Słowo kluczowe: ewangelia marka


22 stycznia 2015 (czwartek), 23:04:04

Poszukiwania Daniela u Marka

##. Spis treści:

#1. Wstęp, czyli skąd się wzięła ta cała ta moja pisanina

#2. Polskie tłumaczenie Nowego Testamentu

#3. Greckie wydania Nowego Testamentu
 - Textus Receptus
 - The New Testament in the Original Greek, Westcott i Hort
 - Nestle-Aland

#4. Manuskrypty Nowego Testamenty
 - Kodeks Synajski
 - Kodeks Aleksandryjski
 - Kodeks Watykański B
 - Kodeks Bezy - greka i łacina
 - Kodeks Efrema - palimset

#5. Wnioski

#6. Słowniczek pomocniczek

#7. Dodatki


#1. Wstęp, czyli skąd się wzięła ta cała moja pisanina

Czytam sobie z kolegą od pewnego czasu Ewangelię Marka. Tak powoli, nie więcej niż rozdział na tydzień. Dochodzimy do rozdziału 13, a tam w wersecie 14 zapisano takie oto słowa Jezusa:

Gdy więc zobaczycie obrzydliwość spustoszenia, o której mówił prorok Daniel, stojącą tam, gdzie stać nie powinna (kto czyta, niech rozumie), wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry.

Niech uciekają? Ale kiedy? To proste, kiedy zobaczą coś, o czym mówił prorok Daniel. Wszystko jasne.

Wychowany jestem na Tysiąclatce ale od pewnego czasu, z niemałym zachwytem używam Nowego Testamentu i Psalmów w tłumaczeniu Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (UBG). Ponieważ z kumplem studiujemy tego Marka dość dokładnie czasem zaglądamy do innych tłumaczeń, aby wyłapać pewnie niuanse. A więc zaglądam do Biblii Tysiąclecia i widzę, że nie ma tego Daniela! Ten werset oddany jest tam tak:

Gdy tedy ujrzycie ohydę spustoszenia, stojącą tam, gdzie stać nie powinna - kto czyta, niech uważa - wtedy ci, co są w Judei, niech uciekają w góry.

Jak to tak? Nie ma! Pisze tylko "kto czyta" tak jakby sama umiejętność czytania wystarczała aby wiedzieć kiedy uciekać. A pamiętam, że było, bo przecież to znałem, wiedziałem, że Jezus do czytania Daniela zachęca. Sprawdzam i widzę, że jest w pararelnym tekście w Łukaszu ale w Marku nie ma. Sprawdzam inne tłumaczenia, szukam i widzę problem. Wycieli 5 słów. A może dodali? Ale dlaczego? Czy ktoś mnie tu nie oszukuje? To należy sprawdzić!

No i zaciekawiło mnie to tak, że postanowiłem sprawę przebadać dokładniej badając w dostępnych poprzez sieć manuskryptach. Kto chce może teraz sobie poczytać o wynikach moich badań, może pooglądać znalezione obrazki albo tylko zapoznać się z wnioskami, które zamieszczam na koniec.

#2. Polskie tłumaczenia Nowego Testamentu

Na początek sprawdzam, jak werset ten oddają polskie tłumaczenia Nowego Testamentu. Korzystam z serwisu Biblia Internetowa Jarka Zabiełły, bo jest to bardzo wygodny do takich porównań serwis zawierający wszystko z wyjątkiem ks. Wujka (a szkoda). Idę pod adres:

http://biblia.apologetyka.com/read

a dokładnie to idę tu:

http://biblia.apologetyka.com/read?utf8=✓&q=mk13%3A14&bible%5B%5D=bb&bible%5B%5D=bg&bible%5B%5D=bgn&bible%5B%5D=nbg-pl&bible%5B%5D=bp&bible%5B%5D=bpd&bible%5B%5D=br&bible%5B%5D=bt&bible%5B%5D=bw&bible%5B%5D=kow&bible%5B%5D=bug&bible%5B%5D=nwt-pl&fmt=&num=1&codes=1

lub wersja skrócona tego adresu:

http://goo.gl/BlsmOT

No i oglądam. Co my tu mamy?

Biblia Brzeska (1563) zawiera informacje o proroku Danielu:

Gdy tedy ujźrzycie obrzydłe spusztoszenie, które opowiedziane jest od Daniela proroka, będące tam gdzie nie trzeba, (kto czyta niechżeć obacza) tedy ci co w Żydowstwie będą, niech uciekają na góry.

Biblia Gdańska (1632) też zawiera:

Gdy tedy ujrzycie onę obrzydliwość spustoszenia, opowiedzianą od Danijela proroka, stojącą, gdzie stać nie miała, (kto czyta, niechaj uważa,) tedy ci, którzy będą w Judzkiej ziemi, niech uciekają na góry.

Nowa Biblia Gdańska (ŚTB) (2011) też zawiera, bo to jednak bazuje na BG:

Zaś gdy ujrzycie obrzydliwość opuszczenia, zapowiedzianą przez proroka Daniela oraz postanowioną w świętym miejscu, gdzie nie powinna być (kto czyta, niech uważa), wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry.

