Notki z roku 2011 i miesiaca numer 3


8 marca 2011 (wtorek), 09:24:24

Bo telewizja płatna jest płatna

Nowy Cennik standardowy Cyfry+ od 18 marca 2011:
- Start: 21 zł
- Kompakt: 46 zł
- Kompakt HD: 59 zł
- Kompakt HD+: 96 zł (dostępne do końca kwietnia)
- Optimum: 69 zł
- Optimum HD: 91 zł
- Optimum HD+: 123 zł (dostępne do końca kwietnia)
- Prestiż HD+: 179 zł

Opcje dodatkowe:
- Canal+: 34,90 zł
- Canal+ HD: 39,90 zł
- HBO: 29,90 zł
- HBO HD: 35,90 zł
- Cinemax HD: 15 zł (10 zł dla posiadaczy HBO)
- FilmBox HD: 15 zł
- Orange sport: 14 zł (10 zł dla posiadaczy Canal+)

- dzierżawa STB z dyskiem HD aby było PVR: 17zł


Kategorie: telewizja, zawodowe, _blog


Słowa kluczowe: dvb-s, canal+, cyfra plus, cyfrowy polsat, cennik cyfra+, platforma satelitarna


Komentarze: (1)

anonim, March 9, 2011 21:15 Skomentuj komentarz


Na konferencji branżowej padł dowcip:

Telefon do sekretariatu prezesa TVP:
- Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z prezesem Piwowarem?

Sekretarka:
- Pan Piwowar nie jest już prezesem, prezesem jest Pan Orzeł.

Telefon:
- Dziękuję, to ja zadzwonię jutro.
Skomentuj notkę
9 marca 2011 (środa), 21:52:52

Znak czasu?

Kawał jest śmieszny, więc go zacytuję jako znak czasów

- Mamo, mamo, zrób mi kanapkę!
- Nie nazywaj mnie mamą!
- Ale mamo, zrob mi kanapkę!
- To, że sypiam z twoim ojcem nie upoważnia cię do mówienia mim mamo.
- To jak mam ci mówić?
- Po prostu mów mi Andrzej.


Kawał jeszcze śmieszy i to jest fajne, ale pewnie niedługo nie będzie wolno opowiadać takich kawału, będzie to passe. A mi się jakoś przypomniało z listu do Tymoteusza. "A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń."(2 Tm 3:1-5)


Kategorie: obserwator, _blog


Słowa kluczowe: homoseksualizm


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
9 marca 2011 (środa), 22:03:03

Człowiek spotęgowany człowiekiem

Dzisiaj usłyszałem to pierwszy raz. W zasadzie nie przepadam za Gombrowiczem, ale lubię Grechutę. Lubie, a nawet nie wiedziałem o istnieniu takiej piosenki! Słucham, słucham a tu szok. O bankructwie filozofii kolektywnej!

Jest to dla mnie o tyle na czasie, ze znowu przerabiam temat "Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę" co znaczy mniej więcej tyle, że nie mamy tu stworzonych dwa typy człowieka, ale człowieka, którego pełnia objawia się dopiero gdy się mężczyzna z kobietą spotyka. A potem? Potem rodzina (bo na wzór i podobieństwo Boga ludzie są kreatywni i płodni), potem szersza rodzina, bo rodzice dzieci mają swoich rodziców, potem pewnie klan, gmina, naród. No dobrze - piszę, o człowieku a miało być o Grechucie i Gombrowiczu.

Więc już nic nie piszę więcej tylko zapamiętuję tekst, do przyszłego obrobienia i przemyślenia.

Marek Grechuta - Człowiek spotęgowany człowiekiem

Największym rozczarowaniem jakie oczekuje ludzkość w przyszłości
Największym rozczarowaniem jakie oczekuje ludzkość w przyszłości
będzie bankructwo filozofii kolektywnej, która
ujmując jednostkę jako funkcję masy
poddaje ją rzeczywistości abstrakcjom, takim jak
klasa społeczna, państwo, naród, rasa
i dopiero na trupach tych światopoglądów
urodzi się trzecie widzenie człowieka
człowiek w związku z drugim
ja związku z tobą
ja w związku z tobą i z nim

Człowiek pomnożony przez człowieka
człowiek względem człowieka
człowiek stwarzany człowiekiem
człowie spotęgowany człowiekiem

I ona, to sztuka
przywróci nam zdolność
i lotu, i mocy , i mocy
i ona, to sztuka
przywróci nam zdolnośc
i lotu, i mocy, i mocy

By nie powiedziano o was słowami Szekspira
"biada podrzędnym istotom


Kategorie: poezja, _blog


Słowa kluczowe: grechuta, gombrowicz, człowiek


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
10 marca 2011 (czwartek), 10:36:36

W Końskiem (z cyklu: to lubię)

Może trudno w to uwierzyć, ale piosenka ta pochodzi z czasów tow. Gomułki. Aby łatwiej było porównać nowe ze starym zapisuję ją w dwóch, równoległych kolumnach a nie liniowo, jak to się robi zazwyczaj.

