Słowo kluczowe: jezuici


9 wrzesień 2020 (środa), 12:35:35

Przed wyjazdem do Leszna

Czytam, że "sprowadzenie jezuitów do Wschowy przez kanonika i proboszcza Karola Łodzię Ponińskiego nastąpiło ok. 1720 r. Po przekazaniu zakonnikom w 1727 r., za zgodą króla Augusta II, budynku dawnej mennicy i przylegającego do niej terenu, przystąpiono do budowy misji i konwiktu dla młodzieży z domów szlacheckich. Fundusze na budowę ofiarowali Anna Bułakowska i Maciej Koźmiński z Siedlnicy".

Więc czytam i się smucę, bo dzieło jezuitów oceniam bardzo źle. Wiem, że inni oceniają je inaczej, wiem też że inni są wstanie uwierzyć, że czarne jest białe, i a białe czarne byle by tylko papież, albo ładna pani z TVN tak powiedzieli. Dla wielu ważniejsza niż prawda jest przynależność, uważanie się na rzymskiego katolika, albo za europejskiego inteligenta przypadkowo mieszkającego tej zaściankowej Polsce.

Ale o czym ja piszę? Przecież dziś nawet nie wiadomo co to jest prawda. A jezuici we Wschowej? Kogo to dziś obchodzi.


Kategorie: _blog


Słowa kluczowe: jezuici, wschowa, leszno, kontrreformacja, reformacja, prawda


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
14 listopad 2018 (środa), 13:35:35

Ks. prof. Władysław Szczepański TJ

Dziwnę, ale zrobię notkę o jezuicie. Piszę o nim, bo to ciekawa postać, a dziś zdobyłem skany dwóch jego książek, które w PDF tu załączam po ściągnięciu ich z Biblioteki Podlaskiej.

Babilon : najstarsze cywilizacje wschodu klasycznego : atlas 

Szczepański, Władysław (1877-1927)

Data wydania: 1923
Powiązania: Prace Sekcji Orientalistycznej ; nr 3
Format: application/pdf
Opis: ilość skanów: 55 ; sygn. 23636
Prawa: Domena publiczna (Public domain)
Digitalizacja: Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia w Białymstoku
Identyfikator zasobu: oai:pbc.biaman.pl:21384
Wydawca: Książnica Polska
Miejsce wydania: Warszawa - Lwów
Lokalizacja oryginału: Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia w Białymstoku
http://pbc.biaman.pl/dlibra/docmetadata?id=21384 

I jeszcze:

big_DSC05484Palestyna po wojnie światowej : blaski i cienie

Szczepański, Władysław (1877-1927)

Data wydania: 1923
Temat i słowa kluczowe: Palestyna - 1917-1948
Powiązania: Studia nad Palestyną ; 7
Format: application/pdf
Opis: sygn. 80116/7
Prawa: Domena publiczna (Public domain)
Digitalizacja: Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia w Białymstoku
Identyfikator zasobu: oai:pbc.biaman.pl:31340
Wydawca: Przegląd Powszechny
Miejsce wydania: Kraków
Lokalizacja oryginału: Biblioteka Uniwersytecka im. Jerzego Giedroycia w Białymstoku

A załącznikach jest jeszcze artykuł napisany 40 lat po śmierci księdza profesora.

A dlaczego zainteresowałem się tym księdzem? Otóż był on autorem pierwszego katolickiego przekładu NT z języka greckiego i wpadłem na jego przekład zastanawiając się co to jest.

http://bibliepolskie.pl/przeklady.php?tid=28

NT-ks.szczepanskiego


Kategorie: _blog


Słowa kluczowe: babilon, palesyna, izrael, Władysław Szczepański, Szczepański, jezuici


Pliki


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
20 listopad 2017 (poniedziałek), 10:37:37

Timmermans: Uczyli mnie jezuici i franciszkanie

Na serwisie ChNews w końcu dopuszczono kopiowanie więc kopiuję, bo to ważne jest a chcę to zachować.

Timmermans: Uczyli mnie jezuici i franciszkanie

https://chnnews.pl/europa/item/4102-frans-timmermans-przemowil-w-watykanie.html
wtorek, listopada 07 2017

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, w Polsce znany zwłaszcza z uwag do stanu praworządności w naszym kraju, wystąpił na konferencji "Przemyśleć Europę na nowo", która odbyła się w Watykanie.
Konferencję zorganizowała Komisja Konferencji Biskupów Unii Europejskiej (COMECE).

Timmermans, członek holenderskiej socjaldemokratycznej Partii Pracy, mówił o chrześcijańskim dziedzictwie naszego kontynentu.

Jak wyznał, spędził część życia w Rzymie. Tam też został bierzmowany - przez biskupa z Afryki Zachodniej. Podkreślił, że jest przywiązany do Wiecznego Miasta i tego, "co ono reprezentuje dla korzeni" Unii Europejskiej.

Przypomniał, że sam papież nazywany jest Pontifexem, co znaczy "budowniczy mostów".

