Słowo kluczowe: Dusza


3 stycznia 2022 (poniedziałek), 10:38:38

Człowiek - istota trójjedyna. Obrazek z filmiku

Oglądałem filmik o tym jak imię Boga umieszczone jest w kodzie DNA. Na temat tematu filmu nie potrafię jeszcze nic powiedzieć ale był tam obrazek który sobie zachowuję.

I był werset o tym, że mamy swoje ciała i swojego ducha

Czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego (αγιου πνευματος - hagiou pneumatos), który jest w was, którego macie od Boga, i nie należycie do siebie samych? Drogo bowiem jesteście kupieni. Oddajcie więc chwałę Bogu w ciele waszym (σωματι υμων - sōmati hymōn) i w duchu waszym (πνευματι υμων - pneumati hymōn), one są Boże. (1Kor 6:19-20 TPNP)

Oraz ładny werset z Przysłów Salomonowych o tym, ze mamy ducha (a w nim coś jakby sumienie)

Duch człowieka jest pochodnią PANA, która bada wszystkie skrytości wnętrza. (Prz 20:27 UBG)

Fajne, więc zachowuję.

obrazek - czlowiek trojjedyny

 


Kategorie: _blog


Słowa kluczowe: duch-dusza-ciało, dusza, ciało, duch, trójjedyność, antropologia


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
1 października 2020 (czwartek), 19:31:31

Procesy przetwarzania informacji u człowieka

Uwaga: lepsza notka o tym jest tu: Model informacyjny człowieka


Ale mi się dziś obrazek wyjął z zeszytu i włożył do PowerPointa. I co ja mam z nim zrobić? Nie wiem, więc wrzucę go tu i niech sobie wisi. Może kiedyś się przyda. Inspiracją jest bardzo, ale to bardzo stara książka pt. "Procesy przetwarzania informacji u człowieka", ale może coś źle pamiętam, może to była inna książka.

I jeszcze technika - nie chce mi się tworzyć plików graficznych, więc wkładam obrazki w bazę. Ciekawe co to będzie.

Jesienią 2020 obrazki są w pliku 2020 obrazki do WikiSłow-10.pptx

 

Ale mam też wersję materialistyczną tego obrazka, coś dla studentek medycyny z Poznania, o których ostatnio jest głośno, albo specjalistów od świeckiej psychologii (czy psychologia to nauka o psach?)


Kategorie: _blog, teologia / antropologia


Słowa kluczowe: antropologia, duch, dusza, duch-dusza-ciało


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
24 grudnia 2019 (wtorek), 22:17:17

Człowiek - istota trójjedyna - trzecie podejście '2019

To już trzecia notatka na ten temat, obawiam się, że nie ostatnia.

Punkt wyjścia:

Jak punkt wyjścia biorę życzenia które apostoł Paweł kieruje do Tesaloniczan:

A sam Bóg pokoju oby was całkowicie uświęcił i w pełni wyposażył, a wasz duch i dusza, i ciało oby zostały zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa. (1Tes 5:23 tpnt)

Obrazek uproszczony:

A teraz wyliczanka:

Ciało

  • zmysły - narządy, którymi poznajemy materialny świat, z których impulsy biegną do mózgu, który (ponoć) jest siedzibą rozumu, a więc i umysłu.
  • mięśnie - narządy za pomocą których potrafimy oddziaływać na świat materialny: przesuwań, przestawiać, ale też (bo mamy możliwość mówić i pisać) przekazywać informacje
  • odruchy - pewna automatyka ukryta w ciele, bo mięśnie potrafią zareagować jeszcze zanim impulsy dotrą do mózgu
  • działania - efekty pracy mięśni nad rzeczywistością
  • narządy, organy, członki - części ciała traktowane biologicznie
  • instynkt - ?

  • namiętności - ?
  • pożądania - ?
  • podniety -? 

Dusza

  • umysł
  • wola - coś, czym podejmuje się decyzje
  • charakter 
  • emocje - stany umysłu, które sprawiają że podobne informacje docierające do niego powodują jego inne reakcje
  • odczucia - ?
  • świadomość istnienia - ważna bazowa informacja o tym, że ja to ja i ja to nie ty.
  • intelekt, doświadczenie, wiedza, zdolność przetwarzania informacji
  • przyzwyczajenia, nawyki 
  • zwyczaje i sfera kultury

Duch

  • sumienie
  • świadomość istnienia Boga
  • intuicja
  • system wartości
  • motywacja

  • Duch Święty - gdy człowiek się na nowo narodzi, narodzi z ducha to Duch Święty w duchu człowieka jest. Jak jest? Nie wiem, jakoś ale jest.

 

Obrazek duży: 

 

Do analiz

 

U Izajasza

Iz 38:16-19 UBG 
Panie, przez te rzeczy ludzie żyją i w nich wszystkich jest życie mego ducha. Przecież przywróciłeś mi zdrowie i zachowałeś mnie przy życiu. (17) Oto w czasie pokoju zaznałem ciężkiej goryczy, ale z miłości do mojej duszy wyrwałeś ją z dołu zniszczenia, gdyż rzuciłeś za siebie wszystkie moje grzechy. (18) Grób bowiem nie wysławia cię ani śmierć cię nie chwali. Ci, którzy w dół zstępują, nie oczekują twojej prawdy. (19) Żywy, żywy będzie cię wysławiać jak ja dzisiaj. Ojciec oznajmi dzieciom twoją prawdę.

 W Liście do Hebrajczyków:

Hbr 4:12 TPNT

(12) Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż każdy miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy, jak i ducha, stawów, jak i szpiku, zdolne do osądzenia zamysłów i intencji serca.
 Z tego wnioskuję, że bez objawienia, które daje Bóg nie zrozumiesz, gdzie w człowieku kończy się dusza a zaczyna duch.

 


Kategorie: światopogląd, _blog


Słowa kluczowe: człowiek, dusza, ciało, duch, życie, światopogląd, filozofia, troistość, trójjedyność, duch-dusza-ciało


Komentarze: (1)

wojtek, May 20, 2020 06:21 Skomentuj komentarz


Do przemyślenia:

- Sumienie to coś na styku ducha i duszy. 

Skomentuj notkę
18 marca 2019 (poniedziałek), 11:03:03

Człowiek - istota trójjedyna - fajny filmik z YT

Znalazłem i na pierwszy rzut oka wygląda to dobrze, ale oglądając należy bezwzględnie stosować Dz17:11.

Są dwie wersje tego materiału. W jednym pliki i podzielone na 3 kawałki

Część 1:

Część 2:

Część 3:


 Całość na YT https://youtu.be/j1ond9sVeu8 a tu też, w jednym kawałku:


Kategorie: teologia, _blog, teologia / antropologia


Słowa kluczowe: duch-dusza-ciało, dusza, ciało, duch, trójjedyność, antropologia


Pliki


Komentarze: (2)

hammoleket, March 18, 2019 20:29 Skomentuj komentarz


Andrew Womack jest czescia Ruchu Wiary na czele ktorej stoi Rick Warren.Slowo Boze mowi ze szatan przybiera postac aniola swiatlosci a jego slugi slug sprawiedliwosci-.trzeba byc ostroznym.Badac pisma jak ci uczniowie z Berei.Czy tak sie rzeczy maja. Sama o malo nie poplynelam tym nurtem.warto pogrzebac w internecie.O ile wiem troche na temat Ruchu wiary jest na forum Ulicy Prostej. To jest dobre miejsce.wiele ciekawych watkow.Kiedy uczniowie pytali Pana Jezusa o Jego przyjscie i koniec swiata odpowiedz Pana Jezusa zaczela sie od ostrzezenia....baczcie zeby was kto nie zwiodl  powstana bowiem falszywi nauczyciele...

wojtek, December 24, 2019 20:31 Skomentuj komentarz


Tak. Dobrze jest samemu badać Pisma, najlepiej codziennie i po wysłuchaniu czegoś przemyśleć, czy w Piśmie rzeczywiście tak jest. I dlatego słuchając tego wykładu też należy myśleć i to myśleć krytycznie. 

I z powyższą zachętą zachęcam też do zobaczenia tego filmiku.

Skomentuj notkę
18 marca 2019 (poniedziałek), 11:03:03

Człowiek - istota trójjedyna. Zachęta do przemyśleń i składnica

Świetny materiał o tym, co wg. mnie jest istotą chrześcijaństwa: ożywienie ducha i potem przemiana duszy (umysłu, charakteru, woli, emocji) pod wpływem tego ducha. Prosto i jasno wytłumaczone.

