Kategoria: wiersze


23 czerwca 2021 (środa), 20:26:26

Dyrektor teatru sławnego miasta N

Coś aby potrenować swoją dykcję. No i nacieszyć się słowem. Gazeta Warszawska, 14 maca 1820.

1820

Dyrektor teatru sławnego miasta N. ma zaszczyt donieść, że po długich trudach i pracach ma zamiar odpocząć i w tym to celu chce przedać pyszne swe zamki, ogrody, wygodne i obronne twierdze, piękny i cienisty las, kilka łąk usianych kwiatami i znaczną ilość rozkosznych domów wieyskich w czaruiących okolicach. Przedane także będą przez publiczną licytacyią wyborne sprzęty iego pałaców i inna ruchomość, a mianowicie: Morze z 12 wielkich wałów złożone, z których dziesiąty na nieszczęście cokolwiek iest uszkodzony; półtora tuzina ciemnych obłoków dobrze zachowanych, nadto iedna chmura przeszyta piorunem; śnieg doskonałey białości z naylepszego pocztowego papieru. Prócz tego dwa rodzaie śniegu cokolwiek ciemnieyszego z papieru ordynaryynego. Trzy butelki błyskawicy. Słońce zachodzące cokolwiek iuż przetarte, i xiężyc cokolwiek stary. Wóz tryumfalny złocony prawie nowy dwoma, smokami zaprzężony. Płaszcz purpurowy dla Semiramidy zrobiony, a który służył późniey Agamemnonowi, Menelausowi i innym bohatyrom. Cały ubiór dla widma, to iest koszula okrwawiona, poszarpany płaszcz z dwoma łatami czerwonemi, wystawuiącemi rany śmiertelne. Pióro zrobione do hełmu dziewicy Orleańskiey, a tylko raz używane. Chustka do kieszeni Otella i kilka par wąsów Baszów wschodnich. Wóz Kleopatry. Flaszeczka z winnym spirytusem, przydatna do wyprowadzenia duchów, wydaie bowiem wyborny płomień błękitny. Róż do użytku aktorów i aktorek. Trzy urwiska skał dobrze wypchane włosem końskim i dwa darniowe stołki z drzewa sosnowego. Wielki stos ze wszech stron podpalony, i kilka lat iuż palący się. Piękny niedźwiedź ociągnięty nowém płótnem farbowaném i dwie owce wypchane wiórem. Cały obiad, złożony z ciast z papieru kleionego, z kury także papierowey i t. d. Do tego należy kilka butelek z drzewa dębowego i owoce z wosku na wety. Pięć łokci łańcuchów z blachy wydających brzęk straszny i łatwo przerażaiących. Zupełna kollekcyia masek, drzwi zapadaiących, drabin z powrozów, stołów sędziowskich z długiemi kobiercami, słowem, wszystko co tylko potrzebne iest do wystawienia naynowszych widowisk. Kolebka, szubienica, ofiarnik Jowisza, studnia prawdy, i wielka liczba mieczów, puginałów, halabard, kiiów pasterskich, zawoiów Tureckich i czapek grenadyierskich. – Wszystkie te sprzęty można widzieć w samym teatrze między repetycyami i reprezentacyią.

Piotr Skrzynecki, w Piwnicy pod Baranami lekko to przerabiając wyrecytował pięknie około roku dwutysięcznego.


1820

Dyrektor teatru sławnego miasta N.
ma zaszczyt donieść,
że po długich trudach
i pracach
ma zamiar odpocząć
i w tym to celu chce przedać
pyszne swe zamki, ogrody, wygodne i obronne twierdze,
piękny i cienisty las, kilka łąk usianych kwiatami
i znaczną ilość rozkosznych domów wieyskich w czaruiących okolicach. 

Przedane także będą przez publiczną licytacyią
wyborne sprzęty iego pałaców
i inna ruchomość, a mianowicie:

Morze z 12 wielkich wałów złożone,
z których dziesiąty na nieszczęście cokolwiek iest uszkodzony;

półtora tuzina ciemnych obłoków dobrze zachowanych,
nadto iedna chmura przeszyta piorunem;
śnieg doskonałey białości z naylepszego pocztowego papieru. 

Prócz tego dwa rodzaie śniegu cokolwiek ciemnieyszego z papieru ordynaryynego.

Trzy butelki błyskawicy.

Słońce zachodzące cokolwiek iuż przetarte,
i xiężyc cokolwiek stary.

Wóz tryumfalny złocony prawie nowy
dwoma, smokami zaprzężony.
Płaszcz purpurowy dla Semiramidy zrobiony,
a który służył późniey Agamemnonowi, Menelausowi i innym bohatyrom. 

Cały ubiór dla widma, to iest koszula okrwawiona,
poszarpany płaszcz z dwoma łatami czerwonemi, wystawuiącemi rany śmiertelne.

Pióro zrobione do hełmu dziewicy Orleańskiey,
a tylko raz używane.

Chustka do kieszeni Otella
i kilka par wąsów Baszów wschodnich. 

Wóz Kleopatry.

Flaszeczka z winnym spirytusem,
przydatna do wyprowadzenia duchów,
wydaie bowiem wyborny płomień błękitny.

Róż do użytku aktorów i aktorek.

Trzy urwiska skał dobrze wypchane włosem końskim
i dwa darniowe stołki z drzewa sosnowego.

Wielki stos ze wszech stron podpalony,
i kilka lat iuż palący się.

Piękny niedźwiedź ociągnięty nowém płótnem farbowaném
i dwie owce wypchane wiórem.

Cały obiad, złożony z ciast z papieru kleionego,
z kury także papierowey i t. d.

Do tego należy kilka butelek z drzewa dębowego
i owoce z wosku na wety.
Pięć łokci łańcuchów z blachy
wydających brzęk straszny i łatwo przerażaiących.
Zupełna kollekcyia masek, drzwi zapadaiących, drabin z powrozów, stołów sędziowskich z długiemi kobiercami, słowem, wszystko co tylko potrzebne iest do wystawienia naynowszych widowisk.

Kolebka, szubienica, ofiarnik Jowisza, studnia prawdy, i wielka liczba mieczów, puginałów, halabard, kiiów pasterskich, zawoiów Tureckich i czapek grenadyierskich.

Wszystkie te sprzęty można widzieć w samym teatrze między repetycyami i reprezentacyią.


Kategorie: _blog, wiersze


Słowa kluczowe: piwnica pod baranami, skrzynecki


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
15 listopada 2019 (piątek), 20:00:00

Obudziłem się o piątej


Obudziłem się o piątej (*).
Poza niektórymi wspomnieniami nic mnie nie bolało.


(*) Piąta rano, bo ktoś się już pytał. Piąta rano to czas, w którym ostatnio się budzę.


Kategorie: _blog, wiersze, poezja


Słowa kluczowe: wiersze, poezja


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.