Słowo kluczowe: 3S


29 czerwca 2021 (wtorek), 19:24:24

Złote jabłko i wywiad...

W pierwszych dniach stycznia pojechałem z kumplem do Wrocławia, gdzie na jakiejś konferencji (?) nagrano ze mną taki wywiad:

Wersja w AVI się nie odtwarza w przeglądarce, zaś wersja MP4 nie ma głosu. Super! Lubię takie wywiady.

Ale jest na YouTubie !

 

 


Kategorie: zawodowe


Słowa kluczowe: światłowody, 3s, tkp, pik-net


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
28 czerwca 2021 (poniedziałek), 16:24:24

Światłowody i moje wspomnienia z przed 20 lat

Zrzut ekranu 2021-06-28 o 18-14-32To już prawie 20 lat, bo 20 lat temu budowałem na Śląsku pierwsze światłowody dające dostęp do szybkiego internetu.
Chodziło mi o to abyśmy mieli szybki dostęp - no i dziś mamy. Ale światłowody dalej są budowane, tylko już niekoniecznie chodzi o to abyśmy to my mieli dostęp - bardziej prawdopowodne jest to, aby sieć (cokolwiek to znaczy) miała dostęp do nas, do każdego aspektu naszego życia.
Jeszcze nie ma obowiązku posiadania smartfona, nawet telefon GSM nie jest obowiązkowy, ale bez numeru PESEL żyć się już nie da a numery nie są dla ludzi, tylko dla maszyn.
Na zdjęciu - panowie spawają kabelki światłowodowe i spawy układają w mufach, które leżą sobie w studniach kablowych. Gdzieś w Gliwicach, gdzieś na mojej trasie….. ale dzieje się to wszędzie, wszędzie na świecie.
 
 

Kategorie: _blog, _blog / osobiste, osobiste


Słowa kluczowe: światłowody, spawanie włókien, 3s


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
18 grudnia 2017 (poniedziałek), 11:27:27

3S zanotują w tym roku 100 mln zł obrotu

Zachowuję sobie bo warto:

3S zanotują w tym roku 100 mln zł [obrotu]

Łukasz Dec, TelkoIn, http://www.telko.in/3s-zanotuja-w-tym-roku-100-mln-zl

W 2015 r. fundusz zarządzany przez Enterprise Investors za 86 mln zł kupił 76 proc. akcji grupy 3S. Jej zarząd jest dzisiaj pod koniec pierwszego, realizowanego w uzgodnieniu z nowym inwestorem, 3-letniego biznesplanu.

Jacek Groyecki, członek zarządu i współzałożyciel Grupy 3S

– Negocjując inwestycję, obok wzrostu organicznego, pokazaliśmy inwestorowi kilka potencjalnych celów akwizycji. Wskazaliśmy rynek warszawski, jako wart wejścia. Wskazaliśmy na przewidywany wzrost biznesu data center – rozumianego nie tylko jako kolokacja, ale przede wszystkim, jako sprzedaż rozwiązań ICT – a więc naszym zdaniem wart inwestycji. Realizujemy ten plan z niewielkimi modyfikacjami: trochę szybciej rozwijają się usługi oferowane przez 3S Data Center oraz biznes naszej spółki zależnej SGT. W samej 3S satysfakcjonujące wzrosty notujemy wciąż w obszarze usług telekomunikacyjnych, natomiast wolniej rośnie biznes czysto infrastrukturalny. Co do akwizycji – w roku 2016 przejęliśmy krakowskiego Fibertecha, z kolei w 2017 – zorganizowaną część przedsiębiorstwa IT Works – mówi Jacek Groyecki, członek zarządu i współzałożyciel grupy.

Rok 2017 ma się zamknąć dla 3S kwotą ponad 100 mln zł skonsolidowanych przychodów przy wyniku EBITDA przekraczającym 30 proc. W stosunku do roku 2016 oznacza to wzrost zarówno przychodów jak wyniku EBITDA o 20 proc.

– Co do roku 2018 właśnie go budżetujemy. Wstępnie zakładamy wzrost przychodów grupy na poziomie 15 proc. Dobrego roku spodziewamy się w spółkach 3S Data Center i SGT, którym szczególnie sprzyja rynkowa koniunktura – mówi Jacek Groyecki.