Biblia Poznańska (1974/75) nie ma nic o Danielu:

A kiedy zobaczycie "obrzydliwość spustoszenia" tam, gdzie jej być nie powinno - kto czyta, niech rozważy - wtedy mieszkańcy Judei niech uciekają w góry.

Biblia Warszawsko-Praska (1997) nie ma:

A kiedy ujrzycie brzydotę spustoszenia tam, gdzie nie powinno jej być - kto to czyta, niech zrozumie. Wówczas ci, którzy są w Judei, niech uciekają w góry.

Biblia Tysiąclecia, wyd. V (1999) nie ma, nie ma też nic w przypisach:

A gdy ujrzycie ohydę spustoszenia, zalegającą tam, gdzie być nie powinna – kto czyta, niech rozumie – wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry.

Biblia Warszawska (1975) nie ma:

Gdy tedy ujrzycie ohydę spustoszenia, stojącą tam, gdzie stać nie powinna - kto czyta, niech uważa - wtedy ci, co są w Judei, niech uciekają w góry.

Uwspółcześniona Biblia Gdańska - jest, bo to też BG:

Gdy więc zobaczycie obrzydliwość spustoszenia, o której mówił prorok Daniel, stojącą tam, gdzie stać nie powinna (kto czyta, niech rozumie), wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry;

Przekład Nowego Świata (1997) nie ma:

Kiedy jednak ujrzycie obrzydliwość, która sprowadza spustoszenie, stojącą tam, gdzie nie powinna (niech czytelnik wykaże rozeznanie), niech potem ci w Judei zaczną uciekać w góry.

Ks. Wujek (1597) - nie ma, a to przecież  przekład z łacińskiego, a więc zgodny z Vulgatą:

A gdy ujrzycie obrzydłość spustoszenia, stojącą gdzie nie ma, (kto czyta, niech wyrozumie,) tedy którzy są w Żydowskiéj ziemi, niech uciekają na góry.

Obserwacja i wnioski: Stare przekłady lub uwspółcześnienia przekładów starych mają tą frazę; przekłady nowe i te oparte na Vulgacie nie mają. Proste ale ja nie mam odpowiedzi dlaczego tak więc muszę badać dalej i udać się do greckich wydań Nowego Testamentu co niniejszym czynię.

#3 Greckie wydania Nowego Testamentu

Gdy tylko druk zaczął być dostępny zaczęło się drukowanie nie tylko przekładów narodowych Biblii, ale też tekstów w językach oryginalnych. Chciało by się napisać oryginałówu ale skąd wziąć oryginały skoro przez te dziesiątki wieków wszystko co redaktorzy mieli to lepsze lub gorsze odpisy. A zaczęło się od Erazma z Rotterdamu... ale to zupełnie inna historia. Ja muszę słowa o proroku Danielu w Mk 13:14.

#3.1 Textus Receptus

W Textus Receptus (patrz: słowniczek-pomocniczek) udostępnionym wg serwisu biblia-online.pl jest ta fraza o proroku Danielu! Jest! Można to sprawdzić pod adresem:

http://biblia-online.pl/biblia,textus,receptus,nt,ewangelia,sw,marka,rozdzial,13,wers,14,0,2,6,t.html

Sprawdzam i kopiuję sobie podkreślając proroka Daniela:

οταν δε ιδητε το βδελυγμα της ερημωσεως το ρηθεν υπο δανιηλ του προφητου εστος εστως οπου ου δει ο αναγινωσκων νοειτω τοτε οι εν τη ιουδαια φευγετωσαν εις τα ορη

Trudno mi się czyta więc aby mi się łatwiej (nie znam greckich literek, ale małych greckich nie znam bardziej niż dużych) zapisuję sobie to literkami dużymi, tzw. manuskułą (manuskuła -> słowniczek). Konwersję robię za pomocą programu Microsoft Word bo w nim jest taka funkcja co zamienia duże na małe -  jak ktoś nie wiem to Ctrl-F3 należy wcisnąć:

ΟΤΑΝ ΔΕ ΙΔΗΤΕ ΤΟ ΒΔΕΛΥΓΜΑ ΤΗΣ ΕΡΗΜΩΣΕΩΣ ΤΟ ΡΗΘΕΝ ΥΠΟ ΔΑΝΙΗΛ ΤΟΥ ΠΡΟΦΗΤΟΥ ΕΣΤΟΣ ΕΣΤΩΣ ΟΠΟΥ ΟΥ ΔΕΙ Ο ΑΝΑΓΙΝΩΣΚΩΝ ΝΟΕΙΤΩ ΤΟΤΕ ΟΙ ΕΝ ΤΗ ΙΟΥΔΑΙΑ ΦΕΥΓΕΤΩΣΑΝ ΕΙΣ ΤΑ ΟΡΗ

