Kategoria: muzyka współczesna


7 lutego 2017 (wtorek), 14:43:43

Bogusław Schaeffer - Audiencja

Znalazłem, wsadziłem w PDF, można ściągać i się cieszyć.

Dopisek z lutego 2018:

W plikach jest nieco więcej, bo jeszcze Scenariusz na 3 aktorów w maszynopisie i skanie. Może będę to uzupełniał jak coś znajdę.

 


Kategorie: muzyka, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: Bogusław Schaffer, audiencja


Pliki


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
9 maja 2013 (czwartek), 12:07:07

György Sándor Ligeti - Artikulation

W związku z budową naszego 3S Data Center na Gospodarczej 12 umieściłem na jego ścianach partyturę tego utworu razem z odtwarzaczem i słuchawkami, aby można było sobie tego dzieła posłuchać.

 


Kategorie: _blog, muzyka współczesna, muzuka


Słowa kluczowe: György Sándor Ligeti, Ligeti, Artikulation, muzyka współczesna, 3S


Pliki


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
12 maja 2010 (środa), 09:58:58

Louis Andriessen (z cyklu: to lubię)

Louis Andriessen - holenderski kompozytor muzyki współczesnej. Miło się tego słucha w pracy, choć troszkę przeszkadza w skupieniu

Ku pamięci:
- Mauzoleum - dużo ekspresji, dużo emocji - jakby na czasie w czasie żałoby i trudności w wypowiadaniu emocji.
- Hotecus jest piękny, zwłaszcza motyw końcowy po przesłuchaniu całości. Ale to już wiedziałem.
- Anachronie - coś, jakby Uri Cain ale mniej jazzowo.


Kategorie: muzyka, to lubię, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: muzyka współczesna, Louis Andriessen, hocetus, Anachronie , Mauzoleum


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
8 maja 2010 (sobota), 20:31:31

Moja lista przebojów muzyki współczesnej (2010)

Oto moja prywatna lista przebojów polskiej muzyki współczesnej. W przyszłości będę ją modyfikował:

  • Hanna Kulenty - Koncert na trąbkę.
  • Paweł Szymański - Etiudy na fortepian.
  • Paweł Mykietyn - Sonety Szekspira.
  • Kazimierz Serocki - Swinging music.

Może uda mi się sprawić aby ta lista była w przyszłości multimedialna.


Dopisek: gdzieś muszę notować inne przeboje - spróbuję tu:

  • Hoketus, Louis Andriessen, Warszawska Jesień 1969

    Istnieją 3 nagrania płytowe tego utworu, ale jakoś trudno je kupić.

    • ....
    • ...

     

  • Szostakowicz - XI Symfonia
  • Aaron Coplant - Fanfary dla zwykłego człowieka - czyli kipiący humanizm (Żyd, komunista i homoseksualista, ciekawe czy jeździł na rowerze)
  • Steve Reich - City Life - cholernie amerykańskie ale już trudno, Muzyka na 18 muzyków.
  • Karlheinz Stockhausen - Śpiew młodzianków (Gesang der Jünglinge) - czy chodzi o tych młodzianków z pieca ognistego?
  • György Ligeti, Etiuda nr 13 - "diabelskie schody" ("The Devil's Staircase") - najlepsze wykonanie z YouTuba to młody pianista Greg Anderson.
  • Paweł Mykietyn - 3 for 13

Kolejny dopisek, bo notka ta żyje:

  • Aleksander Nowak (1979) - Król Kosmosu znika – koncert na orkiestrę, nici i fortepian (2009)
  • Alexander Mosolov - Zavod, Александр Мосолов - "Завод. Музыка машин"
  • György Ligeti - Mysteries of the Macabre - utwór na odważny sopran i tak z 10 różnych instrumentów, wchodzących w dialogi

Kategorie: muzyka, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: Paweł Mykietyn, Hanna Kulenty, Paweł Szymański, Hoketus


Komentarze: (6)

Vroobelek, October 21, 2006 11:06 Skomentuj komentarz


ukłony od wiernego czytelnika.

mam nadzieję, że się doczekamy w sekcji Dźwięki. :-)
z dostępnością polskiej muzyki współczesnej bywa różnie, trzeba śledzić PR2, a gdy nie śledzę, nie chcę w ciemno kupować (nielicznych) płyt.

Joanna, November 13, 2006 01:06 Skomentuj komentarz


Opisz prosze, jak doszedles od "pod papugami" do Mykietyna i Szymanskiego.

w34, November 13, 2006 18:43 Skomentuj komentarz


Muzyki poważnej słuchałem od dzieciństwa, podobnie jak rockowej z lat 70-tych. A muzyka współczesna to też muzyka poważna, więc jak w filharmonii pojawił się Schaeffer i zagrali coś Pendereckiego to jakoś tego wysłuchałem ale żeby mi się od razu spodobało.