Ale może być problem z percepcją, bo w naszej kulturze ludzie powszechnie wierzą albo w jakieś platońskokatolickie bzdrury, że człowiek to ma ciało i ma nieśmiertelną duszę albo bzdury materialistyczne - człowiek jest białkową maszyną pochodząca z przypadku, a jak umrze to koniec. Nie! Pismo Święte tak nie naucza.

W Piśmie czytamy, że człowiek jest istotą troistą (trójjedyną) a z tego Pisma moją modlitwą o innych jest aby "sam Bóg pokoju uświęcił ich całkowicie i w pełni wyposażył, a ich (#1) duch i (#2) dusza, i (#3) ciało oby zostały zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa (1Tes 5:23).

A ponieważ Pan Jezus niedługo przyjdzie (co prawda mamy teraz Wielki Post a nie Adwent, więc o czym innym się w kościele rozważa) to zachęcam do rozważenia tego filmu jakby po godzinach.

No kopia z mojego serwera:

 

Dopisek:

  • sierpień 2019 - z tej notki robię składnicę i dokładam fotki jakiejś książki
    -> Patrz podkatalog, tam są fotki a w nich model człowieka.

 


Kategorie: _blog, ewangelia, _składnica


Słowa kluczowe: duch-dusza-ciało, dusza, ciało, duch, trójjedyność, antropologia


Pliki


Komentarze: (1)

Mikołaj, May 1, 2019 18:37 Skomentuj komentarz


Hej, dzisiaj odnalazłem blog, mądre spostrzeżenie, 

A skoro człowiek jest na podobieństwo Boga to Bóg też troistym jest! 

Skomentuj notkę
18 maja 2018 (piątek), 19:28:28

Człowiek - istota trójjedyna - drugie podejście '2018

Do tego tematu podchodzę po raz drugi. Pierwszy raz w 2004 roku napisałem o tym w notce: "Człowiek - istota trójjedyna" a dziś tą notkę poprawiam, robiąc lepsze obrazki. 

Obrazek antropologiczny:

czlowiek-ist-T3-03

Poprzednia wersja - malutka, ale można kliknąć: 

Zachowuję sobie też jakiś wers, z ładnymi życzeniami

A sam Bóg pokoju oby was całkowicie uświęcił i w pełni wyposażył, a wasz duch i dusza, i ciało oby zostały zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa. (1Tes 5:23 tpnt)

 A tu jak jak Pan Bóg to stworzył:

stworzenie 5 - stworzenia

 


Dopisek z lutego 2019:

Koncepcja #1

Punkt wyjścia, troistość człowieka, bo człowiek to ma:

  1. człowiek ma ciało:
    • zrobione z ziemi, prochu, materii (Gen 2:7) więc do ziemi (prochu) powraca (Gen 3:19b);
    • poprzez ciało człowiek działa na materię: przenosi, podnosi, przekształca i .... tą materię "przemienia" :-)
    • odruchy człowieka to działania autonomiczne ciała, bez udziału duszy;
    • instynkty chyba też, ale nie jestem tego już pewien;
  2. człowiek ma duszę (?) choć może lepiej, że człowiek jest duszą (istotą) żyjącą, a więc ma:
    • charakter,
    • umysł,
    • emocje (czyli chwilowy stan umysłu),
    • wolę, czyli zdolność podejmowania decyzji,
    • przyzwyczajenia,
    • zwyczaje i cała strefa kultury.
  3. człowiek ma ducha, a więc ma:
    • świadomość własnego istnienia ("myślę więc jestem" choć ponoć koty też to mają, ale jakoś nie zastanawiają się nad tym);
    • sumienie - czyli naturalna, wbudowana świadomość tego, co jest dobre a co złe - np. nie zabijaj, nie cudzołóż są bardzo głęboko zaprogramowane w człowieku;
    • system wartości wynikający poza duszebnym systemem wartości (gotowy do rozróżnia np. piękna);
    • duch to interfejs człowieka do świata duchowego (przypominam: Bóg jest duchem), niestety, w wyniku pierwszego grzechu interfejs ten jest zepsuty, mówi się o tym, że jesteśmy duchowo martwi i dopiero działanie Boga może to zmienić i nas duchowo ożywić (Ef 2:1-4).
  4. Relacja duch - ciało
    1. Mt 26:40-41 ubg
      (40) Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących, i powiedział do Piotra: Czy nie mogliście przez jedną godzinę czuwać ze mną? (41) Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch (πνεῦμα pneuma) wprawdzie jest ochoczy, ale ciało (σάρξ sarx) słabe.

Dopisek ten pochodzi z notki: Co będzie ze mną po śmierci (widok z pozycji wierzącego) ale rozwija się własnym życiem.

Koncepcja #2 (by Ariusz, 20 lutego 2019)
  • Człowiek to dusza żyjąca, czyli ciało + duch.
  • Jak człowiek umiera, to człowiek przestaje być duszą żyjącą, bo ciało do ziemi, a duch do Boga.
  • Przy zmartwychwstaniu człowiek będzie znowu duszą żyjącą, bo dostanie od Boga nowe ciało, w które Bóg włoży ducha.

Ładne to jest.


Dopisek kolejny:

  • Jezus mówi: co się narodziło z ciała jest ciała, i jest potrzeba aby z ducha się narodzić.
  • J6:63 - ciało nie daje rezultuatu, bo to duch ożywia.
    J 6:63 ubg (63) Duch jest tym, który ożywia, ciało nic nie pomaga. Słowa, które ja wam mówię, są duchem i są życiem.
  • Nowe narodzenie (2Kor5:17) to zmiana w duchu człowieka, bo ciało i dusza pozostają bez mian, choć dusza ma możliwość poznawania rzeczy również poprzez nowy kanał, nie tylko z ciała ale też z ducha.
  • J4:24 - Bóg jest duchem i cześć można mu oddawać tylko w duchu i prawdzie.
  • Dusza może odbierać teraz sygnały z ciała i z ducha, ale uwaga: (Rz 8:6) - bo to, ku czemu dąży ciało, sprowadza się do śmierci, a to, ku czemu Duch —do życia i pokoju. (UBG: zamysł ciała to śmierć, ale zamysł Ducha to życie i pokój)
  • Ef4:17 - poganie nie mając ducha kierują się tylko ciałem
    Ef 4:17-18 eib
    (17) To więc mówię i nalegam w Panu, abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie, próżni w swych dążeniach, (18) pokrętni w swych pomysłach, dalecy od życia Bożego przez nieświadomość, która ich zaślepia, i przez niewrażliwość ich serca.

Kategorie: światopogląd, _blog


Słowa kluczowe: człowiek, dusza, ciało, duch, życie, światopogląd, filozofia, troistość, trójjedyność, duch-dusza-ciało


Komentarze: (2)

Ww, April 5, 2019 06:39 Skomentuj komentarz


Słowo jest ostrzejsze niż miecz obosieczny..... gotowe rozdzielić ducha od duszy!

Hbr 4:12: "Słowo Boże bowiem jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne rozsądzić myśli i zamiary serca."

Iz 38:16-19 bw
(16) Panie! Ciebie wyczekuje moje serce, pokrzep mojego ducha i uzdrów mnie, ożyw mnie!

wojtek, August 10, 2019 13:51 Skomentuj komentarz


Sumienie:
Rz 2:14-15 ubg
Gdy bowiem poganie, którzy nie mają prawa, z natury czynią to, co jest w prawie, oni, nie mając prawa, sami dla siebie są prawem. Oni to ukazują działanie prawa wpisanego w ich serca, za poświadczeniem ich sumienia i myśli wzajemnie się oskarżających lub też usprawiedliwiających.

A to znaczy, że nawet człowiek martwy duchowo ma sumienie. Czy jest więc ono elementem duszy? Może tam Bóg je wbudował?

Skomentuj notkę
25 marca 2018 (niedziela), 14:25:25

Porządek zbawienia, kolejność zbawienia

Elementy zbawienia wg Listu do Rzymian. Elementy, ale nie porządek (kolejność).

  • przedwiedza
  • przeznaczenie
  • wybranie
  • powołanie
  • pokuta
  • wiara
  • odnowienie
  • usprawiedliwienie
  • uświęcenie
  • uwielbienie

I co do kolejności to teolodzy spierają się od wieków, ale na pewno przedwiedza jest przed, a uświęcenie i uwielbienie są na końcu.