A więc w Textus Receptur Daniel jest. Serwis Jarka poleca też inny serwis biblijny, dość popularne BlueLetterBiblie, gdzie też jest umieszczony Textus Receptus. Tam też sprawdzam pod adresem:

http://www.blueletterbible.org/Bible.cfm?b=Mar&c=13&v=14&t=NKJV#s=t_conc_970014

i tam też jest poszukiwany prorok Daniel aczkolwiek tu stosuje się pisownie "z dużej litery" wg. podobnej do naszej ortografii, pojawiają się też akcenty a więc literki greckie są jakby inne:

Ὅταν δὲ ἴδητε τὸ βδέλυγμα τῆς ἐρημώσεως τὸ ῥηθὲν ὑπὸ Δανιὴλ τοῦ προφήτου, ἑστός ὅπου οὐ δεῖ ὁ ἀναγινώσκων νοείτω τότε οἱ ἐν τῇ Ἰουδαίᾳ φευγέτωσαν εἰςτὰὄρη

Przy okazji zachowuję sobie tłumaczenie Mk13:14 z Textus Receptus na angielski, bo może się przydać:

Na koniec jeszcze dodam, że Textus Receptus to dość ważne dzieło jest, skoro niektórzy chrześcijanie traktują je jak tekst nieomylny, prawie  oryginał, podobnie jak czasami katolicy traktowali Vulgatę. To podejście mnie zaciekawiło. Początkowo je wyśmiewałem - wszak tylko Koran jest dostępny w jednym, bezbłędnym odpisie ale wgłębiając się w temat nabrałem szacunku dla pracy XVI-wiecznych redaktorów i badaczy, oraz pojawiła mi się pewna nieufność odnośnie nowszych badaczy, zwłaszcza tych z końca XIX-wieku, co to zabrudzonym szkiełkiem i ślepym okiem wszystko badają przed tymi badaniami wiedząc już lepiej jaki będzie wynik.

#3.2 The New Testament in the Original Greek, Westcott i Hort

To XIX wieczne dzieło w Wikipedii opisane jest tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/The_New_Testament_in_the_Original_Greek

Nie wiem co myśleć o dziele, co myśleć o tym opisie (wszak wiele razy przyłapałem Wikipedie na lewackim ściemnianiu) ale skupię się na treści a nie na opinii o tym. W sieci znalazłem pierwsze wydanie z 1881 roku a w nim 14 werset z 13 rozdziały Marka wraz z tłumaczeniem na angielski. No i co tu mam:

Nie ma. Ani słowa o Danielu. Znalazłem też (dostępne na Google Book) kolejne wydanie tego dzieła, wraz z aparatem krytycznym (patrz słowniczek). Na stronie 143 można sprawdzić, że Daniela nie ma, ale jest coś o tym w odpowiednim przypisie aparatu krytycznego.

A w przypisie do tego wersetu jest:

Wniosek: Ci dwaj panowie mają świadomość, że niektóre manuskrypty to mają, ale z tekstu decydują się tą frazę usunąć. W aparacie krytycznym podają informację, że można to zapisać inaczej.

#3.3 Nestle-Aland

Novum Testamentum Graece albo potocznie Nestle-Aland to kolejne dzieło zawierające grecki tekst Nowego Testamentu, dzieło już XX-wieczne, opracowane przez (jak sama nazwa wskazuje) Nestlego i Alanda. Żeby było ciekawiej panowie ci nie odczytywali na nowo manuskryptów, tylko zastanawiali się nad tym jak mógł wyglądać oryginał poszczególnych ksiąg po analizie wcześniejszych praca Tischendorfa, Westcotta i Horta. Może nie lubili jeździć po muzeach, grzebać w starych bibliotekach? Może wystarczyło im czytanie nie tak dawno wydanych książek. Opis tego dzieła w Wikipedii jest tu: 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Novum_Testamentum_Graece 

A treść jest dostępna w sieci, w ich serwisie, przy czym interesujący mnie werset z Mk 13:14 jest pod adresem:

http://www.nestle-aland.com/en/read-na28-online/text/bibeltext/lesen/stelle/51/130001/139999/

Zaglądam i nie widzę proroka Daniela:

Ὅταν δὲ ἴδητε τὸ βδέλυγμα τῆς ἐρημώσεως ἑστηκότα ὅπου οὐ δεῖ, ὁ ἀναγινώσκων νοείτω, τότε οἱ ἐν τῇ Ἰουδαίᾳ φευγέτωσαν εἰς τὰ ὄρη,

Wg ebooka, jaki sobie ściągnąłem z chomika zapisane jest to tak:

Ὅταν δὲ ἴδητε τὸβδέλυγμα τῆς ἐρημώσεως ἑστηκότα ὅπου οὐ δεῖ, ὁ ἀναγινώσκων νοείτω, τότε οἱ ἐν τῇ Ἰουδαίᾳ φευγέτωσαν εἰς τὰ ὄρη,

Dziwne, bo jest tu używana kursywa a nie wiem co nią oznaczają. W bezpłatnym elektronicznym serwisie nie ma przypisów a w papierowym?

