Słowo kluczowe: franciszek


12 marca 2019 (wtorek), 09:02:02

Zwodziciel Franciszek po raz kolejny

Papież najpierw stwierdza, że  „Bóg w swej mądrości chce pluralizmu i różnorodności religii, koloru skóry, płci, rasy i języków”.

A chwilę później wyjaśnia "że zestawienie w jednym zdaniu różnorodności religii z różnorodnością płci może prowadzić do błędnych interpretacji, bo jest oczywiste, że różnorodności płci Bóg chciał w sposób pozytywny, a nie na zasadzie przyzwolenia".

Ciekawe co będą eksponować nagłówki i gazety w leadach, co będzie czytane.

Ale chwilkę - przecież tamto stwierdzenie jest w podpisanym z Arabami dokumencie.

A Pan Jezus powiedział "Niech wasze tak będzie tak, a nie nie".


Sprawdziłem. Rzeczywiście w dokumencie z Abu-Dabi jest akapit:

Dokument o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia

(...)

- Wolność jest prawem każdej osoby: każdy korzysta z wolności wiary, myśli, słowa i działania. Pluralizm i różnorodność religii, koloru skóry, płci, rasy i języka są wyrazem mądrej woli Bożej, z jaką Bóg stworzył istoty ludzkie. Ta boska Mądrość jest źródłem, z którego wywodzi się prawo do wolności wiary i wolności do bycia różnymi. Dlatego odrzuca się wszelkie próby zmuszania ludzi do przyjmowania określonej religii oraz kultury, podobnie jak narzucenie jednego modelu cywilizacji, którego inni nie akceptują;

 


Kategorie: katolicyzm, ekumenizm, _blog, islam, katolicyzm-islam


Słowa kluczowe: franciszek, zwiedzenie, ekumenizm, papież


Pliki


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
2 marca 2019 (sobota), 07:36:36

Papież u Arabów

Powiedział:


Bóg aby ocalić ludzkość przed zniszczeniem, zażądał od Noego, by wszedł do arki wraz ze swoją rodziną. My też dzisiaj, w imię Boga, aby zachować pokój, musimy wejść razem, jako jedna rodzina, do arki, która mogłaby popłynąć po wzburzonym morzu świata: arki braterstwa.

Więcej w załącznikach.

 


Kategorie: islam, _blog, katolicyzm, nwo, katolicyzm-islam


Słowa kluczowe: nwo, nowy porządek świata, antychryst, katolicyzm, franciszek, f1, abu-dabi, islam


Pliki


Komentarze: (1)

hammoleket, March 11, 2019 17:44 Skomentuj komentarz


Witam. Warto posluchac  wykladow Rogera Oaklanda na youtube .https://www.youtube.com/watch?v=gNIIGjI536c

Skomentuj notkę
29 marca 2018 (czwartek), 13:00:00

Dwa Kościoły? Tak! Tak nauczali apostołowie.

Wypowiedź papieża Franciszka z 25 czerwca 2014 roku (za Niedziela.pl)

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry,

W pierwszej katechezie o Kościele, w minioną środę wyszliśmy od inicjatywy Boga, pragnącego kształtować lud, który niósłby Jego błogosławieństwo wszystkim narodom ziemi. Bóg rozpoczyna od Abrahama, a następnie z wielką cierpliwością - Bóg jest tak bardzo cierpliwy - przygotowuje ten lud w Starym Przymierzu, aż w Jezusie Chrystusie ustanawia go jako znak i narzędzie zjednoczenia ludzi z Bogiem i ze sobą nawzajem (por. Sobór Watykański II, Lumen gentium, 1). Dziś chcemy zastanowić się nad znaczeniem, jakie dla chrześcijanina ma przynależność do tego ludu, o przynależności do Kościoła.

1. Nie jesteśmy od siebie odizolowani i nie jesteśmy chrześcijanami jako jednostki, każdy z osobna: naszą tożsamością chrześcijańską jest przynależność! Jesteśmy chrześcijanami, ponieważ należymy do Kościoła. To jak nazwisko: jeśli imię brzmi „jestem chrześcijaninem”, to nazwisko - „należę do Kościoła”. Jakże to pięknie, gdy dostrzegamy, że przynależność ta wyraża się także w imieniu, jakie Bóg przypisuje sobie samemu. Odpowiadając Mojżeszowi we wspaniałym wydarzeniu „płonącego krzewu” (por. Wj 3,15), określa siebie jako Bóg ojców - nie przedstawia się jako Wszechmogący - ale jako Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba. W ten sposób objawia się jako Bóg, który zawarł przymierze z ojcami i pozostaje zawsze wierny swemu przymierzu, wzywając nas do wejścia w tę relację, uprzednią wobec nas.

