, użytkowania, może jakiś sofcik lub driver jeżeli usługa jest realizowana na PeCecie.
  4. na pewno na urządzeniach realizujących usługę należy otworzyć dostęp dla tego abonenta, na centrali ustawić numer, przypisać do portu (o ile jest port), powiązać to z danymi w systemie bilingowym i z CRM

Jest więc co robić, a specyfika usług (uruchomienie telefonu komórkowego, neostrady na linii TP, albo łącza 100Base-T w sieci trzepakowej) powoduje, że w powyższym wyliczeniu pewne są tylko dwie rzeczy: dopisanie do systemu bilingowego i skonfigurowanie urządzeń.


Kategorie: zabawa w słowa, telekomunikacja, _blog


Słowa kluczowe: provisioning, telekomunikacja


Komentarze: (4)

niechzyje, December 9, 2008 15:48 Skomentuj komentarz


dzięki! Zawsze się zastanawiałem co to znaczy! Okazuje się, że od dłuższego czasu zajmuję się właśnie provisioningiem!! :)

jacek, January 12, 2010 10:09 Skomentuj komentarz


Moim zdaniem definicja jest świetna, bo zrozumiała dla wszystkich. Jednak trochę nieprecyzyjna. U mnie wygląda to tak:
Provisioning - konfiguracja platform dostępowych, konfiguracja usług - czyli routerów, sprzętu, systemów trzymająch profile poszczególnych usług, itp.

Pozostałe elementy - dostawa, biling, informowanie CRM'a o postępie/zakończeniu realizacji zamówienia, itp. - to zadanie OM, czyli Order Managment. Między innymi, system klasy Order Managment zleca konfigurację systemowi Provisioningowemu.

Tak przynajmniej ja to rozumiem :)

zenzen, October 4, 2010 00:01 Skomentuj komentarz


Na to słowo trafiam w kontekście VMware, dalej nie rozumiem,
bo tam są tylko konkrety (ustaw, przypisz itp).

darek, August 31, 2011 14:31 Skomentuj komentarz


Provisioning jest też często stosowany w branży IT, nie tylko teleco. Przy wystawianiu LUN-ow z macierzy dyskowej do jakiś serwerów również mówi sie o provisioningu.
Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.