12 maj 2015 (wtorek), 06:46:46

Ewangelia Jana, 5, 25-30

No znowu będzie żem ekstremista, fanatyk i świr bo świat nie lubi pisaniny o potępieniu i piekle. Trudno, ale z rana zrobiłem sobie takie poranne czytanie Ewangelii Jana i próbuję potraktować poważnie to co Pan Jezus mówił o sobie. A mówił sporo. Zabrałem się za dość trudny ale ważny kawałek z rozdziału 5, wersety 25-30. Nie będę tu cytował, można sobie kuknąć w Biblię na różne tłumaczenia i bawić się słowami. Ja to uczyniłem i wyszła mi taka parafraza tego tekstu:

Pan Jezus powiedział, że nadchodzi godzina,
      a nawet już teraz jest,
            gdy umarli usłyszą Jego głos,
               a ci, którzy usłyszą,
                  będą żyć.

Jak bowiem Bóg Ojciec ma życie sam w sobie,
      tak dał i Synowi,
         aby miał życie w samym sobie
i dał mu władzę wykonywania sądu,
      bo jest Synem Człowieczym.

I nie ma co się dziwić temu,
      bo nadchodzi godzina,
            w której wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą Jego głos:
      ci, którzy dobrze czynili, wyjdą na zmartwychwstanie do życia,
            ale ci, którzy źle czynili,
                  na zmartwychwstanie na potępienie.

Pan Jezus będzie czynić co mu Ojciec każe,
      będzie sądzić a jego sąd będzie sprawiedliwy, bo nie szuka swojej woli,
ale woli tego, który go posłał, Ojca.

Ale jest w tym wszystkim nadzieja,
      bo kto słucha Jego słowa i wierzy temu, który go posłał,
            ma życie wieczne
               i nie pójdzie na sąd,
                     ale przeszedł ze śmierci do życia.
                           Już przeszedł!

Moje poranne obserwacje i uwagi do tekstu:

  • Już dziś umarli słyszą głos Syna Bożego. To ważne, bo co jakiś czas nam ktoś umiera i co wtedy z nim? Ano to proste - słyszy; słyszy głos Syna Bożego. A jak usłyszy - będzie żył. Dwa razy użyte słowo "usłyszy" w formie dokonanej wzajemnie się tu wyklucza, bo przecież jak usłyszy to usłyszy. A może to pierwsze oznacza "może usłyszeć bo słychać" a drugie "chce usłyszeć bo może"? To już moja interpretacja.
  • W zdaniu "bowiem Bóg Ojciec ma życie sam w sobie" fraza "sam w sobie" jest ślicznym stwierdzeniem ontologicznym. Przypomnę: ontologia to nauka o bytach i o tym co istnieje.
  • Syn też (jak Ojciec) ma życie sam w sobie - Jan często w swej ewangelii podkreśla bóstwo Jezusa. Ale jak to? Przecież pisze, że Ojciec mu to dał, więc nie może być samo w sobie skoro jest dane. Hmm…. Ale spokojnie. Na dziś tyle jestem wstanie pojąć, ale potem, gdy zobaczę Boga twarzą w twarz, gdy poznam jak jestem poznany - to na pewno się wyjaśni, gdyż teraz, tu na ziemi zbyt ograniczony jestem aby to pojąć.
  • Ojciec dał Synowi władzę sądzenia. Fajnie. Pewnie dlatego, że wcielonemu łatwiej będzie mu nas zrozumieć, że bliższe mu będą nasze ograniczenia. To Jezus będzie sądzić, nie Bóg Ojciec.
  • Jako źle czyniącemu trudno mi się czyta o tym pójściu na potępienie. Trudno - więc tym bardziej liczę, że słuchając słów Jezusa i wierząc Bogu-Ojcu, który go posłał nie pójdę na sąd ale przeszedłem ze śmierci do życia.
  • Z tym przeszedłem ze śmierci do życia to zawsze mam problem. Przeżyłem zmianę, radykalną zmianę w chwili zawierzenia Bogu. Moje wcześniejsze życie odbieram jako życie w grzechu dążenie do śmierci. Po zmianie żyję inaczej mając pewność (a może tylko silną nadzieję) życia wiecznego z Bogiem, i już dziś po części to życie z Bogiem realizując. Czy to jest życie? Czy tamto było śmiercią? Skoro tak to już przeszedłem ze śmierci do życia ale wiem, że jeszcze jakieś umieranie mnie czeka. A może nie? Zobaczymy.
  • Od pewnego czasu uważam, że hasło: JEZUS CIĘ KOCHA wydaje się być nie na miejscu. Nie ten czas, nie to miejsce. Właściwsze na dzisiejszy czasy wydaje się być hasło: JEZUS ZBLIŻA SIĘ ABY CIĘ OSĄDZIĆ! Opamiętajmy się więc, wierzmy Bogu u słuchajmy słów Jezusa, bo Pan Jezus nas kocha. Kocha nas i wskazuje możliwość uniknięcia sądu.

Kategorie: ewangelia, biblia, _blog


Słowa kluczowe: j5:25, ewangelia, sąd, zbawienie


Komentarze: (2)

anonim, December 15, 2014 00:11 Skomentuj komentarz


A ja przypomnę tylko, żebyśmy nie trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, i abyście się (!) nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei.

Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim. To bowiem głosimy jako słowo Pańskie, (...) Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem.

Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami! No i wszystko jasne, choć aby był religijniej wypada dodać Amen!

anonim, December 15, 2014 00:13 Skomentuj komentarz


Wg. ks. Wujka, 2Tes 4:13nn brzmi tak:

13 A nie chcemy, bracia! abyście wiedzieć nie mieli o tych, którzy zasnęli, iżbyście się nie smucili, jako i drudzy, którzy nadzieje nie mają.

14 Albowiem jeźli wierzymy, iż Jezus umarł i zmartwychwstał, tak Bóg i te, którzy zasnęli przez Jezusa, przyprowadzi z nim.

15 Albowiem to wam powiadamy w słowie Pańskiem, iż my, którzy żyjemy, którzyśmy pozostali na przyjście Pańskie, nie uprzedzimy tych, którzy zasnęli.

16 Albowiem sam Pan z rozkazaniem i z głosem Archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba, a pomarli, którzy są w Chrystusie, powstaną pierwsi.

17 Potem my, którzy żyjemy, którzy pozostaniemy, pospołu pochwyceni będziemy z nimi w obłokach przeciw Chrystusowi na powietrze, a tak zawsze z Panem będziemy.

18 Przeto cieszcie się społem temi słowy.
Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.