Słowo kluczowe: apologetyka


30 maja 2021 (niedziela), 20:29:29

Ludzie po potopie (nowa tabelka)

W maju 2021, po publikacji na Fejsie, i zajęciach w grupie IPP-KTW znajduje się błąd w długości życia Teracha.

Powstaje nowa tabelka.

Generacja Patriarcha Rok urodzenia Ile lat po potopie Rok śmierci Syn Kiedy miał syna Ile jeszcze żył Jak długo żył Gregoriański
1 Adam 1   931 Set 130 800 930 -3761
2 Set 131   1043 Eosz 105 807 912 -3631
3 Eosz 236   1141 Kenan 90 815 905 -3526
4 Kenan 326   1236 Mahalaleel 70 840 910 -3436
5 Mahalaleel 396   1291 Jared 65 830 895 -3366
6 Jared 461   1423 Henoch 162 800 962 -3301
7 Henoch 623   988 Metuszelach 65 300 365 -3139
8 Metuszelach 688   1657 Lamek 187 782 969 -3074
9 Lamek 875   1652 Noe 182 595 777 -2887
10 Noe 1057   2007 Sem 500 450 950 -2705
11 Sem 1557   2157 Arpachszad 100 500 600 -2205
12 Arpachszad 1657 2 2095 Szelach 35 403 438 -2105
13 Szelach 1692 440 2125 Eber 30 403 433 -2070
14 Eber 1722 873 2186 Peleg 34 430 464 -2040
15 Peleg 1756 1337 1995 Reu 30 209 239 -2006
16 Reu 1786 1576 2025 Serug 32 207 239 -1976
17 Serug 1818 1815 2048 Nachor 30 200 230 -1944
18 Nachor 1848 2045 1996 Terach 29 119 148 -1914
19 Terach 1877 2193 2082 Abram 70   205 -1885
20 Abram 1947 2398 2122 Izaak 100   175 -1815
21 Izaak 2047     Jakub 60   180 -1715
22 Jakub (Izrael) 2107     12 synów       -1655
23 Lewi                
24 Kehat                
25 Amram                
26 Mojżesz                
                   
Pan Jezus (ale nie było roku 0!) 3762 można więc śpiewać w kolendzie, że "Ach, witaj Zbawco, z dawna czekany, cztery tysiące lat wyglądany" 0
Rząd Kaczyńskiego 5777 to rok 2015 w kalendarzu hebrajskim wg Jerusalem Post   2015
potop - śmierć Metuselacha 1657             -2105
potop - śmierć Lameka 1652             -2110
potop - urodzenie Arpachszada 1655             -2107
potop - moje założenie 1656             -2106
Potop Szwedzki :-) 1655-1658 ale w kalendarzu gregoriańskim     

 

I jeszcze to samo w wersji bitmapy w 300dpi:


Kategorie: apologetyka, biblia, _blog


Słowa kluczowe: noe, abram, abraham, potop, apologetyka, ludzie po potopie, 1655


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
16 czerwca 2018 (sobota), 16:30:30

1P3:15 do zapamiętania

Tu zapamiętuje sobie kluczowe polskie przekłady tego wersetu. Mimo iż pamiętam to z Tysiąclatki, od teraz do zapamiętania przeznaczam moją parafrazę przekładu Toruńskiego, która jest na końcu tej listy.
 
1P 3:15-16 eib 
(15) Na Panu — na Chrystusie — skupcie się raczej w swoich sercach. Dzięki temu będziecie zawsze gotowi do obrony przed każdym, kto zechce, byście mu wyjaśnili, dlaczego żyjecie nadzieją. (16) Czyńcie to jednak łagodnie, odpowiedzialnie, z zachowaniem czystego sumienia. Niech się okaże, że to, za co was oczerniają, jest bezpodstawne. I niech się zawstydzą ci, którzy zniesławiają wasze codzienne dobre życie w Chrystusie.
 
1P 3:15-16 ubg
(15) Lecz Pana Boga uświęcajcie w waszych sercach i bądźcie zawsze gotowi udzielić odpowiedzi każdemu, kto domaga się od was uzasadnienia waszej nadziei, z łagodnością i bojaźnią.
(16) Miejcie czyste sumienie, aby za to, że mówią o was źle, jak o złoczyńcach, zostali zawstydzeni ci, którzy zniesławiają wasze dobre postępowanie w Chrystusie.
 
1P 3:15-16 bw 
(15) Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej,
(16) Lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali.
 
1P 3:15-16 bt5 
(15) Pana zaś Chrystusa uznajcie w sercach waszych za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.
(16) A z łagodnością i bojaźnią [Bożą] zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają.
 
1P 3:15-16 dosłowny pastora Zaręby
(15) Natomiast Pana, Chrystusa, poświęcajcie w waszych sercach, zawsze gotowi do obrony przed każdym, kto domaga się od was zdania sprawy z nadziei, która jest w was, (16) czyńcie to jednak z łagodnością i bojaźnią, mając dobre sumienie, aby w tym, w czym jesteście oczerniani, zawstydzeni byli ci, którzy znieważają wasze dobre codzienne życie w Chrystusie.
 
Toruński:
15. A Pana Boga uświęcajcie (Lb 20,12 gr.: hagiadzo - uznać za świętego, oddzielić się, by się poświęcić)  w swoich sercach. Bądźcie też zawsze gotowi do obrony przed każdym, kto żądałby od was zdania rachunku 
(lub: słowo, sprawa, racja, motyw)  z waszej nadziei, ale czyńcie to z łagodnością i bojaźnią (lub: głębokim respektem)
16. Mając dobre sumienie, by w tym, w czym was obmawiają jako złoczyńców, byli za- wstydzeni ci,którzy znieważają wasze dobre postępowanie* w Chrystusie.
 
Moja parafraza Turuńskiej w wersja do mojego zapamiętania:
Pana Boga uświęcajcie w swoich sercach i bądźcie zawsze gotowi do obrony (απολογιαν, apologian) przed każdym, kto żądałby od was zdania rachunku z waszej nadziei. Ale czyńcie to z łagodnością i bojaźnią, mając czyste sumienie.
 

 

Sprawdzam jak dziś pamiętam:

(1) Pana Boga miejcie w sercach za świętego i (2) bądźcie zawsze gotowi do obrony tej nadziei, która jest w was. Ale czyńcie to z (1) łagodnością, (2) bojaźnią i (3) czystym sumieniem.
Słabo! Ciągle jednak pamiętam BT a mam się nauczyć Toruńskiego.
 
 
 
 
 

Kategorie: _blog, biblia, apologetyka


Słowa kluczowe: 1p3:15, 1p3, biblia, apologetyka, obrona wiary


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
8 czerwca 2018 (piątek), 12:04:04

Światopoglądowe dialogi na 4 nogi

Pod koniec XIX wieku, bo pięknych odkryciach oświeceniowej nauki człowiek, patrząc na oblicze wszechświata powiedział:
- Proszę pana, ja istnieję.
- Nie czuje się przez to - odpowiedział wszechświat - w żaden sposób zobowiązany.


Wracam do książki: Światy wokół nas.

Światy Wokół Nas

Sire W. James

Wydawnictwo: Areopag
liczba stron: 241
format: 15x24
oprawa: miękka

 

 


Kategorie: _blog, apologetyka, to lubię


Słowa kluczowe: światopogląd, teizm, apologetyka, filozofia


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
25 lutego 2018 (niedziela), 21:52:52

10 przykazań logiki

Takie coś znalazłem:

1. Nie będziesz atakował osoby, ale tezę. {ad personam}
2. Nie będziesz przeinaczał lub wyolbrzymiał tezy dyskutanta, aby ułatwić sobie dyskusję, {sofizmat rozszerzenia}
3. Nie będziesz wyciągał wniosków ze zbyt malej ilości danych, {pośpieszna generalizacja}
4. Nie będziesz przyjmował za przesłankę tego, co ma być dopiero udowodnione, {petitio principii}
5. Nie będziesz twierdził, że skoro coś wydarzyło się w przeszłości, to musi być przyczyną, {post hoc}
6. Nie będziesz postrzegał zjawisk tylko w ich skrajnych przypadkach, {dychotomia myślenia}
7. Nie będziesz argumentował wykorzystując fakt niewiedzy innych, {ad ignorantiam}
8. Nie będziesz nakładał ciężaru dowodu na tego, który kwestionuje postawioną tezę. {onus probandi}
9. Nie będziesz twierdził, że jedno zdanie wynika z drugiego, choć taki związek nie zachodzi, {non sequitur}
10. Nie będziesz twierdził, że skoro teza jest powszechnie przyjęta, to musi być prawdziwa, {ad populum}

Kategorie: apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: apologetyka, sofizmaty, 10 przykazań logiki, logika


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
12 stycznia 2018 (piątek), 07:29:29

Błędy logiczne, sofizmaty - lista #2382

Ktoś zrobił listę, na początku te klasyczne, na koniec te nowoczesne, współczesne, ale ponieważ robił to tradycyjny katol to zatytułował to błędy ateistów tak jakby katole takich błędów nie popełniali. Popełniają! Popełniają o czym nawet w tekście pisze a taki tytuł sprawia, że artukuł (a właściwie listę) zamiast traktować poważnie człowiek myślący potraktuje jako propagandę.

Mimo to zachowuję, i to zachowuję nie zmieniając tytułu

Błędy logiczne ateistów i racjonalistów



Jan Lewandowski - Theologos.pl

Ateiści i racjonaliści twierdzą często, że ich światopogląd oraz powody, z których odrzucają oni nadprzyrodzoność, teizm, teologię, religię, Biblię i Boga, są „czysto logiczne”, „oparte tylko na samym rozumie i logice”, są „oczywistą samą logiką” itd. Kiedy jednak dokładnie przyjrzeć się tym powodom pod kątem logiki, to wtedy okazuje się, że owa negacja jest praktycznie w całości utkana z błędów logicznych.

Niniejszy esej grupuje najczęściej spotykane błędy logiczne w sposobie rozumowania i argumentowania u ateistów i racjonalistów. Nie są to błędy poszczególnych jednostek – przykłady logicznie błędnych twierdzeń, jakie przytoczę, stanowią swego rodzaju ateistyczno-racjonalistyczny etos. Od lat śledzę wypowiedzi wojujących ateistów i racjonalistów, sam niekiedy biorę udział w dyskusjach z nimi, stąd wiem – jak sądzę – co należy do pewnego „wspólnego nurtu” ich światopoglądu. Dzięki tej obserwacji zauważyłem, że pewne twierdzenia są im wspólne, każdy z nich musi wcześniej czy później je wypowiedzieć, aby niejako usankcjonować swój światopogląd i swą negację teizmu.

Owe memy (wzorcowe jednostki informacji kulturowej) istnieją w ich umysłach niezależnie od konkretnej osoby i szerokości geograficznej. Stanowią ich wspólne dziedzictwo światopoglądowe i tylko nieliczne wyjątki wśród nich nie posługują się tymi memami. Warto znać najbardziej rozpowszechnione błędy logiczne występujące w najczęściej spotykanej argumentacji ateistów i racjonalistów, aby móc się prosto i skutecznie bronić przed ich zmasowanymi atakami.

Poniższy indeks może więc stanowić swego rodzaju podręczną pomoc w dyskusjach. Przejdźmy do konkretów. Poniżej układam poszczególne błędy logiczne według dość luźnej kolejności. Pewne przykłady mogą się powtarzać przy omawianiu różnych błędów logicznych, ponieważ czasem w jednym zdaniu występuje kilka błędów logicznych jednocześnie.

1. Argumentum ad ignorantiam

Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi coś na podstawie braku dowodów na istnienie czegoś lub gdy twierdzi coś na podstawie braku dowodów przeciw istnieniu czegoś.

Przykład:
Nie ma dowodów na istnienie Boga, zatem można uznać, że Bóg nie istnieje.

Błędu tego nie popełnia się tylko wtedy, gdy stosuje się go w prawie, gdzie istnieje domniemanie niewinności (ktoś jest niewinny tak długo, aż nie dowiedzie mu się winy). Warto nadmienić, że sami wierzący często popełniają ten błąd logiczny, gdy twierdzą np.:

Udowodnij mi, że Bóg nie istnieje.

Trzeba wiedzieć, że twierdzenia tego typu są argumentum ad ignorantiam i dlatego należy ich konsekwentnie unikać, ponieważ są one ewidentnie błędne logicznie. Aby to zobrazować, wyobraźmy sobie taką oto sytuację, gdy ktoś twierdzi:

Udowodnij mi, że kosmici nie opanowali po kryjomu rządu Stanów Zjednoczonych. Nie możesz tego zrobić? Zatem kosmici opanowali rząd Stanów Zjednoczonych.

Z argumentum ad ignorantiam wiąże się inny częsty błąd popełniany przez racjonalistów i ateistów wobec chrześcijaństwa i Biblii – argumentowanie ex silentio. Błąd ten pojawia się zawsze wtedy, gdy ktoś argumentuje na podstawie braku danych. Oto najczęstsze przykłady takiego błędnego logicznie argumentowania:

Paweł nic nie wiedział o ziemskim życiu Jezusa, skoro nic o tym nie pisał[1].

Testimonium Flavianum to chrześcijańskie fałszerstwo w dziele Flawiusza, ponieważ Ojcowie Kościoła przed Euzebiuszem nie powoływali się na ten fragment, którego tym samym najwidoczniej nie znajdywali w dziele Flawiusza. A skoro go tam nie znajdywali, to go tam nie było[2].

Większość autorów niechrześcijańskich z I wieku n.e. nie wspomina o Jezusie, zatem Jezus nie istniał.

Racjonaliści czasem wprost przyznają, że opierają się na błędnym logicznie argumencie ex silentio, nie zdając sobie najwyraźniej sprawy z tego, że jest to błąd logiczny. Jeden z nich pisze np. w podsumowaniu swego wywodu na temat świadectw odnośnie do istnienia Jezusa w I wieku, że „Ów argument ex silentio jest bardzo mocny”[3]. Brzmi to groteskowo w świetle logiki, ponieważ błędny logicznie argument nie może być jednocześnie „mocny”. Inny racjonalista popełnia podobny paralogizm pisząc, że narzuca się mu argumentum ex silentio[4]. Błąd ten przybiera też formę rozumowania, które Anglosasi zwą argument from the negative. Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi, że jakiś system wiedzy obala inny system wiedzy tylko dlatego, że jest od niego dokładniejszy.

Przykłady:
Teoria ewolucji obala koncepcję boskiej kreacji, ponieważ jest dokładniejsza i lepiej potwierdzona.
Ateizm obala teizm, bo opiera się na bardziej rozsądnym i logicznym rozumowaniu.
Nauka jest w stanie obalić religię, bo metoda naukowa jest dokładniejsza w dochodzeniu do prawdy.
Samorzutna teoria powstania życia z materii nieożywionej jest prawdziwa, w przeciwieństwie do teorii kreacji, bowiem zajmują się nią naukowcy, oni zaś są bardzo precyzyjni i dokładni z natury.


2. Argumentum ad hominem (zwany także ad personam).

Ten błąd logiczny bardzo często występuje w wywodach racjonalistów i ateistów (niestety, także chrześcijanie bardzo często robią błędy tego typu). Popełnia się go zawsze wtedy, gdy zamiast polemizować z czyjąś argumentacją, atakuje się jakąś osobę lub jej wiarygodność.

Przykłady:
To napisał kreacjonista, zatem można sobie odpuścić polemikę z nim, bo na pewno głosi jakieś bzdury.

3. Argumentum ad populum

Błąd ten następuje wtedy, gdy staramy się udowodnić słuszność swego twierdzenia, odwołując się do tego, co myśli jakaś zbiorowość.

Przykłady:
Biblia to zbiór mitów, bzdur i kłamstw, tak uważa dziś większość wykształconych ludzi i naukowców.
Bóg nie istnieje, wie o tym wielu mądrych ludzi żyjących dziś i kiedyś. Wystarczy wspomnieć o tym, że najwięksi twórcy naszej cywilizacji byli ateistami.
Większość naukowców wierzy w teorię ewolucji, więc jest ona prawdą.
Niestety, ale wielu wierzących również popełnia ten błąd. Często spotyka się np. takie oto twierdzenia:
Ludzkość zawsze wierzyła w Boga, dlatego głupotą jest twierdzenie, że Go nie ma.
Wielu mądrych i wykształconych ludzi wierzyło, że Biblia ma rację.
Należy stanowczo unikać takich rozumowań.

4. Argumentum ad numerum

Ten błąd jest blisko powiązany z błędem z punktu poprzedniego. Popełniamy go wtedy, gdy kogoś przekonujemy, że słuszność jakiegoś poglądu jest wprost proporcjonalna do liczby tych, którzy go popierają. Niestety, ale błąd ten często pojawia się także w świecie naukowym, gdzie często o przyjęciu danego paradygmatu za słuszny decyduje recepcja tego paradygmatu wśród większości członków tej społeczności.

Przykłady:
Większość religioznawców uważa, że Ewangeliści nie przedstawili prawdy o Jezusie, a jedynie wiarę ówczesnych wspólnot. Należy więc uznać to rozwiązanie za słuszne.
Boga nie ma, wystarczy zauważyć, że większość naukowców na świecie to ateiści.
Teoria ewolucji jest prawdą, bowiem większość naukowców zgadza się z nią.
Kreacjoniści mylą się, ponieważ tak uważa większość ewolucjonistów.
Większość biblistów nie tłumaczy tego wersu tak jak Biblia, którą ty przytaczasz.


Ten błąd logiczny popełniał guru racjonalistów i ateistów okresu PRL, Zenon Kosidowski[5]. Szczególnie często możemy znaleźć ten erystyczny chwyt u Deschnera, który w jednej ze swych książek pisze np.: „Powszechnie uważa się, że najstarsi chrześcijanie z Palestyny nie spisali ani jednego słowa Jezusa”[6]. „Jak przypuszczają niemalże wszyscy badacze, Paweł nie znał Jezusa historycznego”[7].

Innymi słowy, błąd ten następuje prawie zawsze wtedy, gdy w danym zdaniu spotykamy takie zwrotu jak: „przecież większość uważa, że”.

5. Argumentum ad verecundiam
Błąd ten następuje wtedy, gdy twierdzimy, że coś jest prawdą tylko dlatego, że ktoś inny (np. jakiś autorytet) tak twierdzi. Wyróżniamy dwa rodzaje tego błędu: pierwszy następuje wtedy, gdy ktoś powołuje się tylko na zdanie jakiegoś autorytetu zamiast na argument; drugi zaś następuje wtedy, gdy ktoś powołuje się na autorytet niekompetentny w danej dziedzinie. W tym ostatnim wypadku mówimy o błędzie logicznym appeal to unqualified authority.

Przykłady:
Richard Dawkins, słynny biolog, jest ateistą. Wielokrotnie uzasadniał on, że Bóg nie może istnieć.
Niestety, ale wierzącym również zdarza się popełniać ten błąd. Czasem słyszy się takie oto zdania:
Nawet Newton wierzył w Boga.

