13 maj 2013 (poniedziałek), 21:17:17

Turysta i pielgrzym (zabawa w słowa)

#1. Analizuję sobie różnicę pomiędzy turystą a pielgrzymem. Analizuję i widzę, że lepiej będzie dołożyć jeszcze wycieczkowicza. Problem pokory, różniący te tożsamości bardziej na wycieczkowiczu wychodzi, bo wycieczkowiczowi się należy, wycieczkowicz zapłacił, zapłacił a więc oczekuje bo oczekiwać ma prawo. Należy mu się aby miejsce do którego przybędzie ukształtowane było wg. jego potrzeb i życzeń, tak aby jemu było wygodnie a inni, jeżeli w tym miejscu są, są stworzeni dla niego, bo przecież przybył i zapłacił, a za chwile pojedzie i ma być z pobytu zadowolony. Jego pieniądze kształtują wycieczkowaną przestrzeń i tworzą wycieczkowe relacje.

#2. Z turystą jest inaczej, oczywiście za przyjazd i pobyt też sam zapłaci ale w przeciwieństwie do wycieczkowicza nie oczekując zmian w środowisku do którego przybywa. Przybył zobaczyć jak jest i uważa, że ten fakt dał mu prawo obserwować, zaglądać w dziurki i szparki, badać, i szperać, pobierać próbki, zadawać pytania. Co więcej - skoro nie jest to pierwsze miejsce w którym przebywa to obserwowanie upoważnia go do porównywań, wyrażania opinii a nawet osądów.

Różnica pomiędzy turystą a wycieczkowiczem się zaciera, gdyż to obserwowanie, połączone z płaceniem za wygody turysty wprowadza poważne zakłócenie w miejsce przybycia. W Afryce Dogoni przestają być już Dogonami, a ceny, mimo iż są śmiesznie niskie, są - a przecież nie tak dawno, nie było turystów i nie było pojęcia ceny i zapłaty.

Turysta więc zmienia a zmienia bo uważa, że ma prawo ale czy zastanawia się na ile jego prawo przybywania nie narusza praw albo obyczajów kogoś do kogo przybywa? Do Buthanu nie można tak po prostu przyjechać, Chiny jako Państwo Środka z definicji były zamknięte po to by nic się nie zmieniło bo nic się zmienić nie powinno.

#3. A pielgrzym? Pielgrzym nie ma praw. Pielgrzym idzie aby doznać godząc się z tym, że co będzie to co będzie, że w swym przeżyciu odczyta inność miejsca przez które pielgrzymuje nie zakłócają jego charakteru w sposób, na który nie godzą się gospodarze.

#4. Wydaje mi się, że taka była idea pielgrzymowania, ale wygodne autobusy czynią z pielgrzymów turystów, a tanie linie lotnicze i dobre przewodniki z turystów wycieczkowiczy. Ci ostatni zaś stają się Obywatelami Świata, którym wszędzie wszystko wolno, bo przecież mając kartę VISA mają prawo do wszystkiego wszędzie podobnie jak u siebie.


Wycieczka na Synaj, Pielgrzymem jestem na tej ziemi.


Kategorie: zabawa w słowa, _blog


Słowa kluczowe: turysta, pielgrzym, wycieczkowicz


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.