- Najwyższym zaszczytem dla rzymianina w czasach imperialnych było to, by zostać nazwanym Pontifexem - budowniczym mostów. Dlatego Ojciec Święty również nazywa się Pontifex. Dlaczego to najwyższa ocena, jaką można dostać? Bo budowanie mostów jest skrajnie skomplikowane, ale ma ogromny wpływ na społeczeństwo - zwrócił uwagę.

Encyklikę papieża Franciszka "Laudato Si" dotyczącą ekologii uznał za "jeden z najbardziej inspirujących dokumentów, jakie przeczytał w ostatnich latach", bo przedstawia ona "kompleksową, intelektualną i moralną odpowiedź na wyzwanie, jakim jest zrównoważony rozwój".

Timmermans zachęcił do otwarcia się na "ludzi o innych poglądach".

- Chęć uczenia się od innych, sprawdzania swoich przekonań wobec przekonań innych, nie obalania ich. To czyniło nas silnymi jako kościół, kiedy jeżdżąc po świecie, uczyliśmy się od innych - wyznał.

Odniósł się też do chrześcijańskiego dziedzictwa Europy:

- Moje chrześcijańskie dziedzictwo nic dla mnie nie znaczy, jeśli prowadzi do wykluczania tych, którzy nie mają tego samego dziedzictwa. To nie jest chrześcijańskie. Zostałem wychowany, wykształcony przez jezuitów i franciszkanów. Możliwe, że dlatego jestem socjalistą - powiedział.

Przypomnijmy, że z zakonu jezuitów wywodzi się papież Franciszek. 

Według wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, Europa powinna patrzeć na swoje dziedzictwo jako na "otwarte zaproszenie, a nie coś z przeszłości".

Timmermans, który sam mówi o sobie, że jest katolikiem, ostrzegł przed "dehumanizacją" innych. Nawiązał tu wprost do sprawy "uchodźców".

- Dehumanizujemy innych i uznajemy, że mamy prawo, by wykluczyć ich ze społeczeństwa, nawet do tego stopnia, by ich zabić. Dehumanizujemy ich z powodu ich religii, pochodzenia. Jeśli czegoś nauczyliśmy się jako chrześcijanie w ciągu 2 tysięcy lat, to tego, by patrzeć na świat oczami innych. Nawet, jeśli tym innym jest afrykański uchodźca płynący łodzią przez Morze Śródziemne - stwierdził.

Przestrzegł przed "traktowaniem bliźniego jako wroga" i wezwał do "braterstwa i solidarności".

Podczas tej samej konferencji papież Franciszek powiedział, że chrześcijanie są "wezwani, by poważnie rozmyślać nad słowami Jezusa: "byłem przybyszem, a przyjęliście mnie" (Mt. 25,35) - zwłaszcza wobec tragedii osób przesiedlonych i uchodźców", choć też dodał, że migranci "nie mogą lekceważyć swojej odpowiedzialności, by uczyć się i asymilować z kulturą i tradycją narodów, które ich przyjmują".

W konferencji wziął udział również przewodniczący Parlamentu Europejskiego - Antonio Tajani.


Kategorie: polityka, obserwator, polityka/obserwator, polityka/ue, ue, _blog


Słowa kluczowe: Frans Timmermansfot, ue, politica, brugsela, jezuici


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
23 kwiecień 2017 (niedziela), 00:00:00

Proroctwo ks. Piotra Skargi

Pastor Paweł Chojecki co jakiś czas odwoływał się do proroctwa ks. Skargi, pokazując jak pięknie się ono wypełniło. Poszukałem więc gdzie ono jest zapisane i znalazłem w "Kazaniach sejmowych" taki oto kawałek.   

 

Kazania Sejmowe

ks. Piotr Skarga SJ

KAZANIE PIĄTE

JAKO KATOLICKA WIARA POLICYJ I KRÓLESTW SZCZĘŚLIWIE DOCHOWYWA, A HERETYCTWO JE OBALA

Służcie Panu Bogu ze wszytkiego serca waszego, a nie puszczajcie się za próżnościami, które wam nie pomogą.

1Sam 12:20-21

Królestwo przy obcych bogach nie trwa.

Gdy Samuel ludowi Bożemu króla Saula postawił, dał im znać, iż królestwo ono trwać nie miało, jeśliby się za obcymi bogami udawać, a jednego Pana Boga prawdziwego odstąpić kiedy mieli. I zowie fałszywe bogi one Baale i Astaroty, jako wyższej w tym rozdziale stoi, próżnościami, jako cień i dym, który nie trwa i pomocy nie daje. „Bójcie się prawi Pana Boga, a służcie mu z całego serca waszego. Bo jeśli w złości trwać będziecie, i wy, i król wasz zaraz poginiecie”. Toż się do was mówi, Przezacni Panowie, stójcie mocno przy jednej katolickiej wierze, która jednego Boga w Trójcy i jednego Chrystusa ukazuje; a królestwo wasze i Rzeczpospolita wasza stać będzie.