No i muszę jeszcze nad tym troszkę popracować, bo słów opisujących to jest więcej.


Inspiracja: Sundar Krishnan, Dążenie do świętości, cz. 3, około 52 minuty.


Ef 4:17n - opis umysłu człowieka niewierzącego: zaćmiony, ignorancki, próżny.


Sundar prowadza 4 obiekty, które są w człowieku jedno: serce, duch, .... umysł i ciało? 


Kategorie: teologia / zbawienie, teologia / antropologia, _blog


Słowa kluczowe: zbawienie, odkupienie, uświęcenie, dusza, duch, predystynacja, kalwinizm


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
7 marca 2018 (środa), 14:04:04

Będą handlować niewolnikami i życiem ludzkim

Czym to nie będą mogli już handlować?

Ap18:11n
Καὶ οἱ ἔμποροι τῆς γῆς κλαίουσιν καὶ πενθοῦσιν ἐπ᾽ αὐτῇ ὅτι τὸν γόμον αὐτῶν οὐδεὶς ἀγοράζει οὐκέτι γόμον χρυσοῦ καὶ ἀργύρου καὶ λίθου τιμίου καὶ μαργαρίτου καὶ βύσσου καὶ πορφύρας καὶ σηρικοῦ καὶ κοκκίνου καὶ πᾶν ξύλον θύϊνον καὶ πᾶν σκεῦος ἐλεφάντινον καὶ πᾶν σκεῦος ἐκ ξύλου τιμιωτάτου καὶ χαλκοῦ καὶ σιδήρου καὶ μαρμάρου καὶ κινάμωμον καὶ θυμιάματα καὶ μύρον καὶ λίβανον καὶ οἶνον καὶ ἔλαιον καὶ σεμίδαλιν καὶ σῖτον καὶ κτήνη καὶ πρόβατα καὶ ἵππων καὶ ῥεδῶν καὶ σωμάτων καὶ ψυχὰς ἀνθρώπων

W zasadzie nic nie dziwi, z wyjątkiem tych ψυχὰς ἀνθρώπων na końcu - czy może tu chodzi o życie ludzkie rozumiane jako przeszczepy?

Po naszemu, wg BW:
I kupcy ziemi płakać będą i smucić się nad nim, bo już nikt nie kupuje od nich towaru, towaru ze złota i srebra, i drogich kamieni, i pereł, i bisioru, i purpury, i jedwabiu, i szkarłatu, i żadnego drzewa tujowego, i żadnego przedmiotu z kości słoniowej, i żadnego sprzętu z najkosztowniejszego drzewa, i z miedzi, i z żelaza, i marmuru, i cynamonu, i korzeni, i wonności, i mirry, i kadzidła, i wina, i oliwy, i najprzedniejszej mąki, i pszenicy, i bydła, i owiec, i koni, i wozów, i niewolników, i życia ludzkiego.

Jak fajną rzeczą jest Unicode i UTF-8!


Kategorie: _blog, obserwator, biblia


Słowa kluczowe: ap18, apokalipsa, dusza ludzka, dusza


Komentarze: (0)

Skomentuj notkę
3 października 2006 (wtorek), 21:56:56

Jezus i Dusza (moja modlitwa na dziś)

J.S. Bach, Kantata 152, "Tritt auf die Glaubensbahn"
finałowy duet Jezusa z Duszą:

sciagnij ściągaj (1,52MB)

graj graj (48kb/s)

Dusza (sopran)
Jakże, mój Miły, zdołam objąć Ciebie?

Sopran
Wie soll ich dich, Liebster der Seelen, umfassen?

Jezus (bas)
Musisz wszystko porzucić i zaprzeć się siebie!

Baß
Du mußt dich verleugnen und alles verlassen!

Dusza (sopran)
Jak mogę rozpoznać wieczne światło Twe?

Sopran
Wie soll ich erkennen das ewige Licht?

Jezus (bas)
Rozpoznaj mnie wiarą i już nie gorsz się!

Baß
Erkenne mich gläubig und ärgre dich nicht!

Dusza (sopran)
Przyjdź, Zbawco! Odrzucać ucz świata uroki.

Sopran
Komm, lehre mich, Heiland, die Erde verschmähen!

Jezus (bas)
Przyjdź duszo! poprzez ból kroczysz w radości obłoki.

Baß
Komm, Seele, durch Leiden zur Freude zu gehen!

Dusza (sopran)
Pociągnij mnie, Miły, iść za Tobą chcę!

Sopran
Ach, ziehe mich, Liebster, so folg ich dir nach!

Jezus (bas)
Koroną po troskach chcę obdarzyć cię!

Baß
Dir schenk ich die Krone nach Trübsal und Schmach.


Kategorie: to lubię, muzyka, bach, modlitwy, _blog


Słowa kluczowe: Bach, J.S. Bach, kantata, BWV 152, Jezus, Dusza


Pliki


Komentarze: (4)

krisper, October 3, 2006 23:20 Skomentuj komentarz


Śpiewania wokalistyki barokowej powinni zakazac ustawowo. Straszliwa maniera. Zwłaszcza w języku niemieckim. Za każdym razem dostaje spazmów gdy tego słucham. A taka fajna muzyka to jest. Może ktoś kiedyś zagra np. Pasję Mateusza zastępując głosy wokalne instumentami. I tak każdy wie o co tam biega. Piękne by to było dla uszu moich

w34, October 4, 2006 08:46 Skomentuj komentarz


Ale to co jest wyśpiewywane jest właśnie najważniejsze, choć po niemiecku brzmi fatalnie. Ale kupiłem sobie właśnie tłumaczenia wszystkich kantat i wiem co śpiewają.

Ale tłumaczenia to tylko dodatek. Zobacz zresztą sam:
http://www.polihymnia.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=124
70zł a ile radości!

krisper, October 5, 2006 08:40 Skomentuj komentarz


Ale jaka korzyść może wynikac z tekstu (jak go traktowac poważnie), jeśli gość śpiewa tak jakby ktoś właśnie go kastrował:-)

anonim, October 5, 2006 21:19 Skomentuj komentarz


Nie może to być. Bas jest piękny, głeboki a sopran chłopięcy też dopasowany. Mi pasuje to wykonanie, choć zaraz poszukam sobie innego.
Skomentuj notkę
26 lipca 2005 (wtorek), 10:04:04

List o duchach

Małolata zadała pytanie, więc jej odpowiedziałem.

----- Wiadomość oryginalna ----- 
Od: "Wojtek" <wojtek@pp.org.pl>
Do: "A..."
Wysłano: 9 lutego 2005 18:13
Temat: Pytanie o duchy

 > Wierzysz w duchy?

Aby dobrze odpowiedzieć musze na początek uzgodnić nieco znaczenie używanych słów. W zasadzie powinienem już teraz zapytać Cię co w Twoim pytaniu oznacza "wierzysz" a co "duchy". Aby jednak nie tracić czasu pozwolę sobie wyjaśnić w co wierzę, a ponieważ staram się wierzyć w to co jest Prawdą (w tym prawdą objawioną nam przez Boga w Biblii) to mogę napisać: nie tylko wierzę ale i wiem :-)

Tyle o mnie - a teraz o duchach.

Pewnie przez "duchy" rozumie się osobowe byty nie posiadające fizycznego ciała.

To prosta definicja która zawiera nie takie proste pojęcia, bo co to jest "byt", co to "ciało fizyczne"? Co to "osoba". Mogę każde z tych słów definiować kolejnymi "prostymi" definicjami aż się zakałupućkamy i nic z tego nie wyjdzie. Spróbuję więc się ograniczać i streszczać.

Osoba - to ktoś, kto ma swoją wolę (a wiec działa, podejmuje decyzje), ma swój charakter (możemy powiedzieć jaka ta osoba jest: np. złośliwa, współczująca) i mając swoją świadomość jest odrębna od innych osób (ja nie jestem Tobą, Ty nie jesteś mną i wiemy o tym). Koniec definicji osoby.

Fizyczne ciało to ciało, które funkcjonuje w naszej widocznej, badalnej, dotykalnej, mierzalnej rzeczywistości.

Osoby posiadające fizyczne ciało to ludzie - ludzie działają bo mają swoją wolę, mają jakiś charakter, można z nimi rozmawiać gdyż są świadomi (no chyba, że są pijani). Takie osoby spotykasz na co dzie bo ich fizyczność powoduje, że łatwo się z nimi obcuje.