Okazuje się, że moja żona ma w swojej biblioteczce to dzieło w formie książkowej. Sprawdzam i mimo że literki są za małe na moje oczy, za pomocą szkła powiększającego czytam i nic przy tym wersecie nie znajduję. Wydanie papierowe posiada potężny aparat krytyczny ale przy tym wersecie nie ma żadnego przypisu. Żadnej wątpliwości? Dziwne.

Brak uwagi, że istnieją poważne manuskrypty (o czym niżej) zawierające frazę o proroku Danielu kompromituje w moich oczach to dzieło. Za chwilę przyłączę się do zwolenników teorii spiskowych.

A tu wklejam fotki kluczowych stron tego badania:

Nestle Aland Mk13

Nestle Aland Mk13

 

#4. Manuskrypty Nowego Testamentu

Nowy Testament zachował się do naszych czasów w postaci fragmentów papirusów pochodzących z wieku II i później, oraz pergaminowych kodeksów pochodzących najczęściej z wieku VI, z czasów, gdy chrześcijanie nie byli już prześladowani, co więcej, za sprawą upaństwowienia kościoła stali się bogaci i na przepisywanie ksiąg na pergamin było ich już stać. Zachowało się tego całkiem sporo, listę papirusów i kodeksów na Wikipedii można znaleźć tu:

Ja do swych badań nad Danielem skupiłem się na głównych kodeksach, w papirusach ewangelia Marka się nie zachowała niestety.

#4.1 Kodeks Synajski

To kodeks, który odkryty w połowie XIX wieku zrobił troszkę zamieszania w biblistyce. Więcej o nim w lewackiej Wikipedii poczytać można tu:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_Synajski

ale żeby wyrobić sobie o nim zdanie dobrze jest też poczytać nieco tekstów krytycznych, łącznie z ciekawą historią Konstatyna Tischendorfa ale też Konstantyna Simonidesa.

Kodeks ten jest dostępny w bardzo wygodnym serwisie internetowym. Jest w nim też transkrypcja (a więc tekst grecki), jest wskazanie gdzie słowo z transkrypcji jest w tekście, jest też tłumaczenie na angielski, niemiecki i rosyjskim bo w tych krajach przechowują kawałki tego Kodeksu.

Adres serwisu:

http://www.codexsinaiticus.org/en/manuscript.aspx?book=34&chapter=13&lid=en&side=r&verse=14&zoomSlider=0#34-13-25-10

A badany werset wygląda tam tak:

Transkrypcja podana przez ten serwis zapisana jest minuskułą:

οταν δε ϊδητε το
βδελυγμα τηϲ ερη
μωϲεωϲ εϲτηκο
τα οπου ου δι · ο ανα
γινωϲκων νοει
τω :

Aby łatwiej porównać zamieniam na manuskułe:

ΟΤΑΝ ΔΕ ΪΔΗΤΕ ΤΟ
ΒΔΕΛΥΓΜΑ ΤΗϹ ΕΡΗ
ΜΩϹΕΩϹ ΕϹΤΗΚΟ
ΤΑ ΟΠΟΥ ΟΥ ΔΙ · Ο ΑΝΑ
ΓΙΝΩϹΚΩΝ ΝΟΕΙ
ΤΩ :

No i cały werset, rozwinięty:

οταν δε ϊδητε το βδελυγμα τηϲ ερη μωϲεωϲ εϲτηκο τα οπου ου δι · ο ανα γινωϲκων νοει τω :

Informacji o proroku Danielu nie ma!

Dopisek: Faksymile Kodeksu Synajskiego jest też dostępne tu:

http://www.bl.uk/manuscripts/Viewer.aspx?ref=add_ms_43725_f001r 

Serwis mniej wygodny, ale jest a badany werset z Mk 13:14 to foliał 225v.

I kolejny serwis, zrobiony przez Niemców, zawierający bardzo dobrą fotokopię kodeksu. 
http://digi.vatlib.it/view/MSS_Vat.gr.1209
Szukany tekst jest w 3 kolumnie, pod koniec, na stronie 1297 czyli pod linkiem
http://digi.vatlib.it/view/MSS_Vat.gr.1209/1301

#4.2 Kodeks Aleksandryjski

Poszukałem i znalazłem faksymile Kodeksu. Jest w British Museum pod adresem:

http://www.csntm.org/manuscript/zoomify/GA_02?image=GA_02_0018b.jpg&page=2#viewer

Aby odszukać właściwą kartę (foliał) warto użyć indeksu:

http://images.csntm.org/Manuscripts/GA_02/_02_ScriptureIndex.pdf

To jest faksymile zrobione w z manuskryptu w 1879-83 przez British Library, gdzie ten dokument przechowują.