Główny podmiot grupy – spółka 3S S.A. – koncentruje się na usługach strictetelekomunikacyjnych, wypracowując główną część sprzedaży oraz wyniku EBITDA całej grupy.

– Przewidujemy, że przychody samego 3S S.A. urosną w tym roku o ok 7 proc. Przy czym sprzedaż usług telekomunikacyjnych dla biznesu szybciej, natomiast wolniej biznes infrastrukturalny, np. przychody z dzierżawy włókien światłowodowych – naszego tradycyjnego obszaru. Razem z uwzględnieniem przychodów Fibertecha biznes telekomunikacyjny przyniesie w 2017 r. ponad 60 mln zł. Sprzedaż usług w centrach danych przyniesie ponad 21 mln zł, a ponad 26 mln zł – sprzedaż usług telewizyjnych realizowana przez SGT S.A. Około 2 proc. całości przychodów grupy pochodzi z transakcji pomiędzy powiązanymi podmiotami – mówi Jacek Groyecki.

Przeważającą część przychodów grupy stanowią usługi telekomunikacyjne, z czego zadowalające wzrosty dają usług dla firm, natomiast dynamika podstawowych usług operatorskich powoli sie wypłaszcza. Lepiej pod względem wyglądają usługi data center, a jeszcze lepiej IT (tu działa dodatkowo efekt niskiej bazy).

– Jeśli chodzi o obszar telko, gdzie kiedyś nastawialiśmy się na klientów generujących co najmniej 1 000 zł rachunku miesięcznie, dzisiaj rozszerzamy obszar działania: uważamy, że warto sięgnąć także po klienta generującego mniejsze przychody. Portfolio pozwala nam pozyskiwać bardzo różnych klientów: od bardzo małych, kupujących pojedyncze usługi telekomunikacyjne, do takich, którzy korzystają z dedykowanych rozwiązań, płacąc za nie kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie – mówi Jacek Groyecki.

Podstawowe usługi operatorskie takie, jak dzierżawa włókien, teletransmisja, czy hurtowy internet nadal są dla 3S atrakcyjnym biznesem, ale silna konkurencja robi swoi: wolumen sprzedaży rośnie, ale ceny spadają. Wzrost przychodów jest zatem niewielki.

– Nieco krzywdy wyrządziły nam w tym obszarze pieniądze unijne. Bezustannie spotykamy się z bezpośrednią konkurencją usług oferowanych w dotowanych sieciach. Charakter tych projektów wymusza nieracjonalny spadek cen na rynku. Szczególnie frustrujące jest, kiedy przedsiębiorca telekomunikacyjny zderza się z konkurencją sieci samorządowych – mówi Jacek Groyecki.

Ciekawostką jest, że Grupa 3S sama nie mogła sięgnąć po dotacje, ponieważ przyjęta w programie definicja MSP wykluczała ją z udziału. Samo 3S spełniało kryteria „małej i średniej firmy”, ale rozpatrywane było łącznie ze swym byłym akcjonariuszem – dużą grupą logistyczno-chemiczną PCC SE.

Na nowe rynki wchodzimy ostrożnie, zwykle podążając za pozyskanymi klientami.

3S stara się o organiczny wzrost poprzez sprzedaż usług, o wzrost przez akwizycje oraz przez rozwój geograficzny. Dzisiaj spółka dysponuje ok. 3,5 tys. km własnej sieci szkieletowej zlokalizowanej głównie na Górnym Śląsku. Sieć dostępową buduje tylko w technologii optycznej (bez stosowania radiolinii). Poza rodzimym rynkiem aglomeracji katowickiej obecna jest także w Krakowie, we Wrocławiu, Opolu, w Warszawie. Ma także klientów w Rzeszowie, Wałbrzychu, Nowym Sączu oraz w Tarnowie.

– Na nowe rynki wchodzimy ostrożnie, zwykle podążając za pozyskanymi klientami. Istotną rolą w rozbudowie naszego zasięgu odegrały kontrakty z operatorami komórkowymi, którym 3S dostarcza włókna do podłączenia nadajników sieci mobilnej. Rozpoczynanie od zera działalności na nowych rynkach wydaje się nam dzisiaj chybionym pomysłem. Należy wchodzić tam, gdzie są klienci – pozyskani dzięki własnym działaniom sprzedażowym, albo dzięki akwizycjom. Poprzez akwizycję Fibertecha weszliśmy na rynek krakowski i chcielibyśmy się tam jeszcze umocnić. Chcielibyśmy umocnić się we Wrocławiu. Rozważaliśmy wejście na rynek trójmiejski – mówi Jacek Groyecki.