A jeśli się do innych obcych wiar i do innych Chrystusów fałszywych i próżnych, które heretycy przynoszą, udacie: i wy, i król wasz, i z królestwem waszym poginiecie. Obaczmy za pomocą Bożą, jaką moc w sobie ma katolicka wiara do zachowania i rozmnożenia świeckich królestw, a jaki jad w sobie mają heretyctwa do zguby i wywrócenia ich.

Pełna treść kazań do zassadnia: skarga_kazania_sejmowe.pdf

 


Do dokładniejszego opracowania:

Kilka ważnych dla historii Polski dat (zrobić z tego osobną notkę):

  • przed 1399 - zakończono prace nad Psałterzem Floriańskim, przekładem na polski biblijnej księgi Psalmów spisanym dla królowej Jadwigi.
  • 1410 - Jagiełło rozgramia rycerzy Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego.
  • około 1432 - w Polsce chronią się husyci przywożąc z sobą liczne przekłady Pisma Świętego.
  • do 1455 - spisano Biblię królowej Zofii - najstarszy znany nam przekład Biblii na język Polski.
  • 1525 - Hołd Pruski na rynku w Krakowie - Prusy Książęce, pierwsze państwo luterańskie podporządkowuje się królowi Zygmuntowi i staje się lennem Polski;
  • 1539 - powstanie jezuitów, służb specjalnych papiestwa - średniowieczny etos rycerski idzie w odstawkę bo dozwolony jest zamach na króla i podstępne trucie.
  • 1548 - umiera Zygmunt Stary.
  • 1550 - w Piotrkowie na sejmie dyskutowane jest stworzenie w Polsce kościoła niezależnego od Rzymu.
  • 1548-1563 - Sobór Trydencki - kościół rzymskokatolicki w dogmatyczny sposób przyjmuje herezje przez co oddziela się od Kościoła Powszechnego.
  • 1545, 1561, 1563 - Biblijne przekłady na polski: Nowy Testament Murzynkowskiego, Biblia Leopolity, Biblia Brzeska, przekład Budnego i wiele innych.
  • 1556 - jezuici sprowadzeni przez Hozjusza do Polsce - zaczyna się mieszanie w politykę.
  • 1570 - Konfesja Sandomierska, uzgodnione wyznanie wiary polskich reformatorów.
  • 1573 - Konfederacja Warszawska - uzgodniona na sejmie swoboda wyznania w Polsce.
  • II połowa XVI wieku - kwitnie polska myśl obywatelska, religijna, polityczna (Frycz, Kochanowski)
  • 1548-1572 - króluje Zygmunt August.
  • 1587-1632 - panowanie kontrolowanego przez jezuitów Zygmunta III Wazy.
  • 1597 - pierwsze wydanie drukiem Kazań Sejmowych ks. Skargi.
  • 1599 - przekład Biblii ks. Wujka.
  • 1611 - zwycięstwo pod Kłuszynem, Polacy w Moskwie, przegrana szansa na pierwszą Unię Europejską.
  • 1632 - przekład Biblii Gdańskiej.
  • 1656 - śluby lwowskie Jana Kazimierza.
  • 1656-60 - Potop Szwecki, niekoniecznie taki jak to Sienkiewicz opisał.
  • 1648-1657 powstanie Chmielnickiego.
  • 1792, 1793, 1795 - kolejne rozbiory i definitywny upadek państwa.

Wersety dodatkowe:

Paweł wskazuje na 2Kron 7:12-14, 18. 20. 22

2Ch 7:12-20 eib
(12) ukazał mu się PAN. Było to w nocy. PAN powiedział: Wysłuchałem twojej modlitwy i wybrałem sobie to miejsce na dom ofiarny.
(13) Gdy zamknę niebiosa, tak że nie będzie deszczu, lub gdy rozkażę szarańczy, by objadła ziemię, lub gdy ześlę zarazę na mój lud,
(14) a mój lud, nad którym wzywane jest moje imię, ukorzy się, ludzie zaczną modlić się, szukać mojej woli i zawrócą ze swoich błędnych dróg, to Ja wysłucham ich z nieba, odpuszczę ich grzech i uzdrowię ich ziemię.
(15) Odtąd moje oczy będą otwarte, a moje uszy uważne na modlitwę w tym miejscu.
(16) Wybrałem sobie bowiem i poświęciłem tę świątynię, aby na wieki pozostawało w niej moje imię. Moje oczy i moje serce kierować się będą na to miejsce po wszystkie dni.
(17) Jeśli zatem będziesz postępował względem Mnie tak, jak postępował twój ojciec Dawid, to znaczy, jeśli będziesz czynił wszystko, co ci przykazałem, i przestrzegał moich ustaw i praw,
(18) to umocnię twą władzę tak, jak to potwierdziłem przymierzem twojemu ojcu Dawidowi, gdy powiedziałem: Nie zabraknie ci męskiego potomka, który by panował nad Izraelem.
(19) Lecz jeśli odwrócicie się, porzucicie moje ustawy i przykazania, które wam przedłożyłem, jeśli odejdziecie służyć innym bogom i kłaniać się im,
(20) to wykorzenię was z mojej ziemi, którą wam dałem, a tę świątynię, poświęconą dla mojego imienia, odrzucę. Uczynię go przypowieścią i docinkiem u wszystkich ludów.