2. Dlatego też nasza myśl biegnie z wdzięcznością przede wszystkim ku tym, którzy nas poprzedzili i przyjęli w Kościele. Nikt sam nie staje się chrześcijaninem! Czy to jest jasne? Nikt sam nie staje się chrześcijaninem! Chrześcijan nie wytwarza się w laboratorium. Chrześcijanin należy do ludu, który przybywa z daleka. Chrześcijanin należy do ludu, który nazywa się Kościołem. Ten Kościół czyni go chrześcijaninem w dniu Chrztu św. a następnie w trakcie katechezy i wielu innych działań. Ale nikt, żadna osoba nie staje się chrześcijaninem sama z siebie. Jeśli wierzymy, jeśli umiemy się modlić, jeśli znamy Pana i możemy słuchać Jego Słowa, jeśli czujemy, że jest On blisko nas i rozpoznajemy Go w braciach, to dlatego, że inni przed nami żyli wiarą, a następnie ją przekazali. Wiarę otrzymaliśmy, od naszych ojców, od naszych przodków a oni jej nas nauczyli. Jeśli dobrze się zastanowimy, któż wie, ile w tej chwili drogich twarzy przychodzi nam na myśl: może to być oblicze naszych rodziców, którzy w naszym imieniu prosili o chrzest; naszych dziadków lub któregoś z krewnych, którzy nauczyli nas czynienia znaku krzyża i odmawiania pierwszych modlitw. Zawsze pamiętam twarz zakonnicy, która nauczyła mnie katechizmu. Z pewnością jest w niebie, bo była świętą kobietą, ale zawsze o niej pamiętam i dziękuję Bogu za tę siostrę. Może to też być twarz proboszcza, czy innego kapłana lub zakonnicy, katechety, którzy przekazali nam treści wiary i pomogli nam wzrastać jako chrześcijanie... Otóż, taki jest Kościół, jest wielką rodziną, w której jesteśmy przyjmowani i uczymy się żyć jako wierzący i jako uczniowie Pana Jezusa.

3. Tę drogę możemy przebywać nie tylko dzięki innym osobom, ale także wraz z innymi osobami. W Kościele nie ma „zrób to sam”, nie ma „osób nie zrzeszonych”. Ileż razy papież Benedykt XVI określił Kościół jako kościelne „my”! Czasami można usłyszeć, jak ktoś mówi: „Wierzę w Boga, wierzą w Jezusa, ale Kościół mnie nie obchodzi...”. Ileż razy to słyszymy, to nieprawda. Są ludzie, którzy twierdzą, że mogą mieć osobistą, bezpośrednią, bliską relację z Jezusem Chrystusem poza komunią i pośrednictwem Kościoła. Są to pokusy niebezpieczne i szkodliwe, jak mawiał wielki Paweł VI - dychotomie absurdalne. To prawda, że wspólne podążanie jest trudne, a czasami może okazać się męczące: może się zdarzyć, że jakiś brat lub siostra stwarza nam problem, albo nas gorszy... Ale Pan powierzył swe orędzie zbawienia ludziom, świadkom; to w naszych braciach i siostrach z ich darami i ograniczeniami wychodzi nam na spotkanie i pozwala się rozpoznać. Oznacza to przynależność do Kościoła. Zapamiętajcie dobrze: być chrześcijaninem to należeć do Kościoła. Imię brzmi chrześcijanin, a nazwisko - „należę do Kościoła”.

Drodzy przyjaciele, prośmy Pana, za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła o łaskę, byśmy nigdy nie popadli w pokusę myślenia, że możemy obyć się bez innych, bez Kościoła, że możemy się zbawić o własnych siłach, być chrześcijanami z laboratorium. Wręcz przeciwnie, nie można kochać Boga, nie kochając naszych braci, nie można kochać Boga poza Kościołem; nie można być w komunii z Bogiem, nie będąc w komunii z Kościołem i nie możemy być dobrymi chrześcijanami, jak tylko razem z tymi wszystkimi, którzy starają się naśladować Pana Jezusa, jako jeden lud, jedno ciało, a jest nim Kościół. Dziękuję.