Duże nadzieje spółka wiąże z rynkiem warszawskim.

– Warszawa zawsze nas nęciła i w przyszłym roku chcielibyśmy się zauważalnie tam rozwinąć. Tak przez pozyskiwanie nowych klientów, jak i przez organiczną rozbudowę infrastruktury. Dzisiaj mamy w stolicy i własne centrum kolokacyjne i kilkadziesiąt kilometrów własnej sieci – mówi Jacek Groyecki.

Grupa 3S nie do końca jest zadowolona z tempa rozwoju biznesu data center w stolicy. Koncepcja ośrodka 3S BOX w Warszawie oparta była o osobną spółkę z udziałem zewnętrznych partnerów.

– Życie zweryfikowało nasze założenia. Przyjęty model okazał się nie tak skuteczny, jak tego oczekiwaliśmy, a w efekcie – komercjalizacja ośrodka na warszawskim Annopolu jest opóźniona w stosunku do planów – mówi Jacek Groyecki.

Grupa 3S niedawno rozstała się z partnerami, którzy mieli pomagać w budowie biznesu data center w stolicy.

– Jesteśmy jednak cierpliwi i z taką cierpliwością podchodziliśmy do każdego nowego przedsięwzięcia. Warszawski rynek ma duży potencjał, który z pewnością uda się nam wykorzystać – mówi Jacek Groyecki.

A inne akwizycje? Potencjalnie na sprzedaż będzie telekomunikacyjna (co najmniej) część ATM.

– Nie prowadzimy w tej chwili żadnych rozmów z właścicielami tej spółki. Czy operacja o takiej skali byłaby dla nas realna? Myślę, że tak, przy czym taki przypadek – mówię tu o porównywalnych wielkościach biznesów – rozpatrywać by trzeba raczej jako fuzję, niż przejęcie – mówi Jacek Groyecki.

Przed sprzedażą udziałów do funduszu Enterprise Investors grupa 3S wycofała się z bezpośrednich działań na rynku detalicznym, gdzie 2 lata wcześniej zaczęła skupować lokalne sieci telekomunikacyjne. Spółka SSH, poprzez którą prowadzony był projekt została potem wchłonięta przez innego operatora – firmę Syrion z Żor, która kontynuując działania konsolidacyjne urosła do ok. 17 tys. abonentów.

– Założyciele 3S – między innymi ja sam – pozostali w tej spółce z niewielkimi udziałami, natomiast Grupa 3S – tak, wycofała się z tego rynku. Budowanie wartości w skali, która nas interesowała wymaga znacznie więcej czasu i większego niż sobie wyobrażaliśmy kapitału – mówi Jacek Groyecki. – Na rynku detalicznym obecna jest natomiast cały czas inna spółka zależna naszej grupy, SGT S.A. – dostawca TV dla klientów lokalnych operatorów telekomunikacyjnych.Działając na ich sieciach, SGT dostarcza dzisiaj usługi dla blisko 50 tys. klientów końcowych i obsługuje ponad 70 tys. dekoderów, co lokuje ją (pod względem liczby abonentów) pomiędzy dziesięcioma największymi sieciami kablowymi w kraju. Wygląda na to, że w kolejnym, 2018 roku SGT urośnie znowu o ok. 30 proc. SGT jest zdrowym i wartościowym podmiotem naszej grupy. Generuje dobrą marżę i przyzwoity poziom gotówki Nie da się jednak ukryć, że nieco odstaje profilem od reszty Grupy 3S, która koncentruje się na rynku B2B – mówi Jacek Groyecki.

Na rynku dostawców usług TV zrobiło się gęsto. Mówi się o konsolidacji. Od strony strategicznej sprzedaż SGT nie jest wykluczona, ale – jak mówi Jacek Groyecki – żadnych konkretnych planów w tej sprawie obecnie nie ma.

Grupa 3S natomiast zdecydowana jest rozwijać usługi informatyczne dla biznesu.