Ale gdzieś 6 lat temu przestałem słuchać Trójki i nastawiłem radio na PR2 słuchając wszystkiego, jak leci. No i teraz czekam na transmisje z Warszawskiej Jesieni jak na wydarzenie.

Ale jest coś, z czym mam problem: kwartety smyczkowe John'a Zorn'a. Tragedia, choć już podejrzewam, że o to mu właśnie chodziło. Surrealizm w dźwiękach.

anonim, July 25, 2009 10:44 Skomentuj komentarz


Aleksander Mosołow (Alexander Mossolov) - Odlewnia stali. (Александр Мосолов пьеса "Завод. Музыка машин")

Awramow - Symfonia syren.

VARIOUS / RER - Baku: Symphony Of Sirens

ReR 2cd + Book // £37.99

EXTREME / NOISE Released: Feb 2009

Catalogue Number: RERRAG1

anonim, May 8, 2010 20:33 Skomentuj komentarz


Należy zwrócić uwagę na młodych, polskich artystów, którzy tworzą zupełnie bez żadnych obciążeń - np. Karol Nepelski.

anonim, May 8, 2010 20:53 Skomentuj komentarz


I jeszcze Włodzimierz Kotoński (starczy człowiek) z Katowic. Utwór Róża Wiatrów ciekawy jest.
Skomentuj notkę
24 września 2009 (czwartek), 21:29:29

Warszawska Jesień '2009 (#3)

W młodości nie uwierzyłbym, że kiedyś słuchał transmisji z koncertów z Warszawskiej Jesieni, że będę spieszył się do domu aby zdążyć na transmisje, że słuchanie Stockhausena albo Xenakisa będzie mi sprawiało radość. No cóż - człowiek się zmienia.

A co my tu dziś mamy?

  • Filip Matuszewski - ZuM - nie słuchałem, nie wiem.
  • André Werner - Augen-Blicke - ciężkie, oj ciężkie. I do tego ten ciężki niemiecki. Oj, nie. Po co takie paskudztwa tworzyć.
  • Karol Nepelski - PRIMORDIUM: Naturalia - beeee. Jakoś mnie nie przekonuje. Chociaż...
  • Iannis Xenakis - Thalleïn - ładne, takie kawałki to lubię.

Kategorie: muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: warszawska jesień


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
22 września 2009 (wtorek), 22:04:04

Warszawska Jesień '2009 (#2)

Co dziś grają doktorku?

Karlheinz Stockhausen - GLANZ - ciekawe, ale słabo słucham bo gadam z Izą i Adamem a gadają słucha się ciężko.

Karlheinz Stockhausen - ORCHESTER-FINALISTEN - tego słucham w samochodzie i bawi mnie ta zabawa dźwiękiem. Dosłuchuję w domu i przypominam sobie, że to jedna z części większego cyklu dzieł orkiestrowych Stockhausena.


Kategorie: muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: warszawska jesień


Komentarze: (1)

anonim, November 15, 2009 12:40 Skomentuj komentarz


Do kupienia:

- 41 potencjometrów Pana Jana
- Kwadrofonik, Folklove, Polskie Radio, 2008, nr. kat. PRCD 1071
- Studio Eksperymentalne Polskiego Radia, Eugeniusz Rudnik
- Nowa Ex-Tradycja, Żywiołak
Skomentuj notkę
21 września 2009 (poniedziałek), 20:10:10

Warszawska Jesień '2009

A więc Warszawska Jesień jest. Jest jak co roku. Szkoda, że w zamian za idiotyczny Festiwal Beethovenowski pani Pendereckiej nie przenieśli tego festiwalu do Krakowa. Mimo permanentnych remontów na A4 pewnie bym się dziś przejechał a tak pozostaje mi tylko transmisja w radio (PR2), bo nawet TVP Kultura nie jest na tyle odważna aby to puścić.

A ładnie grają - tak ładnie, że przypomina mi się kawał o Warszawskiej Jesieni pt. "czy jest na sali lekarz".

No trudno - może sobie kiedyś pojadę na Prompsy.

A co dziś szło? Ano coś takiego:
- Krzysztof Wołek - Elements - bardzo dobre, powiedziałbym "mocne", takie rzeczy to lubię;
- Per Nørgård Momentum - Koncert wiolonczelowy nr 2 - słabe;
- James Tenney - Form 1. - In memoriam Edgard Varèse - ciężkie w słuchaniu, nie podoba mi się;
- Sampo Haapamäki - Velinikka - Koncert na ćwierćtonowy akordeon - trudne w słuchaniu, ale ciekawe bo kto powiedział, że oktawa się musi dzielić na 12 a nie na 48 dwięków.


