Hasło na murach: o Bogu i śmierci
Hasło na murach:
Wyczytałem w Biblii, że Pan Bóg tworząc świat nie zaplanował śmierci.
Uwierz mu i żyj!
Hasło na murach:
Wyczytałem w Biblii, że Pan Bóg tworząc świat nie zaplanował śmierci.
Uwierz mu i żyj!
Dlaczego warto żyć:
#1. Bo póki żyjemy możemy przez wiarę poznać Boga-Stworzyciela.
#2. Bo póki żyjemy możemy pracować nad swoich charakterem, tak aby był bardziej podobny do charakteru Syna Bożego, Pana Jezusa Chrystusa.
#3. Bo możemy poprzez nasze życie i pracę mieć dobry wpływ na innych ludzi, w szczególności możemy im pomóc poznawać Boga i być dla nich w tym poznawaniu zachętą.
A wszystko to, jak to mawiają łacinnicy AMDG (Ad Maiorem Deo Gloria).
****
Ale można też nie poznawać Boga, można go ignorować, albo wręcz zaprzeczać Jego istnieniu wojując z Nim albo z Jego ideą. No i wtedy się nie żyje, albo raczej żyje się krótko.
Gdy byłem młody rozważając jak mam przeżyć moje życie przyjąłem, że chciałbym w swom życiu wywrzeć dobry wpływ na świat, na ludzkość, zostawić ten świat lepszym.
Człowiek był głupi, pyszny, napalony, wznosił dumne hasła i głupio wierzył, że jest kimś lepszym niż inni ludzie, zwłaszcza ludzie ode mnie starsi, którzy są źródłem moich problemów i jawili mi się jako zło na świecie.
Na szczęście zacząłem rozważać co to znaczy „lepszy”, czym jest "dobro", i o co na tym świecie w życiu chodzi. Zacząłem rozważać, a dziś dalej rozważam a rozważając dochodzę do takich wniosków:
#1. Chciałbym w życiu poznać Boga, mojego Stworzyciela i Stworzyciela świata.
#2. Chcialbym upodobnić się do Chrystusa, zmienić mój charakter by być jak On miłującym.
#3. Jeżeli będę zaawansowany w tych dwóch celach to może będę mógł wywierać dobry wływa na świat, na ludzkość, może uda mi się zostać ten świat lepszy.
Sześćdziesiątką to piękny wiek. Przed sześćdziesiątką człowiek jest głupi bo nie miał dość czasu aby zdobyć mądrość. Czy zdobędę ją po sześćdziesiątce?
W trakcie rozmowy z kumplem (GK) przypomniałem dziś sobie, że gdy bylem młody, miałem te 22, 25, a może już nawet swoje 30 lat to bardzo chciałem żyć. Chciałem żyć tworząc, pracując, przemieniając otaczającą mnie rzeczywistość, zarządzając będącą pod moim wpływem ziemię aby wywrzeć pozytywny wpływ na świat i mieszkających na nim ludzi. Chciałem uczynić świat lepszym - bo przecież mając 30 lat człowiek (a zwłaszcza młodzi faceci) wiedzą co będzie lepsze, bo wiedzą co jest dobre i gotowi są wdrażać to nawet używając przemocy względem innych ludzi, którzy przecież nie są tak dobry i nie wiedzą.
Dziś jestem nieco starszy, mam prawie 60, mniej mi się chce żyć (bo coś niecoś boli) ale moja lista powodów aby żyć znacząco się wydłużyła. Dziś widzę aż trzy powody dla których warto żyć, więc żyję. Dziś uważam, że ...
#1. Warto żyć aby poznać Boga, aby sprawdzić jaki On jest, doświadczyć, nauczyć się Jego, albo przynajmniej nauczyć się uczyć.