– Razem ze spółką IT Works przejęliśmy kilkunastu inżynierów, wzmacniając w ten sposób zespół 3S Data Center – jego kompetencje i moce przerobowe dziedzinie informatyki. Pytanie jednak, jak się na rynku IT spozycjonować i gdzie się zatrzymać. Dzisiaj wyznaczyliśmy sobie, jako granicę usługi Platform as a Service, czyli zapewnienie zasobów informatycznych w modelu chmurowym. Ostatnio zaczęliśmy się zajmować chmurą hybrydową, oferując nasze własne rozwiązania plus produkty wielkich dostawców, jak Microsoft, czy Amazon. W dalszym planie rozważamy również kolejny krok, który mógłby polegać na przejmowaniu zarządzania i obsługi tej części środowiska IT firm, która nie jest związana bezpośrednio z jej podstawową działalnością. Rynek integratorski natomiast uważamy za raczej trudny – ocenia Jacek Groyecki.

Od trony marketingowej budowaniu wizerunku 3S, jako dostawcy rozwiązań informatycznych (głównie „chmury”), służy cykl spotkań Meet IT z potencjalnymi klientami. Dla szerszej rozpoznawalności opracowano Projekt Delta – cykl filmów o technologiach przygotowany we współpracy z autorem telewizyjnej Sondy 2Tomaszem Rożkiem.

– To przedsięwzięcie z założenia miało charakter jednorazowy. Niemniej nasz dział marketingu jest z akcji zadowolony. Materiały wideo wyprodukowane w ramach Projektu Delta zanotowały ponad 30 tysięcy wyświetleń na YouTube’ie. W mediach i serwisach WWW partnerów projektu opublikowano ponad 30 związanych z nim artykułów. Dodatkowo pod naszym hasłem – Meet IT – w czterech miastach zorganizowano cztery spotkania dla menedżerów i specjalistów. Projekt zaczął owocować ciekawymi kontaktami, także takimi, które wprost przekładają się na działania handlowe – mówi Jacek Groyecki.

Nie kryje, że pewnym ograniczeniem dla produkcji materiałów w ramach Projektu Delta były prawa licencyjne Telewizji Polskiej, które ograniczały swobodę wykorzystania wizerunku i potencjału Tomasza Rożka.

W Grupie 3S pracuje obecnie 270 osób. Gdyby przydzielić je do podstawowych pionów biznesowych, to na telekomunikację przypadłoby 65 proc. zatrudnionych, na centra kolokacyjne – 15 proc., usługi IT – 10 proc., a na usługi hurtowe dla ISP – 10 proc. To oczywiście nieco uproszczona struktura, ale pokazuje czym jest dzisiaj grupa.

I to samo w PDF: 2017-12-18 3S zanotują w tym roku 100 mln zł - TELKO.in.pdf


Kategorie: zawodowe


Słowa kluczowe: 3s, tkp


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
9 maja 2013 (czwartek), 12:07:07

György Sándor Ligeti - Artikulation

W związku z budową naszego 3S Data Center na Gospodarczej 12 umieściłem na jego ścianach partyturę tego utworu razem z odtwarzaczem i słuchawkami, aby można było sobie tego dzieła posłuchać.

 


Kategorie: _blog, muzyka współczesna, muzyka


Słowa kluczowe: György Sándor Ligeti, Ligeti, Artikulation, muzyka współczesna, 3S


Pliki


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
29 marca 2006 (środa), 08:09:09

Brak światłowodu... (z cyklu: dialogi na cztery nogi)

Zebranie zarządu firmy na literę T. Omawiane są plany sprzedażowe.

Dyrektor Handlowy:
- W najbliższych dniach podpiszemy umowe z [...] na dzierżawę włókien światłowodowych z miasta [...] do miasta [...].

Wiceprezes:
- Ale my tam nie mamy światłowodu!

Dyrektor Handlowy:
- Brak światłowodu nie może być przeszkodą w jego wydzierżawieniu.

Dobry handlowiec potrafi!


Kategorie: tkp, dialogi na cztery nogi, _blog


Słowa kluczowe: światłowód, tkp, 3s


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
21 marca 2006 (wtorek), 17:08:08

Rybak z nad Ładogi

W ramach pracy zawodowej publikuję co następuje:

Telekomunikacja Kopalń Piasku S.A.

Anuszka

Pewien rybak znad Ładogi
Skorzystał raz z prawa drogi.
W rok zbudował sieć światłowodów
i to bez żadnych korowodów
choć był przecież bardzo ubogi.