 I takie coś...

1Sa 7:3-6 eib
(3) Wówczas Samuel wezwał ich wszystkich: Jeśli z całego serca chcecie zawrócić do PANA, to usuńcie spośród siebie innych bogów, w tym asztarty. Skierujcie serca ku PANU i służcie wyłącznie Jemu, On zaś wybawi was spod władzy Filistynów.
(4) Izraelici usunęli baalów i asztarty. Zaczęli służyć wyłącznie PANU.
(5) Wtedy Samuel polecił im: Zgromadźcie całego Izraela w Mispie. Tam będę modlił się za wami do PANA.
(6) Ludzie zgromadzili się więc w Mispie, czerpali tam wodę, wylewali ją przed PANEM, pościli w tym dniu i przyznawali: Zgrzeszyliśmy przeciw PANU. Samuel zaś rozstrzygał w Mispie sprawy Izraelitów.

 I jeszcze...

1Sa 12:19-24 eib
(19) I wszyscy zawołali do Samuela: Módl się za swoimi sługami do PANA, swojego Boga, abyśmy nie pomarli! Bo rzeczywiście do wszystkich naszych grzechów dodaliśmy i tę niegodziwość, że prosiliśmy dla siebie o króla.
(20) Wówczas Samuel zaczął uspokajać lud: Nie bójcie się! Wy wprawdzie popełniliście tę niegodziwość, ale nie odstępujcie już więcej od PANA. Służcie PANU całym sercem.
(21) Nie odstępujcie natomiast, bo byłoby to pójściem za marnościami. Nie przyniosłyby wam one żadnej korzyści ani nie zapewniły ratunku — właśnie dlatego, że są marnościami!
(22) Tak, PAN nie porzuci swojego ludu, ze względu na swoje wielkie imię. PAN bowiem sam zechciał przyjąć was za swój lud.
(23) Również ja daleki jestem od zgrzeszenia przeciw PANU i od zaniechania modlitwy za wami. Przeciwnie, będę was uczył, jak postępować w sposób godny i prawy.
(24) Tylko żyjcie w bojaźni PANA i służcie Mu wiernie, z całego serca, szczególnie że przekonaliście się, jak wielki On jest wobec was.

 


Kategorie: katolicyzm, apologetyka, polityka, historia, _blog


Słowa kluczowe: zwiedzenie, ks Piotr Skarga, jezuici


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
30 październik 2016 (niedziela), 11:24:24

Jesteśmy dzieci Boga? (Zwodziciel Franciszek #2)

Styczniowa (a więc już dość dawna) intencja modlitewna papieża Franciszka dość dobrze objawiała jego zwodniczy charakter.

Kluczowy cytat:

(…) Wielu myśli i czuje inaczej, szukając Boga lub spotykając Go w różny sposób. W tym tłumie, w szeregu różnych religii, jedno jest absolutnie pewne dla wszystkich: jesteśmy dziećmi Boga. (…)

Moim zdaniem absolutnie pewne jest to, że NIE wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Jezus, gdy był na ziemi nauczał: "Słowo, które przyszło na świat, tym, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi". Tym, którzy je przyjęli - a więc nie muzułmanom, którzy od lat uważają, że "Bóg nie ma Syna” i nie żydom, którzy powtarzają zakupioną przez swoch przodków plotkę, jakoby uczniowie w nocy wykradli Jego ciało. Oczywiście pisząc to mam świadomość, że wielu muzułmanów, i coraz więcej żydów rozpoznaje w Jezusie Mesjasza, uznaje go swoim Panem i przyjmując zbawienie otrzymują od Boga Ducha Świętego. To też pewien znak czasów ale systemy religijne islamu i talmudycznego judaizmu mimo iż znają pojęcie Jedynego Boga, i wiążą go z Bogiem Abrahama, Izaaka, Jakuba zwodzą zaprzeczając prawdzie o Mesjaszu, Synu Bożym.

Takie jest moje zdanie a wolę wyrabiać je sobie poprzez zaufanie Słowu Bożemu dostępnemu w Piśmie Świętym a nie poddawanie się pod wątpliwy autorytet papiestwa.


Obrazek z filmu - jak widać, tłumaczą to najwięksi zwodziciele - jezuici.


A tu notatka, zrobiona z całości materiału z papieżem:

Nie możemy przestać się o to modlić i współpracować z tymi, którzy myślą inaczej.Wielu myśli inaczej, czuje inaczej, szukając Boga lub spotykając Boga w różny sposób - podkreśla Franciszek i dodaje: W tym tłumie, w tym wachlarzu religii jest tylko jeden pewnik, który mamy: wszyscy jesteśmy dziećmi Boga.

Większość Mieszkańców Naszej Planety określa się osobami wierzącymi.
To powinno prowadzić Nas do pogłębienia dialogu między religiami.
Musimy modlić się o to i współpracować z inaczej wierzącymi.