Kategorie: muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: warszawska jesień


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
13 marca 2009 (piątek), 10:27:27

Completorium (to lubię)

#1. Grzegorz Gerwazy Gorczycki to bardzo ciekawa postać. Ciekawe jest w nim to, że urodził się w Rozbarku, a więc za miedzą. Ciekawe, że wykładał i rektorzy na akademii w Chełmnie, mieście które szczególnie lubię. Ciekawe kawałki też komponował.

#2. Miałem kiedyś czarną płytę (winyl) z Completorium. Pewnie słuchałem jej ostatni raz z 30 lat temu - mimo to dobrze pamiętam. Ładne to jest...

#3. Zespół Camerata Silesia nagrał Completorium i to z nie byle kim, bo z Emmą Kirkby. Nagrali - to sobie kupiłem, bo śliczne to jest.

#4. Może kiedyś o tym napiszę coś więcej - teraz wolę zanurzyć się w słuchanie, bo mimo iż przesadnym trynitarzem nie jestem to " Gloria Patri, Gloria Filio, Gloria Spiritui Sancto".

#5. Linki:
- http://www.completorium.republika.pl/c_gorczy.htm
- http://www.mtmoperetka.pl/repozytorium/Ksiazeczka_barok.pdf
- http://www.pp.org.pl/wojtek/index.php?s=completorium-tekst


Kategorie: muzyka, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: Ema Kirkby, Completorium, Camerata Silesia, Gorczycki


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
1 lutego 2009 (niedziela), 21:54:54

Muzyka na 18 muzyków

Steve Reich i moje kolejne odkrycie jakim jest minimalizm. Tak, minimalizm to jest to! Niedawno zachwycałem się tu Clapping Music a dziś cały dzień słucham Muzyki na 18 muzyków.

Całość utworu ma około godziny a tutaj wstawiam jakiś 5-minutowy wyciąg zrobiony przez samego kompozytora i zassany z jego strony. Więcej mam na płycie - znajomym mogę dać albo puścić. Więcej na YouTubie - szczególnie ciekawe jest wykonanie w Japonii.

Tego też należy słuchać powoli.

A słucham, bo "wszystko co w muzyce jest możliwe jest muzyką"! A czy jest to muzyka na 18-stkę? Dobre pytanie. Gdybym miał 18 lat mając 45 pewnie był tego posłuchał.


Kategorie: muzyka, muzyka współczesna, to lubię, _blog


Słowa kluczowe: muzyka współczesna, steve reich, muzyka na 18 muzyków, music for 18 musicians, muzyka na 18-stkę?


Komentarze: (1)

Skomentuj notkę
26 grudnia 2008 (piątek), 13:32:32

Śpiew młodzianków (to lubię)

Karlheinz Stockhausen, Śpiew młodzianków (Gesang der Jünglinge), 1957, około 12 minut.

Słuchać tego należy powoli.


Kategorie: muzyka, muzyka współczesna, to lubię, _blog


Słowa kluczowe: muzyka współczesna, śpiew młodzianków, karlheinz stockhausen, muzyka elektroakustyczna, Gesang der Jünglinge


Komentarze: (3)

anonim, January 22, 2009 23:16 Skomentuj komentarz


wszystko co w muzyce jest możliwe jest muzyką

aisz, March 6, 2009 20:50 Skomentuj komentarz


To kompozycja Stockhausena z 1956, a nie 1957 roku.
pozdrawiam

anonim, November 15, 2009 16:07 Skomentuj komentarz


A tu jest piękna składnica pięknej muzy. Ponoć darmocha: http://www.ubu.com/sound/polish.html
Skomentuj notkę
6 grudnia 2008 (sobota), 19:56:56

Clapping Music

Clapping Music, Steve Reich, 1972

Znalazłem i sobie to tu zachowuje. W sieci można wysłuchać a nawet zobaczyć co najmniej 4 wykonania tego dzieła. Najlepsze zagrane jest piłeczkami przez młodych berlińczyków, pewnie adeptów szkoły cyrkowej bo konserwatorium pewnie już nie wystarcza aby grać taką muzykę.

Go to YouTube!


A tu jedno z rewelacyjnych wykonań. To jest muzyka:


Kategorie: muzyka, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: Clapping Music, Steve Reich, muzyka współczesna


Komentarze: (3)

kalarepa, December 14, 2008 01:01 Skomentuj komentarz


http://pl.youtube.com/watch?v=FcFyl8amoEE&feature=related

ok... obejrzalam... fajne, ale w samochodzie raczej bym tego nie sluchala... zaciekawila mnie postac "dyrygenta" jezeli to jest adekwatne slowo w tym przypadku... jaka jest jego rola?

w34, December 14, 2008 14:39 Skomentuj komentarz


Rola dyrygenta jest zawsze taka sama - dyrygent "gra" na orkiestrze, bo orkiestra to tylko zbiór instrumentów i muzyków obsługujących te instrumenty. Granie polega na tym, że dyrygent na próbach ustawia wszystko tak, aby w trakcie wykonania zagrało tak, jak on chce. W zasadzie dyrygent w trakcie wykonania jest już nie bardzo potrzebny i dlatego wydaje się, że nawet niepotrzebny. Stoi tyłem, coś tam macha, ale tak naprawdę przypominam wszystkim muzykom jak mają to zagrać bo to on gra i to jest jego interpretacja.