Należy unikać tego typu sformułowań we własnej argumentacji, a opinie autorytetów cytować co najwyżej jako jedynie ciekawostkę lub ilustrację swych argumentów. Dawkins nie jest teologiem, więc jego wypowiedzi na temat Boga nie posiadają rangi autorytetu i przytaczanie ich w sporach teologicznych jest błędne logicznie. Warto nadmienić, że błąd logiczny appeal to unqualified authority często popełniano w polskiej kampanii unijnej, kiedy to jako rzekomy argument za wejściem Polski do UE przytaczano opinię wielu sławnych ludzi polskiej kultury (aktorów, pisarzy, sportowców, m.in. M. Kondrata). Ludzie ci nie są przecież specjalistami od problematyki integracji, ich zdanie w tej sprawie nie było więc warte ani trochę więcej niż zdanie tych, którzy byli odbiorcami ich apeli.

6. Argumentum ad traditio (antiquatitam)
Ten błąd występuje wówczas, gdy argumentujemy, że coś musi być prawdziwe, bo wcześniej uznawano taki to a taki pogląd.

Przykłady:
Żydzi nie wierzyli w Trójcę Świętą, chrześcijanie zafałszowali więc religię objawioną Mojżeszowi.

7. Argumentum ad novitam
Jest to przeciwieństwo błędu wspomnianego przed chwilą. Błąd ten polega na tym, że ktoś powołuje się w swej argumentacji na fakt, że jego rozumowanie jest nowsze, nowocześniejsze, postępowe itd.

Przykłady:
Religia reprezentuje staroświeckie i nieaktualne rozumowanie. Nowoczesne rozumowanie, naukowe, nie odwołuje się już do Boga w tłumaczeniu otaczającego nas świata. Ludzie nowocześni odrzucają Boga i religię jako rozumowanie staroświeckie i przestarzałe.

Warto nadmienić, że ten błąd logiczny występuje dziś chyba najczęściej w reklamie, gdzie niedwuznacznie sugeruje się odbiorcy, że jakiś produkt jest lepszy tylko dlatego, że jest nowszy od poprzednich. Także wśród informatyków i u pasjonatów techniki panuje przeświadczenie, że nowszy model jakiegoś urządzenia lub programu jest lepszy niż jego poprzednik. Tymczasem często jest tak, że np. nowszy program eliminuje tylko niektóre błędy starszej wersji, mnożąc nowe błędy i czasem nawet pozbawia swych nowych użytkowników dogodności, z jakich mogli oni korzystać, używając pewnych cenionych funkcji dotychczasowego programu.

8. Argumentum ad misericordiam
Ten błąd logiczny można bardzo często spotkać w wywodach racjonalistów i ateistów. Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy argumentujemy, odwołując się do uczuć i emocji słuchacza.

Przykłady:
Bóg pozwala cierpieć niewinnym istotom. Nierozsądne jest wierzyć w takiego okrutnego Boga.

To rozumowanie jest błędnie logicznie, ponieważ z filozoficznego punktu widzenia jest możliwe istnienie takiego Boga teistów lub deistów (zatem niekoniecznie chrześcijan), który dopuszcza cierpienie.

Inny przykład:
Kościół okazał się religią fałszywą, bo ma na sumieniu inkwizycję i wyprawy krzyżowe.

9. Dicto simpliciter (znany też jako hasty generalization)
Błąd ten występuje wtedy, gdy generalizujemy i uogólniamy coś na podstawie małej ilości przypadków.

Przykłady:
Wykazałem w Biblii kilka błędów. Nie trzeba dalej wykazywać, że jako dokument Biblia jest zupełnie niewiarygodna (co ma oznaczać, że skoro wykazałem, iż w Biblii jest parę zdań nieprawdziwych, to wszystkie zdania w Biblii, lub przynajmniej ich większość, to zdania nieprawdziwe).
Mój przyjaciel jest chrześcijaninem, a grzeszy tak często, jakby Boga nie było.
Chrześcijanie są bardzo obłudnymi ludźmi.
Błąd ten przybiera też czasem nieco inną postać, zwaną:

10. Fallacy of composition
Powstaje wówczas, gdy ktoś twierdzi, że całość posiada cechy tylko części tej całości. Racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd, gdy z powodu jakiejś trudności czy wady teizmu (często jedynie przez nich urojonej) z miejsca odrzucają cały ten system jako błędny.

Przykłady:
Tylko ten jeden powód wystarczy, aby odrzucić teizm jako bezsensowny system światopoglądowy.
Błąd ten często występuje u racjonalistów i ateistów, którzy po zanegowaniu jakiegoś jednego czy kilku argumentów teistów (lecz nie wszystkich) twierdzą, że w ten sposób „obalili cały teizm”.

11. Ekwiwokacja
Bardzo częsty błąd logiczny występujący u przeciwników Biblii i chrześcijaństwa. Popełnia się go, gdy używa się tego samego słowa najpierw w jednym znaczeniu, a potem w innym. Powstaje on wtedy, gdy ktoś stosuje w swej argumentacji przesłanki oparte na tych samych słowach, jednak posiadających odmienne znaczenie.

Przykłady:
Dzieci wierzą w krasnoludki, zaś chrześcijanie wierzą w Boga. Jeśli wierzysz w Boga, to tak jak byś wierzył w krasnoludki.

Słowo „wiara” jest tu użyte dwukrotnie, lecz jest to ekwiwokacja, ponieważ wiara w Boga nie jest taką samą wiarą jak dziecięca i zupełnie na niczym konkretnym nie oparta wiara w krasnale, ponieważ wiara w Boga zawsze opiera się na jakichś przesłankach i różnych argumentach (nawet jeśli kogoś one nie przekonują), zaś wiara w krasnale na niczym takim się nie opiera. Słowo „wiara” ma zatem dwa odmienne znaczenia, lecz w tym zdaniu jest użyte tylko w jednym, utożsamionym znaczeniu, więc ktoś, kto formułuje takie zdanie, popełnia błąd logiczny ekwiwokacji.

12. Fallacy of division
Ten błąd jest odwrotnością błędu fallacy of composition. Popełnia się go zawsze wtedy, gdy argumentuje się o części na podstawie całości. U racjonalistów i ateistów bardzo często można spotkać ten błąd.

Przykłady:
Na przestrzeni dziejów chrześcijanie popełnili wiele zła w imię nietolerancji. Wszyscy chrześcijanie mają dziś na sumieniu te winy Kościoła.

13. False dilemma (określany czasem także jako bifurcation, disjunctive syllogism)
Błąd logiczny bardzo często występujący w argumentacji racjonalistów. Powstaje on zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że istnieją tylko dwie możliwości w przyjęciu jakiegoś rozwiązania w danej sprawie, choć tak naprawdę jest ich więcej.

Przykłady:
Nauka albo religia. Jeśli odrzucisz naukę, to pozostanie ci wierzyć w biblijne bajki, świętego Mikołaja i dobre duszki.
Albo przyjmujesz teorię ewolucji za prawdziwą, albo jesteś kreacjonistą naiwnie wierzącym w to, iż Bóg stworzył świat w sześć dni.


Jest to fałszywy dylemat, ponieważ (odnośnie do drugiego przykładu): a) można wierzyć w teorię ewolucji i być chrześcijaninem uznającym biblijną relację o stworzeniu (interpretuje się wtedy tę relację niedosłownie); b) można nie wierzyć ani w kreację, ani w teorię ewolucji, jak czynią to np. niektórzy agnostycy. Mamy zatem w tych przypadkach więcej niż tylko dwie możliwości. Odnośnie do pierwszego przykładu: a) można uznawać naukę i być jednocześnie człowiekiem religijnym; b) można nie wierzyć ani w wiarygodność nauki, ani w wiarygodność religii (tak jak postmoderniści). Znów mamy zatem w tym miejscu fałszywy dylemat polegający na ograniczeniu rozwiązania do jedynie dwóch możliwości, choć posiadamy większą liczbę rozwiązań. Spójrzmy też na inny często spotykany przykład tego samego błędu logicznego występującego w argumentacji racjonalistów:

Jeśli Bóg jest wszechwiedzący, to nie mamy wolnej woli, bo Bóg i tak wie, co zrobimy. Jeśli zaś Bóg nie wie, co zrobimy, to mamy wolną wolę, ale wtedy Bóg nie jest wszechwiedzący.

Ten dylemat jest pozorny i wcale nie zachodzą tutaj tylko te dwie możliwości. Wiedza Boga nie jest nam bowiem znana i tym samym nie jesteśmy w żaden sposób w decyzji swej woli ograniczeni wiedzą Boga. Istnieje zatem trzecia możliwość: Bóg wie, co zrobimy, mimo to mamy jednak wolną wolę. Spójrzmy na inny fałszywy dylemat, często wysuwany w formie zarzutu przez ateistów i racjonalistów wobec teizmu:

Jeśli wierzysz w Boga, to czemu nie wierzysz też w krasnoludki?

W pytaniu tym zakłada się, że skoro ktoś wierzy w Boga, to powinien wierzyć też w krasnoludki, i nie pozostawia się tu trzeciej możliwości. Jednak jest to fałszywy dylemat, ponieważ wiara w Boga opiera się na takich lub innych przesłankach i argumentach (nawet jeśli kogoś one nie przekonują, to przedstawia się je w tym przypadku), zaś wiara w krasnoludki opiera się tylko na czystej dziecięcej wyobraźni, która nie domaga się jakichkolwiek przesłanek i argumentów. Jedno z drugim nie ma więc nic wspólnego.

14. Ignoratio elenchi
Jest to jeden z najczęściej występujących błędów logicznych nie tylko u racjonalistów, ale w ogóle w wielu polemikach można się na niego co chwila natknąć. Ma różne formy, jednak cechą wspólną ich wszystkich jest coś, co można określić jako zboczenie z tematu, skierowanie dyskusji lub rozumowania na niewłaściwe tory itd. Wtedy mówimy również o szczególnej odmianie tego błędu – tzw. red herring.

Przykłady błędu red herring:
Apologeta: Ewangelie powstały 40 lat po śmierci Jezusa. Wtedy było jeszcze wielu naocznych świadków działalności Jezusa, którzy byli w stanie dostarczyć Ewangelistom materiału. Analogicznie jak po Powstaniu Warszawskim: minęło dziś 60 lat od tego wydarzenia, a mimo to wciąż jest wielu świadków, którzy bardzo dokładnie pamiętają szczegóły tamtych wydarzeń.

Sceptyk nr 1: Ale dziś żyje też wielu fałszywych kombatantów, którzy udają tylko bohaterów Powstania Warszawskiego.

Sceptyk nr 2: O Powstaniu Warszawskim słyszał cały świat, a o Jezusie wtedy nie słyszał cały świat (słyszała tylko zapadła prowincja).

Sceptyk nr 1 i nr 2 popełniają błąd red herring, ponieważ ani to, że istnieją fałszywi kombatanci, ani to, że o Powstaniu Warszawskim od razu usłyszał cały świat, nie neguje meritum, mianowicie tego, że są jednak tacy kombatanci, którzy bardzo dobrze pamiętają wydarzenia sprzed 60 lat. Obie powyższe odpowiedzi są więc zboczeniem z tematu, a więc ewidentnym błędem logicznym red herring.

Inne przykłady ignoratio elenchi:
Racjonalizm i materializm poważnie kuleją w swych założeniach z powodu petitio principii. Jednak inne światopoglądy chyba wcale nie są lepsze pod tym względem.
Racjonalizm jest światopoglądem opartym na nauce. Każdy rozsądny i wykształcony człowiek powinien więc wyznawać taki światopogląd.


15. Cum hoc, ergo propter hoc
Błąd powiązany blisko z poprzednim. Powstaje wtedy, gdy ktoś błędnie identyfikuje coś jako przyczynę danego zjawiska tylko na podstawie tego, że zbiegło się to w czasie z tym zjawiskiem.

Przykłady:
Nie jest zapewne przypadkiem to, że seksualne dewiacje i pedofilia najbardziej rozwijają się właśnie w katolickich klasztorach. Katolicyzm zatem powoduje te dewiacje.

16. Post hoc, ergo propter hoc
Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś bezpodstawnie twierdzi, że coś było przyczyną jakiegoś zjawiska tylko i wyłącznie na podstawie tego, że poprzedzało ono to zjawisko.

Przykłady:
Najlepszym dowodem na to, że Biblia jest niespójna, są rozłamy w chrześcijaństwie.

17. Tu quoque
Ten błąd powstaje wtedy, gdy zamiast odpowiedzieć w danej chwili na argument oponenta próbujemy wyszukiwać u niego te same błędy.

Przykład:
Twierdzenie: Udowodnij, że światopogląd racjonalistyczny nie opiera się w tych punktach na czystej wierze.
Odpowiedź: A może ty wpierw udowodnij, że masz jakieś dowody na istnienie Boga lub cudów.


18. Ipse dixit
Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś próbuje uzasadniać swój pogląd w danej sprawie, odwołując się jedynie do swego własnego mniemania.

Przykład:
Racjonalizm i ateizm jest światopoglądem naukowym. Przecież to oczywiste.
Nauka już dawno wykazała, że Boga nie ma. To oczywiste.

To samo stosuje się do błędu znanego jako ad lapidem.

19. Non causa pro causa
Błąd ten popełnia się wtedy, gdy się odrzuca jakąś tezę jedynie na podstawie rzekomo wynikających z niej konsekwencji, które jednak tak naprawdę z niej nie wynikają.

Przykład:
Chrześcijaństwo jako idea skompromitowało się, bo jego nauki są przyczyną wielu cierpień na świecie, zwłaszcza wypraw krzyżowych i inkwizycji (to jednak nie nauki chrześcijaństwa są odpowiedzialne za te błędy, lecz ich błędne zinterpretowanie w pewnym okresie).

20. Petitio principii (znany także jako circulus vitiosus, circulus in definiendo, idem per idem, tautologia)
Jest to chyba najczęściej spotykany błąd u racjonalistów i ateistów (i nie tylko u nich). Robimy go zawsze wtedy, gdy próbujemy uzasadnić coś jedynie za pomocą tego, co ma dopiero zostać uzasadnione.

Przykłady:
Tylko za pomocą nauki możemy odkrywać prawdę o świecie, bowiem tylko nauka się do tego nadaje.
Jedyną wiarygodną metodą poznawczą jest metoda empiryczna, ponieważ tylko za jej pomocą można wiarygodnie poznawać rzeczywistość.
Racjonalizm i ateizm są światopoglądami naukowymi, ponieważ metoda naukowa zakłada racjonalizm.
Tylko rozum pozwala nam odróżnić fałsz od rzeczywistości, ponieważ rozum ma sam z siebie taką zdolność
(aby uzasadnić twierdzenie o zdolności poznawczej rozumu, należy odwołać się do samego rozumu, co jest oczywiście błędnym kołem).
Wrażenia informują nas o realnym rzeczach, ponieważ doświadczamy tych rzeczy.

W tym ostatnim przypadku mamy pośrednie błędne koło. Pośrednie błędne koło występuje wtedy, gdy przesłanki nie dowodzi się za pomocą bezpośredniego wniosku, który ma dopiero zostać dowiedziony, lecz za pomocą jakiegoś synonimu tej przesłanki czy jakiejś wynikającej z niej konsekwencji.

21. Stolen concept
Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy próbujemy obalić jakiś system wiedzy za pomocą założeń, które domagają się uznania za prawdziwe w obrębie tegoż systemu wiedzy. Racjonaliści i ateiści popełniają ten błąd wtedy, gdy np. próbują obalić wiarygodność Biblii, uznając jednocześnie pewne jej fragmenty za prawdę. W tej ostatniej sytuacji mówimy również o błędzie logicznym znanym jako corrupt source.

22. Contradictory premises
Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś w swym rozumowaniu przyjmuje sprzeczne założenia. Taką często przytaczaną i najlepszą ilustracją tego błędu jest jeden z najbardziej ulubionych i popularnych wśród ateistów niepoprawnych argumentów przeciw teizmowi, znany jako dylemat kamienia, którego Bóg nie może podnieść.

Przykład:
Jeśli Bóg jest wszechmogący, to powinien umieć stworzyć kamień, którego nie będzie mógł podnieść. Jeśli jednak Bóg może stworzyć kamień, którego nie mógłby podnieść, to Bóg nie jest wszechmocny.
Takie argumentowanie jest błędne logicznie i zawiera sprzeczne przesłanki, pierwsza przesłanka w tym rozumowaniu zakłada bowiem, że wszechmoc Boga nie dopuszcza istnienia kamienia, którego nie mógłby On podnieść, zaś druga zakłada istnienie takiego kamienia. Jeśli istnieje Bóg, który może wszystko, w tym może podnieść każdy kamień, to istnienie takiego Boga zakłada niemożliwość istnienia kamienia, którego nie można podnieść, i vice versa. Utrzymywanie obu wspomnianych przesłanek naraz jest jednak błędne logicznie, bowiem obie są sprzeczne. Warto dodać, że w świetle katalogów błędów logicznych już tylko sama próba postawienia wspomnianego przed chwilą dylematu Boga i kamienia jest traktowana jako inny błąd logiczny, zwany meaningless questions.

23. Statement of conversion
Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi, że zmienił jakiś pogląd, bo poznał go lepiej i dlatego jest autorytetem w tej sprawie. Racjonaliści i ateiści często twierdzą, że są autorytetami w dziedzinie wiary chrześcijańskiej, bo np. kiedyś byli katolikami. Dlatego mogą ją ponoć kompetentnie krytykować. Jednak takie rozumowanie jest w sposób oczywisty błędne, bo ktoś, kto porzucił jakiś pogląd, wcale nie musiał zrobić tego dlatego, że dobrze go poznał. Przeciwnie, mógł to zrobić właśnie dlatego, że niedostatecznie lub błędnie poznał ten pogląd.

24. False analogy (zwany również boolean).
Ten błąd powstaje wtedy, gdy argumentujemy za pomocą analogii, która jest nieadekwatna. Przywołajmy jeden z powyższych przykładów:

Jeśli wierzysz w Boga, to czemu nie wierzysz też w krasnoludki?

Można to błędne rozumowanie przedstawić też w punktach:
a) w Boga się wierzy,
b) w krasnoludki się wierzy,
c) zatem wiara w Boga jest taką samą wiarą jak wiara w krasnoludki.

Jest to tzw. weak analogy. Rozumowanie to jest jednak dokładnie takim samym błędem logicznym jak choćby to rozumowanie:

a) Jan jest ssakiem,
b) Azor jest ssakiem,
c) zatem Jan jest Azorem.


W rozumowaniu przedstawionym wyżej zakłada się, że skoro ktoś wierzy w Boga, to powinien wierzyć też w krasnoludki. Jednak jest to fałszywa analogia, ponieważ wiara w Boga opiera się na takich czy innych przesłankach i argumentach (które mogą być dyskusyjne, co nie zmienia jednak faktu, że istnieją), zaś wiara w krasnoludki opiera się tylko na czystej dziecięcej wyobraźni, która nie domaga się jakichkolwiek przesłanek ani argumentów.

25. „A is based on B” fallacies („A is a type of B” fallacies)
Jak powyżej.

26. Reductio ad absurdum (slippery slope)
Błąd ten powstaje wtedy, kiedy za pomocą uproszczenia sprowadzamy całość do jakiejś części, tworząc jej karykaturalny obraz, mający niewiele wspólnego z rzeczywistością. Błąd ten powstaje także wtedy, gdy uznajemy, że coś jest złe tylko dlatego, że czasem akcydentalnie wiąże się na pozór z czymś, co z kolei na pewno uznajemy za błędne (jednak wcale to z tego nie wynika).