„Wierzę w Buddę.” - „Wierzę w Miłość.”
„Wierzę w Boga.” - „Wierzę w Miłość.”
„Wierzę w Jezusa Chrystusa.” - „Wierzę w Miłość.”
„Wierzę w Boga – Allah.” - „Wierzę w Miłość.”

Wielu myśli i czuje inaczej szukając Boga lub spotykając Go w inny sposób.

W tym tłumie, w szeregu różnych religii, jedno jest absolutnie pewne dla wszystkich:
JESTEŚMY DZIEĆMI BOGA.
Mam nadzieję, że będziecie rozgłaszać moją Intencję na ten miesiąc:
Aby serdeczny dialog między kobietami i mężczyznami różnych religii rodził owoce -
POKÓJ i SPRAWIEDLIWOŚĆ.

 Jezuickie zwodzenie!

 


 

A tu próba wstawienia zassanego z YouTuba materiału wideo:

 

I druga próba:

Ale obawiam się, że napisy z polskiego, oficjalnego bo jezuickiego tłumaczenia gdzieś mi zginęły, więc podaje linka do YT, gdzie są:
https://www.youtube.com/watch?v=GYQ15bpnzQE

A tu ładna wypowiedź apologetyczna na ten sam temat:
https://www.youtube.com/watch?v=VKlBBffPeQY


Kategorie: katolicyzm, zwiedzenie, apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: jezuici, franciszek, papież, zwiedzenie


Komentarze: (2)

wojtek, January 2, 2018 22:55 Skomentuj komentarz


W końcu jakieś porządne nauczanie katolickiego księdza. Chciałbym powiedzieć - rewelacja, ale brakuje mi nie tyle wniosków co jednoznacznego, jasnego nazwania po imieniu tego co się dzieje w Watykanie. Wiem, wiem, wiem.... jest księdzem, ale może zacząć od siebie prostowanie tego systemu i mówić: tak-tak, nie-nie.

Polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=Vd4vDqTkorY

I tu wersja z obrazem i z innym wykładem:
https://www.youtube.com/watch?v=Ptqyn30ySb4

wojtek, January 18, 2019 22:23 Skomentuj komentarz


Papież Franciszek: wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi.

Ewangelia: Tym, którzy przyjęli Słowo Słowo dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi.

Papież Franciszek: nie musisz wierzyć, wystarczy, że jesteś dobrym człowiekiem.

Apostoł Paweł: łaską jesteście zbawieni, przez wiarę, nie z uczynków by się ktoś nie chlubił.

Skomentuj notkę
14 październik 2016 (piątek), 12:46:46

Grzegorz Braun o KEN

Słuchałem wykładu Brauna o Komisji Edukacji Narodowej, w jakiś dzień nauczyciela (uwaga, notka ma przestawioną datę)

Co było ciekawego i inspirującego? wg. Grzegorza Brauna 5 kluczowych przesądów polskiego inteligenta to:

1. demokratyzm 
2. etatyzm
3. socjalizm
4. modernizm
5. pacyfizm
6. judeoidealizm

Ciekawe wyliczenie, bo wychodzi, że 6 a nie 5.

Słuchałem, bo chciało mi się posłuchać o Janie Amosie Komeńskim z Leszna, postaci wg. mnie bardzo pozytywnej, a wg. Brauna diable wcielonym. Ale cóż - na Braci Czeskich mamy inne spojrzenie. 

Ciekawe też było patrzenie na przemiany oświeceniowe. Wg. Brauna KEN to pierwsza duża maszyna biurokratyczna w Polsce. Kasa na to spadła z nieba, bo wzięła się z kasaty zakonu jezuitów w Polsce. Najświętsza Maria Panna wyprosiła u Syna a jezuici wykonali. A Hugo Kołłątaj…. ojej!

No i dalej nie wiem, czy ci masoni to dobrze, czy też źle ale dalej wiem, że dobro to stan rzeczy w jakim Bóg chciałby aby się one znajdowały.


Dopisek po 11 listopada 2016.

Do niedawna myślałem, że Braunowi mózg na pewnym poziomie zablokował katolicyzm, ale ostatnio podejrzewam, że jest on po prostu zadaniowany.


Kategorie: obserwator, polityka, _blog


Słowa kluczowe: braun, ken, jan amos komeński, leszno, masoni, jezuici


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
12 styczeń 2004 (poniedziałek), 15:28:28

Misja (z cyklu: to lubię)

"Misja", reżyseria Roland Joffe, scenariusz Robert Bolt.

Scena finałowa, rozmowa kardynała Altamirano z Wielkimi Tego Świata.

Kardynał Altamirano:
                   - Macie odwagę mówić mi, że ta rzeź była konieczna?

Don Cabeza:
                   - Zrobiłem, co do mnie należało, wobec uzasadnionej potrzeby, którą, ty sam, Eminencjo, usankcjonowałeś. Muszę stwierdzić, że w istocie było to konieczne.

Senor Hontar:
                   - Nie miałeś wyboru Eminencjo. Żyjemy w tym świecie a ten świat taki jest.