Czasem obcuje się bez kontaktu fizycznego - np. piszę do Ciebie list, ale nigdy Cię nie widziałem; przypuszczam jednak że jesteś człowiekiem a nie duchem gdyż czasem piszesz mi o swojej cielesności przy używaniu klawiatury.

A teraz pytając mnie o duchy pytasz mnie o to, czy wierzę że istnieją osoby, które nie mają fizycznych ciał.

Otóż wierzę, że są takie osoby.

Po pierwsze wiem, że Bóg jest duchem. Jest niewątpliwie osobą: ma świadomość (wchodzi w dialog z ludźmi), ma charakter (jest miłujący). Wierzę w Boga a więc wierzę w duchy - choć może lepiej napiszę, że na razie to wierzę w jednego ducha.

Po drugie wierzę, że Bóg oprócz cielesnego człowieka stworzył byty osobowe bezcielesne - stworzył całe zastępy Aniołów (ale ja nie wiem ile to jest zastęp). Anioły są niewątpliwie duchami - co najmniej dwa z nich znane są z imienia bo Biblia wspomina o Gabrielu i o Michale (te hebrajskie imiona pewnie brzmią inaczej).

Wiem, że niektóre z Aniołów, w tym ten najpięknieszy (z łac. Lucyfer czyli Jutrzenka, Niosący Światło) zbuntował się przeciwko Bogu pociągając za sobą grupę Aniołów. To Szatan i jego ekipa czasem zwana diabłami. Co do natury to to samo co Aniołowie ale co do stanu w jakim się znajdują zupełnie coś innego, gdyż trwają w buncie przeciwko Bogu będąc jego przeciwnikami. Otóż wiedź, że wierzę w Szatana i jego diabły - to też duchy.

Teraz mamy problem z ludźmi. Wiem, że ludzie umierają kocząc swój byt w cielesnym ciele ale wiem też, że to nie koniec życia a więc ludzie po śmierci jakoś żyją bez ciał (albo w innych ciałach, choć raczej nie skoro dopiero w przyszłości ma być jakieś  zmartwychwstanie cielesne). Jak żyją? gdzie? Nie wiem - wiem jednak, że Biblia wyraźnie mówi, iż ludzie po śmierci nie mają możliwości kontaktowania się z ludźmi żyjącymi (o ile mają możliwość kontaktowania się miedzy sobą - bo tego też nie wiem).

Skoro wiec wiem, że ludzie po śmierci nie kontaktują się z ludźmi na ziemi to nie wierzę w duchy ludzi umarłych, z którymi można nawiązać kontakt. Biblia sugeruje iż jest to niemożliwe oraz wyraźnie zakazuje prób nawiązywania takich kontaktów. Odnotowane w Biblii przypadki historyczne pojawienia się ludzi zmarłych ludziom żyjącym (np. Eliasz i Mojżesz objawili się Jezusowi i trzem apostołom, Eliasz przybył do Saula) były ewidentnie wyjątkami pod ścisłą kontrola Boga i jakby w jego obecności.

Powtórzę więc: nie wierzę w kontakt osób zmarłych, w ich obecność, ich pojawianie się i działanie. Nie będę tez próbował takiego kontaktu nawiązać. Nie mogąc jednak zaprzeczyć potężnej liczbie świadectw ludzi, którzy ze rzekomo zmarłymi się komunikują muszę zostawić sobie małe ale...

Musimy być świadomi tego, kim jest Szatan. Jak napisałem, że to jest duch, a ważniejsze jest to, że jest to przeciwnik Boga. To czego on chce to popsuć plany Boże względem ludzi oszukując, zwodząc ich, karmiąc kłamstwem a to wszystko po to aby ludzie też się od Boga odwracali i przeciwko niemu buntowali. Wiem, że Szatan wykorzysta wszystkie metody aby ludzi zwodzić - wiem, że jedną z metod jest podszywanie się pod umarłych, objawianie się, nawiązywanie różnymi metodami kontaktu z ludźmi po to aby ludzie nie wierzyli Bogu.  Spirytyzm, okultyzm to jedne z dróg szataskiego zwiedzenia.

Wiem, że Szatan często działa podając się za jakieś duchy i wiem, że ludzie czują obecność, widzą działanie, wiem, że często dzieją się cuda (cuda ::= zdarzenie wybiegające poza nasze prawa fizyki) i ludzie przypisują to duchom (jakim?) i nie widzą w tym nic złego. Właśnie na tym polega Szataska sztuczka i zwodzenie: jeżeli Szatan przyszedł by do człowieka i powiedział: "Dzie dobry, jestem Szatan, Anioł, który się zbuntował przeciwko Bogu - chciałeś ciebie zwieść a potem zjeść" nikt by (poza szatanistami) za nim nie poszedł. Ale jeżeli Szatan posyła swojego diabła aby poszedł do kogoś i udawał jego bliskiego zmarłego, krewnego, przodka to zwiedzenie zadziała jak nic. 

Do tego jeszcze diabeł znając historie zmarłego wyciągnie kilka faktów z życia danej osoby aby się uwiarygodnić i już masz doskonały efekt - ludzie chodzą do medium (w liczbie mnogiej do :-) mediumów), do szamanów, wywoływaczy, wróżbitów a to wszystko odciąga ich od ufności Bogu Stwórcy pchając jednocześnie w łapy Szatana.

Przy okazji: co do pewnych objawie, maryjnych (Fatima, Lur) mam też poważne wątpliwości. Wolę się trzymać od tego z daleka zwłaszcza, że poselstwo wypowiadane przez osobę, która podaje się na matkę Jezusa nie jest poselstwem zgodnym ze Słowem Bożym. Zastosowuje tu werset 1.8 z listu Świętego Pawła do Galacjan i wolę wierzyć Biblii niż .... no właśnie - sam nie wiem komu, bo nawet Kościół nie ma na ten temat jednoznacznego zdania i woli być ostrożny.

Reasumując:

1. Wierzę w duchy, w świat duchowy, w Boga, w aniołów, w te dobre i te zbuntowane.

2. Wierzę, że życie ludzkie nie koczy się na śmieci ciała ale wierzę, że ludzie po śmierci nie mogą pojawiać się i obcować z żyjącymi. Może umarli ludzie są gdzieś duchami - ale na pewno nie są duchami na naszej ziemi.

3. Wiem, że szukanie kontaktu z duchami (poza Bogiem) nigdy nie jest dla nas dobre - Bóg wypowiada się o tym jednoznacznie a ja, dla swojego bezpieczestwa wolę być posłuszny.

4. Wiem, że Szatan potrafi objawiając się na ziemi ukrywając się czy to jako jakiś duch (dobry duch lasu, duch gór) czy to zmarłą osobę (duch zmarłego dziadka), czy też wybitną, świętą osobę. Objawienia takie należy badać - Święty Paweł powiedział jak (Gal 1.8) ale lepiej trzymać się od tego z daleka.

5. Jeżeli spodziewałaś się ode mnie odpowiedzi w stylu "tak, wierzę" albo "nie" to trochę się przeliczyłaś :-) Miałem dziś dobry humor na pisanie.

 Pozdrawiam

 Wojtek


Kategorie: listy, _blog


Słowa kluczowe: duchy, wierzenia, okultyzm, magia, zmarli, dusza


Komentarze: (31)

tommbbl, August 3, 2005 21:20 Skomentuj komentarz


Bardzo podoba mi się twierdzenie, że człowiek ma ciało, duszę i ducha. To chrześcijański pogląd, ale także pogląd np. gnostyczny. Iskierka boskości w ciele. Pamiętamy także, że nauka o duszy ma swoje korzenie w starożytności. Według pewnego podziału było tak, że wszystkie przedmioty, rośliny i zwierzęta miały swoje dusze, jednak jedynie człowiek miał Ducha, iskrę Bożą właśnie.
Jestem bardzo ciekaw jak w kontekście tej dyskusji o "duchach" można umieścić rozróżnienie duszy/ ducha. Zdaje mi się, że nie jest ono sprzeczne z katolicką ortodoksją.

ps. A tak na marginesie - niepokojące jest dla mnie jak łatwo przechodzisz od "w biblii jest napisane" do "wiem".

just-a-dreamer, July 28, 2005 18:23 Skomentuj komentarz


fajny, "krótki" e-mail :-)

mobi, July 27, 2005 13:44 Skomentuj komentarz


Zgadzam się z Tobą całkowicie. Bardzo trzeźwe i Biblijne spojrzenie. Dodałbym jeszcze, że Biblia wskazuje nam, że człowiek jest duchem. Można powiedzieć, że człowiek jest duchem, który ma duszę i mieszka w ciele (ITes.5,23), chociaż nie ma tego nigdzie napisanego wprost.