Tak więc nawet w minimalistycznej muzyce dyrygent jest najważniejszy.

anonim, December 25, 2008 15:50 Skomentuj komentarz


The whatever is possible in music is music.

Wszystko co w muzyce jest możliwe jest muzyką.

Szukajmy tego co możliwe!

Bogusław Shaeffer.
Skomentuj notkę
6 grudnia 2008 (sobota), 18:12:12

kompozytorzy muzyki współczesnej

(dopisek ze stycznia 2021)

Tak sobie tworzę listę kompozytorów muzyki współczesnej i zrobił mi się mały podział:

Lista tych co raczej lubię:

  • John Cage - (72)
  • Karlheinz Stockhausen - Grupy
  • Joaquin Rodrigo - Concierto d’Aranjuez
  • Aaron Copland - fanfara dla zwykłego człowieka
  • Louis Andriessen - Hoketus
  • Steve Reich - nowe słowo: minimalizm; clapping music, muzyka na 18 muzyków
  • Sergiusz Prokofiew (wsadzam go tu troszkę na wyrost bo to jednak XIXw.)
  • Jan Sibelius (koncert d-mol lubię)
  • Francis Poulenc
  • Wojciech Kilar
  • Hanna Kulenty (koncert na trąbkę to rewelka!)
  • Paweł Szymański
  • Paweł Myketyn
  • Bogusław Schaeffer
  • Oliver Messiaen (ptaki)

Coś tam słyszałem i znam dzięki YouTube:

  • Iannis Xenakis
  • Luigi Nono
  • Georgy Ligeti
    • Artykulacje są piękne, wisiały w naszym DC na ścianie razem z playerem

Lista tych mniej mi znanych:

  • Alfred Schnittke
  • Luciano Berio
  • Witold Lutosławski
  • Erik Satie
    • 2021 - coraz bardziej lubię (Ptaki)
  • Arnold Schönberg
  • Anton Webern (ładne są wariacje op. 27)

Lista tych co mniej ich lubię, lub nie lubię:

  • Igor Strawiński
    • ale Święto Wiosny należy znać, choć demoniczne nieco jest.
  • Dymitr Szostakowicz
    • niektóre są ciekawe
  • Benjamin Britten
    • nielubić, bo nie lubię …
  • Carl Orff
    • najbardziej znane jest jego demoniczne uwielbienie Fortuny (Carmina Burana)
  • Krzysztof Penderecki
  • Karol Szymanowski
    • ale Harnasie się miło słucha a nawet ogląda
  • Kazimierz Serocki
    • ale muzyka do Krzyżaków jest niezła w kontekście filmu

Kategorie: muzyka, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe:


Komentarze: (13)

anonim, December 7, 2008 16:13 Skomentuj komentarz


K. Stockhausen:
"The greatest work of art. Ever!"
?

anonim, December 7, 2008 16:28 Skomentuj komentarz


Erik Satie
Arnold Schönberg
Anton Webern (wariacje op. 27)

kalarepa, December 14, 2008 00:54 Skomentuj komentarz


a ja mam jedna liste, mozna powiedziec ze nie lubie podzialow...

ci ktorych nie znam...
* John Cage - (72)
* Karl Stockhausen - Grupy
* Joaquin Rodrigo - Concierto d’Aranjuez
* Aaron Copland - fanfara dla zwykłego człowieka
* Louis Andriessen - Hoketus
* Steve Reich - nowe słowo: minimalizm
* Sergiusz Prokofiew
* Jan Sibelius
* Francis Poulenc
* Iannis Xenakis
* Luigi Nono
* Alfred Schnittke
* Luciano Berio
* Georgy Ligeti
* Igor Strawiński
* Dymitr Szostakowicz
* Benjamin Britten
* Carl Orff
* Krzysztof Penderecki


pewnie dla niektorych to bluznierstwo... ale jakos mi sie dobrze z tym zyje..

kalarepa, December 14, 2008 01:06 Skomentuj komentarz


ok... Steve Reich moze zostac wykreslony z powyzszej listy. juz mozna powiedziec ze wiem o co chodzi...
niestety po obejrzeniu jego "utworu" na youtube, kliknalem w symfonie na 100 metronomow.. jakby ktos mial tez taka pokuse, to lepiej niech sobie daruje.... chyba ze to ja nie rozumiem sztuki...

w34, December 14, 2008 14:42 Skomentuj komentarz


To jeszcze zobacz koniecznie 4'33''

kalarepa, December 15, 2008 09:06 Skomentuj komentarz


hmmm....
urzekajace... chyba zostane kompozytorem...
najlepsza chyba byla wersja na fortepian z 1952 r.