Przykłady:
Jeśli dziś uwierzymy w Biblię, to czy jutro mamy wierzyć w to, że ziemia jest płaska?
Jeśli dziś uwierzymy w Biblię, to czy mamy też uwierzyć, że Bóg stworzył świat w 6 dni?
Jeśli dziś w szkołach wprowadzimy kreacjonizm, to jutro będziemy musieli zacząć w nich uczyć o płaskiej ziemi.


Argument ten jest błędny, ponieważ Biblia jedynie zdaje się nauczać o płaskości ziemi i o tym, że Bóg stworzył świat w 6 dni. Kompetentne odczytanie zawartych w niej tekstów, wraz z uwzględnieniem zawartych w niej gatunków literackich, ukazuje, że wcale nie naucza ona nic takiego ani że uznanie Biblii musi prowadzić do takich wniosków (słowo „dzień” w Biblii hebrajskiej (hebr. jom) może bowiem oznaczać także jakiś bardzo długi okres, niekoniecznie dzień 24 godzinny itd.). Biblia nie jest podręcznikiem przyrodniczym, lecz w obrazowych scenach przekazuje prawdy teologiczne. Co do przykładu ostatniego to jest to częsty „argument” spotykany wśród racjonalistów i ateistów, jest on jednak bezsensowny, co widać chyba gołym okiem. No bo jak koncepcja płaskości ziemi ma wynikać z nauki kreacjonistycznej?

27. Argument by selective reading
Ten błąd powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś podejmuje polemikę tylko z najsłabszymi argumentami oponenta, pomija zaś najmocniejsze. Racjonaliści i ateiści bardzo często podejmują polemikę tylko z wybranymi argumentami oponentów.

28. Argument by laziness
Taki błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś argumentuje odnośnie do czegoś, mimo iż zupełnie nie zadał sobie trudu, aby zapoznać się głębiej z tym tematem. Ateiści i racjonaliści często zabierają głos na temat złożonych zagadnień religii i teologii, choć często zupełnie nie chce im się tak naprawdę zagłębić w te dziedziny.

29. Paradigm of cultural fallacy
Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś uważa, że jakiś system wiedzy ma wyłączność na ocenianie słuszności innych światopoglądów. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny, gdy twierdzą (mylnie zresztą), że jedynym światopoglądem, poprzez który można oceniać słuszność innych światopoglądów (w tym słuszność teizmu), jest „światopogląd naukowy”.

Przykład:
Tylko nauka jest jedynym systemem wiedzy, który może doprowadzić nas do prawdy o religii i sprawdzić przy tym słuszność innych światopoglądów.

30. Overprecision
Błąd ten powstaje wtedy, gdy odrzucamy jakąś koncepcję tylko dlatego, że jest nieprecyzyjna. Ateiści często odrzucają koncepcję Boga z tego powodu.

Przykład:
Koncepcja Boga jest nie do końca jasna i precyzyjna w poszczególnych religiach, można ją więc odrzucić.

31. Occam’s razor fallacy
Brzytwa Ockhama – jest to jeden z najczęstszych błędów logicznych, jaki występuje w argumentacji ateistów i racjonalistów. Zasada ta głosi, że „najprostsze wyjaśnienie jest najlepsze” i „nie powinniśmy wprowadzać zbędnych koncepcji, czy bytów, do naszych wyjaśnień” (dla ateistów takim zbędnym bytem jest oczywiście Bóg). Problem polega na tym, że przez „niepotrzebne byty” każdy może rozumieć coś innego. Dla jednych niepotrzebnym bytem w wyjaśnianiu świata może być Bóg, ale dla innych przeciwnie, takim bytem może być materia (np. dla solipsysty), która dla materialistów i ateistów jest z kolei czymś niezbędnym w wyjaśnianiu świata. Nie wiadomo też, co rozumieć przez „najprostsze wyjaśnienie”. To samo wyjaśnienie może być zarazem najprostsze, jak i niezmiernie złożone z różnych punktów widzenia. Zasada ta jest więc bezużyteczna sama w sobie, bowiem tak naprawdę niczego nie określa. Jest zupełnie nieprecyzyjna (brzytwa ta kroi zupełnie dowolnie, wedle subiektywnych gustów użytkownika, które są różne u poszczególnych osób), a tym samym nie nadaje jako konkretne kryterium. Ponadto, stosując brzytwę Ockhama, popełniamy błąd logiczny znany jako reductive fallacy. Błąd ten powstaje wtedy, gdy redukujemy swe wyjaśnienie, sprowadzając je tylko i wyłącznie do jakiegoś aspektu. Ateiści popełniają błąd logiczny reductive fallacy, stosując brzytwę Ockhama wobec Boga, gdyż twierdzą, że Boga należy się pozbyć ze swoich rozważań na temat świata, który ich zdaniem sprowadza się tylko do materii.

32. Historical parallelism
Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś tylko na podstawie samych podobieństw idei wskazuje, że były one zapożyczone. Jednakże, jak głosi znana sentencja łacińska, analogia non est genealogia. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd, gdy na podstawie podobieństw idei chrześcijańskich do idei innych religii wnioskują o zapożyczeniu.

Przykłady:
Między kultem Mitry a chrześcijaństwem jest wiele podobieństw, chrześcijaństwo jest więc parodią mitraizmu[8].
Pomiędzy naukami buddyzmu i chrześcijaństwa istnieje wiele podobieństw, chrześcijaństwo zapożyczało więc swe nauki od buddyzmu[9].
Wierzenia kananejskie są podobne do wierzeń hebrajskich, Hebrajczycy więc kradli swe koncepcje religijne od kananejczyjów (ten błąd logiczny pojawia się niestety często także w literaturze naukowej[10], zajmującej się analizą porównawczą religii).
Pewne idee wspólnoty esseńskiej z Qumran są podobne do idei wyznawanych przez wczesną wspólnotę chrześcijańską. Chrześcijanie zapożyczali zatem te idee od esseńczyków.

33. Humor or ridicule (zwany też galileo gambit).
Ten błąd powstaje wtedy, gdy ktoś zamiast podjąć polemikę z argumentami oponenta tylko żartuje lub szydzi z niego, aby w ten sposób wynieść się ponad jego racje oraz sprawić wrażenie, że argumentacja oponenta jest śmieszna lub głupia, a zatem pozbawiona znaczenia. Jest to bardzo często spotykane u sceptyków, racjonalistów i ateistów, którzy zamiast podjąć polemikę z argumentacją starają się jedynie ją ośmieszać i zniesławiać, bez podjęcia jakiejkolwiek z nią polemiki.

Przykład:
Ta argumentacja jest idiotyczna i bezsensowna, szkoda czasu na podejmowanie z nią jakiejkolwiek polemiki.

Jeśli twój oponent kiedykolwiek będzie wyśmiewał lub szydził z twej argumentacji, nie podejmując z nią jednocześnie żadnej polemiki, możesz (a nawet powinieneś, aby skutecznie się obronić) ripostować, że popełnia on błąd logiczny Galileo gambit.

34. Ex concessis
Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi, że reprezentowana przez kogoś idea jest niewłaściwa, bowiem wyznawał ją ktoś moralnie skompromitowany. Ateiści bardzo często zarzucają chrześcijanom, że ich wiara jest skompromitowana właśnie dlatego, że ktoś o niskiej moralności był jej zwolennikiem.

Przykład:
Jak możesz być chrześcijaninem! Przecież Hitler też nim był!

35. Double standards (znany także jako special pleading)
Ten błąd powstaje zawsze wtedy, gdy w sposób uzasadniony nie stosujemy do swego rozumowania zasad, jakich wymagamy od rozumowania innych. Ateiści i racjonaliści często popełniają ten błąd.

Przykłady:
Nie mamy dowodu na to, że życie na ziemi stworzył jakiś transcendentny kreator (Bóg), zatem życie na ziemi powstało przypadkowo (jednakże na to ostatnie także nie mamy przecież dowodów, zatem osoba wypowiadająca tego typu stwierdzenie – bardzo częste zresztą u ateistów – obala zarazem swe własne stanowisko i popełnia błąd logiczny double standard).

Nowy Testament nie przekazuje nam historycznej prawdy o Jezusie (jednakże często zdarza się, że autor tego typu oświadczenia sam jednocześnie odwołuje się do nauk NT o Jezusie, kiedy mu to przy innej okazji pasuje, popełniając w ten sposób błąd logiczny double standard).

36. Argument to the future (znany też jako appeal to the hope lub untestability fallacy)
Błąd ten popełnia się, gdy się twierdzi, że coś w przyszłości uda się wykazać, choć teraz jest to niemożliwe. Ateiści i racjonaliści często stosują tego typu nielogiczne argumenty.

Przykłady:
Nauka w przyszłości wyjaśni otaczający nas świat do końca, dlatego nie potrzebujemy już religii, która w zasadzie nic nam nie wyjaśnia.
W przyszłości nauka udowodni, że życie powstało zupełnie przypadkiem. Nie będziemy musieli już wtedy tłumaczyć, że stworzył je Bóg.


Warto zauważyć, że taki błąd logiczny często pojawiał się także w publicystyce medialnej na temat wejścia Polski do UE. Jednym z najczęściej podawanych pozornych uzasadnień dla naszego wejścia do UE było to, że kiedyś zobaczymy (lub nasze dzieci czy dopiero wnuki zobaczą), iż się nam to jednak opłaciło. Oczywiście autorzy takich stwierdzeń (w tym wielu członków naszego społeczeństwa, którzy powtarzali ten slogan) popełniali błąd logiczny argument to the future.

37. Hypothesis contrary to fact
Błąd tego typu powstaje wtedy, gdy ktoś argumentuje na podstawie tego, że coś mogło się zdarzyć, choć jednocześnie nic nie wskazuje na to, że tak się zdarzyło, lub nawet coś temu przeczy. Ateiści i racjonaliści bardzo często argumentują przeciw chrześcijaństwu i Biblii w stylu: „coś mogło się zdarzyć”.

Przykłady:
Ewangelie powstały kilkadziesiąt lat po śmierci Jezusa. Miały przekazywać prawdę o życiu Jezusa. Pamięć ludzka bywa jednak zawodna. Przez ten czas świadkowie nie pamiętali już więc dobrze wydarzeń, które Ewangeliści opisali. Ewangelie nie przekazują więc prawdy o życiu Jezusa.

Mamy w większości tylko późne kopie oryginałów poszczególnych ksiąg Biblii. Kopiści starali się wiernie przepisać to, co kopiowali. W trakcie kopiowania teksty te mogły jednak zostać sfałszowane. Musimy więc uznać, że nie posiadamy wiarygodnych kopii Biblii.


38. Secundum quid
Jest to w zasadzie odmiana wyżej wspomnianego argumentu hasty generalization. Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś uogólnia coś na podstawie jednostkowych przypadków. Racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd wobec Biblii, np.:

Kopie Biblii zostały sfałszowane, przecież w starożytności kopiści czasem fałszowali to, co przepisywali.

39. Argument from personal incredulity (zwany też relativist fallacy)
Ten błąd logiczny popełnia się zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że coś jest niemożliwe tylko dlatego, że jemu wydaje się to niemożliwe. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd w swych polemikach z teizmem.

Przykład:
Istnienie Boga jest dla mnie koncepcją niedorzeczną, stąd uważam, że ludzie nie mają żadnych rozsądnych podstaw ku temu, aby wierzyć w Boga.

Jezus nie mógł dokonać tych cudów, w ogóle nie mogę sobie tego wyobrazić, to niedorzeczne.

40. Fallacy of exclusion
Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś pomija jakąś ważną informację, która podkopuje jego wnioskowanie.

Przykład:
W Księdze Jeremiasza 7,22-23 Bóg stwierdził, że podczas exodusu nic nie nakazywał Żydom odnośnie do ofiar krwawych i całopalnych. Przeczy jednak temu tekst z Wj 20,24, gdzie w czasie exodusu Bóg nakazuje Żydom złożyć ofiarę całopalną.
W rozumowaniu tym występuje błąd fallacy of exclusion, ponieważ sceptycy wysuwający taki argument często opierają się na polskich przekładach Pisma Świętego (Biblia Tysiąclecia, Biblia warszawska), które w Jr 7,22-23 nie wstawiają słowa „dzień”. Tekst oryginalny zawiera jednak w tym miejscu słowo „dzień” (bejom – dosł. „w dniu”), stąd wiadomo, że Bóg jednak nie nakazywał ofiar krwawych i całopalnych w dniu wyjścia z Egiptu, bo wspomniany w Wj 20,24 nakaz odnośnie do takich ofiar został wydany dopiero dużo później.

Inny przykład:
Hitler był ochrzczonym katolikiem, katolicyzm jest więc współodpowiedzialny za jego zbrodnie (podczas gdy pomija się tu już zupełnie, że już we wczesnej młodości Hitler przestał być katolikiem z własnego wyboru).

41. The natural law fallacy
Ten błąd logiczny popełniamy zawsze wtedy, gdy budujemy swoją argumentację na tzw. prawach natury. Racjonaliści bardzo często argumentują w ten sposób, odzierając ludzką godność z jej humanitarnej podszewki i wskazując, że niczym tak naprawdę nie różnimy się od zwierząt.

Przykłady:
Jesteśmy tylko zwierzętami, więc Biblia nie ma racji, gdy stawia człowieka wyżej od zwierząt.
W świecie zwierząt istnieje prawo brutalnej walki o przetrwanie. Chrześcijańskie prawo zalecające dążenie do altruizmu jest więc utopijne, ponieważ jest wbrew temu prawu.


42. The „no true Scotsman” fallacy
Ten błąd logiczny bardzo często występuje u racjonalistów i ateistów. Powstaje on zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że jego argument czy zasada, na jakiej się on opiera, jest prawdziwa, ponieważ ktoś, kto ją wyznaje, jest prawdziwym reprezentantem tej zasady.

Przykłady:
Profesor Maciej Giertych jest biologiem, lecz nie akceptuje teorii ewolucji. Jednak prawdziwy naukowiec zawsze akceptuje teorię ewolucji, zatem Giertych nie jest prawdziwym naukowcem.
Prawdziwy naukowiec nie powinien wierzyć w Boga. Jeśli jednak wierzy, nie jest prawdziwym naukowcem.


43. Reification (hypostatization) – błąd ten zwany jest także anti-conceptual mentality
Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś traktuje abstrakt jako konkret.

Przykład:
Grzech jest realną rzeczywistością, powinien mieć więc namacalne skutki. Jednak ja regularnie popełniam grzech i nie odczuwam takich skutków. Zatem koncepcja grzechu jest błędna.

44. Non-support
Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś wyciąga jakiś wniosek na podstawie zbyt małej ilości przesłanek lub na podstawie przesłanek, które są dobrane tendencyjnie.

Przykład:
W chrześcijaństwie od samego początku istniał rozłam na dwa stronnictwa: Piotrowe i Pawłowe. Dowodzi tego konflikt pomiędzy Piotrem i Jakubem, jaki został opisany w Ga 2,11-14.

Dowodzenie to jest błędne, ponieważ w Ga 2,11-14 opisano tylko jeden mały incydent, jaki nastąpił pomiędzy dwoma wspomnianymi Apostołami. Jeden incydent nie wskazuje jednak w żadnym wypadku na trwały konflikt, ponieważ problem można było przecież szybko rozwiązać, a spór zażegnać.

45. Barking cat
Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy twierdzimy, że zaakceptujemy zasadę działania jakiejś instytucji, pod warunkiem, że zmieni ona swe fundamentalne zasady, tak by nam odpowiadały. Jednak zmiana taka jest niemożliwa, ponieważ zasady te są fundamentalne i zrezygnowanie z tych zasad oznaczałoby koniec działania i dalszego sensu istnienia tej instytucji (stąd nazwa tego błędu logicznego, która odnosi się do „szczekającego kota”, ponieważ kot nie może zacząć szczekać, byłoby to wbrew jego naturze). Ateiści i racjonaliści bardzo często postulują, że Kościół powinien zmienić jakieś swe (często fundamentalne dla istnienia Kościoła) zasady, aby stać się bardziej akceptowalnym dla innych. Jednak Kościół często nie może zrezygnować z tych zasad, bo stanowią one „być albo nie być” dla sensu istnienia tej instytucji.

Przykłady:
Kościół powinien zaakceptować homoseksualizm, wtedy bym nie miał do niego zastrzeżeń.
Kościół powinien wprowadzić rozwody, wtedy odpowiadałyby mi bardziej jego nauki.


46. Fantasy projection
Błąd ten popełnia się wtedy, gdy się argumentuje tylko na podstawie własnej wyobraźni, choć nie ma na to poza tym żadnych argumentów.

Przykład:
Jeśli kopiści przepisywali Biblię, to zapewne ją sfałszowali. Zatem powinniśmy odrzucać Biblię, skoro jest sfałszowana.
Ewangelie są pełne mitologicznych opowiadań, ich autorzy sfałszowali życiorys Jezusa, który był zupełnie inny
(autor takiej wypowiedzi nie jest jednak w stanie podać na to żadnego historycznego dowodu, bo nie mamy żadnych źródeł z I wieku potwierdzających nam jego koncepcję, argumentuje on zatem jedynie opierając się tu na własnej wyobraźni).

47. Spurious causation
Ten błąd powstaje wtedy, gdy dostrzegamy związek przyczynowo-skutkowy, tam gdzie jest on tylko pozorny. Ateiści i racjonaliści (i nie tylko, dotyczy to także różnych sekciarzy) bardzo często popełniają ten błąd, gdy niemal za całe zło współczesnego świata obwiniają chrześcijaństwo.

Przykłady:
Kościół jest dziś odpowiedzialny za dziesiątki wojen, w tym za dwie ostatnie wojny światowe.
Kościół jest dziś odpowiedzialny za wiele uprzedzeń, głównie rasowych.


48. Gravity game
Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś twierdzi, że jakaś teoria powinna być udowadniana tak długo, aż będzie cieszyć się powszechnym uznaniem.

Przykład:
Teoria inteligentnego projektu nie cieszy się powszechnym uznaniem wśród naukowców, jako teoria dowiedziona empirycznie, jak to jest z teorią ewolucji, nie powinniśmy jej więc uznawać za wiarygodną.

49. Appeal to gravity
Nazwa podobna jak w przypadku błędu poprzedniego, lecz w rzeczywistości jest to inny błąd. Powstaje on zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że jego argumentacja jest dojrzała i poważna, dlatego powinna zostać przyjęta jako oczywista.

Przykład:
Żaden poważny biblista nie traktuje Biblii jako źródła zawierającego prawdziwe informacje.
Poważny naukowiec uznaje teorię ewolucji.

50. Supression of the agent
Ten błąd logiczny popełnia się wtedy, gdy pomija się istotną przyczynę jakiegoś zjawiska, koncentrując się zamiast niej na mniej bezpośrednich i istotnych przyczynach.

Przykład:
Kościół jest odpowiedzialny za inkwizycję.

Takie twierdzenie jest po części prawdą, jednak gdy jest ono oceniane w kategoriach całości, to wtedy jest fałszywe. Za błąd inkwizycji były bowiem odpowiedzialne tylko jednostki średniowiecznego Kościoła, które źle zinterpretowały naukę Jezusa.