W Końskiem

Kazimierz Grześkowiak

Napisano dziś na farze,
Że przyjadą misjonarze
I kto tylko ma życzenie
Zyska grzechów odpuszczenie.
Napisano w mlecznym barze:
Przyjechali bigbiciarze.
Grają po przestępnej cenie.
Kto ma dychę i życzenie
   Więc wylegli na ulicę
   Luminarze, ladacznice.
   Walą hurmem do kościoła
   A misjonarz gromko woła:
   Więc wylegli na ulicę
   Luminarze, ladacznice.
   Walą hurmem do świetlicy
   A bigbiciarz głośno krzyczy
      Nie, nie, nie ociągaj się z poprawą
      Wszystkie panny mają stać na prawo!
      I nie całuj, chociaż panna gładka,
      Lepiej się cukierkiem gębę zatkaj.
      Bo tak mówiąc szczerze między nami
      To nie każde usta są różami.
      Nie, nie, nie ociągaj się z poprawą
      Całuj, niech świat będzie bić Ci brawo
      Pocałunek, nigdy nie za wiele
      Pocałunek słodszy jak cukierek
      Twoje usta pachną dziś różami,
      Nie, nie, teraz nie jesteśmy sami!
         Czas pokuty głoszą trąby
         Gra załoga motopompy
         Zda się trąby jerychońskie,
         Słychać je na całe Końskie.
         Od bidbitowego grania
         Wrzał magistrat i plebania
         Wrzały sine dale w dali,
         Gdy artyści odjechali.
  Odjechali już włodarze, misjonarze, bigbiciarze.
Ktoś im w Końskiem zyg-zyg robi.
Młodzi mają się ku sobie.
 

Kategorie: to lubię, _blog


Słowa kluczowe: grześkowiak, w końskiem


Komentarze: (2)

anonim, March 10, 2011 10:40 Skomentuj komentarz


Kazimierz Grześkowiak

W Końskiem

Napisano dziś na farze,
że przyjadą misjonarze
i kto tylko ma życzenie
zyska grzechów odpuszczenie.

Więc wylegli na ulicę
luminarze, ladacznice.
Walą hurmem do kościoła
A misjonarz gromko woła:

Nie, nie, nie ociągaj się z poprawą
Wszystkie panny mają stać na prawo!
I nie całuj, chociaż panna gładka,
Lepiej się cukierkiem gębę zatkaj.
Bo tak mówiąc szczerze między nami
To nie każde usta są różami.

Czas pokuty głoszą trąby
Gra załoga motopompy
Zda się trąby jerychońskie,
Słychać je na całe Końskie.

Napisano w mlecznym barze:
przyjechali bigbiciarze.
Grają po przestępnej cenie.
Kto ma dychę i życzenie

Więc wylegli na ulicę
luminarze, ladacznice.
Walą hurmem do świetlicy
A bigbiciarz głośno krzyczy

Nie, nie, nie ociągaj się z poprawą
Całuj, niech świat będzie bić Ci brawo
Pocałunek, nigdy nie za wiele
Pocałunek słodszy jak cukierek
Twoje usta pachną dziś różami,
Nie, nie, teraz nie jesteśmy sami!

Od bidbitowego grania
Wrzał magistrat i plebania
Wrzały sine dale w dali,
gdy artyści odjechali.

Odjechali już włodarze, misjonarze, bigbiciarze.
Ktoś im w Końskiem zyg-zyg robi.
Młodzi mają się ku sobie.

anonim, March 10, 2011 23:15 Skomentuj komentarz


Napisano dziś na farze, że przyjadą misjonarze,
I kto tylko ma życzenie, zyska grzechów odpuszczenie.
Wiec wylegli na ulicę: luminarze, ladacznice,
Walą hurmem do kościoła, a misjonarz gromko woła:

„Nie, nie, nie ociągaj się z poprawą,
Wszystkie panny mają stać na prawo
I nie całuj, chociaż panna gładka,
Lepiej se cukierkiem gębę zatkaj.
Bo tak mówiąc szczerze, między nami,
To nie każde usta są różami.”

Czas pokuty głoszą trąby, gra załoga Motopomy,
Zda się trąby Jerychońskie, Słychać je na całe końskie.
Napisano w mlecznym barze: „Przyjechali bigbiciarze,
Grają po przystępnej cenie, kto ma dychę i życzenie.
Więc wylegli na ulicę: luminarze, ladacznice,
Walą hurmem do świetlicy, a bigbiciarz głośno krzyczy:

„Nie, nie, nie ociągaj się z poprawą,
Cały świat dziś będzie bić ci brawo,
Pocałunek niby nic a wiele,
pocałunek słodszy jak cukierek,
Twoje usta pachną dziś różami.
Nie, nie teraz nie jesteśmy sami!”