anonim, February 1, 2009 22:14 Skomentuj komentarz


To jest najbardziej szkolne wykonanie:

http://pl.youtube.com/watch?v=hUJagb7hL0E&feature=related

Ale aby dobrze wysłuchać 4'33'' nie będąc na koncercie potrzeba dobrego sprzętu i ciszy... bo mimo iż to cisza to w tej ciszy wiele słychać.

wawro, June 3, 2009 16:40 Skomentuj komentarz


moja mama ma lepsze komentarze

Vroobelek, December 15, 2008 23:08 Skomentuj komentarz


Prokofiew XIX wiek? Drogi Panie! ;-) Najsłynniejsze utwory skomponował w latach 1915-1950...

A do tych, których wymieniłeś dodam koniecznie Messiaena (byłem w sobotę na symfonii Turangalila, coś niesamowitego), no i Lutosławskiego - moim zdaniem najlepszy kompozytor polski XX wieku, momentami bardzo poruszający (muzyka żałobna, III i IV Symfonia), choć czasem niezmiernie trudny i niezrozumiały.

anonim, December 16, 2008 12:29 Skomentuj komentarz


1. Chodziło mi o to, że Prokofiew jest jednak w tym towarzystwie nieco starszy, bo większość wymienionej ekipy urodziła się po 1900.

2. Messiaena... ptaki... no tak. Dopisuję.

W.

anonim, December 25, 2008 15:49 Skomentuj komentarz


"Wszystko co w muzyce jest możliwe jest muzyką" (BS)

anonim, December 30, 2008 18:43 Skomentuj komentarz


(...)
Już dawno stwierdzono, że kanony artystycznie pojawiają się nie przed dziełami ale właśnie na podstawie dzieł. I dlatego każde dzieło może się opierać na kanonach własnych, nie dających się w praktyce transformować na inne dzieło.

I tak jak w nowej muzyce tak jak i całej nowej sztuce pojawiły się ogromne możliwości tylko korzysta z nich niewielu - większość się zadowala kontynuacją linii dawnej, już bardzo mocno, mocno zużytej.
(...)

Audiencja V - Bogusław Shaeffer

anonim, January 29, 2010 22:53 Skomentuj komentarz


Powinnno być:
Wszystko co jest w muzyce możliwe jest muzyką.
Skomentuj notkę
21 sierpnia 2008 (czwartek), 21:54:54

Paweł Mykietyn - Sonety Szekspira

Paweł Mykietyn, Sonety Szekspira, Pieśń 3, Sonet VIII

Jacek Laszkowski - sopran

Maciej Piszek - fortepian

nagranie z X 2007 - Filharmonia Narodowa

(c) PWA 2008

ściągaj (5,6MB)

graj (192kb/s)

William Shakespeare

Sonnet VIII

Music to hear, why hear'st thou music sadly?
Sweets with sweets war not, joy delights in joy.
Why lov'st thou that which thou receiv'st not gladly,
Or else receiv'st with pleasure thine annoy?

If the true concord of well-tuned sounds,
By unions married, do offend thine ear,
They do but sweetly chide thee, who confounds
In singleness the parts that thou shouldst bear.

Mark how one string, sweet husband to another,
Strikes each in each by mutual ordering,
Resembling sire and child and happy mother,
Who, all in one, one pleasing note do sing;
Whose speechless song being many, seeming one,
Sings this to thee: "Thou single wilt prove none."

Wiliam Szekspir

Sonet VIII

Głos jak muzyka mając, Czemuż przy muzyce
Smutniejesz? Słodycz słodzi, szczęście uszczęśliwia:
Ty zaś porządek rzeczy wywracasz na nice
Gdy tylko przykrość cieszy cię, a zgrzyt ożywia.

Jeżeli w małżeńskie pary połączone tony
Zgodnymi dwudźwiękami ucho twoje kolą -
Czynią ci tylko czuły wyrzut, że kanony
Pisane na dwa głosy pragniesz śpiewać solo.

Słuchaj, jak struna, gdy ją dłoń grajka potrąca,
W drugiej strunie znajduje harmonijne echo -
Ojca z matką i dzieckiem więź równie gorąca
Zespala w jedność kiedy śpiewają z uciechą;
I strun tak wiele w jedno bezsłowne przesłanie
Śpiewa ci: "Kto samotny - nic zeń nie zostanie".

Tłum. nieznany


Komentarz: to jest odlot!

To kolejny utwór, którego bardzo długo szukałem i w ostatnich dniach udało mi się zdobyć na płycie. Tu na zachętę umieszczam kawałek, chyba najbardziej znany i chyba najlepszy. Więcej do kupienia w Merlin i Empik (aż się dziwie, że to tam jest).