A..., July 26, 2005 16:20 Skomentuj komentarz


:))) Ty wiesz co.

sandra, July 10, 2006 18:18 Skomentuj komentarz


sorry ale ta historyjka mnie nie ciekawi ja i tak nie wierze w duchy.mam swoja prawdziwa i realna historie jesli chcecie to ja napisze :pewnego zimnego dnia poszedłam na strych i poruszyły sie zasłony stwierdziłam ,ze to tyloko wiatr a jednak to nie był wiatr gdy weszłam za zasłony było tam bardzo ciepło ani jednego podmuchu wiatru przestraszyłam sie strasznie i niewiedział co mam zrobic wiecc wyszłam z zasłony i poczułam strasznie zimne powietrze które takjakby szło za mna spanikowalam okropnie myslałam ze to moj kolejny głupawy sen w drugiej hwili uspokojiłam sie bo pom,yslalam ze to moj kuzyn paweł zrobił mi taki kawal.po dobrym tygodniu postanowiła powiedziec to rodzicom i powiedzieli mi ze dobrze ze im to powiedziałm bo to nie kuzyn paweł tylko duch poniewaz to nie pierwszy raz sie tak stało i kiedys był tu pan ktory umiał powiedziec ta przyczyne i stwierdził ze mieszkalismy na miejscu cmentarza teraz mieszkamy w krakowie i nie ma rzadnych duchów wiec wnie nie wierze......ppapapappapapa

rubi, November 29, 2006 18:49 Skomentuj komentarz


Opowiem Wam historie o duchach która mi się zdarzyła.

Duch prapraprababci.
Pewnej niedzielnej nocy,kiedy szłam się załatwić,no i już robiłam k***,to papier sam się rozwijał!!!!!!!!!!!!!Rodzice nie chcieli mi uwierzyć!!!!!!!!!!!!Kiedy powiedziałam to babci odpowiedziała:,,Kiedyś mieszkała tu twoja prapraprababcia.Zbudowała ten zdom w wieku 21 lat.Bardzo się rozchorowała,ale wyzdrowiała.Kiedy miała 31 lat umarła w tajemniczy sposób...Miejscowi mówią że zabiła się sama bo nie mogła znieźć ciągłego upokarzania.Do dziś straszy tu,bo chce,abyśmy nigdy nie byli upokarzani...''.Pobiegłam do łazienki i powiedziałam mojej babci,że już nigdy nie będziemy upokarzani.Babcia odeszła na zawsze....



Chcę,aby moje chistorie zostały tajemnicą....

jagoda, November 29, 2006 19:13 Skomentuj komentarz



Koszmarny sen...
Pewnego dnia mojej koleżance przyśniło się,że jej babcia umarła...Następnej nocy o godzinie 12.00 jej babcia umarła...W dzień kiedy nikogo nie było w domu zobaczyła białą damę...Podeszłam do niej,spytałąm się jej, czyś jawa
czyś sen czyś prawdziwy człowiek jest?Zaź ona odpowiedzałą:,,Ja prawdziwa zjawa jest''.Następnie wzadziłąm rękę w jej suknie i zaczęła się rozmowa.Kiedy odeszła wiedziałam wszystkie jej tajemnice.Ale na tym się nie skończyło...Dwa dni później znalazłąm ukryty sejf w którym opowiadał duch mojej babci.Skarbu pilnowałą moja prapraprababcia.W sKARBIE ZOBACZYŁAM,że są tam wiele pieknych rzeczy.Spytałam się jej czy mogę troche pieniędzy.Odpowiedziałą:,,1000ZŁ na miesiąc'' Zgodziłam się.
Dostałam pieniądzie idealnie musieliśmy iść na zakupy.Kupiłąm sobie wiele rzeczy:ciuchy,zabawki,wózek,obuwie i tyle.oKAZAŁO się że w moim domu jest tajemne przejście prowadzące na dół...Były tam:piękne kuchnie,salony,meble,ubranie,suknie,a także były tam figury zwierząt przym których leżały żywe psy.Była tam także stajnia dla koni.

Kamila, May 27, 2007 15:09 Skomentuj komentarz


Ktoś już sama nie pamiętam kto powiedział mi że duchy istnieją przywiązują się do miejsca w którym umarły albo za bardzo kochają swoją rodzinę może też się że umarły ktoś ich zamordował i chcął się odpłacić.Jak zobaczycie ducha nie bujcie się nic wam nie zrobi!Uwierzcie mi!

raq-ash-amy-ola-misi, October 14, 2009 14:15 Skomentuj komentarz


ja wierzę w duchy bo dużo żeczy czytam itp. jednak udał mi sie takie coś spotkać tylko raz mojej przyjaciółki katechetka powiedziała że one niewie czy takie rzeczy istnieją jednak dla mnie tak . NIEWIERZĘ w zdjęćia z duchami które są w internecie bo to fotomontarze ale pamiętam że jak miałam osiem lat to miałam komurkę i w mojej szkole robiłam mojej koleżance zdjęcie i z tyłu pojawiła sie jakaś postac. a to dlatego że w mojej szkole straszy z moją kolezanką kamilą jesteśmy tego światkami kamili mama jej wierzy bo różne rzeczy widziała ale moja mama i tata i babcia mi niewierzą nawet cała moja rodzina mi niewierzy tylko dwie koleżanki i przyjaciółki z podbloku boteż dużo rzecy widziały . każdy mówi ze duchy nie istnieją a jeżeli tyle ludzi widziało ich to jednak istnieją.

alinka, July 22, 2007 18:52 Skomentuj komentarz


kaznodziei 9:5

anonim, July 22, 2007 23:14 Skomentuj komentarz


Koh 9:5
5. ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.
(BT)

alinka, July 23, 2007 17:34 Skomentuj komentarz


:) zadnych wnioskow?

w34, July 23, 2007 19:53 Skomentuj komentarz


W kontekście duchów żadnych. A w dodatku ja zawsze się boję wyciągać wnioski z koheletowych rozważań na podstawie jednego wersetu, bo Kohelet wielkim filozofem był.

No dobrze - ale dlaczego przytoczyłaś prawie ten werset?

alinka, July 23, 2007 22:12 Skomentuj komentarz


PSALM 146:3,4

anonim, July 24, 2007 00:18 Skomentuj komentarz


Nie ufajcie w książętach, ani w żadnym synu ludzkim, w którym nie masz wybawienia. Wynijdzie duch jego, i nawróci się do ziemi swojej; w onże dzień zginą wszystkie myśli jego.
Psalm 146:3-4

alinka, July 24, 2007 00:21 Skomentuj komentarz


Czlowiek po smierci przestaje istniec i tyle. A "duchy" to nic innego jak demony- sludzy Szatana.

anonim, July 24, 2007 09:22 Skomentuj komentarz


no i to starałem się w moim liście napisać.

raq -ash-amy-ola, October 14, 2009 14:19 Skomentuj komentarz


alinka słuchaj skąd ty to możesz wiedzieć przeciesz widzisz co ludzie piszą

alinka, July 24, 2007 00:33 Skomentuj komentarz


Wprawdzie nie na temat ale ostatnio wkurzaja mnie gadki typu: "^%&%&^ zmarl bo Bog tak chcial". Pismo Swiete uczy nas przeciez, ze Bog jest milosierny i kochajacy. Wiec po jaka chol.. mialby zabierac komus bliska osobe. Kaprys? Wg mnie Bog nie ingeruje w zycie ludzi z chwila odejscia Jezusa. Umarl po to abysmy mogli zostac zbawieni. Teraz tylko od nas zalezy czy wykorzystamy ta mozliwosc.

w34, July 24, 2007 09:21 Skomentuj komentarz


Ludzie nie znający Boga mają wielki problem ze śmiercią i wymyślają różne głupie i głupsze teksty aby bronić się prze tą rzeczywistością. Dziś rano słyszałem, że jakiś komisarz unijny wymyślił, że będą teraz w Unii prostować zakręty i wyrównywać drogi. Pomyślałem, że zupełnie jakby chcieli przygotować komuś (komu?) drogę ale tak naprawdę to chodziło o bezpieczeństwo.