51. Appeal to rugged individualism
Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś odwołuje się do faktu, że jego argumentację podziela jakaś elitarna mniejszość.

Przykłady:
Zawsze było tak, że większość nie myślała, a myślący byli w mniejszości, jak już kiedyś zauważył Bertrand Russell. Dlatego właśnie jest zupełnie zrozumiałe, dlaczego w Polsce większość ludzi to niemyślący katolicy, zaś myśląca mniejszość to ateiści.

52. Appeal to utility
Ten błąd logiczny powstaje wówczas, gdy ktoś próbuje obalić czyjąś tezę jedynie za pomocą twierdzenia, że zwolennik tej tezy broni jej tylko i wyłącznie z powodów osobistych lub emocjonalnych. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny, gdy twierdzą np.:

Ludzkość zaczęła wierzyć w Boga, bo nie potrafiła wyjaśnić otaczających ją zjawisk, takich jak pioruny, kataklizmy i inne zjawiska przyrodnicze.
Ludzie wierzą w Boga, bo są słabi.
Wiara w Boga daje nadzieję na życie po śmierci. Tylko dlatego ludzie w to wierzą.
Wiara w Boga i modlitwa to psychiczna podpora w problemach życiowych. Dlatego ludzie tak chętnie wierzą.
Bronisz tej tezy tylko dlatego, że Kościół tak naucza.

53. Canceling hypotheses
Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś dla uzasadnienia jakiejś hipotezy tworzy tylko inną hipotezę, zamiast podać jakieś przesłanki dla pierwszej hipotezy.

Przykład:
Ateista: Życie na ziemi powstało w drodze przypadku.
Teista: Skąd wiesz?
Ateista: Na razie nie potrafię tego dowieść doświadczalnie, lecz można założyć, że w przyszłości laboratoria naukowe będą na tyle rozwinięte, że dowiodą tego w końcu.

Ten błąd logiczny jest bardzo zbliżony do błędu określanego jako speculative evidence.

54. Appeal to guilt
Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś próbuje obalać czyjeś twierdzenie jedynie za pomocą wywołania poczucia winy u tego, który broni tego twierdzenia.

Przykład:
Bronisz Kościoła, nie wstyd ci? Przecież Kościół jest winny wielu cierpień ludzkich na świecie.

55. Unidentified experts
Ten błąd logiczny bardzo często występuje u racjonalistów. Powstaje on zawsze wtedy, gdy ktoś powołuje się na autorytety, nie precyzując, o kogo chodzi, co sprawia, że nie możemy sprawdzić, czy rzeczywiście są oni autorytetami w tej dziedzinie.

Przykład:
Wiarygodni naukowcy uważają, że Biblia została sfałszowana (i nie powiedziano, którzy naukowcy).

56. Argumentum ab annis
Błąd ten powstaje wtedy, gdy argumentujemy, że coś jest bez wartości, bo jest stare. Ateiści i racjonaliści często argumentują tak wobec Biblii i chrześcijaństwa.

Przykłady:
Kościół ze swymi naukami wciąż tkwi w średniowieczu, jego nauki zdezaktualizowały się w świetle współczesnego postępu.
Biblia zawiera stare i nieaktualne informacje o świecie.


57. Categorical fallacy
Ten błąd popełnia się wtedy, gdy ktoś na poparcie swej koncepcji (lub zespołu koncepcji) przywołuje inną koncepcję (lub zespół koncepcji), które do niej wcale nie pasują. Ateiści i racjonaliści popełniają ten błąd, gdy twierdzą, że ateizm opiera się na nauce. Tymczasem ateizm nie może opierać się na nauce, gdyż w obszarze zainteresowań nauki nie leży Bóg ani transcendencja, jak to jest w przypadku ateizmu. Nauka nie może negować tego, czym się nie zajmuje i co leży poza obszarem jej zainteresowań.

58. Nihilistic fallacy
Ten błąd powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś twierdzi, że aby uniknąć pomyłek w swym procesie poznawczym, unika przyjmowania czegokolwiek na wiarę. Ateiści i racjonaliści bardzo często tak twierdzą (zwłaszcza wtedy gdy mają okazję wyśmiać teistów za ich wiarę w Boga). Jednak takie stanowisko samo się obala, ponieważ nie można przyjąć na podstawie jakiegokolwiek dowodu, że aby uniknąć błędu, nie należy nic przyjmować na wiarę. Takie stanowisko samo w sobie jest bowiem wstępnie przyjęte na wiarę. Warto dodać, że niemożliwe jest też zbudowanie żadnego systemu wiedzy bez uprzednich założeń i zasad, które można przyjąć tylko na wiarę. Dane, jakie do nas docierają, musimy bowiem zinterpretować wedle jakichś reguł. Tych reguł nie można zaś oprzeć na samej rzeczywistości, faktach, bowiem fakty są faktami dopiero po jakimś ich zinterpretowaniu. Bez interpretacji więc ani rusz, bez niej fakty są nieuporządkowane, pozbawione jakiegokolwiek użytecznego znaczenia i niesprecyzowane. Sama interpretacja musi jednak dokonać się w umyśle ludzkim. Ten zaś musi utworzyć ją na bazie jakichś założeń przyjętych wstępnie na wiarę. Cofając się wciąż w naszym rozumowaniu i wciąż pytając się samych siebie o to, skąd to wiemy, musimy bowiem zawsze w końcu dotrzeć do punktu, kiedy coś przyjmujemy wstępnie na wiarę. Nie istnieją więc fakty, ujęte bez teoretycznego zaangażowania, co jest dziś bezsporne nawet wśród filozofów nauki[11], zaś teoretyczne zaangażowanie nie może istnieć bez jakichś założeń przyjętych na wiarę. Nihlistic fallacy można więc zakwalifikować jako błąd logiczny, obrazując to w ten oto sposób:

Wierzę, że aby uniknąć pomyłki, nic nie można przyjmować na wiarę.

59. Raising the bar
Błąd ten robi się zawsze, gdy się żąda od swego oponenta coraz mocniejszych dowodów na coś, podnosząc wciąż poprzeczkę i wymagania argumentacyjne, mimo że oponent wciąż dostarcza mu dowodów, których on wcześniej żądał. Wybieg ten jest czystą socjotechniką i ma zniechęcić oponenta od uzasadniania swego stanowiska, ponieważ nikt nie jest w stanie dostarczać dowodów na coś w nieskończoność. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny w dyskusjach, gdy wciąż wymyślają jakieś preteksty w stosunku do argumentacji oponenta, chociaż wcześniej dostarczył on już dowodu, jakiego od niego żądano. Jeśli kiedykolwiek natrafisz na sytuację, w której sceptyk otrzyma od ciebie argument, jakiego oczekiwał, a mimo to nie uzna go za wystarczający i będzie wymyślał coraz bardziej rygorystyczne warunki dla „być albo nie być” tego argumentu, zastopuj i zwróć mu uwagę na to, że popełnia on błąd logiczny raising the bar. Możesz wtedy wycofać się z dyskusji, bez narażenia się na zarzut nieuzasadnienia swego stanowiska, ponieważ twój oponent popełnił w swej argumentacji błąd logiczny.

60. Least plausible hypothesis
Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ignorujemy jakieś inne i bardziej oczywiste wyjaśnienia danej sytuacji, sprowadzając wszystko uparcie wciąż tylko do naszej jednej interpretacji. Racjonaliści i ateiści bardzo często popełniają ten błąd w polemikach.

Przykład:
Św. Paweł nie pisał prawie nic o życiu Jezusa, bo nic o tym nie wiedział (tymczasem św. Paweł mógł nie pisać prawie nic o życiu Jezusa z różnych powodów, np. dlatego, że nie trzeba było wiernym powtarzać od nowa informacji, które znali już z tradycji ewangelicznej, lub dlatego, że tematyka listów Pawła nie dopuszczała możliwości szerszego nawiązywania do tych kwestii).

61. Pretensious
Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy wypowiadamy się z pozycji wszechwiedzącego obserwatora, który mówi jakby z punktu widzenia wszystkich. Racjonaliści i ateiści często wypowiadają się w taki sposób.

Przykłady:
Cuda nie zdarzają się dzisiaj nigdzie, zatem nie zdarzały się też w czasach Jezusa.
Warto nadmienić, że tak popularna wśród polskich racjonalistów i ateistów Uta Ranke-Heinemann również popełniła ten błąd logiczny, gdy napisała:

„W realnym życiu żadne anioły nie przychodzą do żadnych dziewic, dzisiaj nie i wtedy też nie”[12]. „W rzeczywistości bowiem żaden anioł nie pojawił się w naszym życiu codziennym, by zwiastować nam wielką radość”[13].

62. Reductive fallacy
Ten błąd logiczny (o którym wspominałem już wyżej przy okazji omówienia brzytwy Ockhama) powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś sprowadza jakieś wyjaśnienie do określonego aspektu rzeczywistości, redukując w ten sposób pole wyjaśnień do z góry ustalonego obszaru. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny, gdy twierdzą, że zjawiska religijne należy tłumaczyć naturalistycznie, czyli wykluczając ich pierwotny nadprzyrodzony charakter. Oto jedna z takich sytuacji:

„Ponieważ, jako racjonaliści, nie wierzymy, by autor był jasnowidzem i mógł przewidzieć przyszłość, trzeba nam datować ewangelię na czas po 70 r.”[14].

Wspomniany błąd logiczny pojawia się też w wyżej cytowanym zdaniu Ranke-Heinemann:

„W realnym życiu żadne anioły nie przychodzą do żadnych dziewic, dzisiaj nie i wtedy też nie”[15].

Oba te fragmenty redukują opisywane zjawisko do określonego zakresu wyjaśnień, występuje w nich zatem błąd logiczny reductive fallacy. Warto też zauważyć, że wyjaśnianie czegoś za pomocą z góry przyjętych założeń, które ograniczają to wyjaśnienie do określonego obszaru, jest po części błędnym kołem. Nasze „wyjaśnienie” nie wyjaśnia nam bowiem w tym wypadku tak naprawdę nic, ponieważ przedstawiamy „wyjaśnienie”, jakie wcześniej sobie podyktowaliśmy i ustaliliśmy z góry sami, arbitralnie eliminując zakres niewygodnych lub „niepotrzebnych” nam wyjaśnień. Na takie błędne koło cierpią wyjaśnienia racjonalistyczne i ateistyczne, które za pomocą brzytwy Ockhama z góry ustalają, że wszystkie wyjaśnienia zjawisk religijnych mają być naturalistyczne (tzn. mają wykluczać nadprzyrodzoność). W takim wyjaśnieniu uzyskuje się zatem na wyjściu taki to a taki wynik, który przyjęto z góry przed wyjaśnieniem. Jest to zatem jakaś forma błędnego koła, a zatem jest to znów błąd logiczny.

Oto najczęściej spotykane błędy logiczne w argumentacji racjonalistów i ateistów. Katalog ten można by pewnie jeszcze rozszerzać. Bardziej zainteresowanych odsyłam do setek katalogów błędów logicznych, jakie można znaleźć w anglojęzycznym Internecie[16], w celu rozszerzenia tego zagadnienia.

 

Przypisy:

[1] Taki pogląd u Deschnera; por. K. Deschner, I znowu zapiał kur, t. I, Gdynia 1996, s. 231.
[2] Taki błąd logiczny u wielu racjonalistów; por. np. Z. Poniatowski, Źródła do wczesnego chrześcijaństwa, w: Katolicyzm starożytny jako forma rozwoju pierwotnego chrześcijaństwa, red. J. Keller, Warszawa 1969, s. 71.
[3] Tamże, s. 73.
[4] K. Deschner, I znowu zapiał kur, t. I, dz. cyt., s. 230.
[5] Patrz np. Z. Kosidowski, Opowieści Ewangelistów, Warszawa 1979, s. 216: „większość egzegetów biblijnych […]”. Por. też: K. Deschner, I znowu zapiał kur, t. I, dz. cyt., s. 48: „Powszechnie uważa się, że najstarsi chrześcijanie z Palestyny nie spisali ani jednego słowa Jezusa” (kursywa od J.L.). Patrz też: tamże, s. 278.
[6] Tamże, s. 48. Patrz też: tamże, s. 278.
[7] Tamże, s. 230 (kursywa od J.L.).
[8] Częsty błąd logiczny u racjonalistów; por. np. K. Deschner, I znowu zapiał kur, t. I, dz. cyt., s. 102n.
[9] Por. tamże, s. 88n.
[10] Por. np. J. Bright, Historia Izraela, Warszawa 1994, s. 173.
[11] Por. I. Lakatos, Pisma z filozofii nauk empirycznych, Warszawa 1995, s. 14n. Zauważają to też inni metodolodzy nauki: „Historia nauki świadczy o tym, że program konkretnej działalności naukowej zawsze opiera się na określonych filozoficznych wyobrażeniach o świecie i procesie poznania”; W. Kupcow, A. Panin, Filozofia a nauka, Warszawa 1976, s. 84. Patrz też tamże, s. 85,95,106,108-109.
[12] U. Ranke-Heinemann, Nie i Amen, Gdynia 1994, s. 50.
[13] Tamże, s. 19.
[14] Z. Kosidowski, Opowieści Ewangelistów, dz. cyt., s. 68.
[15] U. Ranke-Heinemann, Nie i Amen, dz. cyt., s. 50.
[16] Niniejsze opracowanie korzystało z pomocy takich katalogów. Wiele z powyżej opisanych błędów logicznych, przy których stosowałem nazewnictwo łacińskie, jest też skatalogowanych w: W. Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Warszawa 1988.


Kategorie: apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: apologetyka, sofizmaty, logika


Komentarze: (1)

wojtek, September 15, 2020 20:59 Skomentuj komentarz


Fałszywa alternatywa:

- być czy mieć?
- kawa czy herbata?

Skomentuj notkę
31 grudnia 2017 (niedziela), 21:32:32

Szkolenie w apologetyce, Wisła i Ustroń, lata 1990-1992

Na serwisie Odkryj Radio (polecam) jest bardzo, bardzo dużo starych i dobrym materiałów audio. Zachęcam do używana, a ponieważ  jest tam też Szkolenie w apologetyce kiedyś przerobiłem to polecam bo sprawdziłem i dobre.

W ramach tego 3 letniego szkolenia odbyły się 4, kilkudniowe zjazdy (konferencje) uczestników:

  1. luty 1990
  2. marzec 1991
  3. kwiecień 1992
  4. maj 1993

Niestety, nie wszystkie rzeczy są nagrane - pamiętam, jak w trakcie niektórych wykładów po prostu nie było we wsi (w Ustroniu) prądu, albo prąd wielokrotnie wyłączano.

Mam też wątpliwości odnośnie kolejności nagrań w ramach konferencji - na pewno tabelka zawiera błędy, z reguły było tak, że Sundar i Peter mówili na zmianę, każdy swój materiał.

Ja osobiście również dysponuję tymi plikami, gdyby coś było z serwerem nie tak - mogę udostępnić, przy czym posiadam dwa różne nagrania. Pierwsze pochodzi z serwisu Odkryj Radio powiązanego w jakiś sposób z DeoRec i Fundacją Życie i Misja, które to instytucje zapewne są dysponentami źródłowych nagrań, a pewnie i praw (zawsze pisało, że kopiowanie dozwolone). Drugie nagranie pochodzi z kaset, którymi dysponuje brat Andrzej S. z Gliwic. To nie są jego nagrania, ale dość dawno zrobione kopie nagrań. Andrzej zamienił to na mp3 i też to na swoim serwerze mam (na pewno mam wszystko Sundara).

A wszystko to ku naszemu zbudowaniu dla większej chwały Pana Boga, czyli SDG.

Uwagi:

  • tabelka nie jest posortowana po datach więc kolejność wykładów nie jest poprawna
  • pliki nazywają się inaczej
  • na serwerze MK-125 materiał jest dostępny w //MK-125/music/_mowione/Szkole a Apologetyce/
    file://MK-125/music/_mowione/Szkole a Apologetyce/

Zestawienie nagrań:

Konf. lp lpp Tytuł i link Wykładowca Data Czas P1 D1
Konferencja 1 - luty 1990
1 1 1 Duchowa postawa apologety Bocchino, Peter 23.02.1990 83:47 min    
1 2 2 Wstęp do apologetyk Bocchino, Peter 23.02.1990 83:44 min    
1 3 3 Wstęp do logiki cz.1 Bocchino, Peter 23.02.1990 83:39 min    
1 4 4 Wstęp do logiki cz.2 Bocchino, Peter 23.02.1990 79:45 min    
1 5 5 Wstęp do logiki cz.3 Bocchino, Peter 23.02.1990 77:45 min    
1 6 6 Wstęp do logiki cz.4 Bocchino, Peter 24.02.1990 93:06 min    
1 7 7 Osoba apologety cz.1 Krishnan, Sundar 24.02.1990 82:37 min    
1 8 8 Osoba apologety cz.2 Krishnan, Sundar 24.02.1990 83:23 min    
1 9 9 Osoba apologety cz.3 Krishnan, Sundar 24.02.1990 83:26 min    
1 10 10 Osoba apologety cz.4 Krishnan, Sundar 24.02.1990 81:58 min    
1 11 11 Osoba apologety cz.5 Krishnan, Sundar 24.02.1990 82:54 min    
Konferencja 2 - marzec 1991
2 1 12 Charakter apologety Wstęp do apologetyki cz.1 Bocchino, Peter 16.03.1991 58:47 min    
2 2 13 Charakter apologety Wstęp do apologetyki cz.2 Bocchino, Peter 16.03.1991 50:44 min    
2 3 14 Zasady oddawania czci Bogu cz.1 Krishnan, Sundar 16.03.1991 57:38 min    
2 4 15 Zasady oddawania czci Bogu cz.2 Krishnan, Sundar 16.03.1991 60:46 min    
2 5 16 Wprowadzenie do filozofii cz.1 Bocchino, Peter 17.03.1991 60:01 min    
2 6 17 Wprowadzenie do filozofii cz.2 Bocchino, Peter 17.03.1991 31:19 min    
2 7 18 Rozmyślanie i Uwielbianie cz.1 Krishnan, Sundar 17.03.1991 43:43 min    
2 8 19 Rozmyślanie i Uwielbianie cz.2 Krishnan, Sundar 17.03.1991 54:57 min    
2 9 20 Wstawiennictwo cz.1 Krishnan, Sundar 17.03.1991 59:52 min    
2 10 21 Wstawiennictwo cz.2 Krishnan, Sundar 17.03.1991 54:37 min    
2 11 22 Sofizmaty nieformalne cz.1 Bocchino, Peter 18.03.1991 57:05 min    
2 12 23 Sofizmaty nieformalne cz.2 Bocchino, Peter 18.03.1991 35:14 min    
2 13 24 Sofizmaty nieformalne cz.3 Bocchino, Peter 18.03.1991 48:09 min    
2 14 25 Wstawiennictwo cz.3 Krishnan, Sundar 18.03.1991 34:48 min    
2 15 26 Wstawiennictwo cz.4 Krishnan, Sundar 18.03.1991 46:53 min    
2 16 27 Systemy i strategie uwielbienia cz.1 Krishnan, Sundar 19.03.1991 53:24 min    
2 17 28 Systemy i strategie uwielbienia cz.2 Krishnan, Sundar 19.03.1991 57:09 min    
2 18 29 Systemy i strategie uwielbienia cz.3 Krishnan, Sundar 19.03.1991 59:46 min    
2 19 30 Systemy i strategie uwielbienia cz.4 Krishnan, Sundar 19.03.1991 41:30 min    
2 20 31 Dyskusja na temat sofizmatów Bocchino, Peter 20.03.1991 67:31 min    
2 21 32 Ewolucja Bocchino, Peter 20.03.1991 53:56 min    
2 22 33 Teoria prawdy i poznania cz.1 Bocchino, Peter 20.03.1991 51:27 min    
2 23 34 Teoria prawdy i poznania cz.2 Bocchino, Peter 20.03.1991 57:29 min    
2 24 35 Dążenie do świętości czystość osobista cz.1 Krishnan, Sundar 20.03.1991 59:34 min    
2 25 36 Dążenie do świętości czystość osobista cz.2 Krishnan, Sundar 20.03.1991 49:02 min    
2 26 37 Teoria prawdy i poznania cz.3 Bocchino, Peter 21.03.1991 59:27 min    
2 27 38 Dążenie do świętości czystość osobista cz.3 Krishnan, Sunder 21.03.1991 57:32 min    
2 28 39 Dążenie do świętości czystość osobista cz.4 Krishnan, Sunder 21.03.1991 90:00 min    
2 29 40 Dążenie do świętości czystość osobista cz.5 Krishnan, Sunder 21.03.1991 61:54 min    
2 30 41 Dążenie do świętości czystość osobista cz.6 Krishnan, Sunder 21.03.1991 45:42 min    
2 31 42 Skąd się bierze zło i cierpienie Bocchino, Peter 22.03.1991 58:20 min    
2 32 43 Studium indukcyjne Listu do Efezjan cz.1 Bocchino, Peter 22.03.1991 59:37 min    
2 33 44 Studium indukcyjne Listu do Efezjan cz.2 Bocchino, Peter 22.03.1991 40:22 min    
2 34 45 Teoria prawdy i poznania cz.4 Bocchino, Peter 22.03.1991 59:57 min    
Konferencja 3 - kwiecień 1992
3 1 46 Boży wzorzec dla małżeństwa cz.1 Krishnan, Sundar 05.04.1992 80:14 min    
3 2 47 Harmonia w relacjach międzyludzkich Krishnan, Sundar 05.04.1992 83:39 min    
3 3 48 Wybór partnera Krishnan, Sundar 05.04.1992 87:12 min    
3 4 49 Boży wzorzec dla małżeństwa cz.2 Krishnan, Sundar 06.04.1992 69:11 min    
3 5 50 Konflikt w małżeństwie Krishnan, Sundar 06.04.1992 74:38 min    
3 6 51 Narzędzia w dążeniu do intymności Krishnan, Sundar 06.04.1992 65:50 min    
3 7 52 Trzy zasady rządzące w zborze Krishnan, Sundar 06.04.1992 77:29 min    
3 8 53 Dlaczego jest ważne znać dary duchowe Krishnan, Sundar 07.04.1992 71:36 min    
3 9 54 Jakie są dary duchowe cz.1 Krishnan, Sundar 07.04.1992 77:59 min    
3 10 55 Jakie są dary duchowe cz.2 Krishnan, Sundar 07.04.1992 83:15 min    
3 11 56 Jak rozpoznać dary duchowe Sundar, Krishnan 07.04.1992 86:01 min    
3 12 57 Przegląd logiki i epistemologii cz.1 Bocchino, Peter 08.04.1992 36:06 min    
3 13 58 Przegląd logiki i epistemologii cz.2 Bocchino, Peter 08.04.1992 79:43 min    
3 14 59 Mandat Rodzicielstwa Sundar, Krishnan 08.04.1992 85:32 min    
3 15 60 Pytania i odpowiedzi Sundar, Krishnan 08.04.1992 46:00 min    
3 16 61 Krytyka New Age cz.1 Bocchino, Peter 09.04.1992 49:27 min    
3 17 62 Krytyka New Age cz.2 Bocchino, Peter 09.04.1992 73:52 min    
3 18 63 Przegląd światopoglądów Bocchino, Peter 09.04.1992 72:29 min    
3 19 64 Zrozumienie New Age Bocchino, Peter 09.04.1992 87:33 min    
3 20 65 Krytyka ateizmu cz.1 Bocchino, Peter 10.04.1992 77:24 min    
3 21 66 Krytyka ateizmu cz.2 Bocchino, Peter 10.04.1992 56:26 min    
3 22 67 Zrozumienie ateizmu Bocchino, Peter 10.04.1992 88:44 min    
3 23 68 Krytyka ateizmu cz.3 Bocchino, Peter 11.04.1992 75:53 min    
3 24 69 Krytyka ateizmu cz.4 Bocchino, Peter 11.04.1992 90:18 min    
3 25 70 Krytyka ateizmu cz.5 Bocchino, Peter 11.04.1992 93:22 min    
3 26 71 Wprowadzenie do Teizmu Bocchino, Peter 11.04.1992 82:55 min    
3 27 72 Argumenty teizmu cz.1 Bocchino, Peter 12.04.1992 61:02 min    
3 28 73 Argumenty teizmu cz.2 Bocchino, Peter 12.04.1992 52:27 min    
3 29 74 Przykład żołnierza, atlety, rolnika Bocchino, Peter 12.04.1992 53:37 min    
Konferencja 4 - maj 1993
4 1 75 Wzorzec poselstwa Krishnan, Sundar 29.05.1993 93:25 min    
4 2 76 Dyskusja w małych grupach Krishnan, Sundar 30.05.1993 78:12 min    
4 3 77 Przebudzenie Krishnan, Sundar 30.05.1993 65:02 min    
4 4 78 Zasady porozumiewania się Krishnan, Sundar 30.05.1993 85:32 min    
4 5 79 Islam cz.1 Bocchino, Peter 31.05.1993 57:06 min    
4 6 80 Postawy w nauczaniu cz.1 Krishnan, Sundar 31.05.1993 93:07 min    
4 7 81 Zajęcia w małych grupach Krishnan, Sundar 31.05.1993 76:27 min    
4 8 82 Islam cz.2 Bocchino, Peter 01.06.1993 59:41 min    
4 9 83 Postawy w nauczaniu cz.2 Krishnan, Sundar 01.06.1993 89:36 min    
4 10 84 Postawy w nauczaniu cz.3 Krishnan, Sundar 01.06.1993 84:26 min    
4 11 85 Bezbłędność cz.1 Bocchino, Peter 02.06.1993 59:59 min    
4 12 86 Bezbłędność cz.2 Bocchino, Peter 02.06.1993 62:18 min    
4 13 87 Bezbłędność cz.3 Bocchino, Peter 03.06.1993 62:59 min    
4 14 88 Bezbłędność cz.4 Bocchino, Peter 04.06.1993 82:16 min    
4 15 89 Kulty-świadkowie Jehowy cz.1 Bocchino, Peter 04.06.1993 60:29 min    
4 16 90 Kulty-świadkowie Jehowy cz.2 Bocchino, Peter 04.06.1993 63:14 min    
4 17 91 Prezentacja ewangelii cz.1 Krishnan, Sundar 04.06.1993 89:41 min    
4 18 92 Prezentacja ewangelii cz.2 Krishnan, Sundar 04.06.1993 74:20 min    

 

 


Kategorie: apologetyka, teologia


Słowa kluczowe: apologetyka, dzięgielów, RKB, deorec


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
28 października 2017 (sobota), 13:58:58

Nowy ateizm, któremu należy się przeciwstawić

Zbliżają się czterej jeźdźcy apokalipsy więc dochodzę do wniosku że ateizmu "nie powinno się jedynie tolerować, lecz należy mu przeciwdziałać, krytykować go i poddawać racjonalnej argumentacji wszędzie tam, gdzie sięga jejgo wpływ*) .
 
Do roboty!
*) Aby nie było wątpliwości: ja wcale nie jestem wojowniczo nastawiony do ateistów - po prostu sparafrazowałem zdaniem z ich Manifestu Ateistycznego bo to oni są agresorami, chcąc walczyć z teizmem, czyli z prawdą.

Kategorie: ateizm, apologetyka


Słowa kluczowe: nowy ateizm, Danel Dannett, ateizm, apologetyka


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
21 czerwca 2017 (środa), 13:07:07

Bluźniercza pieśń maryjna

Niestety, w Polsce śpiewa się takie bluźnierstwa przeciwko Bogu. Okropność.

Serdeczna Matko! opiekunko ludzi,
Niech cię płacz sierot do litości wzbudzi:
Wygnańcy Ewy do ciebie wołamy,
Zmiłuj się zmiłuj, niech się nie tułamy.

Do kogóż mamy wzdychać nędzne dziatki,
Tylko do cebie ukochanej matki:
U której serce otwarte każdemu,
A osobliwie nędzą strapionemu.

Zasłużyliśmy to prawda przez złości,
By nas Bóg karał rózgą surowości:
Lecz kiedy ojciec rozgniewany siecze,
Szczęśliwy kto się do matki uciecze.

Ty masz po sobie i Ojca i Syna,
Snadnie go twoja przejedna przyczyna:
Pokazawszy mu piersi i wnętrzności,
Łatwo go skłonisz Matko łaskawości.

Dla twego serca wszystko Bóg uczyni,
Daruje plagi choć człowiek zawini:
Jak cię cna Matko nie kochać serdecznie,
Gdy się skryć możem pod twój płaszcz bezpiecznie.

Ratuj nas ratuj Matko ukochana,
Zagniewanego gdy obaczysz Pana:
Mieczem przebite pokazuj mu serce,
Gdyć Syna na krzyż wbijali morderce.

Dla tych boleści któreś wycierpiała,
Kiedyś pod krzyżem Syna twego stała:
Bóg nam daruje byśmy nie cierpieli,
Cośmy wytrzymać za złość naszą mieli.

A gdy ujdziemy tak gniewu jak chłosty,
Pokaż nam Matko tor do nieba prosty:
Niechaj to serce, z którego opieki
Dotąd żyjemy, kochamy na wieki.

 


Kategorie: katolicyzm, herezja, _blog


Słowa kluczowe: herezja, apologetyka, serdeczna matko, pieśń maryjna


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
9 lutego 2017 (czwartek), 11:33:33

Polemika Jurka o Lutrze

Zachowuję tekst Jurka M. bo może się przydać:

 

Czy Luter rzeczywiście napisał, że "Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem"
 
Niedawno obchodziliśmy rocznicę Reformacji. Przygotowując wykład na temat związany z Reformacją, zauważyłem, że w internecie wzrosła agresja wobec protestantów, a na celowniku katolickich apologetów znalazł sie szczególnie Marcin Luter, który jest dyskredytowany na różne sposoby.
 
I tak natrafiłem na youtube na wykład ks. prof. Tadeusza Guza, zatytułowany ‘Luter pisał, iż “Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem"’
 
Zaintrygowany tym tytułem zacząłem słuchać tego wykładu i ze zdumieniem słuchałem różnych dziwnych rzeczy, które rzekomo miał powiedzieć Marcin Luter, przy czym za każdym razem, kiedy ks. prof. rzekomo cytuje Lutra, nie podaje źródła informacji, aby słuchacz nie mógł sprawdzić, czy rzeczywiście tak się rzeczy mają. Innymi słowy, ks.prof. projektuje na Lutra różne poglądy, aby je potem krytykować, co znaczy, że ks. prof. nie krytykuje poglądów Lutra, ale swoje wymysły o jego poglądach.
Szczyt bezczelności popełnia ks. prof. około 25:40, gdzie pewny siebie i z uśmiechem na ustach mówi:
„Za chwileczkę usłyszycie państwo tę tezę, która jest tezą wszystkich tez Lutra, a na której nabudowana jest cała nowożytność, a mianowicie w komentarzu do Psalmów Luter pisał, iż "Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem". Potem podaje źródło tej informacji:
 
„Krytyczne wydanie dzieł Marcina Lutra, Weimarer Ausgabe, 31 tom, I/249 wersety 16-250.2 Komentarz do Psalmów”
 
Poszukałem w internecie, oto link do tego tekstu (przewinąć do str. 249).
 
Ale znalazłem również link do pdf wcześniejszego wydania tego dzieła z roku 1744, które jest inaczej zredagowane, ma śródtytuły, a cytowany tekst znajduje się w akapicie 52, zatytułowanym „Daher diese Wahrheit von der Welt und der Vernunft für Lügen gehalten wird” (Dlatego ta prawda przez świat i rozum jest uważana za kłamstwo).
 
 
Fragment cytowany przez ks. prof. znajduje sie w komentarzu do Psalmu 117 na str. 530
Luter komentuje tutaj Psalm 117 i pisze o nastawieniu nieodrodzonego / przewrotnego umysłu wobec łaski, wierności i prawdy Bożej. Pisze między innymi, że dla takiego umysłu: „... Boża wierność i prawda zawsze musi najpierw stać się wielkim kłamstwem, zanim stanie się prawdą, dlatego że dla tego świata jest ona bzdurą.” I w końcu dokonuje następującego podsumowania: „Und Summa, Gott kann nicht Gott sein, Er muss zuvor (in den Augen der verkehrten Vernunft) ein Teufel werden.“ Co znaczy: „Podsumowując, Bóg nie może być Bogiem, on musi najpierw (w oczach przewrotnego rozumu) stać się diabłem.”
 
Co robi ks. prof. z tym stwierdzeniem? Wyrywa ten fragment z kontekstu, obcina słowa - (w oczach przewrotnego rozumu), i wkłada w usta Lutra, jako jego pogląd. Następnie twierdzi, że to jest główna teza nauki Lutra, na której są zbudowane wszystkie inne tezy.
 
Nie jestem profesorem, ale sprawdzenie tego, czy tak się rzeczy mają, jak twierdzi ks. prof. Guz nie zajęło mi więcej niż pół godziny. Zastanawiam się, czy ks. prof. w ogóle zadał sobie trud aby sprawdzić prawdziwość zdania, które rozwinął w główną tezę Lutra, czy też sam celowo wyrwał ten tekst z kontekstu i przyciął go tak, aby nadać mu zupełnie inne znaczenie od pierwotnego, po to tylko, aby zdyskredytować Lutra. Jeżeli w tym przypadku, gdzie podał odnośnik, okazuje się, że tekst źródłowy mówi zupełnie co innego, niż twierdzi ks. prof., to co dopiero z rzekomymi cytatami, które wkłada w usta Lutra, do których odnośników w swoich wykładach nie podaje? Czy inni profesorowie / apologeci teologii katolickiej wypowiadający się na temat Reformacji postępują podobnie?
 

Kategorie: apologetyka, katolicyzm, teologia, _blog


Słowa kluczowe: luter, jurek, apologetyka, ks. Guz


Komentarze: (2)

wojtek, July 19, 2017 12:13 Skomentuj komentarz


Gdzie ks. Guz kłamie?

Ksiądz Guz kłamie mówiąc, że ‘Luter pisał, iż “Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem"’. Ten cytat jest wyrwany z kontekstu Lutrowego komentarza do Psalmu 117, w którym Luter pisze o nastawieniu nieodrodzonego (przewrotnego) umysłu wobec łaski, wierności i prawdy Bożej. Pisze między innymi, że dla takiego umysłu: „... Boża wierność i prawda zawsze musi najpierw stać się wielkim kłamstwem, zanim stanie się prawdą, dlatego że dla tego świata jest ona bzdurą.”

Co robi ks. prof. Guz z tym stwierdzeniem? Wyrywa ten fragment z kontekstu, obcina słowa "w oczach przewrotnego rozumu", i wkłada w usta Lutra, jako jego pogląd. Następnie twierdzi, że to jest główna teza nauki Lutra, na której są zbudowane wszystkie inne tezy.

To nie jest drobny błąd, to nie jest przeoczenie. To ewidentne kłamstwo mające słuchacza wprowadzić z nieprawdę dlatego uważam, że ksiądz Guz to zwodziciel.

Jeżeli interesuje Cię więcej na ten temat - mogę podesłać większe opracowanie tego tematu.

wojtek, November 24, 2018 21:00 Skomentuj komentarz


Ks. prof. Tadeusza Guza twierdzi, iż ‘Luter pisał, iż “Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem"’.

A teraz sprawdzamy źródła: Fragment cytowany przez ks. prof. znajduje się w komentarzu Lutra do Psalmu 117. Luter komentuje tutaj ten Psalm i pisze o nastawieniu nieodrodzonego / przewrotnego umysłu wobec łaski, wierności i prawdy Bożej. Pisze między innymi, że dla takiego umysłu: „... Boża wierność i prawda zawsze musi najpierw stać się wielkim kłamstwem, zanim stanie się prawdą, dlatego że dla tego świata jest ona bzdurą.” A potem dokonuje podsumowania: „Und Summa, Gott kann nicht Gott sein, Er muss zuvor (in den Augen der verkehrten Vernunft) ein Teufel werden.“ Co znaczy: „Podsumowując, Bóg nie może być Bogiem, on musi najpierw (w oczach przewrotnego rozumu) stać się diabłem”.

To co robi ks. prof. z tym stwierdzeniem? Wyrywa ten fragment z kontekstu, obcina słowa - "w oczach przewrotnego rozumu", i wkłada w usta Lutra, jako jego pogląd. Następnie twierdzi, że to jest główna teza nauki Lutra, na której są zbudowane wszystkie inne tezy.

Takie działanie naukowca to manipulacja i kłamstwo! Ktoś inny mógłby się pomylić, ale nie badacz, nie profesor. I ks. profesorowi ktoś (nie ważne kto) zwraca uwagę, ale ten zamiast skorygować idzie w zaparte. Wstyd!

Skomentuj notkę
18 listopada 2016 (piątek), 12:36:36

Wzorzec Ewangelii

Oto sposób sprawdzenia, czy ewangelia przez kogoś głoszona jest dobra.

Ewangelia wg. apostoła Pawła (1Kor15:3n)

Przekazałem wam na początku to, co przejąłem; że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia zgodnie z Pismem.

Fakty z tego fragmentu:

(1) Jezus umarł za nasze grzechy
(2) został pogrzebany
(3) zmartwychwstał - abyśmy też mogli zmartwychwstać

I teraz należy sprawdzić, czy podawana przez kogoś ewangelia zawiera te elementy, oraz czy nie zawiera jakiś innych elementów.

Ostrzeżenie wg apostoła Pawła zapisane w Gal 1:8-9

Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam ktoś głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście – niech będzie przeklęty!


Kategorie: apologetyka, biblia, ewangelia, _blog


Słowa kluczowe: apologetyka, ewangelia, biblia


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
25 czerwca 2016 (sobota), 14:02:02

Ludzie po potopie

#1. Wstęp

Ciekawe, bo tematem zajmuje się od 1992 roku. Co jakiś czas sięgam do Księgi Rodzaju i gdy widzę te liczb to próbuję je wstawić w tabelkę.

  • pierwszy raz 16 czerwca 1990 roku, próbowałem programem Eureka na mojego PC-XT (procek 8088 10MHz, 640kB RAM). Mam zachowane plik LUDZIE.WKQ tylko nie mam go czym otworzyć.
  • W 2003 roku bawiłem się już Exelem z pakieto Office 2000 na moim Windows 2000 (mam tego laptopa w szafie)
  • Około 2004 - mąż Alicji, matematyk robi mi pierwszą analizę korelacji. Jest dobrze.
  • W 2016 Sylwek przeprowadził analizy, które opisane są w liście
  • W 2018, będąc w hotelu w Dubieniecku i mając dwa dni wolnego znowu sobie co policzyłem.
  • maj 2021 - robię porządek z katalogami, bo grupka IPP musi sobie to sama policzyć.