I jeszcze jedno tłumaczenie

William Shakespeare

Sonnet VIII

Music to hear, why hear'st thou music sadly?
Sweets with sweets war not, joy delights in joy.
Why lov'st thou that which thou receiv'st not gladly,
Or else receiv'st with pleasure thine annoy?

If the true concord of well-tuned sounds,
By unions married, do offend thine ear,
They do but sweetly chide thee, who confounds
In singleness the parts that thou shouldst bear.

Mark how one string, sweet husband to another,
Strikes each in each by mutual ordering,
Resembling sire and child and happy mother,
Who, all in one, one pleasing note do sing;
Whose speechless song being many, seeming one,
Sings this to thee: "Thou single wilt prove none."

Wiliam Szekspir

Sonet VIII

Muzyką słuchać cię, czemu z żałością
Słuchasz muzyki? Słodycz ze słodyczą
Nie walczy, radość cieszy się radością.
Czemu to kochasz, co jest ci goryczą,

A może cieszysz się twoją zgryzotą?
Jeśli chór strun tych zgodny, zaślubiony,
Ucho twe razi, wiedz, łają cię słodko,
Gdyż twa samotność zakłóca ich tony.

Słuchaj, to struna jak małżonek wzywa
Drugą i wspólny ład w nich jest, gdy grają;
Jak ojciec, i dziecko i matka szczęśliwa,
Złączone, miło jak jedna śpiewaj.
A pieśń bezsłowna w jeden głos się zlewa
I "W samotności nikim będziesz" śpiewa.

Tłum. Słomczyński


I jeszcze jedno tłumaczenie:

William Shakespeare

Sonnet VIII

Music to hear, why hear'st thou music sadly?
Sweets with sweets war not, joy delights in joy.
Why lov'st thou that which thou receiv'st not gladly,
Or else receiv'st with pleasure thine annoy?

If the true concord of well-tuned sounds,
By unions married, do offend thine ear,
They do but sweetly chide thee, who confounds
In singleness the parts that thou shouldst bear.

Mark how one string, sweet husband to another,
Strikes each in each by mutual ordering,
Resembling sire and child and happy mother,
Who, all in one, one pleasing note do sing;
Whose speechless song being many, seeming one,
Sings this to thee: "Thou single wilt prove none."

Wiliam Szekspir

Sonet VIII

Ty-muzyka,ale w muzyczne tony
Wsłuchana toniesz w rozterce okrutnej.
Czemu ty kochasz wszystko, co jest smutne,
Czemu z radością witasz ból szalony?
Gdzież utajona przyczyna tej męki?
Czy nie dlatego serce smutkiem strute,
Że harmonijnie zespolone dźwięki
Dla samotności twojej brzmią wyrzutem?

Słuchaj, jak struny, w jeden akord zgodny
Łącząc się, pięknie, melodyjnie grają,
Jak gdyby matka, ojciec i syn młody
O swej szczęśliwej jedności śpiewają.
Mówi nam zgodna owych strun muzyka,
Że równa śmierci droga samotnika

Tłum. Stanisław Barańczak


Kategorie: muzyka, to lubię, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: Paweł Mykietyn, muzyka współczesna


Pliki


Komentarze: (8)

anonim, August 21, 2008 22:11 Skomentuj komentarz


Słodycz ze słodyczą nie walczy, radość cieszy się radością.

tłumaczenie Maciej Słomczyński

anonim, August 22, 2008 08:56 Skomentuj komentarz


Thou single wilt prove none.
W samotności nikim będziesz

jacek, August 22, 2008 10:09 Skomentuj komentarz


czy potrafisz w prostych słowach (i najlepiej - nie używając słów-wytrychów typu "odlot") napisać CZY ten utwór Ci się podoba, sprawia radość, i dlaczego ?

w34, August 23, 2008 12:47 Skomentuj komentarz


1. Porozmawiamy o kolorach? Kolor, podobnie jak dźwięk jest mieszaniną fal o różnych częstotliwościach. Inżynierowie trywializują udowadniając, że jak się odwzoruje kolor za pomocą 3 składowych (RGB), no góra 4 (CMYK) to człowiek się nie połapie. Trywializują, bo nie chce im się konstruować telewizora, gdzie zamiast RGB będzie powiedzmy 192 składowych. Podobnie inżynierowie od dźwięku - wymyślili kompresje GSM (G.739) tylko na 5 fonemów, a kompresja mp3, nieco lepsza też nie oddaje dźwięku takiego jakim jest. Porozmawiamy o kolorach? Nie ma potrzeby!

2.Nie ma potrzeby rozmawiać o dźwiękach ani o kolorach w ich fizycznym rozumieniu, dźwięków i kolorów używamy inaczej. Z tych prostych, podstawowych elementów (dających się opisać w Herzach) tworzymy struktury bardzie złożone, układając je tak aby obcowanie z nimi harmonizowało z naszymi bieżącymi uczuciami albo te uczucia wywoływało z pamięci.

