PLNOG 18, wiosna '17
Świat się zmienia, zmienia się bardzo. Otóż po 9 latach przyszło mi na konferencji PLNOG wysłuchać wykładu o neutralności DC. Było pięknie. Referował Sylwek Biernacki, który jako prezes ATM powiedział: "... i wtedy zbudowaliśmy obiekty na konduktorskiej". Siedzący na sali w barwach Orange (dawniej TP S.A.) Darek Wichniewicz nic nie powiedział. A na parkingu przed Marriottem dalej stoi mocno nieświeży samochód dostawczy z logo PLIX. Pewnie kiedyś przywiózł tu jakieś neutralne pakiety (L3) w ramkach (L2) i tak został.
Dopisek wyjaśniający po latach (w '21), aby po kolejnych latach pamiętać:
- DC na Konduktorskiej, jako neutralne zbudował Darek będąc jednym z liderów ATM
- w tym czasie Sylwek był szefem PLIXa, który miał punkt wymiany ruchu i DC w Mariocie
- A potem się zmieniło: Darek poszedł do Orange (dawniej TP) a Sylwek został prezesem ATM.
- A TP zmieniło się w Orange i teraz dalej ich nikt nie lubi.
Miał być czwarty operator GSM w Polsce - nie ma. Mieli działać operatorzy bez sieci - nie ma. Politycy, jak się ich poprosi potrafią tak podejmować decyzje (albo ich nie podejmować) aby dla wielkich było wygodnie, wielcy za do politykom to we właściwym czasie wynagrodzą. Taki jest świat, taka jest demokracja. Przecież przy obrotach na poziomie 5 mld zł (takie obroty mają w Polsce operatorzy GSM) te kilka milionów na prezenty to naprawdę niewiele. A jakby tak pojawił się ten czwarty, albo zmuszono Trzech Wielkich do wpuszczenia na swoją infrastrukturę niezależnych to obroty mogły by spaść, krociowe zyski spadły by na pewno ale najgorsze jest to, że rzeczywiście spadły by ceny, a tego Wielcy nie lubią. Przecież jednym z narzędzi prowadzenia biznesu jest monopol, a jak się nie da pracować w monopolu to można ewentualnie zgodzić się na quasimonopol niż na rzeczywiście wolny rynek.