Kategorie: poezja, tkp, _blog


Słowa kluczowe: limeryk, telekomunikacja, tkp, 3s


Komentarze: (2)

krisper, March 22, 2006 23:50 Skomentuj komentarz


Anuszko postaraj sie jeszcze raz... Ja chętnie bym został takim bardzo ubogim hehehehe.

zeitd.s., March 22, 2006 18:23 Skomentuj komentarz


nuda
Skomentuj notkę
22 grudnia 2005 (czwartek), 23:03:03

Impresja firmowo-bożonarodzeniowa

#1. Szczęście

Prosta i płytka definicja pojęcia szczęście  jest taka:

Szczęście to stan emocjonalny wywołany zdarzeniami ocenianymi przez osobę jako dobre.

Jeżeli nieco ucieknę od ulotności emocji i zastanowię się nad szczęściem jako czymś bardziej trwałym to definicję szczęścia zapiszę tak:

Szczęście to stan w którym człowiek się realizuje.

Oczywiście zaraz nasuwają się pytania - co znaczy "się realizuje"? To prawie jest proste - każdy człowiek ma jakieś wizje stanu w jakim chciałby aby jego osoba się znajdowała, a więc szczęście to życie zgodne ze swoimi wizjami, swoimi oczekiwaniami, swoimi ambicjami.

Oczywiście tych wizji jest tyle co ludzi jako przykłady przytoczę:

  • życie pełne przyjemności (w skrajnym przypadku hedonizm - patrz hasło: "Czym jest szczęście? Przyjemnością pozbawioną wyrzutów sumienia.");
  • życie w dobrych relacjach z innymi ludźmi, w szczególności z bliskimi ludźmi (choć tu często definiuje się bliskich jako tych, z którymi się żyje w dobrych relacjach);
  • życie w zdrowiu - tak najczęściej rozumieją szczęście ludzie chorzy, którzy pamiętając stan zdrowia wiedzą, że choroba często uniemożliwia realizację życiowych pomysłów, planów, aspiracji;
  • życie w bogactwie - choć to w zasadzie można sprowadzić do pierwszego, czyli hedonistycznego życia w przyjemności.

No dobrze. Zakończę jeszcze raz definicją:

Szczęście to stan w którym człowiek się realizuje.

#2. Błogosławieństwo

I znowu zacznę od definicji:

Błogosławieństwo to stan w którym człowiek się realizuje w obecności swojego Stwórcy, Boga.

W powyższej definicji oczywiście kluczem jest Stwórca, którzy z racji bycia tym, którzy wszystko stworzył, poukładał, pchnął w ruch, określił zasady, oznaczył też cele determinuje dobre (bo wszystko co pochodzi od Boga jest dobre) dla człowieka wizje, oczekiwania, ambicje. Tak więc błogosławieństwo to stan, w którym człowiek przyjmuje określone przez Boga dla swojej osoby cele i je realizuje.

#3. Alternatywa bożonarodzeniowa

Albo Jezus, Mesjasz, Bóg wcielony urodził się jakieś dwa tysiące lat temu w Betlejem albo spożywając wigilię robimy z siebie idiotów.

Konsekwencją tej alternatywy jest druga alternatywa:

Albo ten Jezus był szaleńcem lub oszustem (a może jednym i drugim) i wtedy robienie sobie z niego bożonarodzeniowej szopki jest jak najbardziej na miejscu albo był tym, za kogo się podawał ale wtedy lepiej jego słowa brać na poważnie.

To powyższe stwierdzenie jest potrzebne abym mógł zgrabnie przeskoczyć (skoro już tu jesteśmy) na grunt teizmu, gdyż dalszej części mojego wywodu ateiści i panteiści nie zrozumieją.