Tak jest to ułożone:

ΟΤΑΝ ΔΕ ΙΔΗΤΕ Τ-
Ο ΒΔΕΛΥΓΜΑ ΤΗΣ ΕΡΗΜΩΣΕΩΣ
ΤΟ ΡΗΘΕΝ ΥΠΟ ΔΑΝΙΗΛ ΤΟΥ ΠΡΟ-
ΦΗΤΟΥ ΕΣΤΟΣ ΕΣΤΩΣ ΟΠΟΥ ΟΥ ΔΕΙ Ο ΑΝΑ-
ΓΙΝΩΣΚΩΝ ΝΟΕΙΤΩ
ΤΟΤΕ ΟΙ ΕΝ ΤΗ ΙΟΥΔΑΙΑ ΦΕΥΓΕΤΩΣΑΝ
ΕΙΣ ΤΑ ΟΡΗ

A po wyprostowaniu:

ΟΤΑΝ ΔΕ ΙΔΗΤΕ ΤΟ ΒΔΕΛΥΓΜΑ ΤΗΣ ΕΡΗΜΩΣΕΩΣ ΤΟ ΡΗΘΕΝ ΥΠΟ ΔΑΝΙΗΛ ΤΟΥ ΠΡΟΦΗΤΟΥ ΕΣΤΟΣ ΕΣΤΩΣ ΟΠΟΥ ΟΥ ΔΕΙ Ο ΑΝΑΓΙΝΩΣΚΩΝ ΝΟΕΙΤΩ ΤΟΤΕ ΟΙ ΕΝ ΤΗ ΙΟΥΔΑΙΑ ΦΕΥΓΕΤΩΣΑΝ ΕΙΣ ΤΑ ΟΡΗ

Znalazłem też inne faksymile tego kodeksu pod adresem:

http://www.bl.uk/manuscripts/Viewer.aspx?ref=royal_ms_1_d_viii_fs001r

a werset z Mk13:14 jest na stronie f.15v

Kodeks ten jest znany i badany od XVII wieku, badał go Konstanty Tischendorf, a ja znalazłem w sieci takie oto jego dzieło:

Tischendorf. V. Various Works.Codicis, Synoptics, Testaments, Anecdotes, Criticism.12vols..1845-1880.

To chyba jest spisany (trudne słowo: skolakcjonowany) przez niego Kodeks Aleksandryjski. Jest skan tej książki dostępny jest pod adresem:

http://www.archive.org/stream/Tischendorf.V.Various/05.CodexAlexandrinusKaineDiatheke.Woide.Cowper.1860.#page/n143/mode/2up

Odpowiedni werset zapisany jest tam tak:

Widać, że Tischendorf kolakcjonując tekst używał zarówno minuskuły jak i ładnie, zgodnie z maszymi zasadami imiona i pierwsze słowa w zdania zaczynał od litery dużej, od manuskuły. A przecież kodeks jest manuskułowy. Daniel jest i to z dużej litery! 

Ja widać, Kodeks Aleksandryjski zawiera informację o proroku Danielu. Zawiera też ją skolakcjonowany i wydany przez Tishendorfa tekst tego kodeksu.

#4.3 Codex Vatinanum B

O kodeksie tym można by dużo pisać. Papiści mają go ponoć od zawsze, ale nie pokazywali i nie udostępniali do czasu, aż zaczęła się moda na Kodeks Synajski. Tischendorf ponoć się długo prosił aby mu go pokazali, w końcu pokazali i teraz mamy więcej wątpliwości przez co możemy sobie wymyślać więcej teorii spiskowych. Tischendorf i jezuici..... ojej!

W każdym razie kodeks jest dostępny w faksymile pod adresem:

https://ia600303.us.archive.org/6/items/CodexVaticanusbFacSimile/Codex-Vaticanus-NT_text.pdf

Wydanie tego faksimile pochodzi z 1868, czyli ponoć za Piusa IX. Jest słabe jakościowo ale jest, jest też publiczny PDF ze źle rozpoznanym tekstem i dość czytelną grafiką. Karta 63 zawiera szukany werset z Mk. Trudno było mi to znaleźć bo brakuje podziału na rozdziały i wersety. Już zaczynałem się uczyć Seksji Amnoniusza (patrz -> słowniczek) :-) ale znalazłem.

Na innym serwisie znalazłem dużo lepsze faksymile tego Kodeksu. Dużo lepsza jakość obrazu, do tego ktoś ołówkiem naniósł numery wersetów. Nie rozumiem co znaczy, że "The images are from the 1868 (pseudo-) facsimile." bo jest to ładne, ale nie pisze jak zrobili to dzieło. Znalazłem to pod adresem:

http://www.csntm.org/Manuscript/View/GA_03 - a interesujący plik to GA03_034a.jpg

Transkrypcja:

ΟΤΑΝ
ΔΕ ΪΔΗΤΕ ΤΟ ΒΔΕΛΥΓΜΑ
ΤΗϹ ΕΡΗ ΜΩϹΕΩϹ ΕϹΤΗ
ΚΟΤΑ ΟΠΟΥ ΟΥ ΔΙΟΑΝΑ
ΓΙΝΩϹΚΩΝ ΝΟΕΙ ΤΩ

Przykro mi, ale proroka Daniela nie widać.