A oto pisemna wypowiedź mojego kolegi Sylwka:

(...) Powodem, dla którego opuszczam ten Kościół, jest to, że nie zgadzam się z teologią i praktykami obecnymi w Kościele rzymskokatolickim. Jestem chrześcijaninem biblijnie wierzącym, przyjąłem świadomy chrzest wodny poprzez pełne zanurzenie w wodzie (poza Kościołem rzymskokatolickim), a także żywo uczestniczę w kościele domowym niezwiązanym z religią rzymskokatolicką. Od wielu lat nie uczestniczę również w życiu Kościoła rzymskokatolickiego. Moje dalsze figurowanie w dokumentach jako członek Kościoła rzymskokatolickiego pozostaje w sprzeczności z faktami i z moim sumieniem.

 

Kluczowa sprawa: dobre rozpoznanie czym jest Kościół.


Kategorie: _blog, katolicyzm


Słowa kluczowe: apostazja, katolicyzm, odszczepieństwo, herezja, franciszek


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
27 września 2017 (środa), 17:12:12

Zmiany w Watykanie

Najpierw wiadomość: 

Reorganizacja Papieskiego Instytutu dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną

Synod Biskupów o Rodzinie

Radio Watykańskiej, 19/09/2017 11:54

Ojciec Święty zreorganizował Papieski Instytut Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną. Ogłoszonym dziś Motu proprio Summa familiae Franciszek zmienia jego status prawny i nazwę. Odtąd będzie to Papieski Instytut Teologiczny Jana Pawła II dla Nauk o Małżeństwie i Rodzinie.

Papież uzasadnia tę decyzję tym, co wydarzyło się w Kościele dzięki dwóm synodom o rodzinie i posynodalnej adhortacji Amoris laetitia. Na nowo zdano sobie bowiem sprawę z Ewangelii rodziny oraz z nowych wyzwań duszpasterskich, na które wspólnota chrześcijańska musi odpowiedzieć. „Zmiany antropologiczno-kulturowe wywierają dziś wpływ na wszystkie aspekty życia i wymagają podejścia analitycznego i zróżnicowanego. Dlatego też nie wolno nam się ograniczyć do praktyk duszpasterskich, które odzwierciedlają formy i wzorce z przeszłości” – napisał Ojciec Święty.

Nowy instytut nadal będzie związany z Papieskim Uniwersytetem Laterańskim. Ze względu na swój papieski charakter ma on być punktem odniesienia dla całego Kościoła powszechnego.

kb/ rv

A teraz komentarz:

Myślę, że wspomniane w artykule "formy i wzorce z przeszłości" to eufemizm oznaczający nauki Pana Jezusa spisane przez Jego apostołów i proroków i dostępne dla nas w Piśmie Świętym zwanym Biblią. Jak sugeruje papież kościół rzymski nie będzie się do nich ograniczał i zmieni nieco rozumienie takich pojęć jak małżeństwo, rodzina, intymna bliskość a pewnie niedługo i życie, bo przecież ważniejsza od życia jest jakość życia, więc eutanazja jak najbardziej jest OK.

Moim znajomym, którzy wierzą w Pana Jezusa a jednocześnie trwają przy rzymskim katolicyzmie polecam wczytanie się w słowa Apostoła Pawła na taką okazję (do Koryntian - wiadomo, problemy) specjalnie napisanych:

Nie sprzęgajcie się z niewierzącymi do jednego jarzma. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakież jest współuczestnictwo Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego - według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
Przeto wyjdźcie spomiędzy nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami - mówi Pan wszechmogący.
Mając zatem takie obietnice, ukochani, usuńmy każdą plamę ciała oraz ducha, i pełni szacunku dla Boga, doskonalmy się w poświęceniu.
(2 Kor 6:14-7:1)

Co mówi Pan Bóg? "Wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich a Ja was przyjmę i będę wam Ojcem". Czy wolicie Boga za Ojca czy też wystarczy Wam "ojciec święty" w Watykanie?