#4. Słowo o sobie

  1. Nie wiedząc za bardzo co jest dobre, przyjąłem teistyczny pogląd, że Bóg jako Stwórca wie co jest dla mnie dobre. Przyjąłem to jakieś 20 lat temu i od tego czasu się zmagam.
  2. Moje zmagania idą w dwóch kierunkach:
    • odkrywanie tego co Bóg ma dla mnie (co jest dobre) i co ma dla świata (bo to też jest dobre) - a więc działanie intelektualne;
    • rezygnacja w swoim życiu z tego, co mi się wydaje być dobre i przyjmowanie do swojej świadomości tego co chce dla mnie Bóg - a więc przemienianie myślenia konsekwencją której jest przemiana działania.
  3. Moim nie tak dawnym okryciem jest to, że celem mojego życia jest już tu na ziemi życie we właściwej relacji ja - Stwórca. Wszystkie inne życiowe cele są dobre o ile pomagają mi tą właściwą relację wprowadzać.
  4. W tym kontekście praca, zabawa, hobby, zarabianie, płodzenie dzieci, wypoczynek - wszystko to jest mniej ważne i podporządkowane chodzeniu z Bogiem, które przekonany jestem, że uskuteczniam.
  5. Cuda.... Bóg jest, Bóg żyje i Bóg ingeruje - ale czyni to realizują własne autonomiczne cele.

#5. Firma

Pracuje. Praca jest dla mnie przygodą z ludźmi a od pewnego czasu przygodą z Bogiem. Wyjaśniam:

  • Przygodą z ludźmi bo codziennie na swojej drodze spotykam ludzi i jest do dla mnie wielkim błogosławieństwem - każde spotkanie jest bowiem dla mnie dobre, choćby dlatego, że poprzez spotykanie realizuję plan, jaki założył dla mnie Bóg (wyjaśnienie: jestem stworzony jako istota społeczna).
  • Przygodą z Bogiem bo on ingeruje w sposób dla mnie dobry - tzn. taki, który nakierowuje moje myślenie na Niego, na obcowanie z Nim, na poznawanie Jego osoby i na budowanie tej właściwej relacji (chwały) jaką chcę z nim mieć.

W kontekście powyższego spotkanie każdego z Was jest dla mnie wspaniała przygodą a to, że rozwijacie w taki czy inny sposób relacje ze mną jest dla mnie dobre i za to dziękuję.

#6. Błogosławieństwo

  • Życzę błogosławieństwa płynące z faktu ziemskich narodzin Jezusa Mesjasza w świątecznym czasie pamiątki tegoż faktu. I to są takie typowe aczkolwiek nietypowe życzenia.
  • Modlitwa o ludzi: "Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość, i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą." (Ef 3,17-19)
  • Modlitwa o firmę - czy tak można? A niby dlaczego nie? Zakładam, że każdy z nas (skoro spotkaliśmy się tu) zainteresowany jest swoją własną relacją z Bogiem: Niech Bóg sprawi abyśmy pracując jako zespół poznawali Boga a Bóg, który przygotowuje dla nas wszystko co dobre zaskoczył nas swoim błogosławieństwem płynącym z naszej pracy.
  • Wyniki finansowe: wygląda na to, że będą dobre :-)

Kategorie: _blog, _blog/osobiste


Słowa kluczowe: boże narodzenie, 3s


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
19 listopada 2005 (sobota), 13:07:07

Życiorys (nieciekawy, bo mój)

Część spisana w 1997

  • 15 lutego 1964 roku w Bytomiu (a co? tez dobre miejsce) urodzilem sie. I tak sie to wszystko zaczyna;
  • od 1 wrzesnia 1969 roku zmuszany jestem do porannego wstawania. Wtedy to, gdy wypychali mnie po raz pierwszy do szkoly, ktos powiedzial, ze jak teraz zaczne to skoncze dopiero na emeryturze. Szkola Podstawowa nr 63 w Katowicach nosila imie Wita Hankego. Do dzis nie wiem kto to byl.
  • Gdy bylem w klasie V dostalem rower. Niebieskie "Wigry" do dzis stoja w piwnicy
  • Potem byla szkola srednia - Technikum Elektroniczne w Katowicach-Piotrowicach. Nieciekawy kawalek zyciorysu, choc 13 grudnia 1981 zastal mnie w IV klasie i w gipsie.
  • Bedac na pierwszym roku elektroniki w Gliwicach zafascynowal mnie i kilku moich kumpli doc. Walichiewicz. Wzorujac sie na nim zalozylismy "Instytut Ror Rzeczywistych i Czasu Rorowego". Dla wyjasniena - rory, ktorymi zajmowal sie instytut roznily sie od zwyklych rur przede wszystkim pisownia. Instytut wniosl wiele wartosciowych prac do wspolczesnej rorologii, miedzy innymi:

    W swej dzialalności instytut przeprowadzil rowniez wiele innych interesujacych badan.