#4.4 Kodeks Bezy - greka i łacina

To też ważny kodeks, więc poszukałem i znalazłem faksymile pod adresem:

http://cudl.lib.cam.ac.uk/view/MS-NN-00002-00041/647

Tu już bez Sekcji Amnoniusza nie dałem rady, więc nieco poczytałem o tym sposobie odnajdywania tekstu. My dziś mamy łatwo, mówimy werset 14 w rodziale 13 i się otwiera a potem szuka, ale numeracja wersetów to pomysł z XVI wieku. A wcześniej? Właśnie te Sekcje Amnoniusza.

W tym serwisie jest też transkrypcja:

οταν δε ειδητε το βδελυγμα
της ερημωσεως εστηκος οπου ου δει
ο αναγεινωσκων νοειτω τι αναγεινωσκει
ρμγ τοτε οι εν τη ιουδαια φευγετωσαν

Przerabiam sobie do majuskuły:

ΟΤΑΝ ΔΕ ΕΙΔΗΤΕ ΤΟ ΒΔΕΛΥΓΜΑ
ΤΗΣ ΕΡΗΜΩΣΕΩΣ ΕΣΤΗΚΟΣ ΟΠΟΥ ΟΥ ΔΕΙ
Ο ΑΝΑΓΕΙΝΩΣΚΩΝ ΝΟΕΙΤΩ ΤΙ ΑΝΑΓΕΙΝΩΣΚΕΙ
ΡΜΓ ΤΟΤΕ ΟΙ ΕΝ ΤΗ ΙΟΥΔΑΙΑ ΦΕΥΓΕΤΩΣΑΝ

Niestety, nie ma śladu proroka Daniela. Za to jest wersja łacińska, bo Kodeks Bezy jest dwujęzyczny:

Transkrypcja tekstu łacińskiego:

cum autem uideritis abominationem
desolationis · stantem ubi non debet
qui legit intellegat quod legit
tunc qui in iudaea sunt fugiant
in montem et qui super tectum

#4.5 Kodeks Efrema - palimset

To kolejny ważny kodeks, niestety, jest to palimset (patrz -> słownik) a więc odczytywanie tego o ile jest możliwe to ciężka praca. Znalazłem faksymile pod tym adresem:

http://gallica.bnf.fr/ark:/12148/btv1b8470433r/f17.image

I fajnie, że można na to popatrzeć, bo widać jak trudne zadanie postawili sobie do wykonania bibliści:

I powiększenie tego kawałka.

Nie jestem wstanie sprawdzić, czy Daniel jest czy nie jest obecny w tym tekście. W treści odczytanej przez Tischendorfa raczej nie ma a sprawdzam u niego bo Tischendorf kolakcjonował ten tekst a potem swoją pracę wydał. W Google Books jest dostępna ta praca:

http://books.google.pl/books?id=wWFAAAAAcAAJ&printsec=frontcover&dq=#v=onepage&q&f=true

i chyba jest to na stronie 77 ale nie umiem znaleźć. Widać jak Tishendorf się w tym męczył aby to odczytać, bo to palimset jest!

#5. Wnioski

  • Jeżeli będę miał jakąś wątpliwość odnośnie polskiego tekstu mogę (1) zajrzeć do innych przekładów, polskich albo jak znam język to do innych też, (2) spojrzeć w jakieś wydawnictwo zawierające tekst grecki ufając ich redaktorom albo (3) zagłębić się w manuskrypty samemu oceniając ich wiarygodność. Nie muszę długo szukać, bo wszystko jest w sieci, nie muszę się też tego bać, bo w sieci są narzędzia pomagające.
  • Frazę o proroku Danielu ma moja Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG) ma, bo ma Biblia Gdańska, a ta ma bo ma Textus Receptus, a ten ma bo ma Kodeks Aleksandryjski na którym Textus Receptus był głównie budowany.
  • Ale Biblia Warszawska nie ma, bo nie ma Grecki Nowy Testament (tzw. Nestle-Aland) a ten nie ma bo nie ma Kodeks Synajski. Nie ma też Kodeks Watykański, ale to, że w tak poważnym wydaniu, w jego aparacie krytycznym nic nie napisali na temat tego, że Kodeks Aleksandryjski ma jest co najmniej dziwne i podejrzane. Przecież Kodeks Aleksandryjski to ważny kodeks, więc powinni coś napisać.
  • Argumenty, że większość kodeksów tego nie ma może kiedyś by mnie przekonały, ale teraz wierzę w spiski, w fałszerstwa pokrętnych jezuitów więc nie przekonają mnie już XIX wieczne badania bo przyłączam się do fundamentalistycznego ruchu wierzących w Textus Receptus i koniec. I nie robię tego głupio - mam argument!
  • A argumentem za spiskiem Alandów jest to, że w papierowej wersji tego kluczowego dzieła nie tylko nie ma tej frazy (mogło nie być) ale nie ma nawet przypisu informującego o tym, że w Kodeksie Aleksandryjskim ta fraza jest. To czy to jest wydanie krytyczne czy tylko wydanie wydanie krytyczne udające? Czy z innymi miejscami też tak zrobiono?
  • Problem obecności Daniela u Marka teologicznie nie jest aż tak ważny. Ja specjalnie potraktowałem poważnie problem, który nie wzbudza kontrowersji teologicznych bo będzie można skupić się na krytyce tekstu a nie na doktrynach. Ale dla niektórych problem jakości przekazu to problem poważny. Wskażę więc dwa bardziej kłopotliwe miejsca.
    • Comma Johanneum czyli wątpliwości co do wersetu  1J5:7-8 który według Biblii Gdańskiej (1632) brzmi tak:
      Albowiem trzej są, którzy świadczą na niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej jedno są. A trzej są, którzy świadczą na ziemi: Duch i woda, i krew, a ci trzej ku jednemu są. 