Kardynał:
                   - Nie, senor Hontar. Takim ten świat uczyniliśmy. Takim uczyniłem go ja.

Luźne przemyślenia:

  • Oglądając ten film, pierwszy raz po ponad 15 latach zauważyłem, że głównym bohaterem nie jest ani kapitan Mendoza (Robert de Niro) ani ojciec Gabriel (Jeremi Irons) ale kardynał Altamirano (Ray Mc Anally). Film w zasadzie jest obrazem, jaki namalował reżyser do listu, który Altamirano pisze do papieża zdając relacje z misji jaką miał wykonać. Obraz ten próbuje pokazać dylematy człowieka a działania misyjne Jezuitów powyżej wodospadów, nawrócenie Mendozy i sam konflikt to już tylko tło, choć bardzo jasno i ostro przedstawione. Może nawet za jasno, skoro pierwszy plan zauważyłem dopiero teraz. Tak więc film jest o dylematach, wyborach, konsekwencjach i prawdzie a o misji jest jakby przy okazji.
  • Kluczową sceną filmu jest jego ostatnia scena - jest jakby podsumowaniem: Wyznanie kardynała jest mocne i prawdziwe: "... Takim ten świat uczyniliśmy. Takim uczyniłem go ja". Jakże niewielu ludzi stać na takie stwierdzenie. Przecież dużo łatwiej powiedzieć: takim ten świat uczynili oni (cykliści, żydzi, komuniści i postkomuniści, solidaruchy, milery i buzki, rywiny i leppery... oni!). Takim ten świat uczyniłem ja. I to również moje wyznanie.
  • Trudni mi było odnaleźć w filmie jakieś ładne zdjęcia, które chciałbym tu umieścić. Niby są ładne widoki, ale jak się ich szuka to nie ma. Aby więc nie było tak pusto umieszcza jeszcze trzy, które chyba ładne nie są ale oddają jakoś klimat tego co w filmie się działo.
  • Ciekawostką jest, że po napisach końcowych jest jeszcze jedna scena, którą w kinie trudno zobaczyć, bo z reguły już się z niego wyszło. W scenie tej kardynał kończy pisanie, składa i pieczętuje swój list.
  • Muzyka Ennio Morricone jak w wielu podobnych przypadkach żyje sobie własnym życiem, znana oczywiście jako muzyka z Misji.

Kategorie: to lubię, film, _blog


Słowa kluczowe: misja, film, Brazylia, Argentyna, Hiszpania, Portugalia, jezuici, Indianie


Komentarze: (11)

krisper, January 16, 2004 12:04 Skomentuj komentarz


Jesteś pewny że czynisz to wyznanie? Myślałeś nad jego konsekwencjami? Dalej uważasz że tego świata nie należy zmieniać? Bo moim zdaniem takie wyznanie może pociągnąć za sobą tylko działanie. Chyba że się jest wrażliwym tchurzem jak kardynał.

w34 -> krisper, January 16, 2004 12:28 Skomentuj komentarz


Tak, potwierdzam, to moje wyznanie. Jestem kawałkami odpowiedzialny za to jak wygląda ten świat.

Wyznanie to zmusza mnie to refleksji nad sobą i do "mocnego postanowienia poprawy" na które mam, a właściwie Pan Bóg ma dobrą recepte, np. w Gal 2.20.

Nie wiem czy przez to uda się ten świat zmienić na lepszy, pewnie nie (tak mówią proroctwa) ale może uda się go przynajmniej mniej psuć, tzn. może ja będę go mniej psuł.

khan-goor, January 12, 2004 20:38 Skomentuj komentarz


w sumie mamy wolną wolę, więc świat kształtujemy my…

pomoc-drogowa, January 12, 2004 19:11 Skomentuj komentarz


hm.

lucynapilo, August 6, 2007 12:41 Skomentuj komentarz


Czytając Twój komentarz do filmu "Misja"
zauważyłam, że ze zrozumieniem filmu tak naprawdę, Miałam ten sam problem. Kiedy naście lat temu oglądałam ten film (kilkanaście -z resztą - razy; nieźle sobie kino na mnie zarobiło :D) nie do końca łapałam jego sens. Na szczęście dostałam książkę na podstawie której film nakręcono (autora nie pamiętam), i zauważyłam, że -jak rzadko kiedy - książka pomogła mi pojąć film, a film ułatwił zrozumienie książki.
W ogóle jestem zwolenniczką zasady, że lepiej jest najpierw przeczytać książkę, a potem obejrzeć adaptację. Mam wówczas swój własny pogląd na wiele kwestii i interpretacja scenarzysty, czy reżysera nie zakłóca mi myślenia. Nie wiem czy jasno piszę, ale zawsze było mi ciężko ubrać w słowa to co chodzi mi po głowie (pomijając insekty wszelkiej maści :D).
Dziękuję za mile spędzone na lekturze chwile.
Lucyna P

w34, August 6, 2007 13:31 Skomentuj komentarz


:-)