#1.1 A po co to badanie?

... ano po to, bo jak jest dużo liczb, to fajnie jest się nim blisko przyjrzeć

#1.2 Założenia

  1. Używam Tysiąclatki, pewnie dlatego, że tłumaczenie to jest najbardziej w Polsce ugruntowane i imiona patriarchów z tego tłumaczenia są najbardziej w naszym języku znane.
  2. Jeżeli gdzieś nie używam Tysiąclatki to to zaznaczam.
  3. Ale dane sprawdzam z innymi tłumaczeniami, zwłaszcza z Gdańską wydaje się być to ważne, bo bazuje ona na innym tekście hebrajskim.
  4. ....

#2. Zabawy liczbami

#2.1 Pierwotne dane wejściowe

Oto fragment z Księgi Rodzaju, z rozdziału 5, wersety od 3 do 32. Akcentuję to co jest mi potrzebne, czyli Ktokiedy miał syna, jak długo jeszcze żył i ile miał lat jak umarł. Jak w tekście pojawia się coś ciekawego to to podkreślam.

(3) Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jak jego obraz, i dał mu imię Set. (4) A po urodzeniu się Seta żył Adam osiemset lat i miał synów oraz córki. (5) Ogólna liczba lat, które Adam przeżył, wynosiła dziewięćset trzydzieści. I umarł.
(6) Gdy Set miał sto pięć lat, urodził mu się syn Enosz. (7) A po urodzeniu się Enosza żył osiemset siedem lat i miał synów oraz córki. (8) I umarł Set, przeżywszy ogółem dziewięćset dwanaście lat.
(9) Gdy Enosz miał dziewięćdziesiąt lat, urodził mu się syn Kenan. (10) I żył Enosz po urodzeniu się Kenana osiemset piętnaście lat, i miał synów oraz córki. (11) Enosz umarł, przeżywszy ogółem dziewięćset pięć lat. 
(12) Gdy Kenan miał lat siedemdziesiąt, urodził mu się Mahalaleel. (13) A po urodzeniu mu się Mahalaleela żył Kenan osiemset czterdzieści lat i miał synów i córki. (14) I gdy Kenan przeżył ogółem dziewięćset dziesięć lat, umarł. 
(15) Gdy Mahalaleel miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Jered. (16) A po urodzeniu się Jereda żył osiemset trzydzieści lat i miał synów i córki. (17) Gdy Mahalaleel miał ogółem osiemset dziewięćdziesiąt pięć lat, umarł. 
(18) Gdy Jered miał sto sześćdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn Henoch. (19) A po urodzeniu się Henocha Jered żył osiemset lat i miał synów i córki. (20) Jered przeżył ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata, i umarł. 
(21) Gdy Henoch miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Metuszelach. (22) Henoch po urodzeniu się Metuszelacha żył w przyjaźni z Bogiem trzysta lat i miał synów i córki. (23) Ogólna liczba lat życia Henocha: trzysta sześćdziesiąt pięć. (24) Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg
(25) Gdy Metuszelach miał sto osiemdziesiąt siedem lat, urodził mu się syn Lamek. (26) Po urodzeniu się Lameka żył jeszcze siedemset osiemdziesiąt dwa lata i miał synów i córki. (27) Metuszelach umarł, mając ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć lat. 
(28) Gdy Lamek miał sto osiemdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn. (29) A dając mu imię Noe, powiedział: Ten niechaj nam będzie pociechą w naszej pracy i trudzie rąk naszych na ziemi, którą Pan przeklął. (30) Lamek po urodzeniu się Noego żył pięćset dziewięćdziesiąt pięć lat i miał synów i córki. (31) Umierając, Lamek miał ogółem siedemset siedemdziesiąt siedem lat. 
(32) A gdy Noe miał pięćset lat, urodzili mu się: Sem, Cham i Jafet.

 

Dane liczbowe zebrane z tego tekstu:

 Patriarcha Kiedy miał syna Syn Ile jeszcze żył Jak długo żył
Adam 130 Set 800 930
Set 105 Eosz 807 912
Eosz 90 Kenan 815 905
Kenan 70 Mahalaleel 840 910
Mahalaleel 65 Jared 830 895
Jared 162 Henoch 800 962
Henoch 65 Metuszelach 300 365
Metuszelach 187 Lamek 782 969
Lamek 182 Noe 595 777
Noe 500 Sem    

 

No a teraz rozdział 11 Księgi Rozdzaju, wersety od 1 do 31. Znowu akcentuje imię, rok urodzenia syna a podkreślam to co pojawia się ciekawego.

(10) Oto są potomkowie Sema.
Gdy Sem miał sto lat, urodził mu się syn Arpachszad, w dwa lata po potopie. (11) Po urodzeniu się Arpachszada Sem żył pięćset lat i miał synów i córki.
(12) Arpachszad, przeżywszy trzydzieści pięć lat, miał syna Szelacha. (13) A po urodzeniu się Szelacha Arpachszad żył czterysta trzy lata i miał synów i córki.
(14) Szelach, przeżywszy trzydzieści lat, miał syna Ebera; (15) po urodzeniu się Ebera żył Szelach czterysta trzy lata i miał synów i córki.
(16) Gdy Eber miał trzydzieści cztery lata, urodził mu się syn Peleg; (17) a po urodzeniu się Pelega żył Eber czterysta trzydzieści lat i miał synów i córki.
(18) Gdy Peleg miał trzydzieści lat, urodził mu się Reu; (19) a po urodzeniu się Reu żył Peleg dwieście dziewięć lat i miał synów i córki.
(20) Gdy Reu miał trzydzieści dwa lata, urodził mu się syn Serug; (21) a po urodzeniu się Seruga żył Reu dwieście siedem lat i miał synów i córki. 
(22) Gdy Serug miał trzydzieści lat, urodził mu się Nachor; (23) a po urodzeniu się Nachora żył Serug dwieście lat i miał synów i córki.
(24) Gdy Nachor miał dwadzieścia dziewięć lat, urodził mu się Terach; (25) a po urodzeniu się Teracha żył Nachor sto dziewiętnaście lat i miał synów i córki.
(26) Gdy Terach miał siedemdziesiąt lat, urodzili mu się synowie: Abram, Nachor i Haran.
(27) Oto dzieje potomków Teracha. Terach był ojcem Abrama, Nachora i Harana, a Haran był ojcem Lota. (28) Haran zmarł jeszcze za życia Teracha, swego ojca, w kraju, w którym się urodził, w Ur chaldejskim.
(29) Abram i Nachor wzięli sobie żony. Imię żony Abrama było Saraj, imię zaś żony Nachora - Milka. Była to córka Harana, który miał jeszcze drugą córkę, imieniem Jiska.(30) Saraj była niepłodna, nie miała więc potomstwa.
(31) Terach wziąwszy z sobą swego syna, Abrama, Lota - syna Harana, czyli swego wnuka, i Saraj, swą synową, żonę Abrama, wyruszył z nimi z Ur chaldejskiego, aby się udać do kraju Kanaan. Gdy jednak przyszli do Charanu, osiedlili się tam. (32) Terach doczekał dwustu i pięciu lat życia i zmarł w Charanie.

 

Dane liczbowe zebrane z tego tekstu: 

Patriarcha  Kiedy mał syna Syn Ile jeszcze żył
Sem 100 Arpachszad 500
Arpachszad 35 Szelach 403
Szelach 30 Eber 403
Eber 34 Peleg 430
Peleg 30 Reu 209
Reu 32 Serug 207
Serug 30 Nachor 200
Nachor 29 Terach 119
Terach 70 Abram 205

 

#2.2 Pierwsze przetwarzanie powyższych liczb

  1. Mogę sprawdzić spójność rodowodów ludzi przed potopem, bo skoro jest podany rok, w którym urodził się syn, ile jeszcze żył, oraz całkowita liczba lat życia to to się musi sumować. Sprawdzam i widzę, że się zgadza. To dobrze.
  2. Mogę ustalić więc kto kiedy się urodził, przyjmując że Adam stworzony został w pierwszym roku. Dodaję więc kolumnę - rok urodzenia.
  3. Mogę też dołożyć kolumnę rok śmierci. Wszak rok śmierci to rok urodzenia plus długość życia. Ale z takim myśleniem należy być ostrożnym. Nie wiem jak to jest w kulturze hebrajskiej, ale u nas w Polsce można licząc w ten sposób popełnić błąd.
    1. Jasiu - przykład, w którym nie ma błędu:
      1. Jasiu urodził się 1 marca 1905 roku
      2. Jasiu zmarł 1 sierpnia 1975 roku przeżywszy lat 70 (wszak 1 stycznia 1975 roku obchodził swoje 70 urodziny)
      3. Mając te informację zapiszę, że Jasiu zmarł w 1975 roku
    2. Basia - przykład, w którym pojawia się błąd
      1. Basia urodziła się 1 września 1905 roku
      2. Basia zmarła 1 sierpnia 1975 roku, na miesiąc przed swoimi 70 urodzinami, więc miała lat 69.
      3. mogę się pomylić i dodając 1905 + 69 dojść do wniosku, że Basia zmarła w 1974.
  4. Mogę uzupełnić dane, których w 11 rozdziale Księgi Rodzaju nie ma, w kolumnie Jak długo żył dopisać wyliczoną długość.
  5. Dodam też sobie kolumnę informującą kiedy urodził się po potopie. O Arpachszadzie informacja podana jest wprost w Gen 11:10, a o innych da się wyliczyć, bo czuję, że może się przydać.

Tabelka wygląda więc tak: (Uwaga - nowa jest w nowszej notce!!!! -> )

Patriarcha Rok urodzenia Ile lat po potopie Rok śmierci Syn Kiedy miał syna Ile jeszcze żył Jak długo żył
Adam 1   931 Set 130 800 930
Set 131   1043 Eosz 105 807 912
Eosz 236   1141 Kenan 90 815 905
Kenan 326   1236 Mahalaleel 70 840 910
Mahalaleel 396   1291 Jared 65 830 895
Jared 461   1423 Henoch 162 800 962
Henoch 623   988 Metuszelach 65 300 365
Metuszelach 688   1657 Lamek 187 782 969
Lamek 875   1652 Noe 182 595 777
Noe 1057    2007 Sem 500  450  950
Sem 1557   2157 Arpachszad 100 500 600
Arpachszad 1657 2 2095 Szelach 35 403 438
Szelach 1692 440 2125 Eber 30 403 433
Eber 1722 873 2186 Peleg 34 430 464
Peleg 1756 1337 1995 Reu 30 209 239
Reu 1786 1576 2025 Serug 32 207 239
Serug 1818 1815 2048 Nachor 30 200 230
Nachor 1848 2045 1996 Terach 29 119 148
Terach 1877 2193 2152 Abram 70 205 275
Abram 1947 2468          

 

 

 

#2.2 Zobrazowanie powyższych liczb

#2.2.1 Kolejność życia patriarchów

Na tym wykresie zaznaczam okres, w którym żyli kolejni patriarchowie. Czerwoną, pionową kreską zaznaczam potop.

A co z tego wykresu można wyczytać?

  1. Z wyjątkiem Noego każdy z przedpotopowych patriarchów mógł spotkać się ze swoim praojcem, Adamem. Mógł spytać go jak to było w raju, mógł z  bezpośredniej relacji usłyszeć przekazaną przez Boga historię stworzenia, a potem nieprzyjemną historię upadku i wypędzenia.
  2. Długowieczność Noego sprawiła, że do niego też mógł przyjść każdy z patriarchów po potopie, łącznie z Abramem. Mogli spytać go, jak to było przed potopem, mogli porozmawiać o Henochu i Lameku, których Noe znał.
  3. Na schemacie widać, jak krótko żył Henoch zanim zabrał go Bóg.
  4. Widać też, że Lamek pewnie żył by dłużej, gdyby mógł wejść do Arki. Podobnie Metuszelech. Dziwne to, że młodszy Lamek umarł na 3 lata przed potopem, a starszy Metuszelach - no właśnie? Czy żył 2 lata po potopie nie będąc w arce? Dziwne to jest - może tu właśnie mamy doczynienia z błędem przekazu.

 

Patriarchowie, kolejność, długość życia

 

#2.2.2 Długość życia patirarchów

Błąd na schemacie poniżej:

  • Nie wolno Lamecha brać do średniej, bo zginął w wypadku, a dokładnie w wodach potopu.
  • Co do Metuszelacha mogło być podobnie ale nie wiadomo.

  

#2.3 Pierwsze wnioski

Jakie wnioski płyną z takie tabelki?

  1. Można spróbować wyznaczyć datę potopu, bo wiem, że …
    1. Arpachszpad urodzil się w 1657, 
    2. było to dwa lata po potopie (co to znaczy dwa lata po w Gen 11:10)
    3. I już wiem, że potop był w 1655 roku.
  2. Wiemy też, że  (gen 7.6) "Noe miał sześćset lat, gdy nastał potop na ziemi." a Noe urodził się w 1057 więc potop był w 1657 !!!! Ojej!
  3. No i mam pierwszą niespójność i wątpliwość, bo 
    1. rok śmierci Metuszelacha to 1657, a ponieważ w arce go nie było, to czy dwa lata topił się pływając obok arki?
    2. rok śmierci Lameka to 1652 - a więc umarł na 3 lata przed potopem. Miał szczęście? albo umarł w potopie i jest tu jakiś błąd.
    3. a mam podstawę przypuszczać, że obaj zginęli w wodach potopu. Czyli +2 albo -3 lata błędu. Sporo.
  4. Można poszukać w Biblii brakujących danych, albo danych, które opisują te genealogie aby sprawdzić spójność, lub wyłapać rozbieżności. Można ....
    1. Ile żył Noe? Na pewno gdzieś to jest: 950 lat wg. Gen 9.28, więc Noe umarł w 2007, a po urodzeniu się Sema żył jeszcze 450 lat. Wpisuję to w tabelkę
    2. Ile żył Abraham?
      1. ponoć 180, ale gdzie to jest? - nie wiem gdzie, ale już wpisuję w tabelkę bo mi potrzebne !!!!1!!!!
    3. Można napisać coś o Izaaku.
      1. Urodził się późno.
      2. Jak długo żył?
      3. Czy warto zajmować się jeszcze Jakubem?
  5. Czy jeszcze da się wyciągnąć jakieś wnioski z tych danych? Tak - statystyczne.

#3. Hipoteza badawcza

#4. Wnioski

 


#99. Ciekawostki

#99.1 Uzgadnianie listy potomków Noego

Na początku uzgadniam listę potomków Noego, aby dojść do Abrahama. Próbuję wg. rozdziału 10 Księgi Rodzaju (imiona wg tłumaczenia BT).

(1) Oto potomstwo synów Noego: Sema, Chama i Jafeta. Po potopie urodzili się im następujący synowie:

(2) Synowie Jafeta: Gomer, Magog, Madaj, Jawan, Tubal, Meszek i Tiras.
(3) Synowie Gomera: Aszkanaz, Rifat i Togarma.
(4) Synowie Jawana: Elisza i Tarszisz, Kittim i Dodanim.
(5) Od nich pochodzą mieszkańcy wybrzeży i wysp, podzieleni według swych krajów i swego języka, według szczepów i według narodów.

(6) Synowie Chama: Kusz, Misraim, Put i Kanaan.

(7) Synowie Kusza: Seba, Chawila, Sabta, Rama i Sabteka. Synowie Ramy: Saba i Dedan.

(8) Kusz zaś zrodził Nimroda, który był pierwszym mocarzem na ziemi. (9) Był on też najsławniejszym na ziemi myśliwym. Stąd powstało przysłowie: Dzielny jak Nimrod, najsławniejszy na ziemi myśliwy. (10) On to pierwszy panował w Babelu, w Erek, w Akkad i w Kalne, w kraju Szinear. (11) Wyszedłszy z tego kraju do Aszszurus, zbudował Niniwę, Rechobot-Ir, Kalach (12) i Resan, wielkie miasto pomiędzy Niniwą a Kalach.

(13) Misraim miał jako potomstwo: Ludim, Anamim, Lehabim, Naftuchim, (14) Patrusim i Kasluchim, od których pochodzą Filistyni i Kaftoryci.

(15) Kanaan zaś zrodził: Sydona pierworodnego i Cheta. (16) A ponadto: Jebusytów, Amorytów, Girgaszytów, (17) Chiwwitów, Arkitów, Sinitów, (18) Arwadytów, Semarytów i Chamatytów. A potem szczepy kananejskie rozproszyły się. (19) Granica Kananejczyków biegła od Sydonus w kierunku Geraru aż do Gazy, a potem w kierunku Sodomy, Gomory, Admy i Seboim - aż do Leszy.

(20) Są to potomkowie Chama według ich szczepów, języków, krajów i narodów.

(21) Również Semowi, praojcu wszystkich Hebrajczyków i starszemu bratu Jafeta, urodzili się synowie.

(22) Synowie Sema: Elam, Aszszur, Arpachszad, Lud i Aram.

(23) Synowie Arama: Us, Chul, Geter i Masz.

(24) Arpachszad był ojcem Szelacha,

a Szelach - Ebera.

(25) Eberowi urodzili się dwaj synowie; imię jednego Peleg, gdyż za jego czasów ludzkość się podzieliła, imię zaś jego brata - Joktan.

(26) Joktan był ojcem Almodada, Szelefa, Chasarmaweta, Jeracha, (27) Hadorama, Uzala, Dikli, (28) Obala, Abimaela, Saby, (29) Ofira, Chawili i Jobaba. Oni wszyscy byli synami Joktana. (30) Obszar, na którym mieszkali, rozciągał się od Meszy w kierunku Sefar aż do wyżyny wschodniej.

(31) Oto synowie Sema według szczepów, języków, krajów i narodów.
(32) Oto szczepy synów Noego według ich pokrewieństwa i według narodów. Od nich to wywodzą się ludy na ziemi po potopie.

 

 Czyli potomkowie Noego to:

BT:
Sem, Arpachszad, Szelach, Eber, Peleg, Reu, Serug, Nachor, Terach i Abram. 

#99.2 Imiona patriarchów w innych tłumaczeniach

Ciekawostka w tych czytania to pojawiająca się postać Nimroda i jego zaangażowanie w Unię Europejską zwaną wtedy Babel, a potem nowa inicjatywa polityczna - Babilon.

Kolejna ciekawostka to jak te imiona (ja podaję za najbardziej popularną w kulturze polskiej Biblią Tysiąclecia) przekazują inne tłumaczenia:

BW:
Sem, Aprachszad, Szelach, Heber, Peleg, Reu, Serug, Nachor, Terach, Abram.

BG:
Sem, Arfachsad, Selech, Heber, Peleg, Rehu, Sarug, Nachor, Tareg, Abram.

x.Wujek:
Sem, Arphaxad, Sale, Heber, Phaleg, Rew, Sarug, Nachor, Thare, Abram.