Od bigbitowego grania, drżał magistrat i plebania,
Drżały sine sinie w dali, gdy artyści odjeżdżali,
Odjechali już włodarze, misjonarze, bigbiciarze,
Ktoś im w końskiem zyg zyg robi,
Młodzi mają się ku sobie......
Skomentuj notkę
10 marca 2011 (czwartek), 23:23:23

Bo telewizja jest polityczna

Na konferencji branżowej padł dowcip:

Telefon do sekretariatu prezesa TVP:
- Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z prezesem Piwowarem?

Sekretarka:
- Pan Piwowar nie jest już prezesem, prezesem jest Pan Orzeł.

Telefon:
- Dziękuję, to ja zadzwonię jutro.


Kategorie: telewizja, zawodowe, _blog


Słowa kluczowe: PO, Platforma, Tusk, KRRiT, PiS, LPR, SLD, telewizja, media


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
18 marca 2011 (piątek), 11:15:15

Jestem ważnym człowiekiem.

Musiałem pojechać na stację diagnostyczną zrobić przegląd mojego samochodu. Co jakiś czasu trzeba. Siedzę, czekam aż pan mechanik wypiszę fakturę, przybije pieczątki, wpisze wszystko w komputer, siedzę i słucham radia, a dokładnie wiadomości z RMF.

RMF: "Rada bezpieczeństwa ustaliła (...), już wkrótce (...) A jakie wg was powinno być stanowisko Polski w sprawie Libii? Już teraz możecie się wypowiedzieć na portalu naszego radia".

Pytają mnie to znaczy, że mam głos, jestem kimś ważnym, pytają mnie wiec pewnie mój pogląd ma znaczenie w tej istotnej kwestii! Mam okazję się wypowiedzieć - muszę tylko wejść na stronę radia i wpisać co myślę, a przecież myślę, mam swoje zdanie! Dlaczego więc tego nie robię? Przecież ktoś mnie pyta jakie, według mnie powinno być stanowisko Polski w sprawie Libii? Przecież mój minister Sikorski powinien wiedzieć co myślę. Potem powinien to przedstawić na sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ, powinien przedyskutować moje stanowisko z sojusznikami w NATO. Radio RMF zachęca mnie abym się wypowiedział, co więcej - stworzyło swój portal - doskonałe narzędzie komunikacji!

* * * * * *

Przypomina mi się scena z filmu "Okruchy życia" (o życiu pewnego kamerdynera przy boku ważnego angielskiego arystokraty w czasie II wojny światowej, świetna rola Hopkinsa i Emmy Thomson), scena w której ministrowie rządu wyśmiewając się z demokracji pytając kamerdynera trudne, polityczne kwestie.

Obawiam się, że wmawia się nam demokracje. Na pewno nie ma jej w aspekcie wpływania wszystkich jednostek na decyzje wspólne. Nie mam jej - i takie akcje w wydaniu RMF będą tylko pogłębiać frustracje spowodowaną tym, że co innego się wmawia, a co innego doświadczamy. Niestety, nie mam jej też w równości względem prawa o czym przypomniałem sobie podczas wizyty w barze na 40 piętrze hotelu Mariott. Nie ma też walki o demokracje rozumianej jako nieakceptacja niedekokracji skoro Putin, Kadafi i rządy koministów w Chinach mają się tak dobrze.

To może czas skończyć z życie w kłamstwie, mówiącym że demokracja jest najlepszym systemem społecznym i zacząć szukać jakiegoś innego?

* * * * * *

Modlitwa: Panie Boże - czy moje życie w takim świecie ma sens? Jakbym chciał abyś to Ty, jako mój Stwórca na nowo go dziś nadal. Jak bym chciał, abyś jako Stwórca nadał go nie tylko mnie, ale też tym rządzącym, w Nowym Jorku, Brukseli, Warszawie a może też i w Trypolisie. A gdybyś jeszcze nadał sens życia tym, co nadają z kopca w Krakowie - wszak media powinny służyć zbliżeniu się ludzi w miłości i prawdzie.


Kategorie: obserwator, polityka, _blog


Słowa kluczowe: libia, rmf, glos, polityka, demokracja, hopkins


Komentarze: (1)

Andrzej, March 26, 2011 21:12 Skomentuj komentarz


Tak naprawdę realna demokracja jest tylko odmianą feudalizmu. Różnica jest taka, że w feudaliźmie wiadomo było kto jest panem.
Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.