      a w tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia tak:

      Trzej bowiem dają świadectwo: Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą.
      Jak widać problem dotyczy osoby Pana Jezusa, jego boskości, boskości Ducha Świętego i całego tego problemu związanego z Trójcą Świętą. Fajnie opisane to jest tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Comma_Johanneum
    • Drugi problem, również związany z arianizmem i Trójcą to 1Tm3:16 - czyli czy Bóg był objawiony w ciele albo tylko czy to On się objawił w cielehttp://pl.wikipedia.org/wiki/„Bóg_objawiony_w_ciele”_(1_Tm_3,16) 
  • Czasy mamy takie, że Daniela warto przeczytać, proroctwom się przyjrzeć. Jeżeli więc nie na podstawie Mk13:14 to na podstawie innych zapisanych mów Jezusa zachęcony się czuję aby Daniela znowu przeczytać.

#6. Słowniczek pomocniczek

  • Textus Receptus - potoczna nazwa na rodzinę wydań Greckiego Nowego Testamentu, zapoczątkowanego na początku XVI wieku przez Erazma, rozwiniętego przez Roberta Estienne (Stephanus) i wielce szanowanego w XVI i XVII wieku. W tym dziele pierwszy raz wprowadzono podział na wersety, na tym dziele bazują poważane tłumaczenia XVI i XVII-wiecznych Biblii (KJV, nasze BG ale nie tylko).
  • Nestle-Aland - wydawane przez jakiś niemiecki instytut biblijny wydanie greckiego Nowego Testamentu, na którym bazują współcześni tłumacze, a na które psioczą niektórzy ortodoksyjni chrześcijanie widząc, że poza krytyką tekstu wprowadza się tam czasem wyższą krytykę tekstu czyli po prostu fałszerstwa.
  • krytyka tekstu - dział filologii, dokładnie dział badań literackich zajmujący się badaniem prac edytorskich, przepisywaniu, wydawaniu, redakcji manuskryptów i inkunabułów (starych starodruków). Celem badań jest eliminacja błędów (trudne słowo) transmisji, a więc próba dojścia do oryginału, gdy oryginał zaginał, jest nieczytelny albo niekompletny a dysponujemy tylko badanymi kopiami. Krytyka tekstu Biblii dysponuje potężną dawką materiału w porównaniu do krytyki, która zajmuje się Platonem albo Arystotelesem czy też nawet św. Augustynem - widać, Pan Bóg zadbał o swoje Słowo przy czym nie zrobił tego tak, jak Szatan zadbał o Koran, którego nie potrzeba badać, bo wiadomo, że jest jeden. Nie mylić z XIX-wieczną Wyższą Krytyką Tekstu która to nauka próbowała wyjaśnić co w Biblii jest napisane mimo iż napisane nie jest i była domeną teologów.
  • majuskuła - tu można przyjąć, że to DUŻA LITERKA, taka duża jaką pisano, a właściwie wykuwano w kamieniu, ale też pisano na papirusach i pergaminach w czasach przed Jezusem, oraz w pierwszych wiekach po. Majuskuła wyglądają bardzo kwadratowo, pisano bez odstępów, podziałów na zdania. Majuskułą spisano najstarsze kodeksy NT.
  • minuskuła - to mała literka, pisana ręcznie w taki sposób aby było szybciej, aby jakoś ją łączyć z innymi literkami. Materiał piśmienniczy taniał (pojawia się papier), lepsze są atramenty, lepsze pióra a więc i literki z czasem stawały się coraz bardziej okrągłe. Minuskułą piszą od IX wieku.
  • aparat krytyczny - w wydaniach krytycznych Biblii jest to dokładny opis dlaczego redaktorzy tak, a nie inaczej zaproponowali redakcję tekstu oryginalnego a dokładnie tego wersetu lub zdania. Aparat krytyczny objawia się w postaci przypisów do tekstu, których to przypisów czasem jest więcej niż samego tekstu, a w których to przypisach używane są skróty przez co tekst wygląda jak jakiś kod. Ale można się dość szybko przyzwyczaić i jakoś to odczytać. Najczęściej jest to uwaga, że ten manuskrypt (manuskrypty są ponumerowane i okodowane) daną frazę lub słowo zawiera, nie zawiera, lub zawiera słowo nieco inne. Aparat krytyczny służy temu aby każdy badający tekst oryginalny sam sobie mógł wyrobić zdanie na temat tego co mogło być w oryginale a nie musiał wierzyć na słowo redaktorom.
  • kolakcjonowanie - czynność polegająca na sczytaniu tekstu. A nie można przeczytać? Pewnie by można, gdyby było czytelne. Manuskrypty czyta się analizując każdą literkę po literce, z tego powodu, że nad każdą należy się zastanowić, gdyż nie wszystko jest czytelne, wiele literek jest uszkodzonych a to co się czyta jest ważne.
  • Sekcje Amnoniusza - sposób podziału tekstu ewangelii stosowany w manuskryptach chyba od IV wieku, i chyba zaproponowany przez Amnoniusza, ale kto to wie? https://pl.wikipedia.org/wiki/Sekcje_Ammoniusza Oprócz Sekcji Amnoniusza warto jeszcze poczytać o Kanonach Euzebiusza.
  • Palimset - wykorzystany drugi raz materiał piśmienniczy. Materiały były drogie (pergamin, welin) więc po wyczyszczeniu tekstu napisanego po raz pierwszy pisze się na nim po raz drugi.
  • Izofonia - błąd zapisywania słów ze słuchu, gdy dwa słowa tak samo się czyta ale inaczej pisze. W polskim: morze i może brzmi tak samo, w angielskim: to, too, two, ale też w greckim tak było więc te błędy mamy w manuskryptach, ale czasem dzięki nim możemy wykryć kiedy coś przepisywano, bo pisano i wymawiano różnie.
  • Itacyzm - proces zmiany wymowy niektórych słów, np zastępowania ch i h wspólnym jednym h, a w greckim jakiegoś E wymiawianego jako długie E poprzez I. Potem, to takie zmianie pewne słowa pisze się już inaczej. W polskim też tak jest. Biblia Gdańska jest "wiernie przetlómaczona" a jednocześnie ks. Jakub Wujek był Jakóbem lub nawet Jakobem (i jezuitą jednocześnie).