Oczywiście i w malarstwie i w muzyce nie operujemy tylko kolorem i dźwiękiem. W malarstwie jest kształt, cień, faktura, rozmiar, światło, ... w muzyce oprócz dającej się opisać częstotliwością melodii mamy harmonie, rytm, brzmienie, ... Ale nie będę tutaj powtarzał czegoś, co Kandyński opisał 100 lat temu. Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że obrazy to coś innego niż mieszanina farb, a muzyka to coś innego niż hałas czy biały szum. W obu tych dziedzinach mamy doczynienia z kompozycją, a wiesz sztuką takiego poukładania elementów podstawowych aby u odbiorcy wywołać reakcje z jego uczuciami (bieżącymi lub też przeszłymi).

3. Bardzo mi się podoba, bo wywołuje reakcje w moich uczuciach - czyli kompozytor swój cel osiągnął. Teraz możemy się tylko zastanowić jakimi środkami się posłużył.

Po pierwsze - stosunkowo rzadkie elementy podstawowe (zobacz - jak mało tu jest użytych nut), poukładane w dużych odległościach od siebie tworzą harmonie. Partia fortepianu zbudowana jest tak, jakbyś z pięknej melodii wygumował 80% nut - mimo to te 20%, które pozostało tworzy pewien obraz, w który wpisuje się podobnie poszarpana partia wokalna. Koronkowość - to jest to słowo. Nie płótno jak u Beethoven, nie jedwab jak u Debussyego, i nie paczłorki Prokofiewa tylko bardzo delikatna korona.

Po drugie - zobrazowanie treści. Kompozycji można wysłuchać samej sobie ale to jednak jest muzyka do sonetów Szekspira, a dokładnie do sonetu ósmego. I zobacz jak pięknie muzyka wpasowuje się w treść wiersza. Początkowo obie melodie są w kontrapunkcie ale gdzieś od połowy zaczynają się dopełniać i przenikać praktycznie tworząc jedność w okolicy 3 minuty. Za chwile jednak dramatyzm sytuacji zwycięży, bo wokal pozostanie samotny wpasowując się w najważniejsze przesłanie "w samotności jesteś nikim".

Z treścią to jednak jest tak, że jak nie masz słów przed sobą to nie usłyszysz. Po pierwsze języka Szekspira to już nie każdy Anglik zrozumie, po drugie partia wokalu jest tu bardziej partią instrumentalną niż recytatywem niosącym treść. Dlatego szukałem tekstu, szukałem tłumaczeń i zamieściłem je tu.

Po trzecie - mistrzowskie operowanie echem, zarówno w warstwie kompozycji (nie wiem jak oni to w nutkach zapisują), jak i w wykonaniu (a nie jest to łatwo wykonać). Echo w muzyce bardzo mi sie podoba - pamiętasz pierwszą etiudę Szymańskiego? A pamiętasz "Arie z echem" w kantacie "Herkules na rozdrożu"? Może zrobię kiedyś notkę na ten temat.

Po czwarte - wokal. Ja słyszałem to w wykonaniu Olgi Pasiecznik, też jest niezłe - ale sopran męski wzmacnia wrażenie nieoznaczoności, niepewności, sprawa że jest to jeszcze bardziej poszarpane - a przy tym pasujące. Te sonety stanowią cykl - w innych, zwłaszcza pierwszym fakt wykorzystania sopranu męskiego jeszcze bardziej się ujawnia tworząc szokująco piękną dysharmonie.

4. Porozmawiamy o kolorze? Porozmawiamy o dziękach? Nie - rozmawiamy o obrazach, rzeźbach, o muzyce - o dziełach, które twórca stworzył aby ktoś inny się nimi zachwycał. No to jest takie właśnie dzieło.

alibab7, November 3, 2008 14:34 Skomentuj komentarz


Jestem pewna, że sonet jest źle podpisany, to tłumaczenie nie jest Barańczaka, natomiast drugie (t.j. autor nieznany) jest Słomczyńskiego.
Barańczak przetłumaczył tak:
"Ty-muzyka,ale w muzyczne tony
Wsłuchana toniesz w rozterce okrutnej.
Czemu ty kochasz wszystko, co jest smutne,
Czemu z radością witasz bol szalony?
Gdzież utajona przyczyna tej meki?
Czy nie dlatego serce smutkiem strute,
Że harmonijnie zespolone dźwięki
Dla samotności twojej brzmią wyrzutem?
Sluchaj, jak struny, w jeden akord zgodny
Łącząc się, pięknie, melodyjnie grają,
Jak gdyby matka, ojciec i syn mlody
O swej szczęśliwej jedności śpiewają.
Mówi nam zgodna owych strun muzyka,
Że równa śmierci droga samotnika"

w34, April 18, 2009 18:35 Skomentuj komentarz


Dziękuję za sugestie. Poprawiam podpisy i dodaję tłumaczenie Barańczaka.

w34, April 18, 2009 18:38 Skomentuj komentarz


Gdzie można zdobyć nagranie w wykonaniu Olgi Pasiecznik? Wiem, że PR II to mają ale jak to wyciągnąć?

anonim, November 5, 2009 17:55 Skomentuj komentarz


Trudne pytanie: Dlaczego kanony na dwa głosy pisane pragniesz śpiewać solo?
Skomentuj notkę
13 sierpnia 2008 (środa), 22:02:02

Paweł Szymański - Etiudy

Paweł Szymański, dwie etiudy na fortepian. Genialne!