#2. Warto żyć aby przemienieć swój charakter na taki, który Bóg chciałby aby miał, abym bardziej przypominał Chrystusa. Tak, tak! Swoj charakter można zmienić, "bo nie zmienię świata, nie zmienię ale mogę zmienić się sam” (piosenka z młodości - Sztywny pal Azji).
#3. Warto żyć aby tworząc, pracując, przemieniając otaczającą mnie rzeczywistość, zarządzając będącą pod moim wpływem ziemię wywrzeć pozytywny wpływ na świat i mieszkających na nim ludzi. Nie wiem czy potrafię uczynić świat lepszym ale poznając Boga mogę próbować zrozumieć co to jest „dobro”.
Trzeci punkt jest taki jak ten jedyny w młodości, ale różnica jest taka, że może lepiej wiem czym jest dobro, wszak wg. Pana Jezusa życie wieczne polega na poznawaniu Boga a tak się składa, że gdzieś przed 30 nawróciłem się i otrzymawszy życie wieczne zacząłem poznawać Boga.
A na koniec przypomnę sobie słowa tej ładnej piosenki:
Nie zmienię świata nie zmienię
Nie mam żadnych złudzeń
To nie uda sie nikomu
Choć rewolucje są dla ludzi
Nie zacznę nowej wojny
I nie zakończę starych
To wszystko jest utopią
I śmieszne są zamiary
Ale mogę zmienić sie sam
I mogę zmienić Ciebie
Możemy zmienić nasz dom
By było nam jak w niebie
Nie zacznę nowej wojny
I nie zakończe starych
To wszystko jest utopią
I śmieszne są zamiary
Ale mogę zmienić sie sam
I mogę zmienić Ciebie
Możemy zmienić nas dom
Tylko nie patrz w górę, scena w ośrodku kosmicznym Bash. Peter Isherwell, założyciel Bash w rozmowie z dr Randall Mindy:
C
o pan o omnie wie? (…) A ja dobrze wiem kim pan jest, i jakim jest człowiekiem. Moje algorytmy wydzielają 8 zasadniczych typów konsumenta. Jest pan lifestylowym idealistą. Na pozów kieruje się szlachetnymi przekonaniami, ale stale goni pan za przyjemności i ucieka od bólu, jak doświadczalna mysz. (…) Biznes? Tu chodzi o ewolucje gatunku ludzkiego.
Do przemyślenia. Jaki jest mój stosunek do odczuć płynących ze świata? Jak odczuwając to co czuje wyjaśniam sobie cel życia?
1. Żyję po to aby szukać szcześcia.
2. Żyję po to aby szukać szcześcia i uciekać od bólu.
3. Żyję po to aby uciekać od bólu.
A co to jest szczęście? Jak rozumiesz to pojęcie?
A może żyję po to aby wypełnić cel do którego zostałem powołany (niestety - tu pojawia się postać powołujągo).
Żyję, by umrzeć i zrozumiałem to niedawno. Sens życia to czekanie na śmierci. Śmierć jest końcem naszej drogi. Chciałbym by śmierć pojawiła się szybko i bym nie musiał cierpieć z bólu w oczekiwaniu na jej przyjście.
1. Świat jest dla mnie zły, czyli ludzie, którzy kształtują ten świat są źli.
a. Żyję po to, by umrzeć.
b. Żyję ze strachu przed Panem Bogiem.
c. Boję się Pana Boga i długiego bólu w cierpieniu.
d. Szczęściem jest dla mnie znalezienie łaski w oczach Pana Boga.
Czasami myślę, że pojawiłem się na świecie, bo mam misje do wykonania, zleconą przez Pana Boga. Zadanie, którego jeszcze nie znam i nie rozumiem, ale z chwilą nadejścia odpowiedniego czasu Duch Święty mi wszystko objawi.
Dziwne rzeczy piszesz. A może tak po prostu to czujesz? Czy wierzysz własnym uczuciom? pewnie tak.