Będą prostować drogi aby ludzie się nie zabijali w wypadkach! Z tego samego powodu wprowadza się tysiące innych przepisów - bo przecież nie jest właściwe aby ludzie umierali w sposób niekontrolowany (to takie niehigieniczne). Niedługo wprowadzą wszędzie eutanazje i będzie jeszcze bezpieczniej, i jeszcze bardziej higienicznie, czysto, tak po europejsku.

Jak to się dzieje, że obowiązujący w Europie bezbożny humanizm sprawia, iż pokój i bezpieczeństwo staje się najważniejszym tematem? Ludzie chcą (taka jest definicja bezpieczeństwa) mieć kontrolę nas swoim życiem, chcą je planować, układać, realizować i w zasadzie nie ma tym nic złego gdyby nie było Boga, Stwórcy, Pana Wszechświata którego plany względem nas są jednak nadrzędne a mogą być nieco inne (choć na pewno będą dobre). Ale "kiedy będą mówić: pokój i bezpieczeństwo - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą." (1 Tes 5:3)

alinka, July 24, 2007 15:50 Skomentuj komentarz


Idioci. Tak naprawde wymyslaja to nowe glupoty zeby tylko odciagnac ludzi od tego calego chaosu, ktory powszechnie panuje. Miotaja sie. Lepiej juz nie bedzie. Teraz tylko czekac az Bog usunie cale zlo.

DeMoN, March 21, 2008 12:19 Skomentuj komentarz


Ja mam dużo historyjek o duchach mogłabym napisać o nich książkę!!!Ale nie mam czasu na głupoty takie jak ty wypisujesz...

raq-ash-amy-ola, October 14, 2009 14:23 Skomentuj komentarz


no tak alinka w tym sie zgadzam ale ja już pisze książke z tego co sie dzieje w szkole gdybyś to zobaczyła to byś uwierzyła

ziom, March 25, 2008 14:56 Skomentuj komentarz


wy w to wierzycie???to bajka taka jak 7 krasnoludków!!!

raq-ash-amy-ola, October 14, 2009 14:25 Skomentuj komentarz


oj weś

gabi, November 17, 2008 16:02 Skomentuj komentarz


suuuuper :)))

raq-ash-amy-ola, October 14, 2009 14:28 Skomentuj komentarz


ja to co napisałam to mówie i tyle to co wy sobie mówicie to se mówcie i tyle

kuba budzyNski, October 14, 2009 14:36 Skomentuj komentarz


oj ty we wszzzzystko wiiiierzysz

raq-ash -amy-ola, October 14, 2009 14:38 Skomentuj komentarz


mmmmoooożliwwwwe

kuba budzyNski, October 14, 2009 14:40 Skomentuj komentarz


oj idz sie uuuuuuuuutop

raq-ash-amy-ola, October 14, 2009 14:41 Skomentuj komentarz


sam idz
Skomentuj notkę
20 lutego 2005 (niedziela), 23:20:20

Duchy (z cyklu: w co wierzę)

#1. Inspiracja i list

Pewna małolata z Gdańska napisała list, więc odpowiedziałem. Teraz widzę, że list ten jest pewnego rodzaju moim wyznaniem wiary, więc mogę go włożyć w serię, w której takie wyznania czynię.

From: "Wojciech" <wojtek@pp.org.pl>
To: "A...." <kropelka_wody@.......pl>
Sent: Wednesday, February 09, 2005 5:13 PM 
Subject: Re: Pytanie o duchy

> 1. Wierzysz w duchy?

Ojej! Ale dobrze, wchodzę w temat.

Aby dobrze odpowiedzieć muszę na początek uzgodnić znaczenie słów. W zasadzie powinienem zapytać Cię co oznacza "wierzysz" a co "duchy" w Twoim pytaniu - wiesz, 3 słowa 2 pytania :-)

Aby jednak nie tracić czasu pozwolę sobie wyjaśnić w co wierzę, a ponieważ staram się wierzyć w to co jest Prawdą (w tym prawdą objawioną nam przez Boga w Biblii) to mogę napisać: nie tylko wierzę ale i po części wiem. Tyle o mnie - a teraz o duchach.

Zacznę od definicji mądrej filozofii: przez "duchy" rozumie się osobowe byty nie posiadające fizycznego ciała.

Oczywiście prosta definicja która zawiera bynajmniej nie takie proste pojęcia, bo co to jest byt? co to ciało fizyczne? co to osoba? Znowu łatwa definicja rodząca mnóstwo pytań a ja mogę każde z tych słów definiować kolejnymi prostymi definicjami aż się zakałapućkamy i nic z tego nie wyjdzie. Spróbuję więc się ograniczać ale jednak podefiniuję co nieco.

Osoba - to KTOŚ, kto ma (1) swoją wolę (a wiec działa, podejmuje decyzje), ma (2) swój charakter (możemy powiedzieć jaka ta osoba jest: np. wiarygodna, złośliwa, współczująca) i (3) mając swoją świadomość jest (4) odrębna od innych osób (ja nie jestem Tobą, Ty nie jesteś mną i oboje wiemy o tym). Koniec czteropunktowej definicji osoby.

Fizyczne ciało to ciało, które funkcjonuje w naszej widocznej, badalnej, dotykalnej, mierzalnej rzeczywistości.

Przykład: osoby posiadające fizyczne ciało to ludzie - ludzie działają (mają wolę), mają jakiś charakter, można z nimi rozmawiać (są świadome). Takie osoby spotykasz na co dzień a ich fizyczność powoduje, że łatwo się z nimi obcuje. Czasem obcuje się bez kontaktu fizycznego - np. piszę do Ciebie list, ale nigdy Cię nie widziałem; przypuszczam jednak że jesteś człowiekiem a nie duchem.

 

A teraz pytając mnie o duchy pytasz mnie o to, czy wierzę że istnieją osoby, które nie mają fizycznych ciał. Tak, po przeanalizowaniu słów zrozumiałem pytanie.

 

Otóż wierzę, że są takie osoby. Wierzę w duchy.

Po pierwsze wiem, że Bóg jest duchem. Jest niewątpliwie osobą: ma świadomość (wchodzi w dialog z ludźmi), ma charakter (np. jest sprawiedliwy, ale jest też miłujący). Wierzę w Boga a więc wierzę w duchy - choć może lepiej, wierzę w jednego ducha.

Po drugie wierzę, że Bóg oprócz cielesnego człowieka stworzył byty osobowe bezcielesne - stworzył całe zastępy (a ile to jest :-) zastęp?) aniołów. Anioły są niewątpliwie duchami - co najmniej dwa z nich znane są z imienia bo Biblia wspomina coś o Gabrielu i o Michale (te hebrajskie imiona pewnie brzmią nieco inaczej, ale po polsku są takie).

Wiem, że niektóre z Aniołów, w tym ten najpiękniejszy (z łac. Lucyfer to Jutrzenka lub Niosący Światło) zbuntował się przeciwko Bogu pociągając za sobą grupę aniołów. Mowa oczywiście o Szatanie i jego ekipie zbuntowanych aniołów zwana diabłami. 

Co do natury diabły to to samo co aniołowie ale co do stanu w jakim się znajdują już zupełnie coś innego - trwają w buncie przeciwko Bogu będąc jego przeciwnikami, więc są jakby po drugiej stronie frontu. Otóż wiedź, że wierzę w Szatana i jego diabły - to też duchy.

Kończąc część o tych duchach dodam tylko iż wierzę, że duchy te mogą jakoś oddziaływać na nasz świat. Wiem, że w historii Bóg wielokrotnie ingerował w różne sprawy tu na ziemi (wiem, że czasem ingeruje w moje życie i to nawet jest fajne). Wiem, że aniołowie mają czasem na ziemi do wykonania jakieś zadanie od Boga. Wiem też, że Szatan i jego aniołowie nie nudzą się ale swoimi ingerencjami próbują osiągać swoje cele. Tak więc wierzę, że świat duchowy nie jest gdzieś tam, ale jest bardzo blisko i ma wpływ na to co się dzieje w "naszym" świecie.

 

No a teraz mamy problem z ludźmi, zwłaszcza z tymi, który umarli i przypuszczam, że to było najważniejsze w Twoim pytaniu. 