  • Bylo to 25 lipca 1984 roku. Beda kiedys w gorach oddalem swoja osobe pod osobista opieke Pana Boga. Inicjatywa wyszla od niego a ja uwierzylem, ze to ON to PEWNA FIRMA. To byl najwazniejszy punkt w moim zyciu, bo od niego moja przyszlosc przestala byc zagadka. Po prostu wybieram sie do nieba i wiem, ze cokolwiek tu sie stanie to kiedys tam bede razem z moim Panem.
  • 10 sierpnia 1987 zmienilem swoj stan. Nie stalem sie przez to bardziej lotny, wrecz przeciwnie - wiecej czasu spedzam z najpiekniejsza kobieta swiata - z Anuszka.
  • W pazdzierniku 1987 roku rozpoczynam swoja kariere zawodowa. Do tego czasu pracowalem doraznie piszac programy i naprawiajac czesto psujace sie komputery "Spectrum" (kto to dzis pamieta). Od pazdziernika 1987 do dzis staram sie rano wstawac i trafic jakos do Zakladu Zastosowan Komputerow "PiK", gdzie mam swoje biurko, fotel i kapcie. Po 17.oo telefony milkna , robi sie calkiem przyjemnie i mozna nawet popracowac.
  • Byl to przedostatni dzien roku 1990. Po siedmiu latach ciezkiej nauki udalo mi sie obronic sie przed nacierajaca komisja egzaminacyjna. Przekonalem sie, ze wystarczy 15 minut przemawiania do waznych osob i jest sie magistrem do konca zycia. Jedna tych osob podczytywala gazete, druga aktywnie wypisywala cos w rubrykach jakis papierow, trzecia - pewnie oddelegowana do tego udawala, ze mnie slucha.
  • Od stycznia 1997 r nie pracuje juz w firmie PIK, gdyz juz wczesniej mialem przyjemnosc brac udzial w pracach nowopowstalej firmy PIK-NET.

Dopiski po 1999 roku:

  • w PiK-Net było mi dobrze do 2000 roku, potem jeszcze w 2001 brałem udział w przekształceniu tej firmy w coś, co teraz zwie się TDC Internet Polska S.A. W każdym razie w tym ostatnim tworze od maja 2002 roku już nie uczestniczę bo nie chcę.
  • A teraz też coś robię, ale nie powiem co :-) Przynajmniej na razie.
  • Teraz już mogę powiedzieć, że pracuję przy piasku, światłowodach, szerokich pasmach itp.
  • W czerwcu 2003 zostałem filozofem i bardzo mi z tym dobrze.
  • od października 2004 roku mam dwa czarne koty.

Dopiski z 2007 roku:

  • Roweru Wigry, kupionego w okolicach 1975 roku już nie mam. Za to jest serwis nasza-klasa.pl za pomocą którego mogę sobie przypomnieć nazwiska kolegów i koleżanek z tamtego okresu. Ale wszyscy jesteśmy starzy! I to właśnie jest piękne.
  • Przy piasku, światłowodach i szerokich pasmach pracuje jakby mniej, choć dalej jest to ciekawe, wciągające i rozwijające. Mniej, może dlatego, że mniej muszę tam pracować (fajny zespół pracuje jakby sam) a mnie zainteresowały nowe media, telewizja cyfrowa i zmiany kulturowe z tym związane. A pracuję też mniej, bo mi się nie chcę i zadaję głupie pytania w stylu "a dlaczego Kolumb odkrył tą Amerykę". Skoro nie podoba mi się postęp i rozwój, nie widzę w tym nic pozytywnego to po co w nim uczestniczę? Po co jestem w tym kieracie każdego dnia od rana i jeszcze trochę po południu.
  • Filozofem chwilowo jestem mniej - problemy z oczkami powodują, że mniej czytam i jeszcze mniej piszę. Ale może to chwilowe?

Dopiski z 2017

  • Pan Jezus jeszcze nie przyszedł, więc tymczasowo przenoszę bloga na nowe narzędzie. Goły PHP nie wystarcza, nie potrafię go konserwować, więc kolega mi coś postawił na Symphony.
  • Moje relacje z 3S się rozluźniają.

Kategorie: _blog, osobiste


Słowa kluczowe: życiorys, osobiste, pik-net, 3S


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.