#7. Dodatki

  • Tu jest czytelnia manuskryptów: http://www.bl.uk/manuscripts/Browse.aspx
  • Obrazki badanego wersetu z Biblii Gdańskiej, z pierwszego wydania, a więc 1632 rok:

    Literki użyte to tzw. Szwabia - polska czcionka wykorzystywana w XVI i XVII a czasem i XVIII wieku. Jeżeli ktoś ma problem z odczytaniem tego to tu jest wydanie z XIX wieku pokazujące ten sam tekst, więc można sobie przeczytać i porównać do czego zachęcam. Polecam zwrócić uwagę na literkę "s" i "k":

  • Porządny serwis poświęcony polskim przekładom Nowego Testamentu. Ktoś naprawdę wykonał wielką pracę aby to zbadać. Przeczytanie tego może być wielką zachętą do dalszych badań, a na pewno jest dużą dawką wiedzy na temat tego, w jaki sposób tłumacze próbują ułatwić nam obcowanie ze Słowem Bożym. Zachęcam do lektry.
    http://www.psnt.pl
  • Bardzo, bardzo długo mi się ten tekst pisze. Zacząłem w listopadzie 2014, większość obrazków przebadałem wolnym czasie jaki załatwili mi katolicy zarządzając w Polsce święta, których nie obchodzę. Teraz mamy połowę stycznia a ja ciągle dopisuję, dopisuję, dopisuję...

Kategorie: biblia, teologia, odwyk, _blog


Słowa kluczowe: manukrypty, ewangelia marka, prorok daniel, kodeks synajski, kodeks watykański, textus receptus


Komentarze: (3)

andrzej, December 22, 2014 04:52 Skomentuj komentarz


Sporo pracy wlozyles
Kiedys troche przygladalem sie textus jako dzielu Erazma - ciekawe w nim to ze bylo wiele korekt i poprawek a niektore teksty pojawily sie dopiero w 3 wydaniu.
Te spory o teksty który lepszy to jak debaty w polskiej polityce - aborcja ,invitro,Katyn Smolensk .
A podniesienie wieku emerytalnego przeszło po cichu.
Podobnie tutaj.
Cedzi się komara a wielbłąd przechodzi.
Zapominamy o tym ze Bóg jest żywy i o relacji z nim.

anonim, October 11, 2015 20:06 Skomentuj komentarz


Tu strona wydanego przez Bezę w 1588 Nowego Testamentu. Tekst grecki pewnie wg. posiadanego przez niego kodeksu a te dwa teksty łacińskie obok to pewnie Wulgata i … nie wiem

http://images.csntm.org/PublishedWorks/Bezae_NT_1588/Bezae_NT_1588_0099b.jpg

anonim, August 28, 2016 11:46 Skomentuj komentarz


Bart Ehrman po polsku:
https://www.youtube.com/watch?v=ftmmNekZ04M
Moim zdaniem to propagandzista a nie naukowiec.
Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.