raritan, August 6, 2007 22:08 Skomentuj komentarz


"Misja" to takze moj ulubiony film.
Dla mnie to film o zaborczosci i bucie. Kardynal dzialal wylacznie w interesie instytucji ktora reprezentowal a jego wyrzuty sumienia sa jak kac po lekkim nadurzyciu dzien wczesniej. Misjonarze z kolei uznali ze trzeba tubylcow uszczesliwic na sile. Z filmu wynika ze misjonarzy w ogole nie interesowalo to ki sa Ci ludzie tylko jak zrobic z nich owieczki boze..
Kapiten Mendoza z kolei jest tylko we wlasnym interesie i wylacznie ze soba sie identyfikuje. Nawet w ostatniej scenie kiedy Irons namawia go by z pokora przyjal wyroki Boga, Mendoza z szabelka wyzyna tylu "wrogow" ilu potrafi nia siegnac. Robi to bo ma klopot z samymm soba i gniew mimo ze przez jakis czas uspiony eksploduje w calej pelni.
Sami Indianie ponosza najwieksze ofiary - nie tylko wlasnego zycia ale takze poprzez kompletne zrujnowanie cywilizacji w ktorej zyli przez prawdopodobnie tysiac lat, na zasadzie ze dobry Indianin to martwy Indianin.
Pozdrawiam

w34, August 6, 2007 22:09 Skomentuj komentarz


No cóż. Twoje widzenie tego filmu nie jest jeszcze najgorsze. Są tacy, co wszędzie tylko gołe baby widzą. Ale jedno jest pewne - masz zupełnie inny system wartości - powinieneś zostać Indianinem.

raritan, August 10, 2007 00:00 Skomentuj komentarz


2007/08/07 17:29:41
Oczywiscie ze Kardynal reprezentowal instytucje Kosciola. Przeciez nie Komitet Centralny Komunistycznej partii Kuby. Ale dlaczego mowimy o niej jak o czyms oczywistym?? Za kazda instytucja stoja ludzie. Czy chce dalej powazac instytucje Kosciola ktora rzadzi np. pan Rydzyk? Czy Panstwo jest moim panstwem jesli rzadzi nim pan Lepper??
Nie jestem bynajmniej rozwydrzonym liberalem ale wiem ze instytucja - jakkolwiek by sie nie nazywala nie jest warta slepego oddania. Nie jest przede wszystkim wieczna jak ci co ja reprezentuja staraja sie przedstawic. Wszystko ma swoj poczatek i koniec ( no, moze oprocz Wiekuistego). Sama instytucja nie ma w sobie wbudowanej superinteligencji ktora stawialaby ja ponad wszystko, bo twarza ja i rzadza nia ludzie. Najczesciej drapiezni i niebezpieczni.
Zawsze zastanawialem sie w jaki sposob czlowiek taki jak Kardynal Altamirano doszedl do swojej godnosci. Ilu swoim przeciwnikom podstawil noge w drodze po swoj kapelusz, a moze go sobie po prostu kupil? Kosciol wcale nie jest lepsza instytucja od innych, ktore zarzadzaja tym czy tamtym swiatem, wiec nie mam zludzen.
Jezeli odczuwal po tym co zobaczyl jakis wewnetrzny konflikt moralny to przeciez mogl zrzucic swoj kapelusz, wziac krzyz i fujarke i pojsc w dzungle. Zdecydowal sie jednak zostac na swoim stanowisku. W czym jest on lepszy od swego potencjalnego nastepcy?? W tym ze objawia skrupuly??? Ze modli sie za tych ktorzy zgineli?? Moze wlasnie tylko tym ostatnim. Moze roznica pomiedzy nim a innymi ludzmi Kosciola jest taka, ze Kardynal wciaz wierzy w Boga. I tylko to broni go w moich oczach.
Co do kultur prekolumbijskich to znow mnie troszke niedoceniasz. Pasjonuja mnie one i moja wiedze na ten temat uzupelniam na biezaco.
Ale nawet pomijajac wszystkie te antropologiczne i kulturowe dane mowiac o Indianach, wciaz mowimy o ludziach. Takich samych jak my. Dzialajacych jak my. Uzywajacych szarych komorek do myslenia i obu rak do pracy. To nie sa Marsjanie W34....
Nie mozemy uzurpowac sobie prawa ze wiemy lepiej co jest dla nich dobre, zwlaszcza, ze nawet nie zadalismy sobie trudu by zrozumiec kim sa.
Myslisz ze Tatarzy ktorzy spalili moj Sandomierz trzy razy - chcieli zle??? Na pewno mieli znakomite uzasadnienie dla tego co robia i nie mieli zadnych wyrzutow sumienia. Reprezentowali wyrafinowana kulture wiec nie byli tak do konca dzikusami jakbysmy chcieli ich widziec. Ale tak na nich patrzymy. Jak myslisz: jak patrzyli na konkwistadorow Aztekowie czy Inkowie???
Nie chce przedluzac tego wpisu wiec jeszcze na koniec w punktach:
1. ciesze sie ze mamy prznajmniej wspolne zdanie na temat Mendozy :)
2. Moralnosc aczkolwiek niesamowicie intymna w swej knstrukcji poprzez to, ze czlowiek nie jest samotnikiem staje sie czescia regul ktore wyznaje okreslona grupa spoleczna. Np. Niemcy w znakomitej swej wiekszosci milczaco poparli faszyzm i jest to sytuacja moralna spolecznie. Czyz sam nie uzyles podobnego skrotu myslowego ( ze tak powiem :)) )mowic o holokauscie u Aztekow??? :)
3. Zgadzam sie rowniez, ze autorefleksja jest istotna, dlatego nie zacietrzewiam sie w tej dyskusji i z przyjemnoscia czytam Twoje argumenty.
4. A to czego Ty mi zyczysz ja Tobie zycze nawzajem :)