Ale jakie fakty można wyczytać ze Słowa Bożego w Biblii objawionego. Na pewno:
- że Pan Bóg nie zaprojektował i stworzył śmierci, więc pewnie nie podoba mu się śmierć człowieka
- że Pan Bóg zrobił wiele (dał swojego Syna Jednorodzonego -> J3:16) aby ludzie mogli żyć
- na koniec będzie życie…...
Więc może przestań ryczeć, wstań jak mężczyzna, przepasz się, umyj twarz i zacznij żyć. Żyć tak jak Bóg oczekuje abyś żył - wszak tu masz pewnie coś do zrobienia, a też tu musisz się przygotować do życia tam, bo jak się nie przygotujesz to będziesz potem nieprzygotowany.
Tak więc fazę - zacznij żyć. Od jutra, albo lepiej od teraz.
Wojtek
Dialogi na 4 nogi:
- Co jest najważniejsze w życiu?
- W życiu najważniejsze jest życie!
(thx. Jurek)
Okazuje się, że taka wypowiedź zapisana jest przez Edelmana, w książce "Zdążyć przed Panem Bogiem", czyli w jego wspomnieniach zarówno z pracy jako chirurga jak i z czasów powstania w gettcie. Tam zapisane jest to tak:
"Najważniejsze jest życie, a jak jest życie, to najważniejsza jest wolność. Ale potem oddaje się życie za wolność i wtedy nie wiadomo, co jest najważniejsze".
William Temple, arcybiskup Canterbury nauczał:
Ponieważ wymaga to głębszej analizy, więc wsadzam to w tabelkę, aby pobawić się słowami:
| Oddawanie czci Bogu polega na tym, że .... | |||
| moja | natura | podporządkowuje się | Bogu |
| Natura? - tu chyba chodzi o całą moją osobę w stanie pierwotnym cokolwiek to znaczy (???) | Podporządkowanie to funkcjonowanie w ustalonym, określonym przez kogoś porządku. | Bóg - osobowy, duchow byt, absolut, stwórca. | |
| moje | sumienie | pobudza się | świętością Boga |
| Sumienie to organ do rozróżniania dobra i zła, do ocen moralnych. | Pobudzenie - stan w którym organ jest gotowy do użycia, a nawet oczekuje się jego używania. | Świętość - tu unikalność, oddzielenie od świata. | |
| mój | umysł | pożywia się | prawdą Boga |
| Umysł to organ do myślenia, przetwarzania zgromadzonych wewnątrz informacji i impulsów pochodzących z zewnątrz, do rozważania ich, tworzenia analiz i syntez. | Pożywianie - pobieranie z zewnątrz energii i innych składników niezbędnych do pracy i funkcjonowania. | Prawda to opis rzeczywistości. Bóg zna całą prawdę. | |
| moja | wyobraźnia | oczyszcza się | pięknem Boga |
| Wyobraźnia to organ do wymyślania, tworzenia nowych, nieznanych a nawet nie istniejących wcześniej myśli i idei. | Oczyszczenie to usunięcie tego co brudne, w szczególności aby produkty organu (tu: wyobraźni) nie były zabrudzone. | Piękno to ... ??? | |
| moje | serce | otwiera się na | miłość Boga |
| Serce ... ? | Otwieranie to zmiana stanu umożliwiająca wchodzenia do środka czemuś, czego w środku nie ma. | Miłość - decyzja o czynieniu innej osobie dobra. | |
| moja | wola | poddaje się | celowi Boga |
| Wola to organ (?) do podejmowania, formułowania i komunikowania (?) decyzji. | Poddanie to podporządkowanie osoby woli innej osoby, ustalenie autorytetów pomiędzy osobami. | Cel to ... ??? | |
Aby lepiej zapamiętać, jeszcze bardzie słowami będę się bawił badając związki frazeologiczne tu użyte:
I przy okazji, wersja oryginalna:
W kuchni powiedziało się takie coś:
I jest to fajne.