Ludzie umierają, ale wiem, że umierając kończąc swój byt w cielesnym ciele ale to nie koniec życia. Wiem, że kiedyś będzie zmartwychwstanie ciał ale jak teraz żyją ludzie, którzy odeszli z tego świata przed zmartwychwstaniem nie wiem. Jak? Gdzie? Biblia niewiele mówi na ten temat, choć niewątpliwie twierdzi, że śmierć na ziemi nie jest naszym końcem. Skoro takie osoby gdzieś żyją to pozostaje pytanie, czy mogą kontaktować się z nami? Moim zdaniem nie a zdanie takie wyrobiłem sobie po lekturze Słowa Bożego, które wyraźnie mówi o tym, że jest to niemożliwe. Kilka w historii odnotowanych przypadków (np. Eliasz i Mojżesz objawili się Jezusowi i trzem apostołom, Eliasz przybył do Saula) było ewidentnym przykładem ingerencji Boga, pod jego kontrolą i jakby w jego obecności więc wkładam je w kategorie "wyjątki" twierdząc, że człowiek umarły na ziemi nic zdziałać nie może w szczególności nie może się z nami kontaktować czy też nas obserwować.

Nie wierzę więc w duchu ludzi umarłych ale wiem, że Biblia twierdząc iż kontakt taki jest niemożliwy wyraźnie jednocześnie zakazuje prób nawiązywania takich kontaktów. Niby sprzeczność, ale tylko niby co spróbuję rozwinąć poniżej.

Powtórzę więc: nie wierzę w kontakt osób zmarłych, w ich obecność, ich pojawianie się i działanie. Nie będę tez próbował takiego kontaktu nawiązać. Ale...

... ale musimy być świadomi tego, kim jest Szatan. Jak napisałem - jest to duch, a do tego przeciwnik Boga. To czego on chce to popsuć plany Boże względem ludzi zwodząc ich, karmiąc kłamstwem, oszukując a to po to aby ludzie też się od Boga odwracali i przeciwko niemu buntowali. Wiem, że Szatan wykorzysta wszystkie dostępne mu metody aby ludzi zwodzić - wiem, że jedną z metod jest podszywanie się pod umarłych, objawianie się, nawiązywanie różnymi metodami kontaktu z ludźmi po to aby ludzie nie wierzyli Bogu. Spirytyzm, okultyzm, kult zmarłych to często wykorzystywane drogi  szatańskiego zwiedzenia.

Wiem, że Szatan często działa podając się za jakieś duchy i wiem, że ludzie czują obecność, widzą działanie, wiem, że często dzieją się cuda (cuda ::= zdarzenie wybiegające poza prawa fizyki) a ludzie przypisują to duchom (jakim?) i nie widzą w tym nic złego. Właśnie na tym polega Szatańska sztuczka i zwodzenie: jeżeli Szatan przyszedł by do człowieka i powiedział: "Dzień dobry, jestem Szatan, anioł, który się zbuntował przeciwko Bogu - chciałbym ciebie zwieść" nikt (może poza satanistami) za nim by nie poszedł. Ale jeżeli Szatan posyła swojego diabła aby poszedł do kogoś i udawał jego bliskiego zmarłego, krewnego, przodka to zwiedzenie zadziała jak nic! Jeszcze diabeł znając historie (wszak przekonany jestem, że nas obserwuje) wyciągnie kilka faktów z życia danej osoby aby się uwiarygodnić i już masz efekt - ludzie chodzą do medium (w liczbie mnogiej do :-) mediumów), do szamanów, wywoływaczy, wróżbitów a to wszystko odciąga ich od ufności Bogu Stwórcy pchając jednocześnie w łapy Szatana.

Przy okazji: co do pewnych objawień, zwłaszcza katolickich i zwłaszcza maryjnych (Fatima, Lur) mam poważne wątpliwości. Wolę się trzymać od tego z daleka zwłaszcza, że poselstwo wypowiadane przez osobę, która podaje się na matkę Jezusa nie jest poselstwem zgodnym ze Słowem Bożym. Zastosowuje tu werset Gal 1.8 od Świętego Pawła i wolę wierzyć Biblii niż .... no właśnie - sam nie wiem komu, bo nawet Kościół nie ma na ten temat jednoznacznego zdania.

Reasumując:

1. Wierzę w duchy, w świat duchowy, w Boga, w anioły, w te dobre anioły i te anioły zbuntowane.

2. Wierzę, że życie ludzkie nie kończy się na śmieci ciała ale wierzę, że ludzie po odejściu z tego świata nie mogą pojawiać się i obcować z ludźmi żyjącymi. Może umarli ludzie są gdzieś duchami - ale na pewno nie są duchami na naszej ziemi.

3. Wiem, że szukanie kontaktu z duchami (poza Bogiem) nigdy nie jest dla nas dobre - Bóg w swoim Słowie wypowiada się o tym jednoznacznie a ja, dla swojego bezpieczeństwa wolę być w tej dziedzinie posłuszny.

4. Wiem, że Szatan potrafi objawiąc się na ziemi ukrywając się czy to jako jakiś duch (dobry duch lasu, duch gór) czy to zmarłą osobę (duch zmarłego dziadka), czy też wybitną, świętą osobę. Objawienia takie należy badać - Święty Paweł powiedział jak to robić (Gal 1.8) ale lepiej trzymać się od tego z daleka.

Mam nadzieje, że nie spodziewałaś się ode mnie odpowiedzi w stylu "tak, wierzę" albo "nie". Jeżeli tak to trochę się przeliczyłaś :-)

Pozdrawiam

Wojtek

 

#2. Dodatki

  • Bardzo lubię film pt. "Wakacje z duchami".
  • Podziwiam magików. Tzn. lubię prestidigitatorów, iluzjonistów, sztukmistrzów... nie mylić z magami, ezoterykami, okultystami, guślarzami, wróżami, wróżbitami itp. Np. taki David Copperfield mi imponuje swoją techniką przy czym bardzo podoba mi się podejście, w którym "magicy to najbardziej uczciwi luidzie - najpierw mówią, że będą cię oszukiwać a potem skutecznie oszukują". To chyba właśnie Coperfield powiedział.
  • Przerażają mnie dobre filmy oparte na kłamstwie i propagujące kłamstwo w tej dziedzinie ("Duch", "Szósty zmysł",  "Zielona mila"). W dobrych filmów o działaniu Szatana na ziemi podoba mi się "Adwokat diabła" - taki prawdziwy.

Kategorie: listy, credo, _blog


Słowa kluczowe: duchy, wierzenia, dusza, zmarli, wywoływanie duchów, egzorcyzmy, wakacje z duchami


Komentarze: (1)

Abstrakcja, February 21, 2005 11:14 Skomentuj komentarz


tez lubie wakacje z duchami :D ale wole ksiazke od filmu :D
Skomentuj notkę
8 marca 2004 (poniedziałek), 18:09:09

Człowiek - istota trójjedyna

Chcąc poważnie podejść do tematu smutku muszę zastanowić się nieco nad człowiekiem, a ponieważ wierzę w trójdedyność (mocne słowo) człowieka myślę, że posunę się bardzo zamieszczając tu taki szkic, rozróżniający marchewkę od małpki i od Marka.

  1. Ciało to człowiek ma na pewno. Ale ciało mają też roślinki i zwierzątka, więc człowiek musi mieć coś więcej...
  2. Dusza, którą tu rozumiem jako miejsce gdzie siedzą instynkty, odruchy, ale też wnioskowanie i pamięć jest domeną nie tylko człowieka ale i zwierząt, zwłaszcza tych mądrzejszych (użyłem słowa mądrość? dziwne), tych co to niektórzy uważają, że się z nich wzięli. Ale jedno jest pewne: duszy roślinki nie mają i choć wykrywa się u nich odruchy, może jest i jakaś pamięć to trudno mówić o rozumowaniu.
  3. Duch człowieczy to element, który ewidentnie odróżnia nas od zwierząt. To coś co mamy od Boga - wszak jesteśmy zrobieni na jego podobieństwo. Duch człowieka sprawia iż jest on osobą a wiec ma świadomość własnego istnienia, świadomość swej odrębności. Osoba ma też wolę i własny system wartości.

I tak wsadziłem do jednego gifa 3 razy soma, 2 razy psyche i jeno pneuma ubierając to w byty jedno, dwu i trzyelementowe. I tyle na dziś a nawet wydaje mi się, że i tak za dużo.