#99.3 Septuaginta (dopisek po latach)

Dziwne to jest ale septuaginta (czyli pochodzący z III w. przed Chr. przekład Tory na grekę) inaczej oddaje długości życia patriarchów. Wszystko jest o 100 lat pomniejszone. Dziwne to jest. Nie wiem jakie jest wytłumaczenie tego. Może rabini co to tłumaczyli chcieli podkreślić, że nie jest to Tora.


Kategorie: apologetyka, biblia, _blog


Słowa kluczowe: noe, abram, abraham, potop, apologetyka, ludzie po potopie, 1655


Komentarze: (2)

wojtek, October 16, 2018 11:40 Skomentuj komentarz


Uwzględnić koniecznie Gen8:13 - Rdz 8:13 bt5 "W sześćset pierwszym roku, w miesiącu pierwszym, w pierwszym dniu miesiąca wody wyschły na ziemi, i Noe, zdjąwszy dach arki, zobaczył, że powierzchnia ziemi jest już prawie sucha."

biblista, September 16, 2019 10:39 Skomentuj komentarz


Jest błąd w liczbie lat urodzenia się Sema ,Noe miał 602 lata jak urodził mu się Sem ,2 lata po potopie ,a u Ciebie wynika ,że miał 500 lat ,Potop nastąpił w 1652 lata po stworzeniu Adama , gdy Noe miał 600 lat ,a u Ciebie jest ,że 1557 ,masz 100 lat pomyłki .Noe miał 602 lata jak urodził mu się Sem 2 lata po po potopie . Według właściwych wyliczeń , Sem urodził się w 1654 r. od stworzenia Adama .

Skomentuj notkę
2 lipca 2014 (środa), 19:40:40

Analiza 1P3:15 w polskich przekładach

Tekst grecki:

  • gnt-tis - κυριον δε τον χριστον αγιασατε εν ταις καρδιαις υμων ετοιμοι αει προς απολογιαν παντι τω αιτουντι υμας λογον περι της εν υμιν ελπιδος αλλα μετα πραυτητος και φοβου
  • gnt-tr - κυριον G2962 N-ASM δε G1161 CONJ τον G3588 T-ASM θεον G2316 N-ASM αγιασατε G37 G5657 V-AAM-2P εν G1722 PREP ταις G3588 T-DPF καρδιαις G2588 N-DPF υμων G5216 P-2GP ετοιμοι G2092 A-NPM δε G1161 CONJ αει G104 ADV προς G4314 PREP απολογιαν G627 N-ASF παντι G3956 A-DSM τω G3588 T-DSM αιτουντι G154 G5723 V-PAP-DSM υμας G5209 P-2AP λογον G3056 N-ASM περι G4012 PREP της G3588 T-GSF εν G1722 PREP υμιν G5213 P-2DP ελπιδος G1680 N-GSF μετα G3326 PREP πραυτητος G4240 N-GSF και G2532 CONJ φοβου G5401 N-GSM

Pierwsza połowa:

  • bb - Ale Pana Boga poświęćcie w sercach waszych, ...
  • bg - ... z cichością i z bojaźnią, mając sumienie dobre;
  • bpd - Natomiast Pana, Chrystusa, poświęcajcie w waszych sercach, ...
  • bt - Pana zaś Chrystusa uznajcie w sercach waszych za Świętego i ...
  • bw - Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, ...
  • bug - Lecz Pana Boga uświęcajcie w waszych sercach i ...

Kluczowe orzeczenie:

  • poświęćcie
  • z cichością i bojaźnią? mając sumienie dobre ? - co to za dziwactwo w BG?
  • poświęcajcie
  • uznajcie w sercach za świętego
  • uświęcajcie

Kluczowa osoba:

  • Pana Chrystusa
  • ??? - bo w starej BG nie ma osoby! dziwne
  • Chrystusa
  • Chrystusa Pana
  • Pana Boga

Druga połowa: 

  • bb - ... a bądźcie zawsze gotowi odpowiedź dać każdemu pytającemu się o sprawie nadzieje onej, która w nas jest.
  • bg - Bądźcie zawsze gotowi ku daniu odpowiedzi każdemu domagającemu się od was rachunku o tej nadziei, która w was jest.
  • bpd - ... zawsze gotowi do obrony przed każdym, kto domaga się od was zdania sprawy z nadziei, która jest w was,
  • bt - ... i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.
  • bw - ... zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej,
  • bug - ... [bądźcie] zawsze gotowi udzielić odpowiedzi każdemu, kto domaga się od was uzasadnienia waszej nadziei, z łagodnością i bojaźnią.

Słowa kluczowe:

  • odpowiedź
  • obrona - dosłowne tłumaczenie słowa apologetyka
  • uzasadnienie
  • wytłumaczenie

Warianty tekstowe w tym wersecie:

  • τὸν Χριστόν (Chrystusa) — Papirus-72, א, A, B, C, Ψ, 326mg, 614, 630, 945, 1739, 1881, 2412, it, vg, syr, copsa, bo, arm
  • τὸν Θεόν (Boga) — K, L, P, 049, 056, 0142, 81, 88, 104, 181, 326txt, 330, 436, 451, 1241, 1505, 1877, 2127, 2492, 2495, Byz, Lect
  • τὸν Θεόν ἡμῶν (Boga naszego) — ℓ 1441

Kategorie: biblia, _blog


Słowa kluczowe: apologetyka, 1P3:15


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
15 października 2005 (sobota), 18:35:35

Precz z religią!

Oto na szybko sformatowany sześciogłos w tej sprawie:

#1. Religia to moralność z niewielką domieszką uczuć.
(C.S.Lewis )

#2. Religia to opium dla ludu.
(Karl Heinrich Marx)

#3. Religia to coś, co nie może podobać się Bogu
(to mój wniosek z listu apostoła Pawła do Galacjan)

#4. Karolina urodzi się już wkrótce i wyrośnie na wspaniałą kobietę, doskonale rozumiejącą, że chrześcijaństwo, to codzienne życie z Bogiem, a nie bezduszne wyznawanie jeszcze jednej, martwej ideologii.
(Tomasz Żółtko, "Listy do Karliny", Epilog)

#5. Religia to transakcja między człowiekiem a wyznawanym przez niego bóstwem.
(http://www.pp.org.pl/wojtek/?id=30291)

#6. Religia, zjawisko różnorodnie definiowane i opisywane z wielu perspektyw, najczęściej jako relacja człowieka do sacrum.
(Encyklopedia PWN)


Dopisek:

#7. "Religia polega na tym, że tworzysz sobie wierzenie o Bogu, które jest niezgodne z tym, co mówi Bóg w Biblii, żyjesz zgodnie z tym wierzeniem i podajesz je dalej".
Seb Wiktor na fejsie, 26 III 2018 r.


Kategorie: apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: apologetyka, religia, Lewis, Lenin, Marx, Marks


Komentarze: (5)

vega, November 5, 2005 21:10 Skomentuj komentarz


Optuję za definicją nr 3. Wyrazy uznania dla autora, także za cały blog, który właśnie odkryłam i zagłębiam się z przyjemnością...

tmki -> S, October 19, 2005 13:18 Skomentuj komentarz


ciekawe... myślałem, że jest dla wszystkich, ale może się myliłem

S, October 16, 2005 23:31 Skomentuj komentarz


Religia nie jest dla glupcow,
Zydow,pedalow,psychopatow,i innych degeneratow psychiczno-sexualnych....

w34, April 23, 2007 18:08 Skomentuj komentarz


#1 Religia to zespół działań realizowanych przez człowieka aby przypodobać się Bogu.

#2 Dewocja to działania człowieka mające na celu wytworzenie w innych ludziach przekonania, że dewota przypodobuje się Bogu.

wojtek, May 15, 2020 15:00 Skomentuj komentarz


Rafał Ł. na fejsie:
Religia – system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wierzenia), w czynnościach religijnych (np. kult, rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).

Skomentuj notkę
29 lipca 2005 (piątek), 18:07:07

Ukryty panteizm zdemaskowany

----- Original Message ----- 
From: Wojciech <w34@blog.pl>
To: tomasz....@.....pl 
Sent: Friday, July 29, 2005 5:46 PM
Subject: Przemyślenia o panteiźmie

Drogi Tomku

W czasie naszego ostatniego spotkania (La Vitte), w trakcie rozmowy w której próbowaliśmy opisać otaczający nas świat powiedziałeś zdanie, które wydaje mi się, że byłą syntezą Twojej wypowiedzi a jednocześnie dało mi nieco myślenia na temat Twojego sposobu widzenia świata.

Powiedziałeś: "człowiek jest pasożytem ziemi" i to zapamiętane przeze mnie zdanie stało się dziś inspiracją do przemyśleń w trakcje porannego pływania. Pasożytem ziemi? Tak! Tak powiedziałeś a nawet pamiętam, że próbowałeś wyjaśnić mi co przez to rozumiesz.

Dziś zauważyłem, że użyte przez Ciebie słowo "pasożyt" powoduje, że ziemię jak i człowieka wkładasz przez to do tej samej kategorii bytów, gdyż relacja pasożytowania, zdefiniowana jako wykorzystywanie jednego organizmu przez drugi odnosi się jakby nie było do dwóch organizmów. Wikipedia opisuje to w ten sposób "Pasożytnictwo jest formą współżycia między organizmami, która przynosi korzyść jedynie pasożytowi; żywicielowi, (...) związek ten przynosi wyłącznie szkody". Człowiek jest więc pasożytem, ziemia żywicielem ale czy na pewno są tej samej kategorii? Zastanówmy się.

Czy człowiek i ziemia należą do tej samem klasy? Wydaje mi się, że nie choć mogę zrozumieć dlaczego Ty możesz uważać, że tak (o czym poniżej). Aby wyjaśnić moje zdanie pozwól, że spróbuję nakreślić pewien obraz.

Wyobraź sobie, że mieszkasz ze swoją rodziną w małym mieszkaniu. Masz jakieś dzieci i delikatnie mówiąc, jest ciasno. I nagle coś się w Twoim życiu zmienia, podejmujesz więc decyzje o budowie dużego, wygodnego dla rodziny domu. Projektujesz, budujesz, wykańczasz, wprowadzacie się i jest pięknie. Jednemu z Twoich synów mówisz: "synu - ten pokój będzie dla ciebie, mieszkaj w nim aby było ci wygodnie". No i fajnie jest, ale po jakimś czasie widzisz, że porządki w pokoju syna nie za bardzo odpowiadają Twoim standardom. I nawet nie chodzi o warstwę petów na podłodze, smród po rozlanym piwie i mleku oraz o wywalone z szafy rzeczy. W pokoju nie ma w oknach szyb ("było duszno na pewnej imprezie"), ściany są nieco brudne ("kolega na innej imprezie nie wytrzymał"), w dywanie wypalone są dziury po petach a parkiet się nieco spalił gdy w pokoju zapłoneło miłe ognisko.

Możesz do tego obrazu użyć różnych słów. Możesz powiedzieć, że Twój syn jest bałaganiarzem albo powiedzieć bardziej politycznie, że ma inne normy dotyczące porządku (to tak jak kochający inaczej, których ja po prostu nazywam zboczeńcami). Możesz powiedzieć, że Tobie się to nie podoba, bo Ty gustujesz w porządku ale czy możesz powiedzieć, że Twój syn pasożytuje na pokoju? Czujesz siłę słowa pasożyt tak właśnie przez Ciebie użytego? Tym słowem albo uprzedmiotawiasz swojego syna albo uosabiasz kawałek swojego domu.

Człowiek może pasożytować na innym człowieku, może pasożytować na rodzinie, może na społeczeństwie (to też inni ludzie) ale w relacji do ziemi, przyrody, zwierząt czy też jak w moim przykładzie do pokoju pasożytować nie może. Może mądrze lub niemądrze, dobrze lub niedobrze, moralnie lub niemoralnie ale może jedynie korzystać lub też wykorzystywać. Dzieje się tak dlatego, że człowiek jest innej klasy bytem niż ziemia, przyroda, zwierzę czy pokój w Twoim domu.

Moje widzenie świata jest teistyczne - wierzę, że Stwórca czyniąc tą ziemię dał ją ludziom w posiadanie po to aby na niej mieszkali, rozmnażali się i pełnili swój żywot w sposób dla siebie przyjemny i szczęśliwy. W to wierzę. Wierzę też, że w wyniku pewnej złej ludzkiej decyzji (zwanej przez teologów grzechem pierworodnym) ta ziemia jest przez człowieka niszczona a przez to sposób życia na niej trudno nazwać szczęśliwym. Dwa fajne słowa mogą tu być zastosowane: jedno niemodne już dziś słowo to błogosławieństwo - Bóg dając ludziom ziemię chciał aby ich życie było szczęśliwe a błogosławieństwo to właśnie szczęście człowieka płynące z działań Boga. Drugie słowo to przekleństwo, które będąc jego przeciwieństwem na codzień odczuwamy żyjąc w tym mieście, w tym kraju, chorując, będąc oszukiwani i okradani a na koniec umierając - nierzadko w bólu. Przekleństwo jest efektem grzechu, błędnych z punktu widzenia Boga decyzji człowieka, który niszczy ziemie zamiast korzystać z niej należycie. To moja wiara a Twoja?

Pamiętasz - jak rozmawialiśmy zapytałem Cię, czy w Twoim modelu świata jest miejsce dla Stwórcy? To ważne pytanie, ale zdanie które stało się dla mnie wyjściem do dzisiejszych rozważań sugeruje mi, że podstawą Twojego światopoglądu jest panteizm. Czy wierzysz, że Ty, ja, pszczółka, krzesło, kamyk, Twoje mieszkanie (z pokojem) oraz gwiazdy tworzymy razem odwieczne bóstwo? Czy naprawdę Tomku wierzysz, że wszechświat jest bogiem?

A może przemyślisz to jeszcze bardziej i tak jak zapowiedziałeś, znajdziesz miejsce na Stwórcę, na kogoś kto w moim poprzednim obrazie będzie projektował i budował dom, który takim jak my swoim dzieciom da pokój (albo pokoje) i wprowadzi proste zasady ich używania: okna się otwiera a nie wybija, kipuje się do popielniczki a nie na dywan.

I takim pytaniem teraz Cię pozostawię. Rano coś wymyśliłem, teraz pod koniec pracy spisałem i lecę do domu, gdzie mam nadzieję jest chłodniej niż te biurowe 34 stopnie.

Pozdrawiam

Wojtek


Kategorie: listy, światopogląd, apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: panteizm, ekologa, zieloni, pasożyt, ziemia, człowiek, światopogląd, apologetyka


Komentarze: (5)

w34 -> tmki, August 3, 2005 21:59 Skomentuj komentarz


Dziękuję za komentarz. Zawsze to ciekawy głos w dyskucji.

tmki, August 3, 2005 13:17 Skomentuj komentarz


To nie teoria ewolucji ma problem z kategoriami etycznymi, które miałyby ją doprowadzić do aporii. Problem ten pojawia się dopiero przy dość fundamentalistycznym podejściu do kwestii wartości, nie potrafiącym uszanować odrębności naukowego dyskursu i widzącym nadużycie wszędzie tam, gdzie nauka używa terminów "lepszy" (przyznaję, że to termin w kontekście naukowym niezbyt szczęsliwy).

I jeszcze mam myśl taką: pojęcie "korzyści" jest dość neutralne, i w tym sensie, choć powszechnie używane, nie jest chyba szczególnie znamienne dla dyskursu moralnego. Pojawia się ono często w takich teoriach etycznych, które próbują znieść obiektywne wartościowanie (chyba nie o to Ci chodzi?).

tmki, August 3, 2005 13:10 Skomentuj komentarz


strasznie męczące i zagmatwane są te Twoje wywody, a do tego niekonsekwentne.

Terminu "pasożytowanie" bowiem można używać w wielu znaczeniach. Słusznie podkreslasz, że w sensie "biologicznym" nie ma tu mowy o wartościowaniu. Zwróć też uwagę, że w sposób niewartościujący nalezy w języku nauki rozumieć także okreslenia takie, jak "lepszy", albo "korzyść".

Jeśli chciałbyś być konsekwentny, musiałbyś uznać, że pasożytowanie (w sensie "biologicznym") nie jest niczym, co mozna moralnie wartościować. Wtedy okazało by się, że wypowiedź twojego rozmówcy nie świadczy o zadnym panteizmie, a jedynie stwierdza pewien fakt, taki mianowicie, że "człowiek" (powiedzmy:ludzkość), czyli pewien biologiczny byt, gatunek, pasożytuje na żyjącej przecież ziemi (powiedzmy: swiecie przyrody).

w34 -> marekm, August 1, 2005 21:08 Skomentuj komentarz


1. Słowa służą do tego aby się zrozumieć, choć czasem musimy dojść głębi znaczenia. No to popracujmy troszkę.

2. Określenie "pasożytowanie" mimo iż pochodzi z biologii użyte było w znaczeniu etycznym. Tak użył go Tomek i tak ja oceniam jego wypowiedź. Zobacz, że słowo to wartościujemy ewidentnie negatywnie (etyka) choć ja do końca nie wiem dlaczego z punktu widzenia biologii mamy tak prawo robić?

Zobacz na definicje z Wikipedii: "Pasożytnictwo jest formą współżycia między organizmami, która przynosi _korzyść_ jedynie pasożytowi; żywicielowi, zwanemu czasem gospodarzem, związek ten przynosi wyłącznie _szkody_." Zobacz, że mamy tu pojęcia wzięte z etyki takie jak: szkoda i korzyść. A co to w biologii znaczy korzyść? Co w biologii znaczy dobro? Nie tylko Darwin miał z tymi pojęciami problem, zresztą właśnie angażowanie etyki do ewolucji przyczyniło się do pojawienia się tautologii w jego teorii. W odniesieniu do zasady przetrwania gatunku Darwin używał pojęcia "dobro" jednocześnie sam je definiował. Napisał (parafraza) "przetrwają te gatunki, które są lepiej przystosowane" a kawałek dalej "lepiej przystosowane są te które przetrwają".

3. Zasady etyczne obowiązują ludzi i tylko ludzi (uogólnił bym to na osoby). W biologii należy być ostrożnym z ich stosowaniem, bo mimo iż mojego kota nazywam mordercą (przynosi mi do domu sikorki, kosy, wróble) to wcale mordercą on nie jest. A jak myślisz - czy ludzie pasożytują na świniach? Z jednej strony żadna świnia nie ma szans przeżycia w krajach bliskiego wschodu ale świnie w Niemczech myślę, że mają się dobrze. Dobrze? Tuczone na rzeź a potem prądem i w puszkę! To może lepiej mają się krowy w Indiach? Co prawda nikt ich nie tuczy i nie zabija, ale tez nikt ich nie karmi bo maja przecież swoją karmę i karme :-)
Jaką więc korzyść mają świnie z niemieckich hodowli świń? Jaka korzyść maja krowi z bycia świętymi zwierzętami Indii? A czy niehodowanie (albo hodowanie) świń w Izraelu przynosi świnią szkody?

4. Zdanie Tomasza "człowiek jest pasożytem ziemi" miało znaczenie etyczne a ponieważ jak pisałem, zasady etyki obowiązują osoby Tomek w swej wypowiedzi uosobił ziemie. Nie chodziło mu (jak sugerujesz) o biologiczny proces, czyli o to że człowiek będąc biologicznym organizmem skorzystał z jej biologicznych zasobów ziemi ale o ocenę moralną ludzkiego zachowania. Oczywiście - ludzie i ich zachowania mogą a nawet muszą być oceniane moralnie, ale ocena z użyciem słowa "pasożytowanie" uosabia ziemię, podnosi ją do naszej kategorii i to w jego wypowiedzi zauważyłem.