Słuchaj (192+kb/s)

Ściągnij (18MB) 

Szukałem tego bardzo, bardzo długo. Znalazłem w końcu w jakiejś internetowej księgarni i mam całą płytę, którą gorąco polecam. Ale ten kawałem muszę tu umieścić dla bliskich znajomych, aby też mogli się nacieszyć.

Teraz szukam zapisu nutowego tego dzieła. Ale czy to się da zapisać?


Kategorie: muzyka, to lubię, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: Paweł Szymański, muzyka współczesna


Pliki


Komentarze: (4)

J., August 13, 2008 22:04 Skomentuj komentarz


szukałeś bardzo długo ?
a wystarczyło poszukać w merlinie :-)

w34, August 14, 2008 07:40 Skomentuj komentarz


I to mnie dziwi, bo bo nie trafiałem tam googlami. Może też dlatego, że płyta jest tam od roku a ja tego szukam długo dłużej.

anonim, August 17, 2008 16:57 Skomentuj komentarz


Mykietyn już jest!
http://www.pwa.gov.pl/pl/show/7/news/0/559/index.html

Dalej poszukiwane:
1. "Zazdrość na trzy faksy", autor: Esther Vilar, reżyseria: Krystyna Janda, wykonawcy: Janda i Englert, TVP
2. "Związek otwarty", autor: Dario Fo i Franca Rame, reżyseria: Krystyna Janda, wykonawcy: Janda, Kondrat, TVP
3. Hamlet w Wieliczce

Leszek W., August 19, 2008 23:06 Skomentuj komentarz


Fajny numer, chociaż na początku trochę denerwuje tymi wyprzedzeniami, które przeszkadzają w słuchaniu :-)
Ciekawie się z nim kontempluje obrazy z Twojego blogu - seria "Pustka w głowie".
Najbardziej przemawia do mnie "Pustka w głowie (cd i dalszy)"

pozdrawiam.
Leszek
Skomentuj notkę

Paweł Mykietyn: Sonety Szekspira

Jeżeli miałbym dokonać jakiejś klasyfikacji to okreśłobym to jako "muzyka bardzo współczesna". Penderecki, Schaeffer i Górecki mogą się schować bo młodzi polscy kompozytorzy tworzą już warszawsko-jesienne przeboje, kawałkami wpadające w ucho, nadające się (szok!) do nucenia w biurze, kawałki do których chce się wracać, można powiedzieć, że przeboje.

To co spodobało mi się bardzo na afiszu wyglądało by tak:

Paweł Mykietyn: Sonety Szekspira
wykonawcy:
Olga Pasiecznik – sopran
Maciej Grzybowski – fortepian

Już byłem tak blisko, żeby sobie to nagrać ale nie udało się. A muszę to nagrać ponieważ nie da się tego opisać słowami.

A Hanne Kulenty też lubię - zwłaszcza koncert na trąbkę.


Dopisek nie na temat:
właśnie przyszła wiadomość, że twórca Klapadiusza i maszyny do robienia wszystkiego na literę N stanął przed swoim Stwórcą.


Kategorie: to lubię, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: Paweł Mykietyn, Olga Psiecznik, Sonety Szekspira

7 września 2004 (wtorek), 21:50:50

Warszawska Jesień i okolice

Jeżeli ktoś chce zbliżyć się do muzyki współczesnej a nie wie jak zacząć to moim pomysłem są koncerty skrzypcowe Prokofiewa. Nie zaczynałbym od Pendereckiego ani Johna Cage'a ale właśnie od Prokofiewa.

Takie przemyślenie napadło mnie, po 24 latach słuchania pewnej płyty.


Kategorie: muzyka, muzyka współczesna, _blog


Słowa kluczowe: Prokofiew, Warszawska Jesień, Penderecki, John Cage


Komentarze: (3)

myslicielka, September 22, 2004 23:20 Skomentuj komentarz


niezłe przemyślenie :-)

krisper, September 22, 2004 22:51 Skomentuj komentarz


ja bym zaczął parę lat wcześniej od Mahlera chyba

pepegi, September 8, 2004 15:38 Skomentuj komentarz


oj, to mnie chyba po takim czasie napadłby dotkliwy ból uszu ;-)
Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.