cito1, August 10, 2007 00:00 Skomentuj komentarz


2007/08/07 18:59:07
O matko z córką!

w34, August 10, 2007 00:02 Skomentuj komentarz


#1. Przykro mi ale to państwo jest twoim państwem, ponieważ w nim mieszkasz (o ile się nie mylę). Niestety - taka jest demokracja - wybrano Leppera. Ale możesz spróbować się przeprowadzić do innych państw, np. we Włoszech wybrano Berlusconiego, w Niemczech Szredera. Są jeszcze mniej demokratyczne państwa typu Białoruś (nie polecam) i Arabia Saudyjska (to może być ciekawe). Wybór należy do Ciebie.

#2. Źle opisujesz Kościół, bo Kościół to wspólnota ludzi mających bliską relacje ze Stwórcą. To o czym piszesz to Kościół Rzymsko-Katolicki i w nim mieści się zarówno Rydzyk jak i Pieronej, de Mello jak i Levebr (ten ostatni nieco wystaje). To problem Kościoła Rzymsko-Katolickiego - nie mój.

#3. W tym filmie dyskutowany był problem moralny kardynała przy decyzji o wytyczeniu granicy Portugalsko-Hiszpańskiej. O jego karierze nie ma tam słowa więc nie domyślaj się, bo o karierze kleru jest wiele innych filmów. Ten jest ciekawy ze względu na samorefleksję tego kardynała.... i już. A to że mógł postąpić inaczej - tak, mógł. Nie był tak radykalny jak Mendoza, który w swej samorefleksji (i pokucie) poszedł znacznie dalej. Widocznie kardynała było stać tylko na samorefleksje. Ciekawe jest jednak to, że pozostałe osoby dramatu cynicznie olewają tą samorefleksje mówiąc kardynałowi "nie przejmuj się - taki jest świat". A Ty kim jesteś w swoim świecie? Nawróconym neofitą Mendozą? Mającym samorefleksje kardynałem? A może jesteś cynikiem jak Senior Hontar lub trzepiącym kasę Don Cabeza?

#4. Tak, Indianie to ludzie. Aż nadziwić się nie mogę, że kultura europejska zauważyła to gdzieś dopiero w XVII w. Obok nas są jednak kultury, które wolności osoby nie uznają do dziś - i co ciekawego, kultura europejska chyba się też w tej dziedzinie cofa, mimo iż pozornie wolność i tolerancja pozwala na coraz więcej. Nie wiem czy wiesz, ale kwestia Indian, niewolnictwa itp. to były problemy podnoszone ludzi Kościoła. Oczywiście znajdziesz wśród kleru wypowiedzi udowadniające, że niewolnictwo jest OK, ale jednocześnie ruch abolicjonistów, praca metodystów i baptystów w USA doprowadziły do zmiany prawa i zniesienia niewolnictwa. Co więcej - misje chrześcijańskie (nawet ta przedstawiona w Misji) miały za cel zachowanie Indian w ich kulturze w przeciwieństwie do przemysłowców tylu Senior Hontar dla którzych ważny był teren i zyski z niego płynące.

#5. Jeżeli piszesz, że "Nie mozemy uzurpowac sobie prawa ze wiemy lepiej co jest dla nich dobre, zwlaszcza, ze nawet nie zadalismy sobie trudu by zrozumiec kim sa." to pisz za siebie. Ty nie możesz. Ja pozwolę sobie wiedzieć, co jest dobre dla mnie i co jest dobre dla innych ludzi. Jeżeli tylko zaprzeczysz mojemu zdaniu, udowodnisz, że wierzysz dokładnie tak samo jak ja więc zastanów się, weź to na logikę i przemyśl.

#6. Moralność jest subtelna - ale nie jest tylko wytworem kultury, bo człowiek jako istota duchowa (tak zostaliśmy stworzeni) ma to coś więcej, co powoduje, iż może chcieć szukać swego Stwórcy. Poszukasz - znajdziesz. Znajdziesz - zachwycisz się i oddasz mu cześć jako Stwórcy. Olejesz poszukiwania - nie znajdziesz i będziesz oddawał cześć czemuś innemu co skutecznie popsuje sumienie i sprawi, że moralność będzie tylko wytworem kultury.

#7. Dziękuję za miłe komentarze.

W34.
Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.