Seria moich ostatnich wizyt u dentysty sprawiła, że stałem się bardziej wartościowym człowiekiem, co więcej - trwałość nowoczesnych technologii protetycznych sprawi, że jednak po mnie coś zostanie.
To miłe.
Właśnie wyczytałem, że są takie bardzo ważne pytania, na które w zasadzie każdy człowiek powinien sobie poodpowiadać.
Modlitwa:
Dziękuję Ci Boże, że dzięki Tobie mam odpowiedzi na te pytania. Dziękuję Ci, że te odpowiedzi wyczytałem w Twoim Słowie. Dziękuję Ci, że wszystko co w nim wyczytam jawi mi się jako spójna, integralna całość. Smuci mnie tylko, że zapisana tam i obserwowana na około prawda o świecie jest taka smutna. Może dlatego tak jest, że prawda o Tobie nie jest przedmiotem zainteresowania ludzi na ziemi.
I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.
List do Efezjan 4:11-13
#2 Rozbiór zdania na kawałki, w celu przeprowadzenia analizy
| I On [Jezus] ustanowił | kto i co zrobił | ||
| lista urzędów albo może funkcji ustanowionych w Kościele | ||
| dla przysposobienia świętych | po co ustanowil | ||
| do wykonywania posługi, | co mają robić ustanowieni | ||
| celem budowania Ciała Chrystusowego, | co jest celem służby świętych | ||
| a jaki będzie efekt tego wszystkiego | ||
#3 Próba syntezy:
Święci zaś zasypiają bez właściwej motywacji, bądź wpuszczeni w jakieś ludzkie rozgrywki niszczą siebie i innych. A Szatan się cieszy, gdyż mniej ludzi usłyszy, mniej się opamięta, mniej nawróci i mniej będzie uratowanych. To smutne.
Nie tak dawno (jak zaczynały się zmiany, jak tworzyło się nowe, jak powstawało 2n2, cc, tkp) uważałem, że celem jest pokazanie. Mówiłem: pokażę, że można. Wydawało mi się, że to była dobra motywacja ale minęły ponad 3 lata i już wiem, że to nie było do końca właściwe. Za dużo w tym jest ja bo przecież mówiłem ja pokażę, że można. a przecież kim ja jestem?
Praca nad projektem tkp pokazuje, jak niewiele mogę, jak często ja chcę ale zależę od innych ludzi, którzy mogą tak, a mogą zupełnie inaczej. Jak to dobrze, że ja chcę i nie mogę, i to dobrze, bo to uczy pokory. Jak to dobrze, że już nie chcę nic pokazywać, jak to dobrze, że cele mogę zmieniać. Teraz uważam, że mam być a dokładnie mam być świadkiem. Bycie jest chyba właściwsze niż (ja) działanie. Bycie bardziej podkreśja obecność Jego niż mnie.
Kontekst: J3.30; J3.22-36; Ga2.20; Dz1.8
thx: gk
1. Celem zycia nie jest, i chyba nie moze byc szczescie.
2. Dazenie do szczescia w zyciu jest niebezpieczne - latwo pokaleczyc siebie i innych.
3. Celem zycia jest, i powinno byc posluszenstwo Stworcy.
4. Szczescie moze byc efektem posluszenstwa Stworcy.
5. Szczescie, ktorego zrodlem jest Stworca okresla sie nie uzywanym juz slowem: "blogoslawienstwo".
6. Termin "blogoslawienstwo" wyszedl z uzycia (jest niepraktyczny) bo malo kto w tej chwili nie dazy do szczescia. Jest wrecz przeciwnie, wszystko zacheca nas do tego aby do szczescia dazyc. Wszystko tez na okolo zacheca nas do tego, aby Stworcy nie byc posluszny.
7. iPAQ nie ma polskich literek dlatego dziwnie sie to pisze i glupio czyta. Zupelnie jak na PDP-11.