5. Przy okazji: ja tez źle oceniam działalność człowieka na ziemi. Moja ocena nie bierze się jednak z relacji między tymi dwoma bytami (człowiek - ziemia) bo niby dlaczego ja mam być sędzią, i do tego swoim własnym. To tak jak z biologią - jeżeli użyjemy słowa "pasożytowanie" w znaczeniu biologicznym to mogę się zgodzić - człowiek pasożytuje, ale jak się czujesz potraktowany jak tasiemiec czy huba, czyli sprowadzony do tej samej, biologicznej kategorii zwierząt.

6. Jeżeli taką ocenę mam dokonać to jedynie względem prawa, które jest zakotwiczone na zewnątrz. Ja wierzę, że Stwórca powiedział: "czyńcie sobie ziemie poddaną" i to jest coś, względem czego mogę jako człowiek być oceniany. Bóg stworzył byty i określił relacje między nimi - to mój model zwany teizmem. Panteizm, który zauważyłem i Tomka nie potrzebuje Stwórcy - tam wszystko jest boskie, wieczne, absolutne i jakoś się kręci. Skąd jednak u panteisty oceny moralne w stylu "pasożytowanie" - nie wiem. Chyba nie powinno ich być.

7. Dodatki, które musiałem sobie przypomnieć.

- o tautologii teorii ewolucji świetny esej jest tu:
http://www.creationism.org.pl/artykuly/KJodkowski7

- o prawie określającym relacje człowiek - ziemia czytamy w Genesis

"Bóg powiedział do Adama i Ewy: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty."
Genesis 1, 18

Słowo "panowanie" i "uczynić poddaną" w koncepcji biblijne znaczy "troszczyć się", "mądrze rządzić", "być odpowiedzialny za to, co w hierarchii jest poniżej". Bóg panuje nad wszechświatem i wcale to nie oznacza, że go podbija, niszczy, wykorzystuje gdyż sam w sobie jest miłością (przynajmniej relacje miłości definiuje się poprzez działanie Boga). A co zrobił z ziemią człowiek (również ja) można zobaczyć patrząc wokoło siebie.

marekm, July 31, 2005 20:53 Skomentuj komentarz


Obawiam sie, ze powyższa dyskusja wyniknela z pewnego nieporozumienia. Wychodzac od definicji pasożyta i wystepującego w niej słowa organizm stwoerdzasz, ze Tomasz zakwalifikowal czlowieka i Ziemie do tej samej klasy.

Chciałbym tylko zwrocic uwage, iż w słowniku Wyrazów Obcych PWN definicja organizmu to rownież "zespół elementów tworzący całość; jednostka organizacyjna". W takim rozumieniu dyskusja czy czlowiek i Ziemia to twory tej samej kategorii traci sens, bo chyba zgadzasz sie, ze czlowiek to "oraganizm - twór roślinny lub zwierzęcy..." a Ziemia to "organizm - zespół elementów tworzących całość..."
Skomentuj notkę
20 marca 2005 (niedziela), 13:50:50

Kanał Discovery Science, godzina 13.36

Film o życiu na dnie morza. Bardzo, bardzo głeboko żyją bakterie żywiące się metanem. Żyją tam też robale, mieszkające na zlodowaciałym metanie i jedzące te bakterie. Wszystko to potem, po śmierci (hipoteza) pewnie zamieniają się spowrotem w metan.

Komentarz autorów filmu do podwodnych obrazów: życie potrafi dostosować się do tak nieprzyjaznych warunków jak życie w trujących gazach.

Mój komentarz: jak ciekawie Jahweh stworzył ten świat.


Kategorie: ewolucja, apologetyka, media, _blog


Słowa kluczowe: discovery, ewolucja, światopogląd, apologetyka


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
8 grudnia 2004 (środa), 22:20:20

Głupota pięknego zdania


Największą mądrość przekazuje się milczeniem.

Głupota tego zdania jest powalająca. Dziwi mnie jak często ludzie posługują się takimi sofizmatami i nie widzą w tym nic złego.

Dopisek:

Jeżeli ktoś nie widzi głupoty tego zdania to niech zauważy, że zostało ono wypowiedziane (nawiasem mówiąc przez J.Ś. Dalajlame). Jeżeli słowo "głupota" jest dla kogoś za mocne, to na pewno określenie, że zdanie to nie jest "największą mądrością" jest już na pewno na miescu. Dlaczego? Otóż dlatego, że zostało wypowiedziane.


Kategorie: apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: panteizm, głupota, sprzeczność, sofizmat, apologetyka


Komentarze: (6)

DeeL, December 17, 2004 12:54 Skomentuj komentarz


Pani falista :) Nikt nigdy nie twierdził (poza pani sugestią) ze domyślanie się czego kolwiek jest uwłaczające. Moim skromnym zdaniem jest to nawet wyrazem inteligencji.

Nie zmienia to jednak postaci rzeczy że tok rozumowania kobiet i meżczyzn rozmija się wielokrotnie tak bardzo iż domyślenie się tego co gryzie kobietę przepojoną jakąś emocją, graniczy niemal z cudem.

Mężczyzna z definicji jest "rozsądny" a kobieta "uczuciowa" A każdy wie że uczuć nieda się ogarnąć rozsądkiem. Każdy próbował i każdy wie jakie daje to efekty.

Tak czy inaczej :) nie rozumie z kąd ta irytacja :) pewno mam sie domyślec .... :)

Pozdrawiam DeeL - prowokator :)

falista, December 10, 2004 07:21 Skomentuj komentarz


... czasem mniej szkód wyrządza się milcząc, niż miejąc jęzorem ...

Panie Deel - wszak jesteście jako nacja inteligentniejsi od kobiet, macie większe mózgi (i móżdżki), byliście odkrywcami i zdobywcami, pierwsi polecieliście w kosmos, rządzicie państwami, bawicie się w wojny na skalę narodową ... więc chyba domyślenie się czegoś nikomu z was nie uwłacza? czy może jednak tak?

I w takich przypadkach (jak Pana Deel) jego milczenie byłoby wskazane, jako przejaw jego mądrości

DeeL, December 9, 2004 17:03 Skomentuj komentarz


Rozmawiał ktoś kiedyś z kobietą? w problematycznych sytuacjach 95% odpowiedzi ma treść "Domyśl sie ...". Taka odpowiedz to prawie to samo co brak odpowiedzi:) czyli przemilczenie:)

Reszty sie domyślmy ...

Pozdrawiam DeeL - Niedomyślny.

anonim, December 9, 2004 14:00 Skomentuj komentarz


najpierw pomyślałam, że w odniesieniu do "mowa jest srebrem a/lecz milczenie złotem" to głupie nie jest. Natomiast wyrwane z kontekstu, faktycznie. Czy cisza - sama w sobie - coś daje mądrego ?
ale przy niewysokich lotach i tak zniżkuję :(

myslicielka, December 9, 2004 12:39 Skomentuj komentarz


według mnie to zdanie wcale nie jest takie głupie

pepegi, December 9, 2004 11:06 Skomentuj komentarz


ale tak patrząc relatywnie... uczono mnie ekonomicznej zasady maksymalizacji zysku względnie minimalizacji strat, jeśli zysk jest niemożliwy.
no i w wielu wypadkach milczenie jest taką minimalizacją strat mogących wyniknąć z głupiego gadania.
szkoda, że nie u tych, co akurat naprawdę głupio gadają.
Skomentuj notkę
12 kwietnia 2004 (poniedziałek), 15:21:21

Re: Czasami zazdroszczę katolikom

Taki oto list musiałem dziś napisać:

From: "Wojtek" <wojtek@pp.org.pl>
To: "M...@...pl>
Sent: Monday, (...) 2004 4:56 PM
Subject: Re: Czasami zazdroszczę katolikom

> Czasami chciałbym tak umieć. Umieć nie myśleć. Po prostu, w niedziele
> odwalić swoje, a w poniedziałek już być "normalny".
> Ja tak niestety nie potrafię.

1. Nie wierze, żebyś tak chciał. Jesteś myślącym i to Ci odpowiada więc nie wierze, że chcesz być niemyślącym. Rozumiem jednak, że zakończenie Twojego listu było jedynie jakąś hiperbolą mającą na celu podkreślenie nie myślenia osób które opisałeś wcześniej.

2. Jesteś myślący więc wymyśliłeś, że skoro jacyś tam (napisałeś: katolicy) zachowują się w sposób niezrozumiały dla Ciebie to znaczy, że nie myślą.

3. Pewnie w wielu wypadkach masz racje - tak to jest, że ludzie nie myślą a przynajmniej niewiele myślą o rzeczach ważnych zadawalając się myśleniem o rzeczach małych. To dobry opis otaczającego nas świata - niestety.

4. Zwróć uwagę, że to iż jakaś grupa ludzi nie myśli a tylko na głupca przyjmuje (albo tylko udaje, że przyjmuje) za prawdziwe jakieś twierdzenie wcale nie przesądza o prawdziwości lub nieprawdziwości tego twierdzenia. Bądź więc ostrożny z oceną np. katolickich prawd wiary na postawie Twojej obserwacji jakiegoś katolika.

5. Twierdzenia należy badać a ludzie niemyślący (o których pisałeś) tego nie robią - myślę, że to już ustaliliśmy. Ustaliliśmy też, że jesteś myślący pewnie więc badasz wartość niektórych twierdzeń. Mam nadzieje, że robisz to na podstawie innych źródeł niż obserwacja ludzi o których pisałeś.

Pozdrawiam

Wojtek

PS. i żeby nie byłą wątpliwości - nie jestem katolikiem.


Kategorie: listy, apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: katolicyzm, ateizm, apologetyka, światopogląd, wiara, niewiara


Komentarze: (5)

Żelazny, April 14, 2004 21:50 Skomentuj komentarz


A ja jestem i to dość "wtajemniczonym" i uważam, że ci, o których piszesz (odwalający swoje i niemyślący) mają z katolicyzmem niewiele wspólnego.

Żelazny, April 14, 2004 21:37 Skomentuj komentarz


A ja jestem i to dość "wtajemniczonym" i uważam, że ci, o których piszesz (odwalający swoje i niemyślący) mają z katolicyzmem niewiele wspólnego.

garbusek0, April 14, 2004 07:19 Skomentuj komentarz


LOL?
...

xero (zupa-z-bobra), April 12, 2004 16:25 Skomentuj komentarz


no co Ty?! ja i kontemplacja sensowności świąt??? ja i myślenie???
przepraszma bardzo, ale ja za miesiąc mam maturę, ja muszę oszczędzać moje myślenie :P
ehh odwala mi...

krisper, April 12, 2004 15:37 Skomentuj komentarz


Nie znam kontekstu waszych rozmów, więc komentarz pisze niechętnie. Ale drugi punkt mnie zadziwił. Dlaczego? Bo ja nie rozumiem większości decyzji (postępowania) Boga. Czy też mam go uznac za niemyślącego.
PS. Też nie jestem katolikiem, ale wnerwia mnie jak ktoś wyżej sra niż tyłek ma.
Skomentuj notkę
18 lutego 2004 (środa), 13:36:36

Prawda? Prawda nie istnieje!

Taki ładny cytat ktoś mi pokazał:

"Człowiek, który mówi nam, że prawda nie istnieje, prosi abyśmy mu nie wierzyli. A więc nie wierzmy."
Roger Scuton

thx m.


Kategorie: apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: apologetyka, prawda, sofizmat, prawda absolutna, prawda obiektywna


Komentarze: (5)

eutanazja-kaska, February 21, 2004 06:34 Skomentuj komentarz


Ale co to jest prawda? Każdy jakby nie było posiada swoją..

hipertracker, March 28, 2011 17:23 Skomentuj komentarz


A to, że każdy posiada swoją prawdę to prawa twoja czy moja?

Elf Agata, February 20, 2004 11:08 Skomentuj komentarz


Wings - i to bardzo

wings, February 18, 2004 21:30 Skomentuj komentarz


to chyba nawet logiczne jest....

CG*, February 18, 2004 19:48 Skomentuj komentarz


teoretycznie tak.
:*
Skomentuj notkę
16 grudnia 2003 (wtorek), 22:42:42

Dwa podejścia do rzeczywistości Boga

Jeżeli chodzi o rzeczywistość Boga, to wydaje mi się, że żaden człowiek nie może koło niej przejść obojętnie. Określić się trzeba, bo można nie mieć stosunku do Alberto Ginastery (współczesny kompozytor argentyński) ale to Boga, Stwórcy, którego obecność widać w stworzeniu całego świata to już jakoś ustosunkować się trzeba. Oczywiście może ktoś twierdzić, że go ten temat zupełnie nie dotyczy, ale takie twierdzenie też jest jakimś ustosunkowaniem się, co chciałem tutaj wykazać.

Wydaje mi się, że ludzie na świecie podzielili się w określeniu swojej postawy względem Boga na dwie grupy: 

Pierwsza grupa uznaje Boga jako Stwórcę, a co za tym idzie, ponieważ Stwórca jest jakby lekko nad człowiekiem (stworzeniem), podporządkowuje mu się w swoim życiu. Ludzie ci próbują żyć tak, jakby ten Stwórca był od nich ważniejszy, wpływał na losy świata oraz na życie ich i innych ludzi, którzy w jakiś sposób muszą się liczyć z Jego widzi mi się. Osoby takie pewnie będą się do Boga zwracać z prośbami, do niego formułować skargi i zażalenia, więcej: będą pewnie na te prośby, skargi i zażalenia oczekiwać jakiejś reakcji, bo w końcu Bóg, skoro jest Stwórcą mógłby tu jeszcze coś niecoś poprawić.

Ale chyba ważniejsze w tej chwili jest to, że osoby takie będą próbować odczytać jakie to zasady dla stworzonego świata taki Stwórca przewidział, i po odczytaniu tych zasad będą starać się je wdrażać z swoim codziennym życiu z takim to, lub innym skutkiem. Czy to właśnie jest bogobojnością? Wydaje się że Bogobojność (Bojaźń Pańska) to po prostu poważne traktowanie Boga-Stwórcy. Chyba udało mi się pierwszy raz zmierzyć z tym słowem.

Obraz wszechświata dla takich ludzi spróbowałem przedstawić na powyższym diagramie: zarówno Bóg jak i człowiek mieszczą się na nim w rzeczywistości wszechświata, przy czym strzałką zaznaczyłem podporządkowanie.


Druga grupa osób postępuje nieco inaczej, gdyż nie uznając Boga jako Stwórcy samemu musi zając najważniejsze we wszechświecie miejsce. Ludzie ci uważają, iż sami wszystko w jakiś sposób kreują  w otaczającej ich rzeczywistości, w której może, choć wcale nie musi znajdować się miejsce dla jakiegoś boga.

Jeżeli dla boga miejsca we wszechświecie nie starczy będziemy mieli doczynienia z klasycznym ateizmem: Wszechświat wypełnia materia, istotą rozumną jest człowiek i jeżeli nawet jakaś inna inteligencja gdzieś obok nas istnieje (np. małe zielone ludziki z przylatujące do nas Marsa) jest jest ona równorzędna nam i też jakoś tą rzeczywistość tworzy.

Jeżeli jednak w rzeczywistości znajdzie się miejsce dla Boga, sytuacja będzie o tyle zabawna, że oto mamy doczynienia z bogiem na usługach człowieka, a co próbowałem przedstawić na kolejnym diagramie. Taki bóg może się przedstawić bądź jako butelkowy Dżin (ten z lampy Alladyna, nie mylić z też butelkowym gin'em z tonikiem), jako bóstwo plemienne (Zeus, Światowid, albo ten, na którego niektórzy mówią Allah), czy też bardziej znanej u nas postaci kreowanego w niektórych religijnych środowiskach boga, który poza wysłuchiwaniem wyjątkowo nudnych kościelnych nabożeństw niewiele więcej może.

Ludzie tacy ateistami nie są, mają potrzebę boga więc jako kreatorzy go tworzą przez co są postrzegani jako ludzie religijni, czasem zabobonni, na pewno wierzący w rzeczywistość duchową, lecz mimo to w swoim życiu to oni są najważniejsi, oni podejmują decyzje, działania, ustalają zasady lub decydują, że inne zasady można łamać. Ciekawostką jest, że w tej grupie ludzi można spotkać większość psychologów, potrafiących podać geneze boga, oraz wielu teologów, którzy mogą boga pociąć na kawałki a to co zostanie wsadzić do pudełka.

Tak czy inaczej, ateizm czy też religijność, jeżeli Stwórca jest mniej ważny niż człowiek mamy doczynienia z bezbożność, która jest przeciwieństwem bogobojności (słowo pobożności ma swoje konotacje i jakby tu nie pasuje).

Opisałem więc dwie wykluczające się postawy a ponieważ wyczerpują one możliwe warianty wydaje mi się, że każdy musi się jednej z nich znaleźć.

 

Dodatki:

  • List do Rzymian, rozdział 1 wiersz 21
    Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych stali się głupimi.
  • Parafraza rozdziału 1 Listu do Rzymian (notka "... na falach" z 4 lipca 2003)
  • Psalm 111 werset 10
    Bojaźń Pańska początkiem mądrości; wspaniała zapłata dla tych, co według niej postępują. (Biblia Tysiąclecia)

    Początek mądrości jest bojaźń Pańska; rozumu dobrego nabywają wszyscy, którzy rozkazanie Pańskie czynią. (Biblia Gdańska)

  • Wypowiedź Jezusa, zawarta w ewangelii janowej (6:37)
    Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę.
  • Grzegorz Trela: "W stronę anty-antyrealizmu" (filozofia.pl)

  • Idą święta! Święta to taki szczególny czas, w którym ujawnia się postawy względem Boga-Stwórcy ale i te drugie postawy traktujące Boga dość przedmiotowo. Mamy świętych mikołajów w stroju bikini, dość swobodne traktowanie alkoholem pasterki, totalną labe przed pornotelewizorem - w końcu bóg się rodzi i można z nim zrobić co tylko się chce.

Kategorie: światopogląd, apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: Bóg, światopogląd, apologetyka, ateizm, teizm, wiara, wiedza, racjonalizm


Komentarze: (2)

Grzegorz Trela, January 12, 2005 01:21 Skomentuj komentarz


Przeglądając internet, zauważyłem, że jest u Ciebie odsyłacz do mojego artykułu, zaciekawiłem się o co chodzi-stąd moja bytnośc tutaj (choć nie do końca rozumiem kontekst przywołania mojego artykułu). Zaprezentowana przez Ciebie analiza nie wyczerpuje spektrum mozliości - jest jeszcze jedno interesujące stanowisko (i wyzwanie poznawcze)--mianowicie stanowisko NONKOGNITYWIZMU, które nie jest ani bogobojne, ani bezbożne w sensie o jakim piszesz. pozdrowienia. G.Trela

w34, December 19, 2003 17:40 Skomentuj komentarz


Chyba sobie sam skomentuje, że powinno się tu pojawić takie śliczne słowo: egocentryzm.
Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.