Kategorie: katolicyzm, ewangelia, _blog, znak czasów


Słowa kluczowe: franciszek, papież, Papieskie Instytut dla Studiów, zboczenie, polityka


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
30 października 2016 (niedziela), 11:24:24

Jesteśmy dzieci Boga? (Zwodziciel Franciszek #2)

Styczniowa (a więc już dość dawna) intencja modlitewna papieża Franciszka dość dobrze objawiała jego zwodniczy charakter.

Kluczowy cytat:

(…) Wielu myśli i czuje inaczej, szukając Boga lub spotykając Go w różny sposób. W tym tłumie, w szeregu różnych religii, jedno jest absolutnie pewne dla wszystkich: jesteśmy dziećmi Boga. (…)

Moim zdaniem absolutnie pewne jest to, że NIE wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Jezus, gdy był na ziemi nauczał: "Słowo, które przyszło na świat, tym, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi". Tym, którzy je przyjęli - a więc nie muzułmanom, którzy od lat uważają, że "Bóg nie ma Syna” i nie żydom, którzy powtarzają zakupioną przez swoch przodków plotkę, jakoby uczniowie w nocy wykradli Jego ciało. Oczywiście pisząc to mam świadomość, że wielu muzułmanów, i coraz więcej żydów rozpoznaje w Jezusie Mesjasza, uznaje go swoim Panem i przyjmując zbawienie otrzymują od Boga Ducha Świętego. To też pewien znak czasów ale systemy religijne islamu i talmudycznego judaizmu mimo iż znają pojęcie Jedynego Boga, i wiążą go z Bogiem Abrahama, Izaaka, Jakuba zwodzą zaprzeczając prawdzie o Mesjaszu, Synu Bożym.

Takie jest moje zdanie a wolę wyrabiać je sobie poprzez zaufanie Słowu Bożemu dostępnemu w Piśmie Świętym a nie poddawanie się pod wątpliwy autorytet papiestwa.


Obrazek z filmu - jak widać, tłumaczą to najwięksi zwodziciele - jezuici.


A tu notatka, zrobiona z całości materiału z papieżem:

Nie możemy przestać się o to modlić i współpracować z tymi, którzy myślą inaczej.Wielu myśli inaczej, czuje inaczej, szukając Boga lub spotykając Boga w różny sposób - podkreśla Franciszek i dodaje: W tym tłumie, w tym wachlarzu religii jest tylko jeden pewnik, który mamy: wszyscy jesteśmy dziećmi Boga.

Większość Mieszkańców Naszej Planety określa się osobami wierzącymi.
To powinno prowadzić Nas do pogłębienia dialogu między religiami.
Musimy modlić się o to i współpracować z inaczej wierzącymi.

„Wierzę w Buddę.” - „Wierzę w Miłość.”
„Wierzę w Boga.” - „Wierzę w Miłość.”
„Wierzę w Jezusa Chrystusa.” - „Wierzę w Miłość.”
„Wierzę w Boga – Allah.” - „Wierzę w Miłość.”

Wielu myśli i czuje inaczej szukając Boga lub spotykając Go w inny sposób.

W tym tłumie, w szeregu różnych religii, jedno jest absolutnie pewne dla wszystkich:
JESTEŚMY DZIEĆMI BOGA.
Mam nadzieję, że będziecie rozgłaszać moją Intencję na ten miesiąc:
Aby serdeczny dialog między kobietami i mężczyznami różnych religii rodził owoce -
POKÓJ i SPRAWIEDLIWOŚĆ.

 Jezuickie zwodzenie!

 


 

A tu próba wstawienia zassanego z YouTuba materiału wideo:

 

I druga próba:

Ale obawiam się, że napisy z polskiego, oficjalnego bo jezuickiego tłumaczenia gdzieś mi zginęły, więc podaje linka do YT, gdzie są:
https://www.youtube.com/watch?v=GYQ15bpnzQE

A tu ładna wypowiedź apologetyczna na ten sam temat:
https://www.youtube.com/watch?v=VKlBBffPeQY


Kategorie: katolicyzm, zwiedzenie, apologetyka, _blog


Słowa kluczowe: jezuici, franciszek, papież, zwiedzenie


Komentarze: (2)

wojtek, January 2, 2018 22:55 Skomentuj komentarz


W końcu jakieś porządne nauczanie katolickiego księdza. Chciałbym powiedzieć - rewelacja, ale brakuje mi nie tyle wniosków co jednoznacznego, jasnego nazwania po imieniu tego co się dzieje w Watykanie. Wiem, wiem, wiem.... jest księdzem, ale może zacząć od siebie prostowanie tego systemu i mówić: tak-tak, nie-nie.

Polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=Vd4vDqTkorY

I tu wersja z obrazem i z innym wykładem:
https://www.youtube.com/watch?v=Ptqyn30ySb4

wojtek, January 18, 2019 22:23 Skomentuj komentarz


Papież Franciszek: wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi.

Ewangelia: Tym, którzy przyjęli Słowo Słowo dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi.

Papież Franciszek: nie musisz wierzyć, wystarczy, że jesteś dobrym człowiekiem.

Apostoł Paweł: łaską jesteście zbawieni, przez wiarę, nie z uczynków by się ktoś nie chlubił.

Skomentuj notkę
22 maja 2016 (niedziela), 22:09:09

Zwodziciel Franciszek (#3)

W ostatnich chwilach swojej obecności na ziemi, Pan Jezus dał swoim uczniom taki nakaz:

Otrzymałem wszelką władzę w niebie i na ziemi. Idźcie więc i pozyskujcie uczniów pośród wszystkich narodów. Chrzcijcie ich w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego i uczcie przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż po kres tego wieku. (Mt 28:18-20 eib)

A papież Franciszek tak oto odniósł się do tego nakazu komentują aktualne wydarzenia polityczne:

Prawdą jest, że idea podboju tkwi w duszy islamu, jednak możliwe jest aby tak samo interpretować cel Ewangelii Mateusza, gdzie Jezus wysyła swoich uczniów do wszystkich narodów, w odniesieniu do samej idei podboju.

Dla mnie polecenie Jezusa, zapisane w Mt 28:18nn jest bardzo ważne. Przypuszczam, że niedługo mnie aresztują, bo wg. papieża, a więc ważnego autorytetu na świecie realizuję (podobnie jak ISIS) ideę podboju.

A katokokom, uważającym zasiadającego w Watykanie człowieka za autorytet po raz kolejny radzę - póki jeszcze można poszukajcie sobie innego autorytetu, bo ten was oszukuje i zwodzi. Pan Jezus czeka, puka do drzwi serc, i nie jest prawdą, że ustanowił na ziemi swojego zastępcę bo dzieło jakie wykonał dało możliwość aby mieszkał w nas Jego Duch, który nas poucza, lepiej niż zwodziciel papież Franciszek.


Kategorie: obserwartor, katolicyzm, _blog, zwiedzenie


Słowa kluczowe: franciszek, isis, zwiedzenie, mt28:18


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
20 stycznia 2015 (wtorek), 20:21:21

Zwodziciel Franciszek (#2)

Luzik. W końcu wszystkie religie są tak samo dobre, w końcu czcić bóstwo można na wiele sposobów. Ważne aby był pokój. Pokój i bezpieczeństwo. I rozwój. Rozwój, harmonia, miłość….

A co to chodzi? O to, że lecąc gdzieś daleko (chyba do Malezji?) zatrzymał się w Indiach aby zahaczyć o tą świątynię i coś w niej zapalić.

 
 franciszek-i-hinduizm
 
 

Dopisek:

Ta sprawa ma ciąg dalszy w 2017 roku. W załączonym PDF można poczytać w "wspólnym świadectwie". 


Dopisek (lipiec 2018)

  • Chyba zrobię tu składnicę herezji Franciszka.
  • 24 lipca - fałszywa idea pacyfizmu... ale na siłę. Nie "pozbądźmy się broni" tylko "zakażmy posiadania broni". Oczywiście będą musiały istnieć oddziały i służby, które przy pomocy broni wyegzekwują ten zakaz. A Pan Bóg dał ludziom wolność.
    Franciszek%20i%20pacyfizm
  • ... 

Kategorie: _blog, katolicyzm


Słowa kluczowe: franciszek, zwiedzenie, ekumenizm, papież


Pliki


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.