Dopiski z '2018:

  • Maj:
    Nowa wersja ten notki jest tu: http://wojtek.pp.org.pl/32699_czlowiek-istota-trojjedyna-2018
  • Styczeń:
    Iz 26:9 po długiej rozmowie z Pawłem S. z Wawy
    Moja dusza pragnie Ciebie w nocy,
    duch w moim wnętrzu poszukuje Ciebie od rana,
    bo gdy Twe rozstrzygnięcia dosięgają
    ziemi, mieszkańcy świata uczą się prawości.
  • Grudzień:
    1Tes 5:23 tpnt
    A sam Bóg pokoju oby was całkowicie uświęcił i w pełni wyposażył, a wasz duch i dusza, i ciało oby zostały zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Kategorie: światopogląd, _blog


Słowa kluczowe: człowiek, dusza, ciało, duch, życie, światopogląd, filozofia, troistość, trójjedyność, duch-dusza-ciało


Komentarze: (6)

eeeee, March 21, 2004 10:21 Skomentuj komentarz


w swoich gifach dotyczacych religii, boga, wiary opierasz sie na konkretnej wiedzy biologicznej;

niestety jest to wiedza 19 wieczna; poczytaj najnowsze "nature" albo "science";

krisper, March 11, 2004 00:18 Skomentuj komentarz


Ponieważ wprowadziłeś cenzurę w stosunku do komentarzy, a w stosunku do bluźnierstw nie, w ramach protestu tylko jedno zdanie. Coś namieszało Ci się tutaj ździebko.

w34 -> belkot, March 10, 2004 11:25 Skomentuj komentarz


Cieszę się, że Ciebie to przekonało tylko celem mojej pisaniny nie było przekonywać ale opisywać.

Opis taki jest niezbędny aby iść dalej, aby po analizie i diagnozie przeprowadzić terapie i coś co może być chore doprowadzić do zdrowia. Przypomnę, że mowa o smutku a wiec o zjawisku, które dotyczy bardziej psychiki człowieka niż jego ciała.

Aby móc postawić właściwą diagnozę musisz mieć jakiś pogląd na budowę człowieka, niestety tak to już jest, że w sferze psychologii ten pogląd wysoce zależy od światopoglądu. Psychologowie ateistyczni będą patrzeć na człowieka jak na bardzo skomplikowaną materie, będą uważać, że życie jest tylko formą istnienia białka. Psychologowie teistyczni będą w człowieku widzieć dzieło Boga, uczynione na Jego podobieństwo. Przy tak różnych światopoglądach zalecone terapie będą się bardzo różnić - wszak ateista zalecał będzie terapie chemią a teista będzie próbował uregulować relacje człowieka ze Stwórcą, z sobą samym i z innymi ludźmi. Dałem celowo tak kontrastowe przykłady (ateista i teista) aby pokazać Ci, że psychologów ateistycznych praktycznie już nie ma. Psychologowie wiedzą, że człowiek to coś więcej niż ciało, więcej, coraz więcej lekarzy tylko ciała (np. taki ortopeda) dostrzega w swojej pracy konieczność liczenia się w leczeniu z psychiką człowieka mimo iż zadaniem jest poskładanie kości po upadku na nartach.

Skoro człowiek to coś więcej to co? To, co przedstawiłem to szkic mojego poglądu, jeżeli będę musiał działać będzie działał w oparciu o niego. Jeżeli przyjdzie mi pomagać osobie nie wierzącej w Boga, dalej będę działał w oparciu o swój światopogląd, na ile osoba ta będzie sobie mojej pomocy życzyć.

Tak wiec jak wiedzisz, nie ma tu mowy o przekonywaniu a bardziej o pomaganiu, rozwiazywaniu problemów a to mogę robić jedynie tak, bo inaczej nie potrafię.

belkot, March 9, 2004 14:39 Skomentuj komentarz


wszystko fajnie, mnie przekonujesz, ale jak wytłumaczysz to osobie, która w Boga nie wierzy?

wojtek, June 18, 2017 22:02 Skomentuj komentarz


test

wojtek, May 14, 2017 09:37 Skomentuj komentarz


Z listu do Daniela

(...)

A gdyby tak:

Narysuj małe kółko - to jest duch człowieka;
Na zewnątrz namaluj drugie - dusza a w niej emocje, wola, umysł - interferują ze sobą i z duchem co jest w środku;
Na zewnątrz trzecie - ciało, w nim zmysły, interferują ze światem zewnętrznym, przekazują informacje do wnętrza, do duszy.

No i masz jakiś obraz, masz model, model człowieka. Czy dobry? Nie wiem. To jedna z teorii, będziemy ją badać. Czy wytrzyma próbę?

No i teraz ciągniemy dalej:
ten duch (kółko w środku) jest interfejsem do innego wymiaru, wymiaru poza kartką, wymiaru duchowego. W wyniku grzechu nasz duch jest martwy albo co najmniej bardzo poraniony, więc to co mamy to ciało, duszę i pustkę po duchu, którą próbujemy zatkać. Niektórzy uważają, że to nie może być pustka, bo u ludzi zawsze jest jakieś sumienie (naturalna zdolność określenia co dobre a co złe) no i mniejsza lub większa świadomość istnienia świata duchowego, w szczególności potrzeba szukania Boga (może te dwa elementy należy do tego małego kółka domalować?)

W każdym razie po grzechu duch jest popsuty i nie działa. Ofiara Jezusa umożliwia nam naprawienie tych nieprzyjemnych konsekwencji upadku. Naprawiamy i Bóg pieczętując nas swoim Duchem ożywia w nas tego naszego Ducha i świat duchowy widzimy. Pojawia się nadzieja na wieczność, rozumienie planu dziejów, rozumienie ewangelii, świadomość dobra i zła.... - a więc życie w innym wymiarze, coś co chrześcijanie Nowym Narodzeniem nazywają.

Ale to jeszcze nie koniec - bo w tym środku to może być Duch Święty, i wtedy działa to jak Gal 2:19-20 albo mogę z pomocą Boga realizować własne pomysły, i wtedy to jestem chrześcijanin, ale cielesny, jak ci w Koryncie co się kłócili o pierdoły. Ale ten Duch Święty nie da się namalować. O ile operowałeś okręgami na kartce 2D, masz namalowane 3 kółka to ten Duch Święty nie jest na papierze - przenika papier nawlekając człowieka (a może i ludzi - Ciało Chrystusa?) na dwoją nitkę w innym wymiarze?

(...)

Skomentuj notkę
16 lutego 2004 (poniedziałek), 17:12:12

Czy klon ludzki ma duszę?

W biurze, koło ekspresu do kawy odbył się mniej więcej taki dialog:

- Czy klon ludzki ma dusze? Bo wiesz, to co wcześniej było niemożliwe teraz stało się faktem.

- Nie wiem, ale wiem, że nie należy klonować ludzi.

Ale naukowcy tego niewiedzą. A może wiedzą? Wiedzą, ale tak jakby nie chcieli wiedzieć i jest tak jak napisano: "nakładają prawdzie pęta (...) przez co podając się za mądrych stali się głupi" (Rz1.18+).

No cóż, można tylko zacytować naukowców radzieckich, którzy po przeprowadzonej bardzo dokładnej sekcji zwłok człowieka stwierdzili, iż "współczesna nauka nie potwierdza istnienia takiego narządu ludzkiego jak sumienie".


Kategorie: etyka, _blog


Słowa kluczowe: etyka, moralność, klonowanie, embrion, dusza, stworzenie


Komentarze: (2)

Wojtek, February 18, 2004 23:08 Skomentuj komentarz


Ależ oczywiście, że można.
Nic nie powinno stać na drodze nauki, to ona właśnie nas odróżnia od zwierząt.
Natomiast sumienie mieści się w mózgu i po uszkodzeniu przynależnego mu ośrodka nasze zachowanie, reakcje społeczne zmieniają się.
Udokumentowane-ludzie po wypadkach w których został uszkodzony mózg, zmieniali swoje definicje "zła", "dobra" tego co słuszne, a co nie...
A także swoje zachowanie.

pati0077, February 16, 2004 17:25 Skomentuj komentarz


Hej dziekuje za komentarz
Niestety tak juz jest i bedzie jeszce gorzej nikt nie bedzie sie liczyl z nikim kazdy naukowiec bedzie chcial osiagnac czegos niezwyklego niezastanawiajac sie nad tym czy to ma jakies wady ... pozdrawiam
Skomentuj notkę

Disclaimers :-) bo w stopce coś wyglądającego mądrze można napisać. Wszystkie powyższe notatki są moim © wymysłem i jako takie związane są ze mną. Ale są też materiały obce, które tu przechowuję lub cytuje ze względu na ich dobrą jakość, na inspiracje, bądź ilustracje prezentowanego lub omawianego tematu. Jeżeli coś narusza czyjeś prawa - proszę o sygnał abym mógł czym prędzej naprawić błąd i naruszeń zaniechać.